PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
247
70%

Nie
61
17%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 353

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Don Corleone 25 cze 2016, 20:26
:brawo:

Kalebx3 napisał(a):Znajdziesz sobie jeszcze nie raz lepsza pracę , wierzę w to .


Ja tez w to wierze, zycie jeszcze przed toba ;)
Od 2003 Paroksetyna 20mg do 30mg (leki, natretne myslenie, hipochondria )
Od 2009 Dodatkowo Trimipramina na wieczor 50mg
Kilkanascie nieudanych prob odstawienia paroksetyny, za szybki spadek dawki

2016 Plan powolnej eliminacji paroksetyny

Obecnie 20 mg Paroksetyny i Trimipramina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
06 maja 2015, 16:00
Lokalizacja
Hamburg

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 25 cze 2016, 22:04
Dziś już w ogóle nie wzięłam paro. Mam kompulsa i cały dzień siedzę w łóżku i jem.

-- 25 cze 2016, 22:42 --

mam prądy w oczach

-- 26 cze 2016, 13:27 --

Jak ktoś mi powie, że te leki nie uzależniają to go wyśmieję. Skąd tyle cierpienia przy odstawianiu, bo odstawiam powoli stopniowo od 2 miesięcy ponad po 2,5 mg. Wczoraj zeszłam z 2,5 mg czyli ćwiartki tabletki i dzisiaj obudziłam się tak rozdrażniona, że bez kija nie podchodź. Siedze w miejscu na łóżku i mogę jedynie patrzeć przed siebie, bo tylko jak spojrzę w bok, do góry czy zmienię delikatnie kąt patrzenia to prądy w głowie, serce napier.dala jak szalone. Albo przyspiesza, jak ja siedzę spokojnie. Jest jakiś fizjolog na forum co wytłumaczy skąd takie zjawisko. Poza tym niedobrze mi, mam biegunkę. Rano miałam paraliż senny. Jestem absolutnie w stanie nie wyjściowym, zawroty głowy, mgła. Żegnajcie gówniane seseraje, już nigdy wam nie dam szansy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1547
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 26 cze 2016, 13:41
Ja jestem prawie 2 miesiące na 7,5mg paro, na noc 25mg trazodonu a w ciągu dnia 50-100mg opipramolu... Od wczoraj miałem konkretny zjazd... straszny natłok myśli, ucisk na głowę, nie mogłem wyleżeć/wysiedzieć w miejscu, czułem jakby mnie miało coś od środka rozsadzić albo jakbym miał nagle jakiejś "padaczki" dostać... dzisiaj rano budzę i znowu tak się czuje!! Co jest grane... : / Za dużo leków działa na serotoninę? Opipramol niby może zwiększać stężenie SSRI... no ale dawki nie są duże..? Ktoś coś podpowie? :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 26 cze 2016, 13:53
Żegnajcie gówniane seseraje, już nigdy wam nie dam szansy.

______

nawet jak Ci się to uda ,,, to jak myslisz , czy twoje życie nabierze " głębszego kolorytu ", ozdrowienia ?
Leki te nie maja chyba raczej wyleczyć ( w cięzkich przewlekłych przypadkach ) , a jedynie jak proteza pomóc przetrwać życie .
Jeden nieszczęśliwiec jeżdzi na wózku inwalidzkim , a drugi zasuwa SSRI ,żeby nie zgnić za zycia w trumnie .
Ja już chyba raczej nie dam rady odstawić SSRI ,,,i modle sie żeby tylko nie przestały pomagać .

-- 26 cze 2016, 13:53 --

Żegnajcie gówniane seseraje, już nigdy wam nie dam szansy.

