PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

SEROXAT (Paroksetyna-Parogen,Paxtin,Rexetin,Xetanor)

przez Zenonek 07 lip 2011, 17:48
No , mam podobnie..."Jeszcze za wczesnie" :lol: smieje sie ale z duuza doza goryczy...

Niestety nie ma obecnie sposobu na trwale "wylecznie" mozgu...Jednakowoz czasami jest tak, ze ktos odstawi i nie ma nawrotow depresji/nerwicy przez lata a z drugiej strony czesto jest tak, ze po odstawieniu wszystko wraca.

Niektorzy mowia, ze terapia jest dobra aby zejsc z lekow. Moze i jest , ale na pewno nie dla wszystkich. Nawet nie chodzi o to,ze nie zadziala, ale wiele osob po odkryciu swoich demonow, slabosci podczas sesji psychoterapii popada jeszcze w gorsze stany...wiec ja generalnie podchodze z rezerwa do terapii...

Mysle, ze sprobowac odstawic zawsze mozna, tyle, ze trzeba to robic stopniowo...i pod kontrola lekarska...

Moze wskazana bylaby konsultacja u innego dr ?
Ostatnio edytowano 07 lip 2011, 17:51 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

SEROXAT (Paroksetyna-Parogen,Paxtin,Rexetin,Xetanor)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 lip 2011, 17:53
wieslawpas, Oprócz seroxatu/leków stosowałeś inne metody , żeby wyjść ze swoich trudości/ choroby?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

XETANOR(Paroksetyna-ParoGen,Paxtin,Seroxat,Paromerck,Rexetin

Avatar użytkownika
przez ExxonValdez 08 lip 2011, 00:51
miko84 napisał(a):Dawaj przykłady tych "nie mało" osób ; ) choćby z forum. Nie mówiąc o tym, że osoby którym pomogło SSRI nie sięgają zazwyczaj po leki trójpierścieniowe...


Nawet nichce zaczynać jakiejś dyskusji, wiec powiem co mam powiedzieć i kończe ten temat :P , jako ze bezposrednio mnie niedotyczy poniważ moja przygoda z SSRI - Fevarinem skończyła sie po 3miesiącach jego brania :) , klomipramina jest wzorcem wg. którego oznacza sie skuteczność leków SSRI w nerwicach, jest to również lek z wyboru w najcięższym do leczenia afektywnym schorzenu - NN . Siłą rzeczy po pojawieniu sie w latach 90 masowo SSRI , zyskały pozycje leków z wyboru w większości schorzeń , jednak to niedokońca wychoidzi zawsze na dobre. Jeżeli przychodzi dzisiaj 100osobowa gr. pacjentów z losowo dobranymi problemami, 85 % z nich dostanie SSRI bo 80% ma depresje, wiec wiadomo że liczba osób które na tym forum śa odpowie ze ssri jest lepsze, chociaż z TLPD do czynienia niemiało. Pozatym dziś tak naprawde z TLPD mamy tylko klomipramine i rzadziej stosowaną doksepine, reszty leków praktycznie sie używa 1/10000 przypadków. Rynek leków psychotropowych to bilionowo dolarowy interes, z wieloma SSRI były niezłe skandale , min. Paroksetyną i Effectinem, gdzie za milionowe łapówki firmy umacniały pozycje leków. Pozatym długość stosowania SSRI na świecie to zaledwie 1 pokolenie, więc są to leki o niebo mniej przetestowane i niewiadomo jakie skutki niesie za sobą ich wieloletnie zażywanie, SSRI niewolno podawać ludziom poniżej 18 r.ż . Mnie nieinteresuje tam kto co komu pomogło , to sprawa indywidualna każdej osoby, ale wiem jedno to że te leki są tak selektywne to broń obusieczna, niezawsze trafią tam gdzie trzeba, powodują mniej skutków ubocznych, ale zaburzenia seksualne mogą zostać trwałe i to jest opublikowany na podstawie badań klinicznych fakt, z którym chyba niebedziesz sie kłucił ??? Ja bym sobie z tym ostatnim nieporadził napewno, na czas terapi OK , lecze sie ,a to wymaga wyrzeczeń , ale jak już sie wylecze to inwalida niechce być, te swoje wellbutruiny to sobie daruj- troche czytałem twoje posty i widze ze jestes zapalencem leków dopaminowych, ale przy PSSD jakoś o dziwo takie rzeczy już potem niepomagają, lekarz niepotrafi powiedzieć kiedy problem ustąpi i jaki był mechanizm jego powstania, zostajesz inwalidą, zostawionym sam sobie , bo z depresji (najczęsciej) czasowo sie wyleczyłes, ale zabrano ci cos innego, a Twoje teorie o wypraniu z dopaminy , osłabieniu czułości receptorów D1, D2 można miedzy bajki o różowych krasnalach włożyc, ludzie pracujacy na lekami i problemem są kilkaset razy mądrzejsi i obeznani od całego forum , rozwiązania do tej pory niewymyślono,problem niejest X i Y , tylko dużo bardziej skomplikowany, miejsca problemu niezidentyfikowano, problem PSSD jest i dzisijesza medycyna ma do zaoferowania spróbowanie tego , tamtego i owego , jak niezadziłała trzeba czekać , czas pokaże , jak to w sytuacjach gdy medycyna bezradna. Pozdrawiam.
"Szaleństwem jest zachowywać się w ten sam sposób i oczekiwać innego rezultatu"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 sie 2010, 20:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SEROXAT (Paroksetyna-Parogen,Paxtin,Rexetin,Xetanor)

