PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Dominik_wot 23 gru 2015, 14:01
skoro Obie macie/miałyscie fobie społeczną no to jak przejełyscie inicjatywę ;) ?

nie wiem czy to jest sexistowskie ale sety albo nie w takim świecie żyjemy...no i brawo dziewczyny :D

ps. (to pytanie może będzie sexistowskie :P ) więc z góry przepraszam ;) ale co sb. myśli kobieta jak widzi tzw. "męskie ciacho" ... no bo co facet sb. myśli jak widzi atrakcyjną kobietę no to wiadomo :) :105:
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 23 gru 2015, 14:16
Dominik_wot napisał(a):skoro Obie macie/miałyscie fobie społeczną no to jak przejełyscie inicjatywę ;) ?

nie wiem czy to jest sexistowskie ale sety albo nie w takim świecie żyjemy...no i brawo dziewczyny :D

ps. (to pytanie może będzie sexistowskie :P ) więc z góry przepraszam ;) ale co sb. myśli kobieta jak widzi tzw. "męskie ciacho" ... no bo co facet sb. myśli jak widzi atrakcyjną kobietę no to wiadomo :) :105:


Leki pomagają w fobii społecznej :mrgreen: Wtedy mirtazapina :mrgreen: W sytuacjach 1 na 1 nigdy nie miałam problemów, dopiero większe grupy osób mnie wycofywały, albo sytuacje gdzie "mogę wyjść na idiotkę" czyli urząd, sklep. Jakoś nie przekładało się to u mnie (ta fobia) na relacje z konkretną osobą sam na sam, albo w małej grupie dobrze znanych osób. Wtedy zamieniam się wręcz w osobę "brylującą", rzucam żartami jak z rękawa, etc. Jakaś taka dwoistość natury czy coś. Tak samo kiedy kogoś bronię, walczę w czyjejś sprawie - wtedy nagle nie mam żadnych fobii, mija jak ręką odjął.
Przejęłam inicjatywę, bo się wkurzyłam. Łazimy już po tym Poznaniu pół dnia, świetnie się gada, ale... nie próbuje mnie dotknąć, nawet tak przypadkiem - i myślę: "cholera, nie podobam mu się. Ale do dupy. Nawet nie wiem kiedy mam pociąg do chaty. Dam mu ostatnią szansę". No i tak sobie siedzieliśmy na trawniku przed Operą i powiedziałam mu, że od tego opierania się mnie strasznie bolą ręce i tu takie mam nawet ślady po trawie na nich wgniecione i czy mogę się o niego oprzeć. To przełamało lody 8) Randka skończyła się jak zmrok zapadał 8)

Jak widzę atrakcyjnego mężczyznę, myślę, że jest atrakcyjny i... tyle. Żebym chciała z facetem pójść do łóżka to musi się jeszcze najpierw trochę poodzywać do mnie czy coś, muszę się zakochać, zaufać, etc. etc. 8) A teraz żebym poszła z facetem do łóżka to generalnie musi być moim lubym 8)
Jak widzę atrakcyjną kobietę, to myślę, że jest atrakcyjna i... Tu ewentualnie popuszczę wodze fantazji, pewnie podobnie jak faceci kiedy widzą "żeńskie ciacho" jak się domyślam :mrgreen:
Nie wiem od czego to zależy - mam trochę inny mechanizm na męską i kobiecą urodę.
A dlaczego pytasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Olalala 23 gru 2015, 20:05
Dominik_wot napisał(a):skoro Obie macie/miałyscie fobie społeczną no to jak przejełyscie inicjatywę ;) ?

nie wiem czy to jest sexistowskie ale sety albo nie w takim świecie żyjemy...no i brawo dziewczyny :D

ps. (to pytanie może będzie sexistowskie :P ) więc z góry przepraszam ;) ale co sb. myśli kobieta jak widzi tzw. "męskie ciacho" ... no bo co facet sb. myśli jak widzi atrakcyjną kobietę no to wiadomo :) :105:


