PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 28 cze 2015, 12:40
amandia, Przeczytalem twój post no i powiem ci, ze to tak jest póki bierze sie lek,to jakos tam jest, ale one bardzo zobojetniaja, czlowiekowi nic sie nie chce, nie chce mu sie nad soba pracowac, zmniejszaja objawy depresji czy nerwicy, ale szkodza w innych kwestiach, co do tego, ze nigdzie nie wyjezdzalas sama, to dziwie sie, ze nie zrobilas choc takiego kroku by wyjechac gdziekolwiek w trakcie brania paroksetyny, ja nie jestem pewny czy to jest nawrót, kiedy zaczelo ci sie to dziac, bardzo szybko po odstawieniu ??
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 28 cze 2015, 13:02
Patryk29 napisał(a):
Kalebx3, Siema ty mieszales kiedys tianeptyne z ssri?


Ponawiam pytanie do ciebia kalebx


Witaj Patryk ,
tak mieszałem , bodajże to był Prozac. Byłem starsznie otumaniony po tym niertrafionym mixie . Otumaniony , to chyba najlepsze słowo .
Do dziś pamietam rozmowę z kierownikiem Urzędu Pracy ( na tym Mixie ) , gdzie facet po dwa razy musiał mi powtarzać co niektóre pytania , a ja i tak odpowiadałem z kilkusekundowym opóżnieniem .Potem facet sie skarżył mojemu wujkowi , który mi tam załatwiał u niego kurs ,że jakiś nieprzytomny jestem :lol: . Straszna lipa ! A lekarz kilka razy ostrzegał mnie ,że Tianeptyny sie nie łączy z SSRI . Jednak ja chciałem być zdrowszy niz ustawa przewiduje i skończyło się niefajnie . Nigdy więcej już nie łączyłem tianeptyny z SRRI . Inna sprawa ,że po Tianeptynie jestem strasznie wkurwi--iony . Lek wyrażnie obniże serotonine , której i tak mam mało genetycznie .
Dziś jadę 3 tydzień na Paro 10mg + spamilan 15 + Esci 5mg . ten ostatni na początku mnie fajnie aktywizował , ,, dzisiaj wziłąem 3,75 Esci i nawetna tak minimalnej dawce jestem z lekka zombie . Jutro biorę 1,65 mg Esci i zobaczę . Jednak faktem jest ,że lek wybitnie z mocnym potencjałem antydepresyjnym , bo pamietam Niedzielę wstecz było o tej porze bardzo pochmurnie w duszy . NAJWAŻNIEJSZE TO TRAFIC W LEK , A POTEM W DAWKĘ .DAWKA TO JAK AMEN W KAŻDYM ODPOWIEDNIM PACIERZU . ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 28 cze 2015, 13:13
Kalebx3 napisał(a):
Patryk29 napisał(a):
Kalebx3, Siema ty mieszales kiedys tianeptyne z ssri?


Ponawiam pytanie do ciebia kalebx


Witaj Patryk ,
tak mieszałem , bodajże to był Prozac. Byłem starsznie otumaniony po tym niertrafionym mixie . Otumaniony , to chyba najlepsze słowo .
Do dziś pamietam rozmowę z kierownikiem Urzędu Pracy ( na tym Mixie ) , gdzie facet po dwa razy musiał mi powtarzać co niektóre pytania , a ja i tak odpowiadałem z kilkusekundowym opóżnieniem .Potem facet sie skarżył mojemu wujkowi , który mi tam załatwiał u niego kurs ,że jakiś nieprzytomny jestem :lol: . Straszna lipa ! A lekarz kilka razy ostrzegał mnie ,że Tianeptyny sie nie łączy z SSRI . Jednak ja chciałem być zdrowszy niz ustawa przewiduje i skończyło się niefajnie . Nigdy więcej już nie łączyłem tianeptyny z SRRI . Inna sprawa ,że po Tianeptynie jestem strasznie wkurwi--iony . Lek wyrażnie obniże serotonine , której i tak mam mało genetycznie .
Dziś jadę 3 tydzień na Paro 10mg + spamilan 15 + Esci 5mg . ten ostatni na początku mnie fajnie aktywizował , ,, dzisiaj wziłąem 3,75 Esci i nawetna tak minimalnej dawce jestem z lekka zombie . Jutro biorę 1,65 mg Esci i zobaczę . Jednak faktem jest ,że lek wybitnie z mocnym potencjałem antydepresyjnym , bo pamietam Niedzielę wstecz było o tej porze bardzo pochmurnie w duszy . NAJWAŻNIEJSZE TO TRAFIC W LEK , A POTEM W DAWKĘ .DAWKA TO JAK AMEN W KAŻDYM ODPOWIEDNIM PACIERZU . ;)