______

nawet jak Ci się to uda ,,, to jak myslisz , czy twoje życie nabierze " głębszego kolorytu ", ozdrowienia ?
Leki te nie maja chyba raczej wyleczyć ( w cięzkich przewlekłych przypadkach ) , a jedynie jak proteza pomóc przetrwać życie .
Jeden nieszczęśliwiec jeżdzi na wózku inwalidzkim , a drugi zasuwa SSRI ,żeby nie zgnić za zycia w trumnie .
Ja już chyba raczej nie dam rady odstawić SSRI ,,,i modle sie żeby tylko nie przestały pomagać .
„Gdzie Diabeł nie może tam pośle kobietę ” porucznik Kloss Kendo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9441
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez fobik123 26 cze 2016, 14:02
bedzielepiej, Wiem dokłądnie o czym piszesz.Ja też się boję tych prądów jak gałkami ocznymi poruszasz.A masz jakieś benzo pod ręką ? Ja bez benzo w życiu tych leków bym nie odstawił wogóle.Cierpienie straszne psychiczne,rozdrażnienie ale alpra czasem klon i baclo jakoś mi w tym pomagają.Te prądy kiedyś miałem po 7 dniach bez paro i trwaly dobry miesiąc.Teraz już wchodzę na paro i zastaję na niej do końca mego żywotu,niechcę już żadnych zmian i kombinowania,moim zdaniem to najsilniejszy lek na fobie i lęki plus pregabalina i jest bardzo dobra kombinacja na lęki.Napewno ograniczę benzo na tyle ile sie da.Nie poddawaj się :great:
wenlafaksyna 300mg
mirtazapina 45mg
pregabalina 600mg
olanzapina 10mg

doraźnie:klony,alpra,baclo

fobia społeczna,nerwica natręctw,depresja

Poznam dziewczynę z Fobią Społeczną lub depresją itp :) nr gg:3948508

https://www.youtube.com/watch?v=9fuCe6W8FUE
Offline
Posty
370
Dołączył(a)
29 kwi 2016, 09:19

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 26 cze 2016, 14:26
.Teraz już wchodzę na paro i zastaję na niej do końca mego żywotu,niechcę już żadnych zmian i kombinowania,moim zdaniem to najsilniejszy lek na fobie i lęki plus pregabalina i jest bardzo dobra kombinacja na lęki.

- ja to jeszcze mam nadzieję ,że może chemicy wymyślą w materii " depresji i nerwic " bardziej skuteczne lekarstwa .
„Gdzie Diabeł nie może tam pośle kobietę ” porucznik Kloss Kendo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9441
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Don Corleone 26 cze 2016, 14:36
bedzielepiej, witam Cie i pozdrawiam, ja tez wiem co czujesz i bardzo ci wspolczuje.
Jesli bedzie juz nie do wytrzymania, to radzilbym ci wejsc na ostatnia stabilna dawke, czyli chyba 2,5mg, jak sie nie myle. Wtedy po 2-3 dniach powinno to pieklo sie skonczyc, i po jakims czasie jeszcze wolniej zejsc, na przyklad na 1mg.
W zadnym przypadku nie chcialbym sie wymadrzac, ale znam osoby z niemieckiego forum, ktore od roku znajduja sie w tzw. ( protrahierter Entzug ) czyli odwyku przewleklym.
Jest to stan ktory teraz odczuwasz, i na ktory ponowne zazycie SSRI juz nie pomaga. Dlatego mowi sie, zeby tego stanu nie przeciagc dluzej niz dwa tygodnie. Jesli symptomy w tym czasie sie nie polepsza, proponuje sie wejscie wlasnie na najnizsza stabilna dawke.
Wiem , ze latwo sie to wszystko piesze. Sam schodze juz od lat i zawsze wracam, bo te symptomy sa nie do wytrzymania.
Uwazam, ze jest to sukces dla ciebie, ze doszlas do 2,5mg.

3mamy kciuki, zeby ci sie udalo.
Od 2003 Paroksetyna 20mg do 30mg (leki, natretne myslenie, hipochondria )
Od 2009 Dodatkowo Trimipramina na wieczor 50mg
Kilkanascie nieudanych prob odstawienia paroksetyny, za szybki spadek dawki

2016 Plan powolnej eliminacji paroksetyny

Obecnie 20 mg Paroksetyny i Trimipramina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
06 maja 2015, 16:00
Lokalizacja
Hamburg

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez cranberrries 26 cze 2016, 14:51
Dlatego rację ma mój lekarz, który uważa, że jeżeli bierze się paro dłużej niż poł roku i to w dawkach wyższych niż 20 mg, to potem jest bardzo ciężko odstawić. Sam powiedział, że skoro mi tak dobrze pomogło, a minęły dopiero 3 miesiące, to można stopniowo odstawić. Dziwi mnie, że od następnej niedzieli mam zejść z 20 mg na 10 mg. Może mi się uda. a potem stosunkowo coraz mniej :smile:
co do pracy - jak skończę naukę, otworzę własną działalność i mam nadzieję, że mi się uda. Nikt nie będzie mnie zawalał robotą i placił mniej niż najniższe wynagrodzenie i stresował każdego dnia...
:) nieważne. Wiem tylko, że wszystko mi minęło, bodźce wywołujące lęk poszły w siną dal. Serducho jest spokojne. Ten lek naprawdę działa.

