PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Mrpsychoalien 13 sty 2016, 00:32
20 dzień na paroksetynie mam jakieś nasilone mysli samobojcze wszystko mnie dołuje swoją przeszlośc widze w czarnych barwach a przyszlosc jawi mi sie jako cos kompletnie bez sensu czy wytrwac jeszcze na tym leku czy zmieni sie jeszcze cos na nim na lepsze dodam ze mam kompletna tez anhedonie i sennosc.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
27 gru 2015, 19:42

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Kot_ 13 sty 2016, 00:40
Mrpsychoalien, postaraj się te 6 tyg. chociaz wytrwać. Jak po tym czasie nic nie ruszy, to daj se siana, a jak ruszy choć troszeczkę, to jeszcze poczekaj parę tygodni czy aby nie ruszy dalej.
Kot_
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez elo 13 sty 2016, 00:52
edytka1976 napisał(a):Pytanie do palaczy.palicie więcej teraz niż przed chorobą?

no ja palenie rzucilam dzieki chorobie
leci mi czwarty miech bez zadnej fajki
chyba... gubie sie juz troche w tym :[
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez edytka1976 13 sty 2016, 00:58
Mrpsychoalien napisał(a):20 dzień na paroksetynie mam jakieś nasilone mysli samobojcze wszystko mnie dołuje swoją przeszlośc widze w czarnych barwach a przyszlosc jawi mi sie jako cos kompletnie bez sensu czy wytrwac jeszcze na tym leku czy zmieni sie jeszcze cos na nim na lepsze dodam ze mam kompletna tez anhedonie i sennosc.

Będzie dobrze! !!!wytrzymaj! !!! Lek się wgra.może nawet już jutro przyjdzie ulga! !!!
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
20 lip 2013, 01:25
Lokalizacja
niemcy

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez magnolia80 14 sty 2016, 11:38
Biorę paroksetyne od ładych paru lat (z okresami odstawiennymi ale zawsze wracam) i wszystko jest w porządku. Jednakże wśród znajomych jestem znana jako notoryczny śpioch i sama mam wrażenie, że jak tak dalej pójdzie to prześpię połowę życia. I tu moje pytanie; czy mogę poprosić lekarza o przepisanie mi równocześnie czegos aktywizującego (np. Bupropionu)? Bo przecież przez tą senność żyję jakby na pół gwizdka... Czy łączył ktoś z Was kiedyś leki? Nie chcę rezygnować z paroksetyny bo naprawdę dobrze na mnie działa i próby zmieniania jej na coś innego kończyły się źle. I nie chce też brac leku tylko aktywizującego, bo jestem dość wrażliwa na prochy i wiem już po wielu doświadczeniach, że to co na innych działa aktywizująco dla mnie jest prawie jak kokaina i odwrotnie; cos ma uspokajać a ja jestem nemo, więc wolę być ostrożna. Ma ktoś jakieś sugestie? Będę wdzięczna :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 gru 2015, 05:17

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Vengence 14 sty 2016, 11:52
magnolia80 napisał(a):Biorę paroksetyne od ładych paru lat (z okresami odstawiennymi ale zawsze wracam) i wszystko jest w porządku. Jednakże wśród znajomych jestem znana jako notoryczny śpioch i sama mam wrażenie, że jak tak dalej pójdzie to prześpię połowę życia. I tu moje pytanie; czy mogę poprosić lekarza o przepisanie mi równocześnie czegos aktywizującego (np. Bupropionu)? Bo przecież przez tą senność żyję jakby na pół gwizdka... Czy łączył ktoś z Was kiedyś leki? Nie chcę rezygnować z paroksetyny bo naprawdę dobrze na mnie działa i próby zmieniania jej na coś innego kończyły się źle. I nie chce też brac leku tylko aktywizującego, bo jestem dość wrażliwa na prochy i wiem już po wielu doświadczeniach, że to co na innych działa aktywizująco dla mnie jest prawie jak kokaina i odwrotnie; cos ma uspokajać a ja jestem nemo, więc wolę być ostrożna. Ma ktoś jakieś sugestie? Będę wdzięczna :)


Jak najbardziej możesz dodać, to dobry pomysł.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez deoodeoo 14 sty 2016, 13:22
siema mam pytanko ktore ssri bardziej pobudza do dzialania fluo czy wenla ?
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
08 kwi 2015, 15:54

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 14 sty 2016, 14:18
magnolia80 napisał(a):Biorę paroksetyne od ładych paru lat (z okresami odstawiennymi ale zawsze wracam) i wszystko jest w porządku. Jednakże wśród znajomych jestem znana jako notoryczny śpioch i sama mam wrażenie, że jak tak dalej pójdzie to prześpię połowę życia. I tu moje pytanie; czy mogę poprosić lekarza o przepisanie mi równocześnie czegos aktywizującego (np. Bupropionu)? Bo przecież przez tą senność żyję jakby na pół gwizdka... Czy łączył ktoś z Was kiedyś leki? Nie chcę rezygnować z paroksetyny bo naprawdę dobrze na mnie działa i próby zmieniania jej na coś innego kończyły się źle. I nie chce też brac leku tylko aktywizującego, bo jestem dość wrażliwa na prochy i wiem już po wielu doświadczeniach, że to co na innych działa aktywizująco dla mnie jest prawie jak kokaina i odwrotnie; cos ma uspokajać a ja jestem nemo, więc wolę być ostrożna. Ma ktoś jakieś sugestie? Będę wdzięczna :)