Nie minelo ci to otumanienie, oszolomienie, ile czasu byles na takim polaczeniu, pamietasz moze, pewnie to bylo dawno temu.?? :pirate:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 28 cze 2015, 13:17
Nie minelo ci to otumanienie, oszolomienie, ile czasu byles na takim polaczeniu, pamietasz moze, pewnie to bylo dawno temu.??

to był 97 rok jesień , kiedy jeszcze oryginalny Prozac był za free( były takie dobre czasy w Polsce )
Brałem ten zestaw około 1,5 miesiąca ,,, ale było tylko żle ,aż w koncu zrezygnowałem .
Nie polecam Ci , takie zestawy niszczą mózg , mówę Ci to poważnie .Jedno chamuje serotonine , drugie przeciwnie i się sieczka we łbie robi .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez feniksx 28 cze 2015, 13:18
Kod: Zaznacz cały
amandia
nie łam się !!! będzie dobrze....
powiedz o Twoim leczeniu troche wiecej...
który to raz na parotekstynie jestes ?? jak dlugo bralas lek ??

fakt dziwne ze na paro nie wyjechalas nigdzie.... ja wracam juz 3 raz jak wszyscy tu wiedzą.... nie ma co się przejmować tylko idź do lekarza....
u mnie nerwica za każdym razem po dostawieniu wraca w przeciągu 4-5 miesięcy.... i nie zastanawiam się a ide od razu do lekarza bo po co moja rodzina ma miec skopane miesiace zycia ze mna ?? bo wtedy jestem nie do zycia.... a na parogenie wychodze z domu po 3 miesiacach zaczynalem wyjezdzac w dasze podroze.... teraz nie dziala on w 100% co wszyscy widzą.... działa w jakiś 50%.... bo ataki mi się zdarzają i występuje u mnie panika... ale wiem że warto że robie to dla siebie i dla rodziny by mogli ze mną żyć, cieszyć się z życia ze mną....

w moim przypadku dowiedziałem się że 6 miesiecy parotekstyny to bylo za krotko.... musze ja brac mininimum 1rok lub 1,5roku... chodzi o uzupelnienie jej w glowie to raz a dwa by mozg nauczyl sie na nowo pracowac, pracowac bez tych leków, by nie reagowal na zdarzenia normalne lekiem lub objawami somatycznymi...
ostatnio mi lekarz to wyjasnil ze nie dobor serotniny powoduje rozchwianie naszego ukladu a mozg jest po prostu podatniejszy i łątwiej go wychwiac z rownowagi i po prostu np. nauczyl sie zle reagować w moim przypadku na widok teściów, miejsc w których miałem ataki.... może się nic nie dziać a i tak mój organizm sie stresuje....

w dodatku wtedy dopisuje sobie różne inne choroby a nie nerwice... np. wczoraj po ataku myslalem ze mam udar....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
01 maja 2015, 18:37
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 28 cze 2015, 13:23
Kalebx3 napisał(a):
Nie minelo ci to otumanienie, oszolomienie, ile czasu byles na takim polaczeniu, pamietasz moze, pewnie to bylo dawno temu.??

to był 97 rok jesień , kiedy jeszcze oryginalny Prozac był za free( były takie dobre czasy w Polsce )
Brałem ten zestaw około 1,5 miesiąca ,,, ale było tylko żle ,aż w koncu zrezygnowałem .
Nie polecam Ci , takie zestawy niszczą mózg , mówę Ci to poważnie .Jedno chamuje serotonine , drugie przeciwnie i się sieczka we łbie robi .


