PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez aree1987 11 kwi 2010, 00:05
wenlafaksyna+paroksetyna czy to nie zakrawa o zespół serotoninowy?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez Fable 12 kwi 2010, 18:33
ko_ko napisał(a):po ponad roku przyjmowania parogenu mam wrażenie, że akurat w moim przypadku nie miał on większego wpływu na moją wagę( co akurat jest dla mnie drugorzędne) za to znacznie poprawił mi komfort życia, umożliwił poznanie przyjaciół, otwarcie się na ludzi
oczywiście leki są tylko półśrodkiem i terapię ( jakkolwiek rozumianą- dla mnie najlepszą jest intensywna praca )
warto zastosować
ostatnio lekarka przepisała mi jako dodatek( w ramach odstawiania leków :mrgreen: ) coś takiego jak symfaxin, żeby mnie trochę uaktywnić, od jutra zaczynam...
jeżeli ktoś przyjmujący tę mieszankę chciałby się podzielić wrażeniami to bardzo proszę o wszelkie opinie




Jak ten lek Ci pomogł ???? Po jakim czasie??? Bo on na mnie CHYBA wogole nie działa :( Czy ten lek sprawia ze jestes bardziej śmiała do ludzi ???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
23 mar 2010, 12:31
Lokalizacja
Warszawa

Re: Xetanor

przez roza58200 14 kwi 2010, 22:58
Witajcie.Od wczoraj jestem na forum.Chcę się podzielić swoimi spostrzeżeniami .Lek XETANOR brałam ponad rok.tak jak większość z nas najpierw spanie na początku a potem po woli ustępowało.To bardzo dobry lek.po nim czułam się jak na nowo narodzona .pełny oddech piersią, mój błąd to że sama ,ale oczywiście stopniowo zmiejszając dawki w odstępie tygodnia.przestałam brać .Pół roku czułam się świetnie .Jak się okazało pani doktor w moim przypadku zaleciła by mi brać dłużej ,ale ja byłam mądrzejsza od niej ,no i lęki wróciły spowrotem.Nie decydujcie sami .To błąd.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Skutki uboczne - xetanor

przez roza58200 15 kwi 2010, 18:29
U mnie skutkiem ubocznym okazał się przyrost wagi.W ciągu 2 msc. - 7kg.Dobrze że byłam szczupła.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:30

Powroty do Seroxatu

przez qbala123 17 kwi 2010, 12:50
Witam
Specjalnie zakladam nowy temat - Powroty do Seroxatu- żebyśmy nie pisali tutaj że " biore od trzech dni i mi nie pomaga"

Niech tu wypowiadają sie Ci co juz brali Seroxat lub biora go długo lub tak jak ja wracaja do niego po raz któryś

Reszcie opiszę swoja przygode z tym lekiem i niech czytają i nie panikują :)

u mnie deprecha i stany lękowe zaczęły się jakieś 7 lat temu. Najpierw brałem coaxil ( jak dla mnie placebo ) Potem juz był seroxat. za pierwszym razem poczułem się lepiej po ok 2 tygodniach. lepiej nie znaczy wspaniale na super efekty trzeba było poczekac ok 2 miesięcy ale z dnia na dzień było tylko lepiej

Przy pierwszym razie objawow ubocznych było raczej mało
- oszłomienie
- nasilone lęki
- nie możnośc usiedzenia na miejscu
- jakieś dziwne sny
- ziewanie
- pocenie się
i uczucie jakby mi lawe w żyły wlewali - więc cieżko mi to nazwać
wszystko to bylo do wytrzymania. wspomagałem sie xanaxem w napadach lękow

Potem brałem go jeszcze dwa ok dwa lata i stopniowo - Podkreślam bardzo stopniowo - go odstawiłem

po gdzies roku wszystko wróciło i znowu SEROXAT

tym razem musiałem na lek wchodzic dużo dużo wolniej bo skutki uboczne nie dawały spokoju po ok 2 tygodniach zacząłem dopiero brac całą tabletkę 20mg
objawy uboczne były fatalne
wszystko to co za pierwszym razem a do tego doszło jeszcze walenie serca puls po 136/ min
i znowu xanaks
Lek zaskoczył dopiero pogdzieś 2,5 miesiąca już myslałem że nie zaskoczy
Potem brałem cała tabletke przez jakies 2,5 roku
Po konsultacji z lekarzem odstawianie do dawki 10 mg czyli pół tabletki i tak ok 8 misięcy i znów wszytsko wróciło

I znów zaczynam wchodzic na całą tabletke. Ale juz po 3/4 tabletki jest ciężko

mam znowu jakiś inne działania niepożądane
- wcześniej np mogłem spac a teraz nie bardzo sie da usnąc
- mam bóle ( takie zarzynanie brzucha) doszła mała biegunka
- mam szczękościsk
- jakies gały wybałuszone
jeść nie bardzo mogę

No znów czekam na efekty

Jeśli chodzi o seks
dla wszyskich zainteresowanych
na początku faktycznie się nie chcę albo można dłużej :)
ale potem wszystko naprawdę wraca w miarę do normy

Jeśli chodzi o tycie ja z 70 na 84 kg ale spoko może byc byłe lęki nie wracały - coś za coś

A teraz moje pytania

czy ktoś wracał do tego leku a wcześniej mu pomagał ? Bo ja za każdym razem sie boje że nie załapie

czy ktoś i ile jest na dawce podtrzymującej ?

