PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

seroxat a sex

Avatar użytkownika
przez joaska00 25 lip 2006, 19:58
witaj ...miałam ten sam problem jak Ty . Po kilku miesiącach zazywania seroxatu moja aktywność seksualna sppadła do 0 :( Z pomoca przyszła mi moja pani doktór ,
ginekolog endokrynolog , ktora poleciła zrobic badanie poziomu etrogenów .200 to jest mało a ja miałam zaledwie 40 .WYrównałam go estradiolem i od tamtej pory nie mam juz tego problemu a seroxat łykam juz 8 lat .Sądzę ze na poczatku leczenia wiele osób tak ma , warto powiedziec o tym swojemu lekarzowi .Pozdrawiam
NIGDY nie zabieraj nikomu nadzieii ...moze to ostatnia rzecz jaka Mu pozostała !!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 lip 2006, 00:03

przez Currara 30 lip 2006, 07:45
6 dzień seroxatu. Na razie żadnych większych zmian jeśli chodzi o samopoczucie, ale jestem chyba wybranką losu--- ani jednego skutku ubocznego!!!!!! Tak jakbym łykała witaminę C!!!!!!
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 lip 2006, 09:00

przez Roxy 30 lip 2006, 12:05
Niby tak jak Efectin nie uzależnia..ale jak go kiedyś odstawiałam (mówię o Efectinie) to miałam takie odczucia przy ruchach,jakby mózg nie nadążał za czaszką..

Witam
Próbowałam odstawić Rexetin ale od kilku dni chodząc musze trzymać sie sciany żeby złapać równowagę. Dodatkowo przy ruchach głowy zauwazyłam to co Ty właśnie nazywasz " mózg nie nadażał za czaszką" dokładnie lepiej bym tego nie ujeła! Nie wytrzymałam i zazyłam dziś tabletke. Prosze napiszcie coś więcej o odstawianiu Rexetinu
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 lip 2006, 11:35
Lokalizacja
z południa..

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rexetin - straszne objawy poodstawieniowe

przez Roxy 01 sie 2006, 22:36
Rexetin biore krótko - 4 miesiące a objawy poodstawieniowe mam takie jakbym chyba go brała przez 2 lata!!! Przy ruchach mam wrażenie, że "mózg nie nadaza za czaszką" płacze srednio 4razy dziennie - tak bez powodu zupełnie, idąc trzymam sie scian itd... zeby normalnie funkcjonować wziełam rexetin i całe moje odstawianie poszło sie **** ale przynajmniej moge żyć! No i teraz nie wiem co dalej??? odstawić nie odstawić? Czy jeśli znów spróbuje odstawić to jazdy sie powtórzą? Jak normalnie funkcjonować po odstawieniu !!!???[/b]
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 lip 2006, 11:35
Lokalizacja
z południa..

przez Aga1 02 sie 2006, 22:44
Cześć , czy ty leki bierzesz pod kontrolą lekarza.Jerzeli tak to jak najszybciej skontaktuj sie z lekarzem.I poradzi co dalej bo na własną ręke z tymi lekami nie ma żartów. Pozdrawiam
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez Tucha777 02 sie 2006, 23:19
Na forum trafiłam juz jakies 8 miesięcy temu, jak zaczełam brać seroxat, poczułam ze nie jestem sama z takim problemem i nie ja sama jestem zmuszona łykać taki a nie inny lek, bardzo mi pomogła świadomość istnienia tego forum ale do rzeczy, mianowicie, nie zaglądałam tu od jakis dobrych 4 miesięcy o ile nie więcej gdyż posłuchałam mojego faceta, który stwierdził że bez sensu jest się jeszcze bardziej dołować i nakręcać na rakim forum, lepiej będzie dla mnie nie czytać tych wszystkich użalań;posłuchałam go, może przez to że coraz lepiej się czułam,moje życie odmieniło sie o 180 stopni seroxat działał i było rewelacyjnie, oprócz oczywoście okresu przystosowawczego który był katorgąi oczywicie wieluhistorii z nie udanym sexem, a raczej całkowita obojetnościa co do tej sfery życia,aż do dzis, od jakiegos czasu zmniejszałam stopniowo dawke leku, w koncu mineło ponad pół roku i czs odstawic lek,dawka wyjściową była cała potam brałam na zmiane z połową a potem tylko połowe, załamanie przyszło pare dni temu gdy zaczełam brac tylko co drugi dzień pół na zmiane z niczym,zaczeło się, wrócły objawy tesame które miałam jak zaczynałam brać seroxat, mówie tutaj juz o pierwszym dniu, byłam przerażona świadomościa że czeka mnie przeprawa ta droga która myślałam mam za sobą, dzis nastąpiło apogeum, czułam się strasznie po kolejnym dniu nie brania, orgaizm wyraźnie domagał się "swojego", wstałam wczesnie rano i wziełam kolejna dawke...nie wiem które uzależnienie bierze góre fizyczne, czyli organizmu od chemicznej substancji czy psychiczne, czyli co może się stać jak nie wezme...nie pozostało mi nic innego jak skontaktowac się z lekarka co i tak zrobic musze, ale świadomość brania jeszcze dłużej wykańcza mnie z jednej strony a umacnia z drugiej; no i właśnie...druga sprawa: sex:zero przyjemności chociaż i tak jest lepiej w porównaniu z czasem wcześniejszym, jestem w stanie osiągnąć orgazm...choc nie zawsze, naromiast z ochota znacznie gorzej, trzeba coś z tym zrobić!! może gdybym nie chodziała do pracy w której cały cas musze być na pełnych obrotach pozwoliła bym sobie na walke, na odstawienie,ale w momencie gdy pracuje nie ma o tym mowy, juz jeden dzień nie radzenia sobie samej ze soba mi wystarczył...pozdrawiam wszystkoch buziaki:)
Ludziska, głowy do góry:)!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
02 sie 2006, 22:41
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez agapla 02 sie 2006, 23:29
Czytając takie posty jak twój Tucha cieszę sie że nie brałam seroxatu który mi lekarz przepisała i postanowiłam walczyć sama.Co do forum to mnie ono akurat pomogło w zwalczaniu nerwicy oczywiście na początku był moment załamki jak czytałam pesymistyczne posty ale później to juz tylko lepiej.Otóz niestety same lekarstwa sprawy nie załatwią jest wiele innych dróg tu na forum opisanych (ja wybrałam metody naturalne) musisz odnaleźć swoją proponuje zacząć od ziół.pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

