PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Wujek_Dobra_Rada 08 lis 2010, 13:06
no to ładnie... najpotężniejsze SSRI zamulaczem...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Moolik 08 lis 2010, 13:07
Lili-ana, 2,3 mg czego ?? ze masz mnostwo energi ?
Moolik
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez kasia000 08 lis 2010, 13:11
oczywiście paro-bo wkońcu odstawiła
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Wujek_Dobra_Rada 08 lis 2010, 13:12
Heh, wynika z tego... że powrót do sertraliny ?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 lis 2010, 13:16
Tzn. ja nie wiem czy na wszystkich tak działa - nie sprawdzałem. Tak na mnie paroxetyna to poprostu niezbyt speeduje. Ale pozytywne efekty działania widzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Wujek_Dobra_Rada 08 lis 2010, 13:19
A czy ta senność może być chwilowa. Jak pisałem biorę 26 dni, od początku dawka 20 mg....
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Shadowmere 08 lis 2010, 13:46
Może byc chwilowa,mnie pobudzająca asentra lulala przez 2 tygodnie podobnie jak fluoksetyna-moglam ciągle spac,wybudzalam się by wszamac paczkę ciastek i zagrac sobie na konsoli,po czym szlam w kimę znowu.Przy czym nastroj byl przyjemny i spokojny.Przeszlo niestety dopiero po jakis 40 dniach.Niestety żadne z dostepnych ssri nie dziala na mnie dlugofalowo zwiekszajaco napęd-a szkoda,bo tego bardzo potrzebowalam.

[Dodane po edycji:]

Ale ja już sie wypowiedzialam Michaś :mrgreen:
Co jeszcze chcesz wiedziec?
Shadowmere
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Wujek_Dobra_Rada 08 lis 2010, 13:52
To wolałem już być w wielkiej czarnej dupie, niż być zombie. Bo tak się teraz czuję. Zeżre do końca to gówno. Mam jeszcze 34 tablety. Jak nie będzie przełomu to /cenzura/ to. Chyba do sertraliny wróce.

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, Musiałaś pisać, gdy pisałem pw ;)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Shadowmere 08 lis 2010, 13:59
Ojj..ja widzę,że ktoś tu się trochę huśta...
Zobacz co sie dzieje.
Jest paskudnie i nic sie nie poprawia,stoisz na krawedzi samobojstwa.
Potem nagle jestes szczesliwy.
Pozniej smutny-z naciskiem na to,że to jednak uczucie,a nie bezpodmiotowe cierpienie.Kogos/czegos Ci brakuje.
Nastepnie sam zwiekszasz dawkę i zloscisz sie,że jestes senny..
Powoli,organizm jakos tam reaguje-nie jestesmy maszynami-tu nacisnę,tu doleję i wszystko blyskawicznie zaskakuje.

Pogoda jest paskudna,masz depresję,kombinujesz z lekami i jeszcze okazjonalnie podtruwasz organizm jakas bupronorfiną (wiem,że przekrecilam,umnknela mi nazwa)-byloby dziwne gdybys nagle poczul gwaltowną radosc życia i energie do dzialania..w momencie życiowym,w ktorym jak sam podkreslasz nawet nie widzisz perspektyw..

Poszedl wywod od cioci Hani :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Wujek_Dobra_Rada 08 lis 2010, 14:07
Mniej więcej tak to wygląda. Z tym, że wczoraj wziąłem dawkę 30 mg oczekując większej aktywizacji. Spodziewałem się po tym leku poproastui energi do działania. Fakt, działa antydepresyjnie ale kosztem dużego zamulenia. Na początku brania, strasznie mnie nosiło, po czym stan ten, się troszkę ustabilizował. A terazz dnia na dzień coraz większe zamulenie. Na wenlafaksynie byłem cały czas na max obrotach. A tutaj czuję się jak zombie.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez Rzabba 08 lis 2010, 14:09


[Dodane po edycji:]

Wujek_Dobra_Rada napisał(a):To wolałem już być w wielkiej czarnej dupie, niż być zombie. Bo tak się teraz czuję. Zeżre do końca to gówno. Mam jeszcze 34 tablety. Jak nie będzie przełomu to /cenzura/ to. Chyba do sertraliny wróce.


Ja na paro jestem w czarnej dupie. Na Setalofcie Zomiren brałam okazyjnie raz w tygodniu.Przy tym gównie bez Zomirenu moge zapomnieć o spokojnie przespanej nocy. W dzień też zdarza mi się brać bo cudowne Paro rozwaliło mnie emocjonalnie .Pojawiły się lęki i napięcie oraz wróciły WSZYSTKIE wcześniejsze kompulsje.

Na Setalofcie byłam w stanie zapisać się na kurs prawa jazdy a teraz na Paro mam problem żeby go ukończyć.Jestem rozkojarzona, spięta i przewrażliwiona.Każde zwrócenie uwagi przez instruktora sprawia , że lekacja kończy się moim wielkim dołem i brakiem chęci na kolejną lekcję. Nie wiem co mam robić.
“...Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lip 2010, 11:04

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Shadowmere 08 lis 2010, 14:12
Ehh..jakbym slyszala siebie...
Też oczekiwalam po lekach speeda,energii i nigdy sie nie doczekalam :mrgreen:
Dopiero od wczoraj masz wieksza dawke i już zrzedzisz,że przeszkadza Ci sennosc?Wyluzuj trochę-jakby Cię to gnebilo miesiac to rozumialabym frustrację,a tak..

Są osoby na forum,ktorym po paroksetynie wlaczyla sie hipomania-i wcale im nie zazdroszcze,bo z tego co czytalam slono za to zaplacili.
Shadowmere
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Wujek_Dobra_Rada 08 lis 2010, 14:15
Ale dzisiaj wróciłem do dawki 20 mg :P
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez 19_latek 08 lis 2010, 14:35
Shadowmere,
Ja mialem hipomanie przez kilka dni na poczatku brania. Caly czas mnie nosilo, nie moglem przestac gadac, pewnosc siebie na maxa itp :D
19_latek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do