W sumie sama nie wiem jak to się stało Dominik, chyba chęć posiadania kogoś, kogo się kocha bezgranicznie i kto też tak będzie Cię kochał była na tyle silna, że przełamałam swój lęk i strach. Ale bałam się bardzo, serce czasami waliło. Nie byłam wtedy na lekach, nie leczyłam się jeszcze (ale byłam osobą lękliwą). Zaczęłam zagadywać do mojego lubego, coraz więcej rozmawiać, w końcu dałam mu buziaka, a potem to już on chciał sam te buziaki :-)))) chyba byłam po też po prostu zakochana, a wtedy generalnie trochę inaczej się funkcjonuje :-)

Co widzi kobieta jak widzi męskie ciacho? Też mam tak jak Morphine90, nie myślę od razu o pójściu do łóżka 8) Też tak mam, że musiałabym kogoś bliżej poznać, zaufać. Ja nawet takie męskie ciacha jak widzę to ok, przyznaję, że mi się taki facet podoba, jego uroda, ale nic poza tym - czasami mnie nawet tacy faceci onieśmielają i raźniej czuję się przy takich zwykłych, swojskich chłopakach :-) Czasami mam nawet wrażenie, że takie "męskie ciacho" ma mało oleju w głowie (ale to oczywiście okrutna generalizacja). Wy faceci chyba jednak trochę inaczej funkcjonujecie 8)

Dominik_wot, a Ty łykasz paro? Nie zlikwidowała Ci fobii społecznej? albo nie zmniejszyła chociaż?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Dominik_wot 23 gru 2015, 22:23
dlaczego pytam bo chcę wiedzieć :) fajnie jest móc zapytać o coś dziewczyny wiedząc że nie dostanie się w twarz ;)

ja nie brałem paro(chociaż mam przepisane na rec. ) za to brałem ssri:

- escitalopram : i z fobią było świetnie i otwartością gadatkiwoscią do ludzi ale była kastracja 0 i zaburzenia pamięci i koncentracji no i na depresję tak średnio...

-sertraline : na depresję w miarę ok libido też spoko ciut osłabione ale jest tylko z fobią tak słabo...

dlatego zastanawiam się nad wenlafeksyna ale boję się brian zap
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 24 gru 2015, 10:32
Dominik_wot napisał(a):dlaczego pytam bo chcę wiedzieć :) fajnie jest móc zapytać o coś dziewczyny wiedząc że nie dostanie się w twarz ;)

ja nie brałem paro(chociaż mam przepisane na rec. ) za to brałem ssri:

- escitalopram : i z fobią było świetnie i otwartością gadatkiwoscią do ludzi ale była kastracja 0 i zaburzenia pamięci i koncentracji no i na depresję tak średnio...

-sertraline : na depresję w miarę ok libido też spoko ciut osłabione ale jest tylko z fobią tak słabo...

dlatego zastanawiam się nad wenlafeksyna ale boję się brian zap


Jak mnie lekarka chciała przestawić z paro na wenlę, to dostałam świra: lęki urosły do rozmiarów większych niż kiedykolwiek, straszne kompulsje - wyrywałam włosy, drapałam twarz - zupełnie przegrzało mi układ nerwowy. Możliwe, że to typowo osobnicza reakcja, ale wenla jednak pobudza (to w końcu SNRI) i może u innych osób ze skłonnościami lękowo-fobicznymi też daje podobne efekty, nie wiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez padaka 24 gru 2015, 10:44
Jaka jest różnica między dawką 20mg i 40mg? 20mg w ogóle mnie nie zamula i bardzo dobrze kasuje FS, ale jestem ciekaw czy dawka 40mg całkowicie wyeliminuje u mnie FS.
F21 F42 G48
Paroksetyna 20mg
Olanzapina 10mg
Lewetiracetam 2000mg
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
31 gru 2014, 12:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Morphine90 24 gru 2015, 11:09
padaka napisał(a):Jaka jest różnica między dawką 20mg i 40mg? 20mg w ogóle mnie nie zamula i bardzo dobrze kasuje FS, ale jestem ciekaw czy dawka 40mg całkowicie wyeliminuje u mnie FS.