Avatar użytkownika
przez ExxonValdez 08 lip 2011, 01:45
wieslawpas napisał(a):A przed ten seroxat przytyelem ze 14 kg i przestalem sie interesowac kobietami. No wiec wcale to nie jest dobre.

Sam nie wiem co tutaj robic. Przeciez nie ma co sie czarowac ze obajwy mina same od samego seroxatu. No wiec jestem w kropce.

Wieslaw



Kur..a :P Te dzisiejsze leki to jakiś czarny humor współczesnej medycyny, po takich skutkach brania leków to jakbym sie z depresji wyleczył to wpadłbym w jeszcze większą . Te leki to jakiś pełen pedał , to takie beznadziejne ze az śmieszne :P w jakiej sytuacji trzeba stawiać ludzi.

A tak apropo , ciekawe jaka jest prawdziwa liczba ludzi zażywających jakiekolwiek leki psychotropowe w Polsce? czasami ide ulicą , stoje na przystanku i patrze , ciekawe czy bierze czy niebierze :P
"Szaleństwem jest zachowywać się w ten sam sposób i oczekiwać innego rezultatu"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 sie 2010, 20:49

SEROXAT (Paroksetyna-Parogen,Paxtin,Rexetin,Xetanor)

przez Miss Worldwide 08 lip 2011, 09:08
wieslawpas napisał(a):A przed ten seroxat przytyelem ze 14 kg i przestalem sie interesowac kobietami. No wiec wcale to nie jest dobre. .

Wieslaw


ale facetami nie zaczales sie iteresowac chyba nie? :pirate:
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Xetanor,proszę o poradę

Avatar użytkownika
przez aniaaap 08 lip 2011, 13:20
Witam,ostatnio byłam bardzo miło przyjęta na forum więc i chętnie tu wracam z kolejnym pytaniem.
Na wątku powitalnym opisywałam o sobie ale pokrótce przypomnę-dzieciństwo przykre,w dorosłym zyciu pierwsza operacja i niestety -nerwica lękowa:( I teraz mam pytanie-byłam na pierwszej wizycie w por.zdrowia psych . i dostalam xetanor,20 mg pół tabl rano.Moje objawy nerwicowe są przykre ale nie tak dobitnie że lęki nie pozwalają mi normalnie funkcjonować-radzę sobie z nimi ,pomagała mi nawet połówka hydroksyzyny i było oki.Po wizycie w poradni ,wykupiłam receptę,wzięłam pierwszą połówke leku no i było gorzej ze mną niż przed braniem tego leku,siedziałam u koleżanki i momentalnie poczułam że muszę stamtad wyjść bo pewnie zaraz tam zemdleję albo bóg wie co gorszego sie ze mną stanie,no i takie przejmujące uczucie lęku mnie oblało.Wróciłam do domu bylo oki,troszę glowa"ścisnęta" ,dziś kolejna polówka jest lepiej niz wczoraj ale nie idealnie.
Mam pytanie-czy rzeczywiście przy niezbyt mocnej nerwicy,jeśli wogóle można ją tak okreslać, ja rzeczywiście potrzebuję takich antydepresantow?Nie chce podważać kompetencji lek. ale zawsze lubie zapytać postronne osoby.
No i czy to normalne ze po pierwszych dawkach czuję sie gorzej niż przed leczeniem?
I jeszcze jedno wczesniej mialam jedno op.cloranxenu czyli benzodiaz.,po nim było oki,ale przeczytałam ze benzo nie leczą tylko łagodzą objawy natomiast antydepres.leczą nerwice,czy to prawda?
Proszę o odp ,jestem "raczkującym bobo" w tym temacie,dzięki z góry :uklon:

