PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez blackbird 19 lip 2012, 17:21
dzieki, bede pytac.
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 sty 2012, 17:14

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez black_cat 19 lip 2012, 23:28
odstawilam Parogen dwa tyg temu calkowicie wszystko bylo ok, teraz mam taki napad, znowu strasznie się boję, boję się ze to wszystko wraca od poczatku! ;(

-- 19 lip 2012, 23:29 --

mial ktos cos podobnego po odstawieniu co robic:(
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
05 maja 2011, 23:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 lip 2012, 14:28
Hej, mnie lekarz kazał wczoraj całkiem odstawic parogen a w razie czego zarzyc doraznie afoban. Teraz jade na polowce parogenu od dwoch miesiecy. A wlascie wczoraj lekarz mowil, ze leku nie potrzebuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez chris77 23 lip 2012, 14:42
Witajcie co robić, bo już sam nie wiem?
Zrezygnowałem miesiąc temu z leku(parogen) i zmieniłem psychoterapeutę (psychiatrę też olałem). Od miesiąca jest jazda
więcej nocy bezsennych niż przespanych, lęki, objawy somatyczne (bóle brzucha).
Co zrobić?
Nowy psychoterapeuta powiedział że nie mam brać leku bo to nie rozwiąże moich problemów,
to rozwiązanie doraźne. Uwierzyłem jej bo nawet gdy jak brałem leki nie było idealnie, zdarzały się
bezsenne noce i inne jazdy, ale było lepiej niż kiedyś. Psychoterapeutka zaproponowała mi
terapię behawioralno-poznawczą i meliskę na noc:). Powiedziałem jej że mogę spróbować, że jak nie będzie poprawy
w ciągu 2,3 tygodni to wracam do leku. Mijają dni, tygodnie i nerwica nie ustępuje, czy da się z tego syfu
wyjść bez farmakologii jedynie przez psychoterapie. Pani powiedziała że to i tak wróci, jeśli nie zmieni mojego
myślenia, bo to jest mój prawdziwy problem i że jak będę brał psychotropy to za dwa lata będę wyglądał na 60-latka.
Czy lepiej iść w zaparte i próbować funkcjonować bez leku(chodzę na rzęsach) czy jednak brać tabletki i kontynuować
terapię. Sam nie wiem co zrobić, jakie jest wasze zdanie? Pozdrawiam i dziękuje za opinie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
22 sty 2009, 18:07

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 lip 2012, 14:51
chris77 - z leku zrezygnowales w porozumieniu z lekarzem? Czy to własna inicjatywa?

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez chris77 23 lip 2012, 15:28
Z lekiem było tak że on nie zawsze był skuteczny, tzn. była jakaś poprawa na początku
ale w miarę upływu czasu było gorzej, mówiłem to lekarzowi ale on nadal mnie trzymał przy parogenie
i w tej samej dawce. Jakiś czas temu kazał mi brać go mniej czyli jedna tabletkę dziennie,
a ja popadalem dalej w nerwicę (chodząc też na psychoterapię). Chodziłem prawatnie do niego,
i po pewnym czasie wkurzyłem się bo ciągle mnie kasował i kazał brać parogen bez radykalnej poprawy
więc go olałem i załatwiłem sobie lek za darmo, i brałem taka dawkę jaką mi zalecił nie płacąc mu
za wypisanie recepty. Dalej było tak że rozmawiając z ludzmi i psychoterapeutą oni mówili mi że
lepiej będzie jak nie będę brał leku wiec pewnego dnia nie wziałem. I stało się najgorsze, zmasowany
atak, zmieniłem psychoterapeutkę i ta nowa też mi mówi żebym na razie nie brał. Wiec bądź tu
mądry i pisz wiersze, sam nie wiem co robić:(((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
22 sty 2009, 18:07

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 23 lip 2012, 15:37
Każdy zachwala swoje, ale nie lubię gdy psychoterapeutka odradza leki chociaż g... o nich wie... Ja uważam, że leki pomagają także w zmianie myślenia i utrwalają nowe, lepsze wzory zachowań, ale potrzeba na to sporo czasu, w chorobę też nie wpada się z dnia na dzień.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 23 lip 2012, 16:11
Mnie parogen z najciezszego stanu wyciagnal w czasie tygodnia, tak ze znowu chcialo sie cos zjesc. ale dobrze poczulem sie po dluzszym czasie, chyba po pol roku bylo w miare ok. pozniej caly czas bylo dobrze.

