PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez exodus! 16 gru 2014, 21:21
Popiol napisał(a):exodus!, no i tego też bym nie porównywał.

:D a ja właśnie to zrobiłem :twisted:
exodus!
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Martiszon 16 gru 2014, 23:01
veni_vidi_vici_80, masz chyba jakiś problem. Jeśli nie znasz się na żartach, nie moja to wina i nie mój to problem. Jak ktoś robi agresję z żartu na temat opcji politycznej, powinien się naprawdę głęboko nad sobą zastanowić. Wyluzuj trochę i jak mówi exodus! - więcej uśmiechu życzę i mniej spiny.

Patryk29, :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tojaaa, Dziękuję! :) byłam, jestem, żyję :mrgreen: ciekawa ta moja psychiatra. Podnoszę dawkę do 30 paro ale przez tydzień mam brać też lorafen (benzo) bo może się okazać, że on sam wystarczy na wyciszenie moich durnych myśli i objawów somatycznych. Powiedziała, że zwykle tego u pacjentów nie stosuje ale jeśli rok czasu 20 paro mi wystarczała i moje samopoczucie jest spowodowane jakąś konkretną sytuacją to warto tego spróbować a przez tydzień się przecież nie uzależnię. I taki oto plan jest póki co. Co ciekawe, depresja sobie poszła w cholerę, nastrój mam bardzo dobry, tylko męczy mnie to osłabienie i zawroty głowy. Może faktycznie benzo przez jakiś czas, to jest jakiś pomysł :smile:
Podobno lepiej płakać u psychoterapeuty niż śmiać się u psychiatry :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
23 mar 2013, 01:36

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez veni_vidi_vici_80 16 gru 2014, 23:40
Martiszon, żart może śmieszny, pod warunkiem, że ktoś ma podobne preferencje polityczne :P
Polityka to w naszym podzielonym kraju bardzo śliski temat, a tu masa znerwicowanych ludzi, no i temat o lekach... Nie muszę się nad sobą zastanawiać, bo wiem, że jestem "konserwą" i "moherem" jak ładnie o nas "pis-iorach" mówią :) Spoko luz i EOT. Zdrówka życzę.
Bywałem tu dawniej jako Luki_Nerwusik... Luki_is_Back...
Posty
59
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 20:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez exodus! 17 gru 2014, 00:34
veni_vidi_vici_80, a Ty tak na poważnie czy tylko prowokujesz, przecież zdajesz sobie sprawę, że jest to jak kij w mrowisko, sam piszesz żeby tego nie ciągnąć dalej, a podkręcasz, piszesz zadziorami, ewidentnie chcesz kłótni i wulgaryzmów pod swoim adresem, sam wiesz jacy są ludzie, wracaj do zdrowia w spokoju. Polityka OUT!
exodus!
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez veni_vidi_vici_80 17 gru 2014, 09:11
exodus!, nie, kłótni mi nie trzeba. Leki odstawione i mało teraz trzeba, żeby mnie wyprowadzić z równowagi. Polityka OUT z wątku o lekach - o to od samego początku mi chodziło. Pozdro.
Bywałem tu dawniej jako Luki_Nerwusik... Luki_is_Back...
Posty
59
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 20:50

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez exodus! 17 gru 2014, 19:19
veni_vidi_vici_80 napisał(a): nie, kłótni mi nie trzeba.
no i spoko.

