PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Avatar użytkownika
przez lady*k 24 maja 2007, 17:57
X-LADY, czy po odstawieniu leków czujesz się tak jak przed ich zażywaniem? Ile w sumie schudłaś?
>>>Niech z szyb zostanie pył..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
26 kwi 2007, 21:20
Lokalizacja
Ostrów Wlkp.

Avatar użytkownika
przez X-LADY 24 maja 2007, 22:35
Schudłam z 5-6 kilo miałam niedowagę wżyłam 48kilo przy wzroscie 167cm. Lek zaburzył w moim organiźmie gospodarkę hormonalną. Po zaprzestaniu kukacji zaczęłam szybko tyć a jadłam dosć mało. Wtedy nie miałam kontroli nad kilogramami i później też nie- masakra.
Co do samopoczucia no cóż taraz mam niestety ten gorszy okres. Niestety nerwica jest chorobą nieuleczalną może być w stanie uśpionym ale nigdy wyleczonym. Tabletki pomagają funkcjonowac w miarę normalnie ale nie wyleczą z choroby więc jak mozesz funkcjonować w spoleczenstwie ratuj się lepiej np. zomirenem. Lek szybko uzaleznie dlatego brałam go tylko jak naprawdę musiałam np. egzamin, praca, ważne spotkanie. Teraz nawet jakbym bardzo chciala nie mam skąd mieć psychotropy bo mieszkam w Szkocji i zanim trafie do lekarza minie duuużo czasu więc muszę sobie radzić chociaż ostatnio z tym jest cieńko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
24 maja 2007, 16:30
Lokalizacja
Poznań - Glasow

Avatar użytkownika
przez lady*k 25 maja 2007, 13:23
X-LADY, czy to znaczy że bardzo przytyłaś i masz teraz do tego skłonności? jestem przewrażliwiona na punkcie swojej wagi.. Nie pocieszyłaś mnie! Teraz straciłam nadzieję, że w końcu będzie dobrze.. :(
>>>Niech z szyb zostanie pył..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
26 kwi 2007, 21:20
Lokalizacja
Ostrów Wlkp.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Seroxat

Avatar użytkownika
przez X-LADY 25 maja 2007, 15:02
Nie, nie przytyłam bardzo ale ja nie mam w genach nadwagi ale to już osobny temat. Jesteś jeszcze bardzo młodziutką osobą i do tego z nerwicą więc wszystko za bardzo przeżywasz. Skoro pomimo tak młodego wieku lekarz przepisał Ci seroxat a nie np. validol(polecam) to znaczy że miał ku temu poważne powody. Seroxat jak i każdy inny lek psychotropowy ma nam pomóc w normalnym społecznym funkcjonowaniu.
Nie martw się o te kilka kilogramów to nie koniec świata, skup się na innych przyjemniejszych rzeczach dzieki którym szybciej dojdziesz do rownowagi psychofizycznej. Polcam kurs tańca wyśmienicie rzeźbi sylwetkę a muzyka wpływa zbawiennie na psychikę. Jeśli nie lubisz tańczyć, to basen- woda relaksuje i modeluje ciało. Ja trenowałam wiel lat jeździectwo ale to raczej sport dla ludzi o mocnych nerwach(...) i wytrzymałych. W każdym bądź razie polecam zająć się jakąś aktywnością fizyczną a zobaczysz zmiany zewnętrzne jak i wewnętrzne.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
24 maja 2007, 16:30
Lokalizacja
Poznań - Glasow

przez Aga1 25 maja 2007, 16:46
Czesc , nie ma co sie bac seroxatu.Faktycznie poczatek przynajmniej dla mnie nie byl najlepszy, ale znam osoby ktore prawie wcale nie mialy objawow ubocznych. Ja stopniowo powoli doszlam do dawki 30mg. Potem stopniowo i bardzo dlugo odstawialam. Objawow ubocznych zadnych nie bylo. Ale odstawianie musi trwac tez dlugo . Smialo moge powiedziec ze seroxat wrocil mi zycie i bardzo sie z tego ciesze. Tak ze lepiej nie nastawiac sie zle do leku bo w sumie dobrze dziala I NIE POWODUJE UZALEZNIENIA. :idea:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez Sweety 25 maja 2007, 21:13
A czy ktoś z was biorący dłuższy czas seroxat zauwazył tendencje do tycia???
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Seroxat

Avatar użytkownika
przez X-LADY 25 maja 2007, 22:37
Sweety jak długo bierzesz Seroxat? Ja pisałam już że na początku zaczęłam chudnąć a jak przestałam brać, to utyłam. Teraz wszystko jest ok ale minęło sporo czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
24 maja 2007, 16:30
Lokalizacja
Poznań - Glasow