Miko, ty chyba wracales po przerwie do dawek paroksetyny. Jak to jest kiedy sie zmniejszy dawke a pozniej do niej wroci? Kiedy wraca sie do normy sprzed odstawienia?

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 23 lip 2012, 16:57
Szybciej niż gdy się go wcale nie brało, ale nie mam zamiaru już przerywać, to mój 6 miesiąc na dawce 40 mg i jest świetnie.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez sadi31 23 lip 2012, 17:11
sluchajcie
paroxetyne wspominam bardzo dobze i niestety z sentymentu( haha) musialem do niej wrocic
ale na serio poczatek pierwsze spotkanie z seroxatem - ok 2 tygodni czyba ze 3 nawet na pelne rozbujanie
nasilenie lekow jak najbardziej ale pod reka mialem xanax - pewnego wieczora jak reka odjal dostalem takiego pozytywnego kopa od zycia ze szok
pozniej dawka 20 mg przestala dzialac wrocilo tak po ok 6 miesiacach ale chyba swieta tez sie do teo przyczynily - zwiekszono do 40 mg juz po 5 dniach wszystko wrocilo do normy - bralem ok roku - pozniej odstawilem - nagle efekt pol roku bez lekow ktoregos dnia znow mnie trzaslo - i znow wrocilem do 40 po tygodniu bylo ok - po kolejnym roku znow odstawilem. az do teraz czyli jakies 5 miechow bez paro aha w miedzyczasie przezucilem sie na parogen ( tanszy ale taki sam) teraz od 2 tygodni znow na dawce 20 bo wszystko wrocilo hehe - tym razem juz z pelnymi objawami tzw rozchulania czyli 2 tygodnie i mala poprawa - jest ok ale chyba bede musial zwiekszyc jednak do 40.
Z osobbistych wrazen
- tolerancja - ok
uboczne - lekkie zamazane widzenie - poty- drzenie rak - niespokojnosc nog
ale bardzo szybko ustepuja
nie przytylem raczej schudlem
libido - hmmm chyba w normie
interakcje z alkoholem - u mnie nie bylo zadnych
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Łuki 23 lip 2012, 20:36
one-half napisał(a):
Łuki napisał(a):Większe nerwy związane z dzisiejszą piłką mogą być również spowodowane wypitą kawą (dla ścisłości).


Jeśli jesteś lękowcem to radziłbym w ogóle odstawić kofeinę (i fajki - jeśli palisz). To niby taki duperel - tak kiedyś sobie myślałem - ale jak niedawno (w sumie przypadkiem tak jakoś wyszło) odstawiłem kofeinę (całkowicie) i papierosy to momentalnie (już pierwszego dnia niepalenia i niepicia kawy efekt był zauważalny) ubyła ze mnie cała masa lęków. Nie jestem już non-stop znerwicowany - powiem, że się maksymalnie zdziwiłem (ale pozytywnie ofcoz), że rezygnacja z tych używek jest w stanie aż tyle zdziałać.

Z kawą (tak samo herbatą, energizerami) trzeba uważać, bo kofeina ma okres półtrwania ok. 5 godzin (w specyficznych warunkach nawet dłużej), także już pierwszą filiżanką kawy możesz wypełnić sobie lękami i znerwicowaniem całkiem sporą część dnia. A wiadomo, że mało kto ogranicza się do jednej filiżanki.

Moja propozycja: odstaw na 1-2 tygodnie kofeinę (w jakiejkolwiek postaci) i nikotynę (jeśli palisz) i obserwuj sytuację. Wydaje mi się to ważne szczególnie w przypadku osób, które mają problem właśnie przede wszystkim z lękami. Chyba warto jednak czasem spróbować dopomóc lekom.


Powiem Ci że masz racje.

