PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez elfrid 10 maja 2012, 07:58
Sorki, ale jak dla mnie paroksetyna do porażka. Wprowadza się ją gorzej niż fluoksetynę. Nie po to zaczynam brać leki (objawy: senność, brak moatywacji, apatia), aby wywoływały dodatkowo lęki. Nie podchodzą mi leki z grupy SSRI.
Kiedy brałem z powodzeniem wemlafaksynę, teraz mokobemid (działa, dodaje energii, aktywizuje, ale nie powoduje lęku, stresu, mobilizacji).
Mam taką refleksję, że leki SSRI są przereklamowane - są leki z innych grup, działających równie skutecznie, bardziej naturalnie itp.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Łuki 10 maja 2012, 19:00
Musze się dziś czymś pochwalić:-) :D czymś co mnie zmotywowało i pozytywnie nastawiło.

Dziś postanowiłem dołączyć do kolegi który szedł na siłownie (ja zazwyczaj cwicze sam wiadomo przez co).
Pomimo nerwów które towarzyszyły tej decyzji i strachu który mówił mi zostań w domu, zawziąłem się w sobie i dołączyłem do niego.
I co się okazało... było fajnie.
Nie mówię, że nerwów nie było w ogóle bo były ale utrzymywały się one na, jakby, jednym poziomie, nie kumulowały się i nie wybuchały jak to miało miejsce zazwyczaj.
Fakt, że czasami musiałem jakby powalczyć z nimi , aby nie pozwolić im urosnąć , ale dzięki temu że zobaczyłem że potrafię nad nimi zapanować to momentami czułem się po prostu zajebi....
Byłem w stanie rozmawiać, patrzeć w oczy, opowiadać , żartować i sprawiało mi to przyjemność. :D normalnie niby proste rzeczy a jak mnie cieszą .

Dodam tylko że jak 2 tygodnie temu, ćwiczyłem z tym samym kolegą to przeżywałem to strasznie.
Nie byłem w stanie rozmawiać, ucinałem każdy temat , unikałem kontaktu wzrokowego, czułem się jak "zbity pies" i mało brakowało a bym się tam popłakał.

Może jednak te tabletki coś dają.
Narazie to tylko jeden dzień, zobaczymy jak będzie dalej.

Dla informacji podam ze jestem 31 dzień na seroxacie 20mg. W tym 6 dni po 10mg i 25 po całej tabetce(wczoraj, w poście u góry, napisałem że jestem 27 dzień , co było pomyłką w liczeniu i za co sorry ;) ).
Początek choroby grudzień 2011. Napady leku panicznego. Wychodzi na to że lękowiec ze mnie.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2011, 19:44

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 maja 2012, 23:53
hej, pewnie seroxat w jakim stopniu wptynął na zmiane zachowania, ale to tez taka rola lekow, zeby czlowaka na tyle ustabilizować zeby mogl
wejsc w niedostepne rejony, rozpoznac je i pozniej stwierdzic ze stach ma wielke oczy. Nastepnym razem bedzie juz znacznie łatwiej.

-- 11 maja 2012, 00:31 --

Czesc Iittentree,

W zasadzie o takch sprawach lepiej nie mowic, bo wiadomi ze i tak nie zrozumieja. Ale problem nie tkwi w kierowniku.
Lepiej nie nie odwarac sprawy bo nie uwierzy w wersje z alergia jesli mowiles o czyms z takimi emocjami i szczegolami.

Generalnie sproboj zaczac sledzic swoje mysli i reakcje organizmu, przede wszytkom jaka mysl albo jakie wybrazeniie
uruchamia "rekacje łancuchowa" po ktorej tracisz juz kontrole nad emocjami. Jeśli poczujesz zaleknienie pomsl o czym
myslales przed chwila, organizm reguje z opoznieniem. Na pewno przydalaby cie psychoterapia, ale sam tez mozesz
byc sowim terapeuta.

