PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Seroxat a pocenie się

przez Nervous 27 cze 2006, 23:46
4 tydzień biorę seroxat 2 tygodnie 10mg teraz 20mg rano. Nie wiem czy to zbieg okoicznosci [już się do lekarza wybieram bo obawiam sie ze moze jakies chorobsko mam] ale w nocy pocę się jak szczur- mozna wykrecac posciel taki jestem mokry! Czy komus zdarzyly sie podobne objawy??
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 cze 2006, 23:42

przez Aga1 28 cze 2006, 09:08
Czesc wszystko jest ok ja biore od marca też mialam to pocenie, teraz już sie uspokoiło. Pamiętaj tylko aby dużo pić .Zwłaszcza teraz kiedy sa te upały. Dużo sie pocisz i jezeli nie uzupełnisz płynów moze sztroche gorzej sie czuć.Wiem to od mojej lekarki. Trzymaj sie seroxat naprawde pomaga .Ja staje sie powoli innym człowiekiem. Jezeli beda jeszcze jakieś watpliwości to możesz napisać do mnie na pw. Pozdrawiam :oops:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez darunia 28 cze 2006, 20:07
Witaj Aga1
Napisałam do Ciebie maila :)
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Aga1 28 cze 2006, 23:00
Darunia a ja Ci odpisałam :twisted:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez kasialodz23 29 cze 2006, 18:33
dzis wykupilam leki seroxat i zomiren i mam pytanie lekarka mi powiedziala ze one dopiero zaczynaja dzialac po 3 tyg ??u was tez tak byloa?czy mam brac cos dodatkowo? odwlekalam branie tych lekow przez 2 tyg bo balam sie myslalam ze sama sobie poradze i tych skutkow ubocznych jak przeczytalam ulotke ale teraz wiem ze sobie nie dam rady dzisiaj ciagle robilo mi sie slabo nie da sie tak funkcjonowac\!!!!!!mam brac seroxat 1 dziennie i zomiren nawet codziennie lub przed lekiem
:( :( :( :( :(
aaa i jeszcze jedno biore leki antykoncepcyjne yasmin czy leki te nie zaburza dzialania anty???
kate
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 cze 2006, 18:14

przez Aga1 29 cze 2006, 19:03
Nie wiem jak dzialaja a lekami antykoncepcyjnymi, ale na poczatku brania seroxatu mozna bardzo żle sie czuć. I to prze 7-8 dni, ale nie wolno odstawic ja biore od marca .Teraz czuje sie ok. Na początek jeżeli pracujesz to dobrze jest wziąść wolne, bo ja np czułam sie fatalnie. Pamiętaj nie wolno leku sie bac, a będzie wszystko ok. Jak bedziesz miała jakieś problemy to mozesz pisac do 6 lipca do mnie na pw bo potem wyjezdzam. Trzymaj sie
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez bwahlfipe03 01 lip 2006, 21:20
ja rownież czułam sie fatalnie, nie biore go 2 tygodnie i nie moge dojsc jeszcze do siebie- boli mnie zołądek, poza tym nie jest refundowany. do bani
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
30 cze 2006, 21:58

przez M3RNHD 05 lip 2006, 18:13
od ostatniego czasu zmniejszyłam dawke seroxatu do 10 mg przy tym biore jeszcze 0,125 xanax i jest ok. Wydaje mi sie, że dobranie leku jest ważne ale dawka jest tez bardzo waż na brałam już 20 mg potem 30 mg seroxatu ale najlepiej czuje sie po 10 mg nie wiem co bedzie dalej ale jestem dobrej mysli.