To tyle jakbyście mieli pyt to dawajcie ja na forum odpisze

To tyle jak mi zaskoczy to napisze
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
17 kwi 2010, 12:19

Re: Powroty do Seroxatu

przez zbychu 17 kwi 2010, 13:04
Ja paro biore 4 dzien i mecza mnie potworne bóle głowy,spłycony sen ...
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Powroty do Seroxatu

Avatar użytkownika
przez linka 17 kwi 2010, 13:09
qbala123 napisał(a):Specjalnie zakladam nowy temat - Powroty do Seroxatu- żebyśmy nie pisali tutaj że " biore od trzech dni i mi nie pomaga"


zbychu napisał(a):Ja paro biore 4 dzien i mecza mnie potworne bóle głowy,spłycony sen ...


Obrazek

Czytanie to naprawdę ciężka sprawa zbychu.........


qbala - mamy już jeden temat o seroxacie i ten jest moim zdaniem zupełnie zbędny, robi się przez to tylko bałagan......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Powroty do Seroxatu

przez zbychu 17 kwi 2010, 13:15
linka wiem ze jest tu juz topik o seroxacie ,zreszta źle jest zorganizowany podział zamiast na substancje widnieja w spisie leki...leków jak wiadomo majacych ta sama substancje jest wiele wiec apeluje do administratora tego forum niech sie zmobilizuje i w imie dobrze pojetego interesu chorych i porzadku formalnego wpasuje wszystkie leki w daną substancje którą zawieraja w sobie
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Powroty do Seroxatu

Avatar użytkownika
przez linka 17 kwi 2010, 13:54
zbychu, Dyskusja na ten temat już była prowadzona o ile się nie mylę.....i konkluzja była taka - ze ludzie szukający informacji o lekach jakie zostały im przepisane wpiszą np: Bioxetin, Seronil, Prozac - a nie Fluoksetyna - co za tym idzie będą istniały osobne tematy dla osobnych leków.
Co nie zmienia faktu, że założyciel tematu napisał czego najlepiej w nim nie pisać - a Ty dokładnie to napisałeś....... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Powroty do Seroxatu

przez Zenonek 17 kwi 2010, 13:56
Wedlug mnie lepiej jest tak jak teraz tzn. podzial na leki.

W koncu niektorzy mowia, ze dany lepiej dzialal czy cos hmmm zreszta podobnie tez mowia jezeli o chodzi o generyki finasterydu.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Powroty do Seroxatu

przez zdesper 17 kwi 2010, 14:02
U mnie osobiście powrót do seroxatu byl bardzo nieudany.Pierwszy raz jak zaczynalem go brać nie pojawiły sie żadne efekty uboczne.Za drugim razem skurcze mięsni..potworna nerwowosc..drgawki , które nie mineły nawet po 3 tygodniach brania.Od czego to zależy nie mam pojęcia.
zdesper
Offline

Re: Powroty do Seroxatu

przez qbala123 17 kwi 2010, 14:07
no właśnie

czytać i jeszze raz czytać

PO TO JEST TEN TEMAT CO BY SIE WYPOWIEDZIELI LUDZIE KTÓZY WRACAJĄ DO LEKU PO RAZ KTÓRYŚ BO MAJA NAWROTY

Ciekawi mnie jak sobie radza czy maja te same skutki uboczne i czy ta sama dawka na nich działa?

Nie pisze tego w innych tematach gdyz tam ludzie pytają o co innego. Mają z reguły małe doświadczenie z Seroxatem lub wogóle z lekami tego typu

Po to się tak rozpisałem w swoim pierwszym poście żeby nawet Ci początkujący wiedzieli w miarę czego się spodziewać
A ci którzy biorą po raz kolejny zobaczyli jak to może być i napisali czy maja podobnie

Pozdrawiam wszystkich nerwusków
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
17 kwi 2010, 12:19

Re: ParoMerck---->ParoGen

przez 33latka 17 kwi 2010, 20:02
czesc po tm parogenie szybko jestem zmeczona i bardziej senna biore go ok 2 mc czy to mija po dluzszym braniu czy caly czas tak jest
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
23 lut 2010, 12:05

Re: ParoMerck---->ParoGen

Avatar użytkownika
przez ko_ko 17 kwi 2010, 21:13
Fable Parogen zaczęłam brać pod koniec lutego zeszłego roku. Moja lekarka ( z moją małą sugestią i po wysłuchaniu mojej historii) zdiagnozowała fobię społeczną. Pytasz po jakim czasie odczułam pozytywne skutki brania leku. U mnie pojawiły się one po ok. 2 miesiącach brania Paro. Po następnych 4 znalazłam nową pracę i generalnie otworzyłam się na ludzi (po prostu przestałam zwracać uwagę na mało ważne rzeczy- zmniejszyły się lęki).
Wydaje mi się, że w moim wypadku bardzo istotne było duże zaufanie do lekarza, świadomość tego że lek może mi pomóc i przewartościowanie wielu spraw (w pierwszej kolejności - SAMOAKCEPTACJA, to że życie z nieśmiałością nie musi być gehenną a wręcz przeciwnie).
Odpowiadając wprost tak jestem zdecydowanie bardziej otwarta, mogę skupić się na pracy, rozmowie, czy po prostu ładnej pogodzie. Oczywiście nie zmieniłam się o 100% i nie stałam inną osobą, nadal bywam nieśmiała i mam dni kiedy chcę się zakopać pod ziemię, ale już mi to tak nie utrudnia życia.

33 latko to dla mnie to też najbardziej uciążliwy wpływ Paro jest naprawdę różnie, dużo zależy od pogody, samopoczucia itp. mi bardzo pomaga zwiększona aktywność fizyczna i przebywanie na świeżym powietrzu- praca na działce, rower, bieganie. Dodatkowo ostatnio zdecydowałam się na ten symfaxin i sama nie wiem co z tego wyjdzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 22:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do