Mnie lekarka usiłowała lekko pobudzić do życia dodając wenlafaksynę do paro i to skończyło się katastrofą - wskoczyła mi taka nerwica, że czułam się gorzej niż zanim rozpoczęłam leczenie, trzęsłam się jak osika i rwałam włosy z głowy garściami....
Ale to jest kwestia osobnicza, więc spróbować zawsze możesz, może Tobie się uda taki mix.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez sebo001 14 sty 2016, 15:46
Paro jest dobrym wyjściem na ciężka depresję( anhedonia, apatia, zerowe libido, problemy ze snem, myśli samobójcze) i ciągłe napięcie w takim stopniu, że nie daje rady pójść do pracy ? Mam już dość tej 2 miesięcznej wegetacji w łóżku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 sty 2016, 15:26

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 14 sty 2016, 15:54
sebo001, zdecydowanie nie .
Już lepszy Escitalopram + coś na dopaminę ( najlepiej metylofenidat , ale z braku laku może być wellbutrin , pirybedyl , ropinirol , vigeryt -K ) . Nie wiem jak z Mirtą i niansą , bo tak naprawdę to nie gustuję w tych dwóch lekach ze względu na potworne uboki i kur-wicę .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez sebo001 14 sty 2016, 16:03
Too dlaczego mój psychiatra przepisał mi właśnie paro?! Przecież ja /cenzura/ musze zacząć pracować. Nie mogę sobie pozwolić na siedzenie w domu. Tak czytam te posty i większość normalnie funkcjonuje a ja wegetuje w mieszkaniu, narzeczona mnie nie poznaje, o wyjściu na piwo nie ma szans. Dodam, że mam depresję reaktywną i przed dwoma miesiącami nie stosowałem żadnych lekarstw poza strepsilsem na gardło. Babka depresja i samobójstwo, matka depresja i samobójstwo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 sty 2016, 15:26

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 14 sty 2016, 16:09
sebo001 napisał(a):Paro jest dobrym wyjściem na ciężka depresję( anhedonia, apatia, zerowe libido, problemy ze snem, myśli samobójcze) i ciągłe napięcie w takim stopniu, że nie daje rady pójść do pracy ? Mam już dość tej 2 miesięcznej wegetacji w łóżku.


Paro to bardziej typowy uspokajacz, a mniej antydepresant - na ciągłe napięcie czy lęk przed wyjściem z domu będzie ok, ale prawdopodobnie nasili anhedonię, apatię, senność, a Twoje libido może sięgnąć jeszcze większego dna i nigdy się z niego nie podnieść. Jeśli nie możesz wstać z łóżka to raczej powinieneś brać coś aktywizującego (fluo, esci) niż przymulającego, ewentualnie połączenie paro + pobudzacz.
Mirtazapina i mianseryna też mocno wyciszają, dobre na problemy ze snem i zbytnie pobudzenie, można mieć problem nie tyle ze wstaniem z łóżka, co w ogóle obudzeniem się no i tyje się po tym niesamowicie.
Ale moja depresja generalnie od 13 lat jest lekooporna, więc na wszelki wypadek weź poprawkę na moje zdanie o tych lekach :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez sebo001 14 sty 2016, 16:17
Piję mianserynę i średnio działa zarówno na sen, lęki czy depresję. Prawdopodobnie lekarz dał mi paro dlatego, że najbardziej oddczuwam i przeszkadza mi niepokój. Choć pewnie są takie osoby ktorycr paro pobudzało a nie wyciszało.
Jak sobie radzisz z tym choróbskiem tyle lat ? Nerwica też Cię męczy?
Co w takim razie polecicie dodać do paro w celu aktywizacji ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 sty 2016, 15:26

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 14 sty 2016, 16:34
Chyba nie jestem najlepszym przykładem radzenia sobie z depresją i nerwicą, na pewno nie zbyt optymistycznym, więc trudno mi odpowiedzieć na twoje pytanie :roll:
Mnie lekarka do paro chciała dodać wenlafaksynę na pobudzenie, ale jak już wspomniałam u mnie skończyło się to zaostrzeniem nerwicy do tego stopnia, że musiałyśmy zarzucić pomysł pobudzania mnie jakkolwiek, bo u mnie się po prostu nie da tego zrobić, zbyt rozstrojony mam układ nerwowy. Od ponad miesiąca rzuciłam wszystkie leki i oprócz nasilenia objawów somatycznych nie widzę różnicy - było kiepsko wtedy, jest kiepsko teraz. Jedyną nadzieję mam jeszcze w terapii.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do