Don Corleone, będzie lepiej - a ile miesięcy/lat braliście paro i w jakiej dawce?
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
26 sty 2013, 13:03

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez slawas 26 cze 2016, 17:54
Ja tam juz na lekach jestem 15 lat,w tym na paroksetynie dopiero 7 miesiecy.na poczatku tez staralem sie odctawiac leki,ale zawsze wracalem z podkulonym ogonem do lekow,dlatego nauczylem sie zyc na lekach,i zaakceptowalem ten fakt,ze bede na lekach pewnie cale zycie,ale wiecie co jest mi z tym dobrze,poki co jestem szczesliwy,a ze na lekach no coz tak bywa.moze w nastepnym wcieleniu nie bede musial lykac :great:
Online
Posty
76
Dołączył(a)
08 kwi 2016, 23:46

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Don Corleone 26 cze 2016, 18:07
Cranberrries , ja jestem 13 lat na paro, wiekszosc tego okresu bralem 20mg.
Od 2003 Paroksetyna 20mg do 30mg (leki, natretne myslenie, hipochondria )
Od 2009 Dodatkowo Trimipramina na wieczor 50mg
Kilkanascie nieudanych prob odstawienia paroksetyny, za szybki spadek dawki

2016 Plan powolnej eliminacji paroksetyny

Obecnie 20 mg Paroksetyny i Trimipramina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
06 maja 2015, 16:00
Lokalizacja
Hamburg

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez cranberrries 26 cze 2016, 20:22
Ja jestem dziś równo już 3 miesiące.
a po jakim okresie brania próbowaliście odstawić?
Ja myślę, że dam spokojnie radę.
Parę dni temu sobie przypomniałem, że w noc przed tym jak nerwica mnie złapała (na drugi dzień rano) - miałem straszną zgagę i wziałem jedną tabletkę na zgagę. Rano obudziłem się z walącym bardzo mocno sercem i złymi myślami :D może to ie miało znaczenia, a może po prostu nie tolerowałem substancji zawartej w tamtym leku (to było coś w stylu Manti).


W każdym razie od następnej niedzieli zmniejszam paro. Chyba do 10 mg.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
26 sty 2013, 13:03

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 27 cze 2016, 06:48
Don Corleone napisał(a):bedzielepiej, witam Cie i pozdrawiam, ja tez wiem co czujesz i bardzo ci wspolczuje.
Jesli bedzie juz nie do wytrzymania, to radzilbym ci wejsc na ostatnia stabilna dawke, czyli chyba 2,5mg, jak sie nie myle. Wtedy po 2-3 dniach powinno to pieklo sie skonczyc, i po jakims czasie jeszcze wolniej zejsc, na przyklad na 1mg.
W zadnym przypadku nie chcialbym sie wymadrzac, ale znam osoby z niemieckiego forum, ktore od roku znajduja sie w tzw. ( protrahierter Entzug ) czyli odwyku przewleklym.
Jest to stan ktory teraz odczuwasz, i na ktory ponowne zazycie SSRI juz nie pomaga. Dlatego mowi sie, zeby tego stanu nie przeciagc dluzej niz dwa tygodnie. Jesli symptomy w tym czasie sie nie polepsza, proponuje sie wejscie wlasnie na najnizsza stabilna dawke.
Wiem , ze latwo sie to wszystko piesze. Sam schodze juz od lat i zawsze wracam, bo te symptomy sa nie do wytrzymania.
Uwazam, ze jest to sukces dla ciebie, ze doszlas do 2,5mg.

3mamy kciuki, zeby ci sie udalo.