Druga sprawa to naucz sie radzic sobie z tymi aktami bedac w pracy. przeciez doskonale wiesz ze one przemina.
Mialem tez za soba takie napady paniki w pracy, były przerażające telefony do psychoterpeuty i umawianie się od razu
na wizyte tego samego wieczora, zazywanie afobanu. Wszytko to znam. Nie wiem kiedy to minelo, po roku
czulem sie juz bardzo dobrze. Ale tez wplynelem na sytuacje - na poczatku bylem taki malutki i wystraszony, a pozniej
zaczalem walczyc o przestrzen, kierownictwo napieralo wiekszego zauwania, mielem wiecej swobody i wiecej frajdy z pracy.

Spróbuj poznac swoich kolegow i koleżanki w pracy - przestana sie wydawac tacy obcy. Przydałby ci sie tam jeden zaufany czlowiek
juz bedzie inaczej. Idziesz do pracy jak na plac boju, a powinieneś iści jak na spotkanie ze znajomymi.

Genrelnie jak sie nie poddasz napewno sie poprawi, ale chyba musisz popracowac nad tym miejscem aby stalo sie barziej
przyjazne. Oczywoscie mowa o relacjach miedzy ludzimi a nie meblach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Łuki 11 maja 2012, 16:03
wieslawpas napisał(a):hej, pewnie seroxat w jakim stopniu wptynął na zmiane zachowania, ale to tez taka rola lekow, zeby czlowaka na tyle ustabilizować zeby mogl
wejsc w niedostepne rejony, rozpoznac je i pozniej stwierdzic ze stach ma wielke oczy. Nastepnym razem bedzie juz znacznie łatwiej.



Przy czym ja zdaje sobie sprawę że on mi nic nie zrobi. Ogólnie wiem że zaden z moich znajomych nic mi nie zrobi, przecież inaczej nie byliby znajomymi. Sęk w tym że coś się w głowie pomieszało.
Piszesz tak jakbyś myślał że mam tak od zawsze. A ja mam tak od zeszłego grudnia (przy czym mam 27lat), wcześniej nie miałem nigdy takich problemów. W związku z czym, trafniejsze byłoby stwierdzenie że seroxat pozwolił mi wrócić do normalności , ustabilizował moje zaburzone (przez coś za pewne) nerwy.

-- 12 maja 2012, 18:47 --

33 dzień.

Z dnia na dzień czuję się coraz lepiej.
Mam coraz większe chęci wychodzić do ludzi. Puki co, spotkania z wspomnianym już wcześniej znajomym, przychodzą mi coraz łatwiej a lekki strach występuje raczej przed samym spotkaniem, a nie na spotkaniu. Poza tym w trakcie ich trwania jestem dużo spokojniejszy. Odczuwam wyraźną różnicę między np. dzisiejszym spotkaniem z nim, a tym odbytym 2 dni temu.
Może jeszcze nie czuję się na tyle dobrze by iść gdzieś na domówkę , ale wszystko wskazuje na to że lek zaczyna we mnie działać i kierować mnie na dobrą drogę.
Jest dużo lepszy niż Sertralina którą brałem wcześniej.
A tak w ogóle to koło 17,00 wypiłem kawę, poszedłem na siłownie a teraz czuję się nakręcony jak .... (nie będę się wyrażał) i nie wiem co z sobą zrobić.
Początek choroby grudzień 2011. Napady leku panicznego. Wychodzi na to że lękowiec ze mnie.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
14 gru 2011, 19:44

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 14 maja 2012, 10:22
Wczoraj miałem taki świetny dzień, paroksetyna zaczyna działać. Dałem jej teraz sporo czasu, bo poprzednio też bardzo długo czekałem, widać jestem dość oporny. Więc dla wszystkich, którzy "marudzą", że nie działa a to już 4-5 tydzień to ja jestem już na niej 10 tydzień :) Cierpliwości Wam życzę.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez bsn 14 maja 2012, 13:59
Na mnie też paroksetyna fajnie działa. Ale wieczorami zwykle wraca mi cała depresja. Biorę 2 tabletki rano. Ostatnio każdej nocy budzę się i 3-4 godziny nie mogę zasnąć. Dzisiaj spałem tylko 4 godziny. Podejrzewam, że to skutek uboczny leku. Chyba będę chciał go zmienić. Za 2 tygodnie mam wizytę u lekarza, na razie poczekam, może bezsenność przejdzie...
F32
bsn
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 10:11
Lokalizacja
Łódź

