PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Shadowmere 05 sie 2010, 14:31
aree1987, a byl jakiś lek,po ktorym się dobrze czuleś?
Shadowmere
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez aree1987 05 sie 2010, 17:37
Shadowmere napisał(a):aree1987, a byl jakiś lek,po ktorym się dobrze czuleś?



Przeciwdepresyjnie sertralina przeciwlękowo żaden.. Tzn działał taki jeden super jak byłem w szpitalu po zalamaniu nerwowym 5 lat temu, ale lekarze stwerdzili ze leki nie są dla mnie wtedy i nawet na wypisie nie napisali co to było.
Myslałem, że to paroksetyna ale chyba jednak to nie to było..

Dorzuciłem jeszcze 10mg paro może to 30mg faktycznie zacznie działać jak powinno. :roll:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Shadowmere 05 sie 2010, 17:43
aree1987, a anafranilu i innych z tej polki probowales? :?:
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez aree1987 05 sie 2010, 19:13
Shadowmere, nie nie próbowałem jeszcze ale pewnie będe prędzej czy później jak paro nie zadziała, a anafranil wydaje sie byc tu najrozsądniejszym wyborem.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez 19_latek 08 sie 2010, 22:16
I jednak odkad jestem na 30 mg derealizacja sie zmniejszyla, dzis caly dzien gdzies kursowalem i nie mialem wcale derealki. Oby tak bylo jak najdluzej.
19_latek
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Kala99 11 sie 2010, 23:37
Witam wszystkich!
Ja brałam ten lek przez 17 miesięcy, tydzień temu odstawiłam całkowicie. Przez miesiąc brałam zmniejszoną dawkę tak żeby zejść do zera. I pomimo to miałam bardzo uciążliwe efekty po odstawieniu. Przez cały tydzień okropne zawroty głowy i mdłości. Zauważyłam też, że jestem teraz bardziej wrażliwa niż zwykle i ulegam emocjom.
Ale za to teraz mam ogromną chęć do pracy (ten lek bardzo mnie rozleniwiał) i dużo więcej energii. Oczywiście życie seksualne stało się dużo bardziej aktywne. I mam wielką nadzieję ze uda mi się wrócić do normalnej wagi, bo przez Paromerck przytyłam 10 kg :(
Wiem, że nie wolno, ale podczas terapii tym lekiem często piłam spore ilości alkoholu, a także paliłam nałogowo papierosy - bez żadnych efektów. Jednak tak było w moim przypadku i proszę żeby się nikt tym nie sugerował. Bo jak wiadomo kuracja tego typu lekami działa na każdego inaczej.
Pozdrawiam :)
Pernazinum 50mg + Trittico CR 75mg
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
03 sie 2010, 23:12

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez bliksa 12 sie 2010, 03:10
Kala99, jakbym siebie czytała :roll:
pije prawie dzien w dzien, pale nałogowo, przytyłam 15 kg bo tym leku....
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Lili-ana 12 sie 2010, 11:13
Ja nie tyję na paroksetynie, waga stoi w miejscu ale to może zasługa tego, że staram się dobrze odżywiać, mięso praktycznie wyeliminowałam z diety, za to jem dużo owoców i warzyw, do tego orzechy, nasiona, czasem kasza, ryż itp.
Polecam taką dietę.
Kala99 napisał(a):Ale za to teraz mam ogromną chęć do pracy (ten lek bardzo mnie rozleniwiał) i dużo więcej energii. Oczywiście życie seksualne stało się dużo bardziej aktywne.

A tego mi bardzo brakuje na paro, tej energii, którą kiedyś miałam. Na seksie mi nie zależy zbytnio z powodu zażywania leku właśnie, heh ;)

Biorę obecnie 10mg paroksetyny i chciałabym w niedalekiej przyszłości zejść z niej całkiem i właśnie najbardziej boję się tej nadwrażliwości i emocjonalności, że to wróci ze zdwojoną siłą pewnie :?
Lili-ana
Offline

Re: Seroxat

przez qbala123 12 sie 2010, 23:40
A ja trzeci raz wchodzę na Seroxat. Dwa razy mi pomógł ale teraz mam jakieś dziwne akcje, mianowicie biore go juz 3,5 miesiąca i tydzien dobry tydzien zły ostatnio 5 tygodni było super a teraz znowu dół i do tego doszła straszna senność w ciągu dnia lekarz każe zwiększyc do 1,5 tabsy lub przejśc na laxepro sam nie wiem co robić
Czy ktos mial takie akcje po Seroxacie że miał senność ale nie na poczatku brania tylko później?
Mój Psychiatra mówi że jestem drugą osoba co sie skarży na senność przy seroxacie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
17 kwi 2010, 12:19