nocne potki

Avatar użytkownika
przez Tucha777 02 sie 2006, 23:29
ja biore seroxat już dobre 9 miesięcy i w pewnym momencie również zaczełam się pocić , okropnie, tak jak wyżej piszecie, pościel można było wręcz wydżymać po nocy, ale przeszło, rozmawiałam o tym ze swoją lekarką, na początku poderzewała ewentualne problemy z tarczycą, ale gdy po badaniu hormonów okazała się że wszystko jest z tarczyca w najleprzym porządku, wiadomo było ze to sprawka seroxatu, teraz juz biore tylko pół tabletki, pocenie wraca czasami, ale juz nie jest tak źle , powodzenia:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
02 sie 2006, 22:41
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez Aga1 03 sie 2006, 00:15
Choć biore seroxat od marca to zdarza mi sie że niekiedy wiecej sie poce.Lekarka kazała tez dużo pić, zwłaszcza jak jest upał.Rozdzedza sie wtedy krew i człowiek czuje sie mniej ospały.Krew krąży szybciej. Ogólnie to lek bardzo mi pomaga .Biore 1,5 tabletki rano do 10.I po jedzeniu. Prawdopodobnie za miesiac lub dwa będe zmniejszła dawke.Początek z z seroxatem jest naprawde cięzki , ale za to póżniej ogromna poprawa. Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez darunia 03 sie 2006, 14:16
Aga1 a powiedz czy Twoje dolegliwości mineły całkowicie? Ja biore seroxat od 3 miesiecy i jest o niebo lepiej ale zdarzają mi sie po 3,4 dni w miesiącu kiedyś dzieje sie coś nie tak (zwiększają mi się leki i mój nastrój spada) a może to wina spraw kobiecych, bo zauważyłam ze to zawsze ma związek z miesiączką. Jak to jest u ciebie?
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Paxitin...

przez apatia 03 sie 2006, 14:27
Witam. Wpisuję się pierwszy raz. Brałam mnóstwo leków, teraz przepisano mi Paxitin. Czy ktoś może podzielić się ze mną doświadczeniem z tym lekiem?
"Mój lęk jest moim przekleństwem i siłą"
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
03 sie 2006, 10:28
Lokalizacja
Częstochowa

przez Aga1 03 sie 2006, 17:45
Cześć nie wiem czy PaXtin dostaniesz w aptece bo ostatnio zniknął.Ja brałam go od marca do czerwca.Teraz biorę seroxat to odpowiednik paxinu. Nie wiem czy lekarz uprzedził że przez pierwszy tydzień po tym leku człowiek żle sie czuje, jakbyś miała jakieś obawy to pisz do mnie na pw.. Potem wszystko minęło.Nie wolno sie tym początkiem zrażać.Najlepiej to jezeli pracujesz to wez urlop lub zwolnienie . Zyczę ci wytrwania na poczatku tej ciezkiej ale skutecznej drogi. Trzymam kciuki
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez apatia 03 sie 2006, 19:11
ja już biorę to od tygodnia. i faktycznie nie jest jakos najlepiej... ciagle senna, nic mi sie nie chce, wszystko mi jedna, sny sa wyrazne, snie zanim zasne porzadnie, ale to podobno przy tych lekach normalne. seroxat tez bralam. i coaxil. i xanax (nie polecam- broncie sie przed tym lekiem bo uzaleznia).
"Mój lęk jest moim przekleństwem i siłą"
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
03 sie 2006, 10:28
Lokalizacja
Częstochowa

przez Aga1 03 sie 2006, 19:38
Ja sie strasznie pociłam i mialam straszne dreszcze. Poprawa nastąpi ale trzeba uzbroić sie w cierpliwość . Ja na taka przyzwoita prosta wyszlam po 2 miesiąca ch a teraz naprawde jes dobrze. Acha ten lek nie uzależnia , nie ma co sie go bac.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości

Przeskocz do