PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez exodus! 09 sty 2015, 13:26
encyklopedia1 napisał(a):Nie odstawiajcie. bedzie dobrze góra 4 miechy i potem taki atak nerwicy ze nigdy takiego nie przezyliscie. juz nigdy tego błedu nie zrobie i nie odstawie. myslalam ze umre, najgorsza rzecz w zyciu. czlowiek wycięty z życia.
info bardziej dla tych którzy się leczą na nerwicę, dla mnie wizja brania leków do końca życia jest czymś niepojętym i niezrozumiałym, trzeba próbować do skutku, lęk zły doradca.
exodus!
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 09 sty 2015, 16:46
No ale dlaczego tak się dzieje, ze po odstawieniu sari nerwica wraca z poczwórna siła. Czym to może być spowodowane?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez arnibarni 09 sty 2015, 16:57
Tojaaa

Nie jestem lekarzem ale mam swoje przemyślenia.Uważam że organizm sam sobie dozuje różne substancje w organiźmie.I tak np.osoba biorąca sterydy anaboliczne podczas ich zażywania ma podwyższony poziom testosteronu,jednak organizm dążąc do równowagi w pewien sposób buntuje sie i zaprzestaje produkcji naturalnego testosteronu z powodu nadwyżki.Ta sama sytuacja podejrzewam że jest z ssri jeśli przez długi czas podaje sie leki zwiekszające poziom serotoniny,to organizm podczas brania leku ma nadwyżke serotoniny i jest dobrze,natomiast po odstawieniu organizm wraca do poziomu niższego niż pierwotny poziomu serotoniny dążąc do stabilizacji,organizm sie buntuje z powodu nadwyżki wyżej wymienionych substancji,gdzies o tym słyszałem.Przez co jest jeszcze gorzej niż na początku brania.Uważam że organizm również w pewien sposób uzależniania sie od wyższych dawek serotoniny,zaprzestaje regulować swoje przekaźniki tak jak było pierwotnie,i następuje zderzenie z szarą rzeczywistością.Dla mnie branie ssri przypomina nałóg jak każdy inny.Palacz papierosów póki pali papierosa to jest dobrze ulga zwiększa sie chwilowo dopamina,kiedy rzuci peta znowu jest gorzej,aż do nastepnego papierosa..

-- 09 sty 2015, 16:59 --

Dlatego ważne jest powolne stopniowe schodzenie z dawek,żeby sie przyzwyczaić do tego stanu.
'Gdy gra się kończy, król i pionek wracają do tego samego pudełka'.
Włoskie przysłowie
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 paź 2014, 20:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez magnolia84 09 sty 2015, 18:22
arnibarni napisał(a):
Tojaaa

Nie jestem lekarzem ale mam swoje przemyślenia.Uważam że organizm sam sobie dozuje różne substancje w organiźmie.I tak np.osoba biorąca sterydy anaboliczne podczas ich zażywania ma podwyższony poziom testosteronu,jednak organizm dążąc do równowagi w pewien sposób buntuje sie i zaprzestaje produkcji naturalnego testosteronu z powodu nadwyżki.Ta sama sytuacja podejrzewam że jest z ssri jeśli przez długi czas podaje sie leki zwiekszające poziom serotoniny,to organizm podczas brania leku ma nadwyżke serotoniny i jest dobrze,natomiast po odstawieniu organizm wraca do poziomu niższego niż pierwotny poziomu serotoniny dążąc do stabilizacji,organizm sie buntuje z powodu nadwyżki wyżej wymienionych substancji,gdzies o tym słyszałem.Przez co jest jeszcze gorzej niż na początku brania.Uważam że organizm również w pewien sposób uzależniania sie od wyższych dawek serotoniny,zaprzestaje regulować swoje przekaźniki tak jak było pierwotnie,i następuje zderzenie z szarą rzeczywistością.Dla mnie branie ssri przypomina nałóg jak każdy inny.Palacz papierosów póki pali papierosa to jest dobrze ulga zwiększa sie chwilowo dopamina,kiedy rzuci peta znowu jest gorzej,aż do nastepnego papierosa..