Jestem lękowcem (jak to ładnie ująłeś) , przed pierwszymi atakami lęku panicznego żłopałem kawę na umór. Jak trafiłem do lekarza to kazał mi ograniczyć kawę do 1 słabej rano. Tak też zrobiłem, ale że ja bardzo lubie pić kawę to im lepiej zacząłem się czuć to tym mocniejszą kawę zacząłem pić. I tak znów zacząłem sobie robić mocne kawy ale piłem tylko 1 z rana.
Jednak od jakiegoś tygodnia opanowałem się i znów robię sobię tylko słabą kawę z dużą ilością mleka i FAKT że jest lepiej mi po takiej niż po mocnej, mimo że ciągle ciągnie mnie by wsypać 2 łyżeczki kawy zamiast jednej :-)
Fajek nie pale od jakis 2 lat.

Ale jutro sprawdzę jak to u mnie będzie bez kawy, akurat znow mam piłkę, choć nie jest ona dla mnie juz tak straszna jak wczesniej (juz bylem na niej parę razy).

Jesli chodzi o samą moją kuracje to wiele moich problemów znikło, nerwica bardzo się uspokoiła, nie doszukuję się już.
Jestem dużo spokojniejszym człowiekiem, jednak dalej mam opory przed spotykaniem się zludźmi, które jednak sukcesywnie przełamuje.
Za trochę ponad dwa miesiące mam swój ślub , zacząłem wozić zaproszenia, jeszcze 1,5 miesiąca temu mnie to przerażało , jednak dziś nie robi to na mnie jakiegoś dużego wrażenia. Mam obskoczonych wszystkich sąsiadów, i część swojej rodziny, to co mogę powiedzieć, to to że było to przyjemniejsze niż zakładałem, a zakładałem że może być cięzko.

Moj ostatni wpis miał miejsce 3 tygodnie temu, od tamtej pory czuje lekką poprawę, mimo że ogólnie jestem już ponad 4 miesiące na paro.

Od czasu do czasu pojawia się u mnie tylko takie uczucie jakby mnie ktoś delikatnie prądem przez głowę porażał, nie wiem od czego to jest zalezne ale czasami tak mam.
Przypuszczam że może to mieć związek ze zmęczeniem, bo dzieje się tak czasami po piłce lub po siłowni.

Pozdrawiam , Wytrwałości , Paro polecam, jednak polecam również terapię.
Początek choroby grudzień 2011. Napady leku panicznego. Wychodzi na to że lękowiec ze mnie.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2011, 19:44

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 23 lip 2012, 21:16
Tak, kawa i u mnie nasila lęk i nerwowość, więc staram się jej nie pić wogóle. Co ciekawe dopiero na paroksetynie widzę jak lękotwórczo potrafi działać kawa.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez chris77 24 lip 2012, 07:08
A leczycie przyczynę nerwicy, depresji czy tylko się zagłuszacie lekami?
Jedno małe ale odnośnie paroksetyny i może innych leków (nie wiem bo nie brałem),
ale mogę powiedzieć o psychotropach że mają jeden poważny minus i wyprowadźcie
mnie z błędu jeśli się mylę, a mianowicie chodzi mi o to że one wytłumiają emocje człowieka ,
ktoś czuje się lepiej i jakoś funkcjonuje ale bez uczuć wyższych tzn. nie śmieje się, nie
płacze, nie mówiąc o miłości, ogólnie nie ma w nim emocji i uczuć. Tak było bynajmniej ze mną
i to jest dobre pytanie czy warto brać leki i jakoś funkcjonować bez uczuć czy
lepiej leczyć przyczynę i żyć "pełnią życie". Mogę się mylić ale tak to odbieram
a brałem psychotropy z różnym skutkiem przez kilka lat, nie wiej jak to jest w ostatecznym
rachunku przedstawiając bilans strat i zysków:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
22 sty 2009, 18:07

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez sadi31 24 lip 2012, 10:12
chris77 - psychotropy maja taki pejoratywny wydzwiek
ja wole okreslenie antydepresanty :105:
leki SSRI sa bardzo pomocne w leczeniu lęków, mysli natretnych i co najwazniejsze nie uzalezniaja
oczywiscie psychoterapia jest nieodzowna - ale warto poszukac terapeuty na serio zaangazowanego
zeby dodatkowo sie jeszcze nie zrazic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do