PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 gru 2010, 19:50
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):namiestnik, Po kiego się taką dawką faszerowałeś? Nie bierze się więcej, jeśli ominiesz dawkę.


Nic nie pominałem. Mam WIELKIEGO doła. Wziąłem celowo więcej by poczuć to spłycenie emocji. W smie przez dwa dni tyle.

Kiedyś brałem po 60 na dobę (i faktycznie mało czułem), a że się powoli wchłania to tak w piku podniosłem o połowę około
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Lili-ana 27 gru 2010, 20:11
Rzabba napisał(a):
aree1987 napisał(a):
Zombie napisał(a):A mnie zaraz cholera strzeli!!!!!!!!!!!!!!!
Nie mogę przestać żreć słodkiego!!!!!! Zaczęłam tyć i to mi sie nie podoba. Biorę Paro już od 3 miesięcy, teraz z całej tabletki zeszłam do polowy, i żadnych zmian w tej kwestii!!!!! Szlag by to trafił.
Czy istnieją jakieś psychotropy po których się chudnie i są efekty polepszenia zdrowia psychicznego? Tylko błagam nie piszcie, że to sprawa indywidualna..... :why:



Ja też jak sobie podniosłem dawke na 40mg to pochłaniam każdą ilość słodkich węglowodanów, jeszcze świeta do tego i żre jak świnia, nie mogę tego opanować. :hide:


to sprawa i.... ŻARTUJĘ :D

Przed chwilą oderwałam się od słoika Nutelli :why: Może zjem wszystko co mam słodkiego to już mnie nie będzie kusiło :)

To słaba wola, a nie wina leku! ;)
Lili-ana
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez Zombie 27 gru 2010, 20:50
Lili-ana,
w moim przypadku - nie sądzę, wcześniej wcale słodkiego nie jadłam. Oczywiście piszę tylko za siebie.

[Dodane po edycji:]

Wujek_Dobra_Rada,
co jest silniejsze?
“Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
04 paź 2010, 09:37
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez Rzabba 27 gru 2010, 23:01
Lili-ana napisał(a):To słaba wola, a nie wina leku! ;)


Chciałabym żeby tak było jednak dzisiaj zupełnie nie panuje nad swoim ciałem i jego zachciankami i winie za to Mianseryne.

Miałam ogromny napad głodu. Pół chleba z Nutellą , pełen talerz zupy, 8 mandarynek...jakbym miała coś jeszcze pod ręką też by zostało pożarte (małe dzieci, drób z piórami :mrgreen: ). Nie mogłam się pohamować.


Nie miałam takich jazd jak dziś po Sertagenie, Parogenie, Depakinie, Zomirenie.
“...Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lip 2010, 11:04

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Wujek_Dobra_Rada 28 gru 2010, 08:48
Kochani, wkońcu paroksetyna mi wsytrzeliła. Od 3 dni: Janość umysłu, chęć działania, zero nastroju innego niż bardzo dobry, przyjemność z robienia czegokolwiek i wręcz przyms robienia czegoś, od czytania do sprzątania. Dawka 20 mg. Jest rewelka. Odkadam Anafranil, który i tak brałem w małej dawce a był na przetrzymanie, do działania paroksetyny. Jezu jak się cieszę :yeah: Brałem najpierw 4 tygodnie, miesiąc przerwy, teraz biorę 4 tygodnie. Jest bosko. :yeah: :yeah: :yeah:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez kasia000 28 gru 2010, 13:19
oby ci służył tak jak mi 6 lat;-)) :D

[Dodane po edycji:]

ja liczę na sertralinę teraz trzymajcie kciuki;-))zaczynam od stycznia :bezradny:
wpełni z tym lekiem narzie skubię tabletki ach jakie to meczące
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez kasia000 28 gru 2010, 14:26
80mg paro?
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Lili-ana 28 gru 2010, 14:33
Rzabba napisał(a):
Lili-ana napisał(a):To słaba wola, a nie wina leku! ;)


Chciałabym żeby tak było jednak dzisiaj zupełnie nie panuje nad swoim ciałem i jego zachciankami i winie za to Mianseryne.

Miałam ogromny napad głodu. Pół chleba z Nutellą , pełen talerz zupy, 8 mandarynek...jakbym miała coś jeszcze pod ręką też by zostało pożarte (małe dzieci, drób z piórami :mrgreen: ). Nie mogłam się pohamować.