-- 08 lip 2011, 14:08 --

Jeszcze jedno,wyczytalam w necie że po xetanorze takie jazdy czyli zaostrzenie objawow,moga trwać ok tygodnia dwóch-ja dzis wzięłam drugi dzień połówkę i jest lepiej jak wczoraj.Czyżby mój organizm tak szybko sie do tej "chemii"przyzwyczajał?
Z drugiej strony na początku jak brałam cloranxan zadnych objawów odstawiennych nie mialam ,przestalam brać i koniec,fakt faktem łykałam dorażnie hydroksyzynę ale nic przykrego,pomijaąc stałe objawy, sie nie dzialo.
Wniosek z tego ze mój organizm chyba dobrze toleruje wsszystko co w siebie właduję :shock: Jak czytam jakie ludzie mają jazdy po tym xetanorze to szok :?
Ostatnio edytowano 08 lip 2011, 13:34 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączone ze zbiorczym wątkiem.
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 cze 2011, 12:32

XETANOR(Paroksetyna-ParoGen,Paxtin,Seroxat,Paromerck,Rexetin

przez miko84 08 lip 2011, 15:00
Tak - trzymaj się daleko od benzo i nie bierz ich dłużej niż mieisąc, bo uzależniają.

Tak - większość SSRI pogarsza stan chorego na początku, ale to mija z czasem i jest coraz lepiej.

I ostatnie - myślę, że tak, że warto spróbować pobrać bo większości objawów jakie mamy sobie nie uświadamiamy...tych ukrytych lęków itd. Pobierz dłużej, jak się będziesz dobrze czuła to bierz ile lekarz zaleci.
miko84
Offline

XETANOR(Paroksetyna-ParoGen,Paxtin,Seroxat,Paromerck,Rexetin

Avatar użytkownika
przez aniaaap 08 lip 2011, 17:18
Zaraz sobie doczytam co to te SSRI bom niedouczona w temacie :lol: Dzięki za odp ,każdy taki post gdzie przeczytam coś co mnie w jakiś sposób buduje zawsze powoduje że czuje sie o wiele lepiej .Chyba taka terapia z psychologiem bedzie strzałem w 10 dla mnie,poprostu no nie chciałabym napisać lubię ale chętnie rozmawiam o tej chorobie i wówczas czuje ulgę.
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 cze 2011, 12:32

Xetanor,proszę o poradę

Avatar użytkownika
przez ExxonValdez 08 lip 2011, 17:24
aniaaap napisał(a):Witam,ostatnio byłam bardzo miło przyjęta na forum więc i chętnie tu wracam z kolejnym pytaniem.
Na wątku powitalnym opisywałam o sobie ale pokrótce przypomnę-dzieciństwo przykre,w dorosłym zyciu pierwsza operacja i niestety -nerwica lękowa:( I teraz mam pytanie-byłam na pierwszej wizycie w por.zdrowia psych . i dostalam xetanor,20 mg pół tabl rano.Moje objawy nerwicowe są przykre ale nie tak dobitnie że lęki nie pozwalają mi normalnie funkcjonować-radzę sobie z nimi ,pomagała mi nawet połówka hydroksyzyny i było oki.Po wizycie w poradni ,wykupiłam receptę,wzięłam pierwszą połówke leku no i było gorzej ze mną niż przed braniem tego leku,siedziałam u koleżanki i momentalnie poczułam że muszę stamtad wyjść bo pewnie zaraz tam zemdleję albo bóg wie co gorszego sie ze mną stanie,no i takie przejmujące uczucie lęku mnie oblało.Wróciłam do domu bylo oki,troszę glowa"ścisnęta" ,dziś kolejna polówka jest lepiej niz wczoraj ale nie idealnie.
Mam pytanie-czy rzeczywiście przy niezbyt mocnej nerwicy,jeśli wogóle można ją tak okreslać, ja rzeczywiście potrzebuję takich antydepresantow?Nie chce podważać kompetencji lek. ale zawsze lubie zapytać postronne osoby.
No i czy to normalne ze po pierwszych dawkach czuję sie gorzej niż przed leczeniem?
I jeszcze jedno wczesniej mialam jedno op.cloranxenu czyli benzodiaz.,po nim było oki,ale przeczytałam ze benzo nie leczą tylko łagodzą objawy natomiast antydepres.leczą nerwice,czy to prawda?
Proszę o odp ,jestem "raczkującym bobo" w tym temacie,dzięki z góry :uklon:

-- 08 lip 2011, 14:08 --

Jeszcze jedno,wyczytalam w necie że po xetanorze takie jazdy czyli zaostrzenie objawow,moga trwać ok tygodnia dwóch-ja dzis wzięłam drugi dzień połówkę i jest lepiej jak wczoraj.Czyżby mój organizm tak szybko sie do tej "chemii"przyzwyczajał?
Z drugiej strony na początku jak brałam cloranxan zadnych objawów odstawiennych nie mialam ,przestalam brać i koniec,fakt faktem łykałam dorażnie hydroksyzynę ale nic przykrego,pomijaąc stałe objawy, sie nie dzialo.
Wniosek z tego ze mój organizm chyba dobrze toleruje wsszystko co w siebie właduję :shock: Jak czytam jakie ludzie mają jazdy po tym xetanorze to szok :?