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez emb220 14 sie 2010, 15:47
czesc
ja jestem od dziś na Parogenie 20 mg oraz na Sympramolu. Mam silną nerwice lękową.
Jestem po wizycie u psychiatry i to ona mi zapisała te leki....na 2 miesiące, po 2 mies wizyta kontrolna.
Wczoraj wzielam 1 tabl Sympramolu i czulam sie super, spałam swietnie, jak dziecko.
Dzis rano wzielam Parogen, 1 tabletkę a po 2 godz dostałam takiej biegunki ze masakra, nie wiem czy to przypadek zupelny czy reakcja na te tabletki....Musiałam wziac Stoperan bo myslalam ze dzisiejszy dzien do konca spedze w toalecie.....Teraz juz sie dobrze czuje, minimalnie mnie mdli i mam wstret do jedzenia jakis ale wlasnie sie zastanawiam czy to reakcja po tym leku czy po prostu przypadek?

jak bylo u was? u niektorych czytałam ze tez były problemy zolądkowe. Czy to jest tylko tak na poczatku czy trzeba ten lek odstawic?
jak sie czuliscie po tych tabletkach?

jestem ciekawa co bedzie jutro.....
emb220
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez 33latka 17 sie 2010, 22:21
czesc wszystkim ja biore paro od konca lutego zaczynalam od bardzo malej dawki 1/2 tab potem 3/4 a teraz od 3 dni cala.pocztki byly straszne przez 4 dni w nocy nie spalam oczy mi sie zamykaly ale sen nie przychodzil.rozwolnienie dotego brak ochoty na sex to do dzis zostalo apetyt troche wiecej jem przytylam 4 kg ale to mi nie przeszkadza.Teraz po paro czuje sie dobrze tak dobrze ze zastanawiam sie jak to bedzie gdy go odstawie.Lekarka powiedzial mi ze ok roku bede brala.zaczelam brac paro bo bylam klebkiem nerwow i objawy zaczynaly mi sie jak przy nerwicy zmeczenie,kucie w klatce itp.Wszystko wyprowadzalo mnie z rownowagi nawey to ze ktos mi zle odpowiedzial dotegonerwobole.teraz jest normalnie denerwuje sie ale normalnie tak jak kazdy moze sie zdenerwowac.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
23 lut 2010, 12:05

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez Lili-ana 18 sie 2010, 00:48
też tak miałam zanim zaczęłam się leczyć, wkurzało mnie prawie wszystko :? Odkąd biorę paroksetynę mocno się zdystansowałam i mało co mnie denerwuje, nawet jak powinno... :roll:
Lili-ana
Offline

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez 19_latek 18 sie 2010, 12:30
emb220,
Na poczatku moglas wziasc cwiartke lub polowke tabletki paroxetyny, duzo ludzi ma takie skutki uboczne na poczatku ale pozniej one przechodza i jest coraz lepiej. Mnie mdliło chyba 2 tyg ale z kazdym dniem coraz mniej.
19_latek
Offline

PAROKSETYNA to największe gowno!!!!!!!

przez kara2311 18 sie 2010, 18:16
zalozylam ten temat aby ostrzec wszystkich przed przyjmowaniem paroksetyny.ja bralam przez okolo poltora roku pol tabletki Xetanoru na nerwice natrectw.nie bede owijac w bawelne-ten lek powoduje ogromne zmiany osobowosci,zmiany ktore zachodza jakby poza Wasza kontrola,nawet nie wiecie kiedy staniecie sie zupelnie innymi ludzmi.doswiadczylam tego na wlasnej skorze i nie byly to zmiany na lepsze niestety....przysiegam Wam gdybym mogla tylko cofnac czas nigdy bym tego gowna nie wziela do ust!!!bo moja nerwica natrectw sprzed kilku lat to naprawde niz w porownaniu z tym jak sie czuje teraz,kiedy probuje wrocic do siebie sprzed okresu kiedy zaczelam przyjmowac lek,z wyrzutami sumienia i tym calym swinstwem ktore potrafilam robic.pomaga mi poczucie ze to nie bylam tak naprawde JA,ale ktyos inny kto narodzil sie we mnie przez te pier.... tabletki.nie wspomne juz o nowych urojeniach i fobiach ktore pojawily sie po odstawieniu leku.paroksetyna kompletnie potrafi zmienic nastawienie do swiata,nasz charakter,moralnosc.i nawet nie zdajemy sobie sprawy kiedy to sie dzieje,nagle patrzymy w lustro i nie dowierzamy....co sie z nami stalo....to najstraszniejsze uczucie jakie w zyciu milalam....
teraz staram sie zmienic moje zycie,chce byc znowu ta sama osoba.mysle ze jestem na najlepszej drodze...
dlatego ostrzegam Was przed paroksetyna,zeby nikt z Was nie musial przezywac tego co ja...
wiem ze czlowiek chory chwyta sie wszelkich sposobow na wyjscie z choroby,ja sama tak robilam, ale teraz z perspektywy czasu wiem ze dobry terapeuta i kochani ludzie wokol nas moga o wiele wiele wiecej zrobic w naszej walce z choroba niz te przeklete SSRI.

trzymajcie sie cieplo.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 sie 2010, 00:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nefretis, Psychotropka`89 i 27 gości

Przeskocz do