Nie miałam takich jazd jak dziś po Sertagenie, Parogenie, Depakinie, Zomirenie.

Ja tak miałam na sertralinie, od 2 do 4 godzin po zażyciu dostawałam ataku wilczego głodu i jadłam wszystko co się dało :lol: ale po tym czasie, czyli po tych 4 godzinach od zażycia już apetyt normalny, a nawet mniejszy.
Także zwracam honor i współczuję jeśli masz taki apetyt cały czas...
Lili-ana
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez Zombie 28 gru 2010, 15:06
właśnie wczoraj dostałam receptę na Andepin i nie wiem czego mam się spodziewać....
“Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
04 paź 2010, 09:37
Lokalizacja
Poznań

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez margarita200 29 gru 2010, 01:25
xetanor do konca zycia nie zapomne tej nazwy,brałam seronil bo miałam cos z przełykiem na tle nerwowym,nie mogłam jesc ale nie mylcie z anoreksja bo to nie to ,bardzo wychudłam po seronilu a ze z natury jestem szczupła wygladałam jak anorektyczka ,psychiatra zmieniła mi na xetanor ,wziełam jedna tabletke i po ok 15 min powykrecało mi rece i nogi ,dostałam ataku paniki jedynego w zyciu ,i natretnych mysli które po 72 godz bo tyle rozkłada sie lek w organizmie były mniej nasilone a zostały do dzis.to było ok 1,5 roku temu i od tej pory sie lecze juz nie na problemy z przełykiem.przyjechała erka ,pani doktor nie kazała mi juz tego brac,1 tabletka ,gdybym mogła cofnac czas.W kinice nerwic w wawie gdzie potem sie leczyłam wytłumaczono mi ze faktycznie tabletka ta mogła spowodowac u mnie wyzwalacz objawów nerwicy ,była tkz wyzwalaczem.Czytałam opinie wasze,widocznie na kazdego działa to inaczej a trafiło akurat na mnie.pozostał mi lęk na tego typu leki ,nawet w wawie leczyli mnie bez zadnej farmakologii.Myslicie ze takie leki sa przebadane jakie moga wywoływac skutki ?skoro ludzki mózg jest jeszcze tajemnica dla lekarzy wiec gdzie 100% pewnosc jak taki lek moze na nas zadziałac.co z tego ze likwiduje sie lekami objawy jak przyczyna tych objawów nadal pozostaje w naszej psychice i to nie rozwiazuje problemu,dlatego najpierw psychoterapia jako podstawa leczenia a leki moga najwyzej wspomagac terapie.teraz jestem mądra a wtedy nie byłam ,wiec sie zastanówcie zanim wezmiecie jakies gówno do buzi
Ostatnio edytowano 29 gru 2010, 13:42 przez Amon_Rah, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Dublujesz posty.
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 gru 2010, 02:29
Współczuję margarita200. Jesteś przypadkiem gdzie leki zrobiły coś odwrotnego do tego co powinny. I pewnie akurat dla Ciebie to puste słowa, że większości pomaga. Bo to tak jak mówić ofierze wypadku lotniczego, że to się praktycznie nie zdarza. A co z tego skoro komuś się akurat zdarzyło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez Rzabba 29 gru 2010, 10:44
Nie czuje się zbyt komfortowo po tej Mianserynie więc chyba ją odstawię. Najgorszy jest ciagły metaliczny posmak w ustach, zwiekszona produkcja śliny i wrażenie spuchnięcia języka. Ciąge się czuję jakbym była "nawalona".

Może Parogen, Depakina i Mianseryna to nie najlepsze połacznie. Sama już nie wiem.
“...Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lip 2010, 11:04

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Wujek_Dobra_Rada 29 gru 2010, 12:10
Cofam wszystko co złe mówiłem na temat paro. Działa zajebiscie. Podobnie trochę do wenlafaksyny, tylko nie ma takiego kopa co wenla, trzeba się mobilizować samemu do działania. Ale dosłownie, życie wydaje się piękne i ta pewność siebie. :105: 2 miesiące - tyle trwało u mnie rozbujanie się tego leku... długo ale warto było. :) Jadę na dawce 20 mg tylko i jest git .


Oczywiście minus musi być. Problemy ze snem. Dzisiaj idę po jakąś rzeźnię - haloperidol lub klozapina.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez aree1987 29 gru 2010, 14:18
A ja dzisiaj wstawałem z łożka od godz 10 do 12.30 - kocham paro :roll:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do