-- 09 sty 2015, 16:59 --

Dlatego ważne jest powolne stopniowe schodzenie z dawek,żeby sie przyzwyczaić do tego stanu.


brzmi sensownie.... Z chęcią poczytałabym jakieś publikacje na ten temat
magnolia84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 09 sty 2015, 18:48
Z czystymi badaniami na ten temat się nie spotkałem, ale ostatnio pojawił się ciekawy artykuł (to już ma swoją nazwę):

"Tardive dysphoria: the role of long term antidepressant use in-inducing chronic depression"

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21459521
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez magnolia84 09 sty 2015, 18:49
miko84, hej :) Miło Cię znowu widzieć :) Dzięki za artykuł

P.S. Jednak paroksetyna? :D Jak idzie?
magnolia84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 09 sty 2015, 19:07
magnolia84 hej, no dzięki, stęskniłem się za Wami :) Wśród chorych czuję się jak u siebie :mrgreen: Paro biorę z mirtą już od 6 tygodni, teraz maks dawki do jakich miałem dojść, mam brać przez kolejne 6 tyg. i do lekarza. Na razie szału nima, ale spokojnie czekam. Ta choroba uczy cierpliwości...
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez magnolia84 09 sty 2015, 19:16
miko84, jest jeszcze jakaś kombinacja leków, której nie wypróbowałeś? :D
magnolia84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 09 sty 2015, 19:37
Palacz papierosów póki pali papierosa to jest dobrze ulga zwiększa sie chwilowo dopamina,kiedy rzuci peta znowu jest gorzej,aż do nastepnego papierosa..

Zgadzam sie w 100% ostatnio podobnie pisalem odnosnie innego watku, branie leków to oszukiwanie samego siebie, maskowanie choroby nic wiecej, z drugiej strony nie wiesz jak choroba by wygladala gdyby wogóle nie brac leków, nie mam nerwicy, ale jesli idzie o depresje to te leki pomagaja egzystowac i jak ktos to nazywa normalnym zyciem to nie wiem czy plakac czy smiac sie z tego, wiem jedno rzadna choroba fizyczna nie jest nawet w polowie tak przejebana jak choroby czy zaburzenie psychiczne.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 09 sty 2015, 19:49
magnolia84 pewnie jest jakaś, nie brałem nigdy wenli z mirtą, albo SSRI+neuroleptyk atypowy przez dłuższy czas. I tak najbardziej "lubię" mirtazapinę, chociaż nie jest to lek idealny.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez warrior11 10 sty 2015, 10:24
arnibarni, Nie jesteś lekarzem,ale dobrze piszesz a długotrwałe przyjmowanie
antydepresantów może okazać się pułapką, z której ciężko później się wydostać
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1003
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez exodus! 10 sty 2015, 11:23
3-ci dzień na zmniejszonej dawce 20(10) i pierwszy objaw, ból oczu, i ból głowy no co dalej, haa come on ;) a po fluo to wzmożona potliwość i apetyt ciach :) chyba że to fluo miesza hmmm, no nic będę relacjonował przebieg zdarzeń i wydarzeń.
exodus!
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez fsck 10 sty 2015, 12:04
ktora paroksetyna jest najtansza i czym w ogole roznia sie te leki?
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
27 gru 2014, 21:01
Lokalizacja
om

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez onet700 10 sty 2015, 12:56
Witam. Biorę Parogen w dawce 10mg od 8 dni. Jutro zwiększam dawkę do 20mg. Ogólnie czuję się dobrze. Nie mam prawie żadnych uboków. Delikatna senność się pojawiła, ale jak się czymś zajmę to tego nie odczuwam wcale. Po za tym zanim zacząłem brać to miałem dużo większe problemy ze snem, więc to i tak mała cena. Pierwszego dnia miałem też mdłości, ale teraz jest ok. Chciałem się zapytać czy mieliście po tym leku jakieś chore sny? Mnie normalnie rzadko kiedy coś się śni, raz na parę dni. A odkąd to biorę to mam po 3-4 na noc. I to takie głupoty, że po prostu aż nie realne. Nie są to koszmary na szczęście, ale mimo wszystko takie głupoty jak się śnią to też trochę mnie niepokoi. Może ktoś tak miał? I czy to przejdzie po jakimś czasie?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
10 kwi 2014, 14:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google Ads [Bot] i 16 gości

Przeskocz do