[ Dodano: Pią Lip 21, 2006 3:31 pm ]
odstawiłam seroxat ale mam jazdę zawroty głowy beznadzieja ale jeszcze w tym trwam i próbuje go dalej nie brać. trwa to juz około 2 tygodni mam nadzieje że mój mózg zatrybi. Wspomagam sie xanaxem 0,25 dziennie. Powiedzcie czy ktoś juz próbował odstawiac te tabletki "szczęścia" i jak mu poszło. :(
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 cze 2006, 14:51
Lokalizacja
opole

przez darunia 07 lip 2006, 21:22
Nigdy wcześniej się tak nie pociłam, nawet jak były takie upały :9 a teraz jestem cały czas spocona, nie wiem czy to wina seroxatu czy tego że trochę przytyłam. Wy też sie tak pocicie?
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

przez Nervous 08 lip 2006, 12:56
W ubiegłym tygodniu minął mój pierwszy miesiąc brania seroxatu i już się wszystko unormowało tzn. przestałem się tak pocić. Na początku tak będzie ale po jakimś czasie organizm się przyzwyczai i wszystko się unormuje. Będzie dobrze!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 cze 2006, 23:42

przez darunia 08 lip 2006, 18:59
Tylko że ja już biore ponad 2 miesiące :)
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

przez paflina 17 lip 2006, 00:28
Tak więc koniczac, chce powiedziec , ze CI, ktorym pomaga seroxat , musza wiedziec, ze dzialanie leku minie w koncu, a choroba wroci...bo Seroxat leczy "OBJAWY CHOROBY A NIE PRZYCZYNĘ"


absolutnie sie z tobą zgadzam, nie biorę seroxatu ponad pół roku (bałam 2 lata) i jest ze mn ą jeszcze gorzej:(((
paflina
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
12 sty 2006, 08:46
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez paflina 17 lip 2006, 05:43
BulletproofCupid napisał(a):
Sonia napisał(a):
Moniczka napisał(a):Ja sie nie boje zaczac zwiekszac dawke.Boje sie,co bedzie potem jak przyjdzie do odstawiania.Organizm sie przyzwyczai i wroci nerwica

Moniczko to co napisze nie bedzie przyjemne ale niestety tak z reguły jest w nerwicy,że leki tylko usuwaja objawy i po odstawieniu wszystko wraca,bo nie ma co chamować objawów. Więc nie ma mowy o tym,że nerwica wróciła, bo ona cały czas była tylko zostały wyeliminowane jej objawy. A przyczyny nerwicy i tak pozostaja nie rozwiązane, dlatego należałoby rozejrzeć się za jakims psychologiem.

Psychoterapia - Owszem!
A leki - są różne. Te akurat są od leczenia.


Seroxat nie leczy, a po odstawieniu wszystko wraca, ale jesli bede musiała wróce do tego leku, bo dzięki niemu miałam przynajmniej 2 lata cudowne.
paflina
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
12 sty 2006, 08:46
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Seroxat a sex i takie tam

przez Nervous 18 lip 2006, 23:33
To już 1,5 miesiąca odkąd zacząłem brać seroxat...i w sumie muszę powiedzieć, że czuję się dziwnie- różne stany od euforii totalnej po depresję, czasami jestem pewny siebie a czasem lęki wracają.
Jeżeli chodzi o sex to porażka... zawsze był on dla mnie ważną częścią życia, teraz jakbym w ogóle stracił zainteresowanie tym tematem... stałem się obojętny na wszystko, nie sprawia mi on przyjemności [choć czytałem, że jeżeli chodzi o mężczyzn to akurat nie zaburza on czynności seksulanych wiecie leki nowej generacji bla bla] - u mnie jest na odwrót nie mogę osiągnąć orgazmu choćby nie wiem co...zablokowałem się na maxa. Co robić? Setki pytań może to był błąd zaczynać brać leki...jakoś sobie radziłem dotychczas chociaż było niezbyt dobrze to jednak żyłem...jakoś... przecież kiedyś odstawię ten lek i to za rok tak powiedział mi psychiatra - nie chcę żeby pigułka rządziła moim życiem a z rozmów wiem, że na 90% po odstawieniu leku/-ów po jakimś czasie te problemy wrócą być może ze zdwojoną siłą...
Co potem psychoterapia?
Chciałbym móc urodzić się na nowo - żyć "normalnie" bez lęków, być przebojowym, rozpychać się łokciami bo tak trzeba w tym świecie, świecie, który zjada słabszych...
Ech...[/url]
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 cze 2006, 23:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do