Ok dzieki, dzisiaj zrezygnuje z któregos z leków, tylko jeszcze nie wiem z którego. :pirate:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez amandia 28 cze 2015, 14:07
Bralam paroksetyne pierwszy raz, od kwietnia ubieglego roku do maja br (wczesniej napisalam omylkowo ze do kwietnia br). Bralam paroxinor 20 mg. Mysle ze od poczatku podswiadomie traktowalam lek jako remedium, nadal chodzilam na terapie jednak im bylo lepiej tym rzadziej - tak ustalilysmy z psycholog. Lek najlepsze efekty zaczal przynosic po ok pol roku. Bylam bardzo aktywna, udzielalam sie w przedsiewzieciach w ktorych wczesniej nie smialoby mi przyjsc do glowy by wziac udzial - np wystapienie w teatrzyku moich dzieci (nie czulam skrepowania, nie bylo atakow paniki czy histerii przed wystapieniem publicznym - byli na widowni tez inni rodzice). W duzej mierze przestalam sie przejmowac tym co pomysla inni, czulam sie bardziej pewna siebie. Czemu nie wyjechalam? Chyba z obawy ze jak wyjade to wszystko sie posypie, caly czas gdzies z tylu glowy mialam wspomnienia rzeczy z ktorych zrezygnowalam z powodu atakow paniki czy histerii (np wlasny odwolany slub). Od zawsze unikam sytuacji stresujacych kiedy wiem ze moze sie pojawic lek i panika.
Bedac na lekach wiele razy myslalam ze szkoda ze tak pozno zaczelam je brac. Bylo naprawde duzo lepiej. Teraz mam dola i wrazenie ze tak dobre funkcjonowanie zawdzieczam tylko lekom. Zreszta prawde mowiac nie wiem z czym isc do terapeutki - od nowa z tym samym? Psycholog mowila mi ze nie zawsze trzeba grzebac i przepracowywac przeszlosc i tak jest u mnie. Nic tam nie ma, ot takies zakodowane od dziecinstwa leki ktore teraz przenosza sie na zycie dorosle i dopoki ja sama z tym nic nie zrobie (a wiem co powinnam) to nikt nie zrobi. Leki mi pomagaly, ale teraz (choc mam lepsze i gorsze dni) po prostu widze jak diamteralnie roznil sie ostatni rok od tego co bylo. I najgorsze ze z naprawde wielu rzeczy rezygnuje z obawy przez atakami - podroze, przeprowadzka czy chocby czasem wyjscia do ludzi :(

Ps. Na mysl o wyjsciu do tesciow tez mam ataki paniki. Ale najgorzej ze mam wrazenie ze zycie przecieka mi przez palce, i krzywdze tym samym moich bliskich. A z drugiej strony do konca zycia brac leki....czy to rozwiazanie?
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 28 cze 2015, 14:28
amandia, No i psychologa ma racje, skoro nie wyjezdzalas nigdzie bez rodziców to cos jest nie halo, choc ja nie przepadam za psychologami, tym razem musze przyznac jej racje, musisz to przepracowac, bo problem istnieje wewnatrz twojego domu i przez to w twojej glowie, czasem blache rzeczy maja najwieksze znaczenie.