Avatar użytkownika
przez Margaret 26 maja 2007, 10:27
Ja zyżwam Xetanor a to to samo co Seroxat. Sweety zauważyłam, niestety... na samym początku brania w ciągu dwóch tygodniu schudłam 6 kg. po czterech tygodniach zażywania przytyłam niemalże tyle samo. Pytałam sie lekarza, czy to możliwe. Odpowiedział że tak. Zazwyczaj ten lek nie powoduje tycia, ale każdy z nas jest osobną jednostką i posiada inny organizm, więc lek widocznie zadziałał nas nas nieco gorzej, ale powiem Ci z tego co zauważyłam, że mój apetyt zaczyna wracać do dawnej postaci, może to tylko kwestia czasu. Nie obawiaj się ;) Pozdrawiam.
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

przez cdn... 28 maja 2007, 02:11
biorę rexetin...2 tabletki dziennie...od czerwca 2006...czuję,że na pewno pomógł mi jeśli chodzi o moją płaczliwośc..zdecydowanie się zmniejszyła...jeśli chodzi o objawy po odstawieniu...wlasnie jestem w momencie,kiedy leków mi zabrakło...drugi raz mi się to przydarza...klatkowanie obrazu...zawroty...lekkie nudności...full łez...nic dobrego:/dzis jest chyba juz czwarty dzien bez leków...nie wiem kiedy je zdobędę...i ile razy jeszcze bede sie czuła tak beznadziejnie;)
2 tabletki...zaczynam myślec,że to dla mnie za mało...ale pewnie brakuje mi poważnej pracy nad sobą...
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
23 maja 2007, 22:46

Paroksetyna i jej odstawienie

Avatar użytkownika
przez pink 28 maja 2007, 13:51
Brałam serotoninę a później paroksetynę. Postanowiłam, że sama odstawie leki. Absolutnie tego nie polecam, bo nie wolno robić takich rzeczy samemu, zwłaszcza po rocznej terapii. Ja brałam krócej,więc moze dlatego nie miałam jakichś fatalnych skutków odstawiennych. Stopniowo zmniejszałam dawkę, było ciężko, nie powiem. Objawy podobne do tych jakie są na początku leczenia, kiedy organizm przyzwyczaja się do leków. Do przeżycia. Nie miałam żadnych krwawień ani nic takiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
08 lut 2007, 17:14
Lokalizacja
kraków

Avatar użytkownika
przez merdigo 28 maja 2007, 16:08
A u mnie na odwrót... uspokoiłam się po seroxacie i teraz sobie radośnie tyję... powoli ale jednak ;]

U mnie natomiast występuje brak chęci do wstawania. Łóżko to bardzo fajne miejsce... jakby mnie nikt nie budził to pewnie spałabym jakieś 14 godzin dziennie. Jak już wstane to jest ok. Nalepiej jak napiję się do tego kawy. Ale wstawanie to bardzo uciążliwy proces. W dodatku ten lek jakoś mnie zobojętnił na wszystko. A już szczególnie zwisa mi to, czy się gdzieś spóźnię czy nie. Byle się wyspać.... bardzo mi to przeszkadza bo czasem mam więcej do roboty to mi dnia brakuje... a już nie wspominając o spotkaniach rano czy zajeciach.

Czy ktoś może poradził już sobie z takim problemem? (wykluczając metody brutalne typu wiaderko zimnej wody wprost do łóżka ;])
...:::ja w kobietę a kamień zmieni się w chleb,
w gęstą trawę dam krok, wyjdę na suchy brzeg,
kiedy powróci do mnie mój fiolet, mój fiolet, mój fiolet, mój kolor:::...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 cze 2006, 11:28
Lokalizacja
Pszczyna

Avatar użytkownika
przez Margaret 28 maja 2007, 16:43
merdigo ze wstawaniem jest istny koszmar! :shock: Budzą mnie do szkoły a ja nie potrafię otworzyć oczu, jestem jakby nieprzytomna, nawet ręka nie mogę ruszyć tylko pierwsze co robię to wtulam się do poduszki i koniec...tam jest tak ciepło i bezpiecznie. A jak jadę do szkoły to cała drogę śpię. Ten lek normalnie mnie usypia
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

przez Aga1 29 maja 2007, 07:36
Sama tez zauwazylam ze po seroxacie sie tyje. Sporo przytylam i teraz to walcze jedynie z nadwaga. Mysle sobie oby tylko byly takie problemy. Pozdrawiam :idea:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez lady*k 29 maja 2007, 13:32
Przestraszyliście mnie.. jeśli przytyję załamię się jeszcze bardziej, bardzo ważne jest dla mnie jak wyglądam. Czasami się tym zbytnio nie przejmuję, ale jeśli mam się odezwać do człowieka lub spojrzeć mu w oczy MUSZĘ wyglądać względnie (chociaż dla mnie nigdy tak nie wyglądam) Nie chcę izolować się jeszcze bardziej.. Lubię spać, kiedy idę do szkoły co chwilę wstaję za dwie minuty.. Jeśli dopadnie mnie taka senność (a senna i bez tego jestem) To nie wyobrażam sobie funkcjonowania, tym bardziej latem. Ja zaczęłam brać tydzień temu i jak na razie mam ciężką głowę i strasznie się pocę.. A to też dla mnie duży problem.. Tak źle, tak niedobrze, jak tu mieć nadzieję?
>>>Niech z szyb zostanie pył..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
26 kwi 2007, 21:20
Lokalizacja
Ostrów Wlkp.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 37 gości

Przeskocz do