No mi np. na taką nerwice lekką i NN bardzo specyficzną , która nieuniemożliwia mi funkcionowania, ale jestem poprostu niewyspany na nst. dziń bo chodze i sprawdzam przed snem, to biore 25-50mg perazyny na 1-2 h przed snem i jezeli trafi sie jakiś feralny dzień to zarzucam hydroksyzyne, pozatym terapia, taka mieszanka pomaga mi lepiej niż Fevarin w dawce 150mg czyli (na upartego :P ) odpowiednik 60mg Paroksteyny, a to już końska dawka jak na kogoś kto po zapalonym papierosie ma helikopter i nigdy niebrał nawet leków przeciwbólowych , a co dopiero psychotropików :P . Ale każdy jest indywidualnością , wiec na odległość to możesz dostać wróżbe , a nie porade którą mogłabyś brać pod uwage.
"Szaleństwem jest zachowywać się w ten sam sposób i oczekiwać innego rezultatu"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 sie 2010, 20:49

PAROGEN (Paroksetyna - seroxat, rexetin, xetanor)

przez qubilla 08 lip 2011, 22:14
byłem u psychiatry,nic mi nie przepisała, jej zdaniem miesiąc nie brania leku to za mało żeby stwierdzić czy trzeba włączyć jakiś lek czy nie,
po części ma rację, ale mija 48 dni jak nie biorę leków, libido mam zerowe, potencje też, w ogóle nie mam zainteresowania seksem, nawet już nie wiem czy chce być z osobą z którą teraz jestem, zaraz mi się związek rozwali, co ja mam zrobić?
mam 20 lat i jestem całkowitym impotentem, co te leki mi zrobiły?
ja już nie wiem jak mam czekać, aż mi to przejdzie, a jesli nie przejdzie?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
Piła

XETANOR(Paroksetyna-ParoGen,Paxtin,Seroxat,Paromerck,Rexetin

przez Misiek_NL 08 lip 2011, 23:32
ExxonValdez, Wszystko OK... tylko piszesz tak jakby SSRI w każdym przypadku powodowało PSSD... a pisanie że robi z ludzi inwalidów to chyba lekka przesada...
Misiek_NL
Offline

SEROXAT (Paroksetyna-Parogen,Paxtin,Rexetin,Xetanor)

Avatar użytkownika
przez aree1987 09 lip 2011, 01:02
sadi31 napisał(a):na rynek wchodzi nowy lek - paroxinor
to jest DOKŁADNIE TO SAMO CO SEROXAT, REXETIN, PAROGEN, PAROMERC, - czyli jedny słowem paroxetyna
a kosztuje ok 12 zł za 20 tabl
Moja Pani doktor powiedziała mi ze z różnymi cenami paroxetyny i róznymi jej nzawami handlowymi jest jak z mlekiem
zalezy jaki dystrybutor je wypuści na rynek
nie dajcie sobie wmawiac ze seroxat jest lepszy niz parogen bo drozszy
g. prawdo - to jest TO SAMO


a jaka jest cena tego leku bez zniżki w opakowaniu 30 tab?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

PAROGEN (Paroksetyna - seroxat, rexetin, xetanor)

przez miko84 09 lip 2011, 07:52
Związek budowany na libido nie jest dobrym związkiem moim zdaniem. Teraz zobaczysz czy na serio kochasz ta osobe.... Ale ja tu moralizuje...minie Ci to tylko potrzeba czasu.
miko84
Offline

PAROGEN (Paroksetyna - seroxat, rexetin, xetanor)

Avatar użytkownika
przez ExxonValdez 09 lip 2011, 13:07
miko84 napisał(a):Związek budowany na libido nie jest dobrym związkiem moim zdaniem. Teraz zobaczysz czy na serio kochasz ta osobe....


BUHAHHAAHAHhahahah niemoge XD :P :mrgreen: :lol: :arrow:
"Szaleństwem jest zachowywać się w ten sam sposób i oczekiwać innego rezultatu"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 sie 2010, 20:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do