Ja nie jestem fanem leków przeciwdepresyjnych szczególnie z gurpy ssri, ale niektórym te leki bardzo pomagaja, skoro mozesz na nich funkcjonowac to moim zdaniem lepiej je brac, niz nie wychodzic z domu to chyba logiczne i kazdy ci to powie. Najlepiej by bylo gdybys walczyla z tym bez leków, z czasem mózg zaadoptuje sie do nowych sytuacji i nie bedziesz juz odczuwala tego albo wcale, albo w bardzo niewielkim stopniu, nie zapominaj, ze ludzie zdrowi tez na codzien maja stany lekowe i niepokoje, to nasza strategia obronna, gdy sie czegos boimy analizujemy ze przed nami jest jakies niebezpieczenstwo, wtedy pojawia sie niepokój badz stany lekowe i jest to calkiem normalne, jezeli u kogos jest to zbyt mocno odczuwalne, musi po prostu nad soba pracowac i leczyc sie na psychoterapii, leki tu nic nie pomoga, odstawisz i problem powróci.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez amandia 28 cze 2015, 14:55
No tak ale skoro na lekach sie nie odwazylam to bez lekow bedzie jeszcze gorzej. Ja czesto mysle ze dam rade, ze przeciez nic sie nie stanie, tym bardziej ze tutaj mam pozytywne doswiadczenia bo wiele razy balam sie roznych rzeczy i okazywalo sie ze jakos je przezylam i nie bylo tak zle (kilka wyjsc na wesela itp). Niemniej z wakacjami mam to od dziecka, nie wiadomo czemu, mozliwe ze dlatego ze rodzice niejako na sile wysylali mnie na kolonie i obozy i zawsze byla histeria i panika, zawsze bylam na uboczu bo wszyscy ode mnie stronili (albo tak mi sie wydawalo), a potem zaczelam wyjazdow unikac. Mozliwe tez ze gdy mialam kilka lat to byl chyba epizod ze moi rodzice mieli sie rozstac i niejako przejelam role pewnego rodzaju spoidla. Tyle ze wiem o tym, wiem ze teraz jest inaczej, nie ma tu nic do przepracowywania bo co?. Po prostu boje sie ze wyjade i bede sie meczyc, bedzie panika, zamkniecie sie w domu albo ucieczka spowrotem. Lub co gorsza w ostatniej chwili calkiem zrezygnuje - mialam takie historie nawet bedac na wakacjach z rodzicami kiedy balam sie wsiasc do samolotu powrotnego i mialam atak paniki az do drgawek i wymiotow.
Wiem ze leki zalatwiaja sprawe na zasadzie maskowania objawow i tez wolalabym ich nie brac. W sume dopoki nie ma sytuacji stresowych (wakacje, nadchodzace swieta itd) to jakos sobie radze, ale teraz mam jakies apogeum :/
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez cytrynka84 28 cze 2015, 15:09
amandia, ja bym poszła do lekarza i brała leki dalej.Moze i one nie leczą, ale będziesz mogła funkcjonować w miarę, a nie tak jak teraz,że Ci się wszystko wali.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 28 cze 2015, 15:32
cytrynka84, Mnie na lekach, tez wszystko wali. :mrgreen:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez cytrynka84 28 cze 2015, 15:36
Tak to jest na tych lekach "tumiwisizm" ;) Coś za coś.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 28 cze 2015, 15:54
Cytrynko powiedz mi jak sie czujesz na obecnym zestawie leków??
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez feniksx 28 cze 2015, 16:47
ja też bym wrócił, do leków na Twoim miejscu, lepiej chociaż jakoś funkcjonować, leki to nie jest najgorsze zło... ale pomaga się uporać z problemami i jako tako prowadzić dalsze życie, bo życie toczy się dalej.... ja wracam po raz 3... i wróciłem bo chciałem... bo psychoterapia jest owszem dobra.... ale całkowicie problemu nie załatwi i na pewno nie od razu.... leki pomogą normalnie żyć...
Nerwica Lękowa/Wegetatywna z objawami somatycznymi, Agorafobia.
Parogen 20mg 2-0-0 [high speed resource]
Trittico CR 75mg 0-0-1/3 [so good to back home]
Clonazepamum TZF 0,5 mg (doraźnie) [one day dancer]
Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
01 maja 2015, 18:37
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do