Dziękuję, doceniam, ze chociaż Ty mnie rozumiesz, nikt kto tego nie przeszedł nie będzie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji.
Mam nadzieję, że to minie. Wczoraj zostałam sama w domu, bo chłopak wolał pojechać sobie na wycieczkę. Nie byłam w stanie nigdzie wyjść, chodziłam po pokoju zataczając się od tych prądów. Zastanawiałam się czy nie zadzwonić na pogotowie w pewnym momencie mi tak serce dziwnie biło. Wieczorem już tak dostawałam na głowę, że wyszłam sama, specjalnie, licząc że może mnie coś po drodze przejedzie. Nie udało się, chociaż przechodziłam przez ulicę nie rozglądając się nawet na boki. Nie polecam ogólnie. Mam natrętne myśli o samookaleczeniu się. Jakbym miała zrozumienie chłopaka to pewnie byłoby łatwiej, tymczasem dowiedziałam się jak podła jestem, że się śmię tak źle czuć. Chyba myśli że udaję i mi nie wierzy. Nie mam już na to sił.

W życiu bym nie pomyślała, że zejście z 2,5 mg na 0 spowoduje gorsze uboki niż z 40 mg na 30...

cranberrries napisał(a):Don Corleone, będzie lepiej - a ile miesięcy/lat braliście paro i w jakiej dawce?


20 miesięcy po 40 mg.

slawas napisał(a):Ja tam juz na lekach jestem 15 lat,w tym na paroksetynie dopiero 7 miesiecy.na poczatku tez staralem sie odctawiac leki,ale zawsze wracalem z podkulonym ogonem do lekow,dlatego nauczylem sie zyc na lekach,i zaakceptowalem ten fakt,ze bede na lekach pewnie cale zycie,ale wiecie co jest mi z tym dobrze,poki co jestem szczesliwy,a ze na lekach no coz tak bywa.moze w nastepnym wcieleniu nie bede musial lykac :great:


Ja na SSRI jestem 11 lat. Paroksetyna była ostatnim jak mi z tej grupy w ogóle pozostał. Odstawiałam leki już dużo razy, więc myślałam ze z paro tez jakoś pójdzie. Ale w porównaniu z tym lekiem pozostałe jakie brałam to pikuś.
Jestem rozgoryczona, że zanim zaczęłam brać to gówno czulam się lepiej niż teraz kiedy to odstawiam.

slawas, miałam identycznie, z jednego SSRI w drugi. Pewnie już mi tak rozpierdoliły uklad nerwowy, ze nie da się tego załatać inaczej niż kolejnym lekiem. Ale już na pewno nie z tej grupy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1547
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez feniksx 27 cze 2016, 08:43
witajcie... juz myslalem ze mam spokoj z moja kolezanka nerwica.... biore od prawie 3 lat parogen z krotkimi przerwam bo nerwy zawsze wracały....
byłem tdzien na urlopei był to najlepszy urlop.... mega fajnei sie bawiłem.... pare piwek oczywicie sie wypiło... ale był luz....
niestety wczoraj w dniu powrotu zrobilem sie jakis podenerwowany.... moje ciało było całe zimne.... zaczełymnie boleć wszystkie mięśnie.... dostawałem jakiś udeerzeń do głowy miałem uczucie jakby miała pęknąć... straszne odbijanie sie zaczelo... szybki oddech.. ale odziwo sere pracowalo normalnie... w pewnym momecie zrobilo mi sie slabo.... zatrzymalem sie na boku i od razu odruch wymiotny..... wzielem 0,25 clonazepamu... zawsze pomagał tym razem nie.... po 20min wzialem kolejne 0,25.... zamienilem sie z Żona by ona prowadziła.... a ja na tylnej kanapie w ciagu 10minut zasnełem.... czy to był kolejny atak ?? chyba tak.... myslalem ze te leki juz mnie chronia na tyle ze nigdy nie wystapi.....

jestem załamany bo wziecie clona zawsze traktowałem jako porazke, jako przegrana z chorobą.... ;((
nie wiem co zrobić mam....cały czas mysle o tym co sie wydarzyło....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
593
Dołączył(a)
01 maja 2015, 18:37
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez slawas 27 cze 2016, 11:17
BEDZIELEPIEJ
Moze jakos przetrwasz ten ciezki okres,11 lat na ssrr to spory czas,dobrze by bylo jakbys miala wsparcie u chlopaka,trzymam mocno kciuki
FENINXS
A moze za dluzo piwek,i sobie popsules troche leczenie
Online
Posty
76
Dołączył(a)
08 kwi 2016, 23:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do