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 14 maja 2012, 16:10
Na pewno paroksetyna ma swoje plusy i minusy. Plusem jest chyba to , ze powoduje wyjebanie na wszystko i na wszystkich i mozna robic swoje nie patrzac na nic. Minusem jest to ze tak naprawde po jakims czasie wszystko wydaje sie takie samo, niczego nie przezywa sie , w sumie to nic sie nie czuje;:). No i te odstawienie ktore moze dac sie we znaki. Ja jestem 15 miesiecy bez leku a skutki uboczne ciagle trwaja. Dlatego tak wiele osob wraca do paro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez bsn 14 maja 2012, 17:40
No nie wiem czy "wywalenie" na wszystko jest dobre. Ja uważam, że mam po niej trochę zbyt "wywalone" na w sumie ważne rzeczy, ciężko mi się zmotywować do pracy.
F32
bsn
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 10:11
Lokalizacja
Łódź

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 14 maja 2012, 19:45
no dla tych co maja problem na problemie moze to byc zbawienne. Na poczatku tak tego nie czuc ale potem amotywacja moze dac w kosc.


bral ktos z was tutaj wenlafaksyne? Jak mozecie porownac ja do dzialania paroksetyny? Szczegolnie zalezy mi na opinii miko84. Moze wenla jest tym lekiem, ktory daje to co paro ale nie zabiera niczego w zamian:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 14 maja 2012, 20:06
hej,

ja akurat odstawiam paro. 14 dzien na połówce tabletki, wczesniej cała.
mam stany napiec i leków wczesniej na całej tabletce nie znane, ale przeciez czasami zanikaja i jest całkiem normalnie.
przypomina mi to okres kiedy zaczynalem brac leki i jeszcze nie zaczely dzialac. Te wahania maja charekter falowy.
Ale najwiekszym problemem jest niesamowita drazliwosc i wkurw..anie sie na wszystko. W sumie wcale nie az takie wkurzajace
rzeczy. Draznie mnie wrona krajakaca za oknem, falowanie obrotów w aucie, gociu który dzowni do domofonu - ulotkarz.
Wczoaj zepsol mi sie komputer no juz mnie całkiem rozwalilo.

No rozdraznienie na maksa.
Chyba na calej tabletce az tak bym sie tym wszytkim nie denerowal.
Czy to rozdraznienie, kiedys w koncu minie? Bo juz sam nie wiem, czy to ekekt odstawania paro czy wlasnie taki jest moja prawdziwa psycha.


Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 14 maja 2012, 21:08
raczej odstawienie. I co gorsza moze to potrwac bardzo dlugo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 14 maja 2012, 21:27
lubudubu brałem wenlafaksynę ale nie za długo bo ponad 2 tyg. Przeszedłem z paroksetyny na wenlafaksynę bo to lek zachwalany i chciałem sprawdzić. Po pierwsze od razu odczułem dużo słabsze jej działanie "serotoninowe" na moje problemy czyli nadwrażliwość na zimno i ból i to było od razu odczuwane - po prostu brakowało siły paroksetyny jeśli chodzi o serotoninę. Amotywacji nie ma takiej jak na paroksetynie ale np miałem większą potliwość na wenlafaksynie (noradrenalina), a tego nie znoszę. Po 2 tyg odstawiłem bez problemu. Paroksetyna wygrywa więc w moim przypadku i z innymi SSRI i z wenlafaksyną.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 14 maja 2012, 21:39
a nie byles bardziej nerwowy? Chodzi o ten wplyw noradrenaliny w wenlafaksynie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 14 maja 2012, 21:55
Byłem, ja nie toleruję noradrenaliny w lekach. Serotoninowa siłą paroksetyny tonuje mój "rozbuchany" układ sympatyczny, a już jej wpływ na impulsywność niesamowity i zbawienny.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do