Wydaje mi się, że o zwiększaniu dawki się myśli, jak nie działa niższa. Mnie lekarka proponowała 40mg jak mimo przyjmowania 20 ciągle miałam ciężką depresję. Pomyśl czy warto zwiększać uboki i ewentualnie wydłużać czas odstawiania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez padaka 24 gru 2015, 13:37
Ale u mnie paro w ogóle nie powoduje uboków, no może jedynie kastruje, ale ten skutek uboczny mi w ogóle nie przeszkadza :smile:
F21 F42 G48
Paroksetyna 20mg
Olanzapina 10mg
Lewetiracetam 2000mg
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
31 gru 2014, 12:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez infantylna 25 gru 2015, 01:37
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, opiszę Wam co ja przeżyłam będąc na paroksetynie 20 mg (10 mg rano i 10 mg wieczorem) i jakie są skutki odstawienia. Zaczęłam przyjmować paroksetynę 3 listopada tego roku. 1 dzień był nerwowy i kolejne też, 9-10 listopada i następne dni to już fatalne zamulenie i ogromna senność. Żeby uniknąć wymiotów zażywałam przy każdej połkniętej tabletce paroksetyny -1/4 tabletki ranigastu 150 mg i to bardzo pomagało. Dlatego uniknęłam skutków w postaci wymiotów. Bólów głowy nie miałam, także nie musiałam brać przeciwbólowych tabletek. Po 15 listopada przez 2 tygodnie-aż do 29 listopada miałam natrętne myśli non stop. 1-2 grudnia natrętne myśli minęły i pojawiło się zamulenie, pojawiło się bardzo zle widzenie jak przy ogromnej wadzie wzrokowej, w dodatku do tego zawroty głowy i uczucie oraz wrażenie jakbym była po jakiś prochach i tak już zostało do 11 grudnia. Jeśli chodzi o libido to straszecznie wzrosło, wręcz niesamowicie, ale niestety nie można było osiągnąć orgazmu. W 1 miesiącu pomimo fatalnych skutków ubocznych spokojnie można było prowadzić samochód od 4 do 29 listopada. Od 1 grudnia kategorycznie nie dało się już prowadzić samochodu, ponieważ ulicę zaczęło się widzieć jakby się wykrzywiała. Lęki na początku pojawiały się wieczorem przeważnie, także zostawałam wtedy w domu, tylko rano przeważnie latałam po sklepach. Jedyna rzecz co mi się podobała w 1 miesiącu to to, że prowadząc rozmowę z kimkolwiek doskonale orientowałam się o co chodzi. Około 10 grudnia lek odstawiłam bez zmniejszania dawek. Zdenerwowałam się ponieważ zachowywałam się nienaturalnie pod kontem sexualnym, zaczęłam myśleć po co w kościele straszą piekłem po śmierci, poza tym zamulenie i niemożność jeżdżenia autem z powodu dziwnej wady wzroku. Szybko włączyłam sulpiryd 100 mg dziennie, teraz 24 grudnia 150 mg dziennie. Skutki odstawienne paroksetyny są okropne, zawroty głowy najpierw były, potem bardzo złe samopoczucie, zbierało na wymioty, przeogromna płaczliwość na mieście dzisiaj 24 grudnia, wziąż mam fatalne myśli na temat piekła po śmierci. Powoli prowadzę auto ale bardzo ostrożnie bo czasem lęk się włancza i unikam dalekiej jazdy. Podsumowując jest to najgorszy lek jaki brałam ze wszystkich ale tylko pod względem fatalnych skutków ubocznych. Lek był faktycznie dobry na depresję i lęki (paroksetyna), ale skutki uboczne pozostawiają wiele do życzenia dla mnie. Teraz oprócz płaczliwości ma rano kłucia serca.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 gru 2015, 01:02

