PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez Shadowmere 09 lis 2010, 12:22
Cholera wie.Jestem borderem ze spektrum autyzmu-to też jak sądzę jest osobliwe :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez 19_latek 09 lis 2010, 12:44
Yyy mnie paro nie wyczyscilo z uczuc, normalnie odczuwam smutek, radosc itp. Biore 1,5 roku i caly czas tak mam, zadnych skutkow ubocznych. No moze poza derealizacja.
19_latek
Offline

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez Lili-ana 09 lis 2010, 13:17
kasia000 napisał(a):a moze spróbować innego leku na dzień...ale znowu boje sie zmian..nie wiem co robić;-(

Ja na Twoim miejscu bym przeszła na inny słabszy ssri, np. sertralinę - ona pobudza do działania, w większych dawkach(choć u mnie już przy 75mg) działa na dopaminę więc uczucia i libido mogą się nieco poprawić.
Porozmawiaj z lekarzem. Mi mój przepisał trazodon(Trittico), żeby libido wróciło i coś tam zaczyna się w tej sprawie rozkręcać, bo na paro byłam obojętna i zimna jak lód.

Ja schodzę z paroksetyny, dziś 3 dzień jak nie biorę, mam trochę zawroty głowy ale myślę sobie żeby może już wcale tego nie brać? Zobaczymy jak będzie przebiegał dzisiejszy dzień...
Lili-ana
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez Shadowmere 09 lis 2010, 13:27
Dobrze,że nie odstawilas gwaltownie,bo oprocz zawrotow glowy dostalabys w pakiecie sraczkę,trzęsące się łapy i wargi (jak u mojego Dziadka z parkinsonem),pobudzenie jak u narkomana,czerwoną,palącą twarz,zlewne poty,rzyganie pianą i uczucie odbijania się mózgu od czaszki przy przewracaniu oczami..Pewnie niewiele osob ma takie dramaty przy odstawianiu,wiekszosc poprostu przestaje brac i jest si,ale to sie jednak ZDARZA..a nigdy nie wierzylam..heh
Shadowmere
Offline

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez miko84 09 lis 2010, 17:54
Ja mam efekt "reboundu" po odstawianiu ssri - następuje u mnie wtedy polepszenie nastroju i większy spokój. Tłumaczę to "uwolnieniem" przyblokowanej dopaminy. Tak czy owak próbuję od tygodnia brać fluwoksaminę z lamotryginą i jakoś na razie przetrzymuję skutki uboczne - najgrosza jest nasilona potliwość i roztrzęsienie.
miko84
Offline

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 09 lis 2010, 18:05
Ja biorę teraz 300 mg Velaxinu i jak raz zapomniałem wziąć poranną dawkę (biorę po 150 rano i wieczorem) to byłem podenerwowany, było mi zimno, bolała mnie głowa, stawy, kości - a wszystko po spóźnieniu się z dawką o zaledwie dziewięć godzin.

Miko - A propos potliwości, wyobraź sobie, co ja mam na 300 mg wenli, nadciśnieniu i wiecznej tachykardii. Dziś jak wszedłem po schodach z Powiśla na Krakowskie Przedmieście, żeby się zapisać do internisty - serce wali, brak oddechu, cały mokry. Potem pot kapał mi z głowy na formularz zapisu do przychodni studenckiej i rozmazywał atrament. Wyliczyłem sobie ze stoperem, że puls - siedząć przed komputerem i bez jakichkolwiek lęków czy nerwów - mam 120, a prawidłowy jest 70-80. O bezsenności nawet nie wspomnę. Zapisałem się na jutro i pewnie dostanę jakiś betabloker, bo o zmniejszeniu dawki Velaxinu nie ma mowy - wreszcie czuję się jak człowiek.

Taka karma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Rexetin (paroxetyna)

Avatar użytkownika
przez iza89 09 lis 2010, 18:08
ona20 napisał(a):3 razy dziennie? Ja brałam 0.5 a teraz 1 i więcej bym nie chciała,te skutki uboczne mnie wykańczają.


Tak. Trzy razy dziennie po 20 mg. Nie chce tego całego Rexetinu brać. Czuje się po prostu do chrzanu i nie moge normalnie funkcjonować.
"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
02 lis 2010, 22:08
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez miko84 09 lis 2010, 20:29
Nie wiem jak Ty ale ja nie godzę się z potliwością i tachykardią - muszę je zniwelować jakimś lekiem. Kiedyś brałem doxepin i pomógł i na potliwość i na szybkie bicie serca. Mimo wszystko nie chcę go dodawać do ssri, bo ma działanie sedatywne w sposób o jaki mi nie chodzi. Wiem już prawie na pewno, że za miłe "wyciszenie" serducha odpowiadało zablokowanie kanałów sodowych (które ma doxepina) - są leki które są typowo blokerami kanałów sodowych na serce. Stosuje się je głównie w arytmiach, ale spróbuję pójść do kardiologa czy mi to przepisze. Nie lubię beta blokerów bo obniżają mi zbyt ciśnienie (leki antyarytmiczne chyba nie mają aż takiego działania na ciśnienie), a pozatym mogą kurczyć naczynia a ja mam raynauda.

ps. nawet nie wyobrażam sobie jakiej bym dostał tachykardii i potliwości na 300 mg venly...skoro mam już nieprzyjemne skutki na 50 mg fluwoksaminy. Mimo, że nie ma nic wspólnego z wychwytem noradrenaliny powoduje u mnie potliwość i szybkie bicie serca (co ponoć często się zdarza przy ssri, ale niby mija po czasie - na co i ja liczę....)
miko84
Offline

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez Shadowmere 09 lis 2010, 20:35
Polecam biosotal bodajże-po odstaweniu lekow bardzo mi pomogl na kolatania.
Shadowmere
Offline

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 09 lis 2010, 22:49
Jutro idę do internisty, jestem już zapisany, powiem mu oczywiście o wszystkim i on zdecyduje, co dla mnie najlepsze. Na lekach "sercowych" nie znam się ani trochę (bo o psychotropach dajmy na to sporo się naczytałem), więc muszę zaufać lekarzowi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 09 lis 2010, 22:52
miko84 napisał(a):Ze schizoida z kolei blisko do spektrum autyzmu. Granice są płynne a wszystko za sprawą małych "skurczybyków" neuroprzekaźników w mózgu.


chcesz nam cos powiedziec ? :pirate:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez Wujek_Dobra_Rada 09 lis 2010, 22:55
Nie mogę się zdecydować czy odstawić to paro czy nie. Całe dnie senny, zero energi. Muszę się poważnie motywować, żeby zrobić cokolwiek. Najchętniej bym tylko spał. 30 dni to chyba wystarczający okres na przeczekanie skutków ubocznych? Nie wiem co robić. Jak zwiększe do 40 to pewnie padnę na ryj.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez 19_latek 09 lis 2010, 22:58
Noo takie juz jest paro :d, sam zdecyduj co lepsze.
Ja jakbym mial wybierac codzienne ataki paniki czy sennosc to wybieram to drugie.
19_latek
Offline

Re: PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez Wujek_Dobra_Rada 09 lis 2010, 23:04
Cały czas walczę z myślą, a noż zatrybi za kilka dni. Ale rokowania dosyć kiepskie. Kuźwa. Co robić? Najmniejszego pozytywu nie odnotnowałem.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 9 gości

Przeskocz do