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez buszujacywtrawie 25 gru 2015, 10:10
Paroksetynę - Seroxat 20 mg przyjmowałem w dawce 20 mg dziennie od sierpnia 2008 do lipca 2011. Zero większych lęków, zero GAD - u, świetnie funkcjonowałem. No może libido małe, ale wtedy dla mnie było to bez znaczenia. Odstawiłem stopniowo chyba w ciągu 2 msc, w sumie to z dnia na dzień, na początku psychoterapii. Z chęcią bym do tego leku wrócił :)
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Pablo5HT1 26 gru 2015, 02:13
Morphine90 napisał(a):
padaka napisał(a):Jaka jest różnica między dawką 20mg i 40mg? 20mg w ogóle mnie nie zamula i bardzo dobrze kasuje FS, ale jestem ciekaw czy dawka 40mg całkowicie wyeliminuje u mnie FS.


Wydaje mi się, że o zwiększaniu dawki się myśli, jak nie działa niższa. Mnie lekarka proponowała 40mg jak mimo przyjmowania 20 ciągle miałam ciężką depresję. Pomyśl czy warto zwiększać uboki i ewentualnie wydłużać czas odstawiania.

nie warto brać 40 mg, 20 esci to wystarczająco na depreche, nie słuchaj sie konowałki bez wyobraźni tylko tego co Ci podpowiada rozum, ciało i obserwacje innych.
Zresztą SSRI nie zdają egzaminu w dużych dołkach, sa ewentualnie dobre na lęki i obsesje.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez magnolia80 27 gru 2015, 05:43
Paroksetynę biorę już ładnych parę lat w dawce 20mg dziennie. Co jakiś czas rzucałam, bo wydawało mi się, że już jestem uleczona. Niestety wszystko wraca. Pod różnymi postaciami ale wraca. W chwili obecnej zmagam się z natrętnymi myślami, które makabrycznie utrudniają mi funkcjonowanie. Poza tym pęka mi głowa (bóle napięciowe) i stres mam tak silny, że już chyba zęby starłam od ciągłego ich zagryzania. Dziś biorę drugą tabletkę i czekam z niecierpliwością na rozpoczęcie działania. Lek zapewne spłyci mi emocje, pewnie będę też ciągle śpiąca, ale wolę to, niż nieustanny strach lub przewiercającą mózg jedną myśl, przez którą świata nie widzę. Paroksetyna bardzo dobrze na mnie działa i mam nadzieje, że po ponownym do niej powrocie nie przestanie :) I nie zamierzam jej więcej rzucać. Nie ma to sensu.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 gru 2015, 05:17

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Marzipan 27 gru 2015, 11:29
Jestem na paro od początku listopada. Było dobrze do momentu świat,wigilii. Dzien przed wigilia zaczęłam odczuwać niepokój i takie,,nie chce mi się, a po co, jaki to ma sens. Musiałam znowu wrócić do xanaxu. Jestem załamana. Czu ktoś miał podobnie, czy paro przestało działać. Dodam ze paro biorę teraz 30 mg od jakichś 17 dni.
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
02 lis 2015, 16:57

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 gru 2015, 13:20
Musiałam znowu wrócić do xanaxu. Jestem załamana. Czu ktoś miał podobnie, czy paro przestało działać.

Absolutnie paro nie przestało działać ,,, bierz dalej i nie panikuj ,że musiałaś poratować się Xanaxem .
Ja 1, 5 roku prawie codziennie ratuje się xanaxem i innymi gównami , a Paro biorę 4 lata .
Z czasem nabierzesz dystansu do swoich słabości , swojej choroby i całej reszty nędzy .
Przyjdzie taki czas ,że i Xanax przestnie być potrzebny ,,, oby tylko zdążyć z tym przed śmiercią , ewentualnie może wymyslą coś lepszego ,,, trzeba wierzyć i niestety kiedy jest potrzeba walić w ryja te chemię zbawczą . Niestety psych-le tak mają . Przykre ,ale co nam pozostaje ,,, telefon zaufania , gdzie siedza jeszcze bardziej jebnięcci niż my sami ;)
Głowa do góry !!!Swietlana przyszłośc czeka nas !Bóg kocha wariatów , stworzył ich tak wielu. ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do