-- 18 gru 2014, 12:01 --

- O-o-o-o Niezrównoważenie psychiczne to moje marzenie - i ośmielę się na szczerość - w marzeniach jestem wariatem! O, nie wiecie, panowie, co to takiego bezsenność marzeń... i stan zapalny marzeń przy bezsenności... ale czego tak naprawdę oczekujemy od życia, łykamy tony leków z nadzieją że ten właśnie pomoże mi stać się człowiekiem normalnym, no ale co to jest normalność? już nie zagłębiając się w mechanikę działania leków, ale pojadę po tych Profesorach Rehabilitowanych Mądralińskich operujących wiedzą zasłyszaną i zaczytaną z sieci, wiem jedno leki przywracają równowagę biochemiczną mózgu, ale leki to nie wszystko, bez naszego zaangażowania nie osiągniemy sukcesu, co lek to inny "trip", co inny człowiek to inny ubok i tak w kółko, więc umowa ściskamy dupy i walczymy o swoje :) tym optymistycznym akcentem kończę swoją frustrację.
exodus!
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Mózg-Pain 18 gru 2014, 20:06
Witam,
to mój pierwszy post na forum chociaż wcześniej od dość dawna go czytam i nie powiem że czytanie o problemach innych wielce pomagało mojemu problemowi..
Chciałbym się trochę pożalić, i może poprosić o radę i trochę się wyżalić jako że mam problem z rozmową o tym nawet z najbliższymi. Niestety wychowano mnie że facet ma być facet silny twardy i wrrrr no i nie potrafię się otworzyć przed nikim :( Próbowałem wielokrotnie nie da się :(
Z nerwicą lękową czy też stanami lękowymi męczę się już od 12-13 lat a której nabawiłem się po chorobie nowotworowej i trochę o tym cholerstwie mogę powiedzieć. Praktycznie oprócz dwu letniej przerwy cały czas biorę jakieś leki, brałem długo Afobam co dziwne nie uzależnił mnie i odstawienie przeszło miękko, niestety brałem też i biorę Relanium zdarzało się że po kilka tabletek dziennie żeby móc w ogóle jakkolwiek egzystować. Całe szczęście że Relanium nigdy nie uzależniło mnie ale do dzisiaj mimo że od roku nie brałem muszę cały czas mieć go przy sobie inaczej sam jego brak może doprowadzić do ataku lęku. Po drodze brałem jakiś inne leki nazw już nie pamiętam niektóre bardzo źle na mnie działały inne nie pomagały. Miałem wszelakie ataki lęku jakie tylko na forum były przedstawiane większe, wielkie, ogromne i kończące się w szpitalu po przemiłej jeździe karetką, gdzie wydawało mi się że schodzę co oczywiście na następowało. Mam odwieczny urojony problem z sercem, sam już nie wiem ile miałem zawałów heheh i chociaż wiem że nic mi nie jest co sprawdziłem dziesiątkami badań nadal problem jest. Z tego wszystkiego mam podwyższone tętno z zdarzającymi się atakami w stanie spoczynku dochodzącymi do 140 uderzeń tak że biorę Beta Bloker - Biosotal a obecnie próbuję Ebivol, o bólu za mostkiem nie wspomnę. Moje ataki wywoływały róże dziwne bodźce od zdenerwowania po mocne biało światło od świetlówek po wydawało by się dla innych miłe i przyjemne wyjście do znajomych których bardzo lubię a nawet uczestnictwo w zabawie weselne które notabene skończyło się w szpitalu. Mimo że próbowałem to zamieść, schować i negować dochodzę do wniosku że mam lęk przed wyjściem lęk przed lękiem lęk bo nie mam lęku lęk bo mi się czegoś nie chce lub na coś nie mam ochoty a co straszne to czasami podświadomi to mi się chyba nawet podoba że mam lęk bo mam pretekst zęby czego ś nie zrobić itp. STRASZNE to ale chyba prawdziwe niestety. No i największy mój ból, alkohol nie pomaga :) Sprawdzałem nawet potęguje lęki :( No chyba że się przemogę i wypiję więcej ale to musi być dużo a niestety mam jakby to powiedzieć dużą tolerancję na alkohol a lęk raczej nie pozwala na dużo i krąg zamknięty hehehe Tak że wszystko standardowo czasami jak to w lękach.
Obecnie od kilku lat jadę na Arketisie - z dawką 20 mg na dobę. I było w sumie OK a nawet bardzo dobrze ale że niejako mam już dość wszelkich tabletek i nie chcę stanąć u bramy Piotrowej z receptą i w sumie stopień mojego wnerwienia, zniesmaczenia i tolerancji dla choroby, na samego siebie osiągną już takie wrzenie że lekko wygrywa z lękami postanowiłem spróbować odstawić w końcu tabletki. Od jakiś 6-7 miesięcy zacząłem zmniejszać dawkę najpierw 20 mg co drugi dzień potem 20 mg co trzeci dzień a od jakiś 4 miesięcy biorę 10 mg co drugi dzień. I to jest max na co mogę sobie pozwolić mimo tak długiego czasu odstawiania. I niestety okazało się że jestem tym procentem co mega ogromnie źle znosi odstawienie. Mimo że odstawiam już ponad pół roku nie daje rady całkiem rzucić. Tak jak piszę od 4 miesięcy biorę 10 mg co drugi dzień, miałem kilka prób całkowitego odstawienia ale zawroty głowy i mdłości zmuszały mnie do ponownego zażywania po prostu nie mogłem nawet wstać, było bardzo źle. Teraz ostatnio zaczęły się bóle głowy ale to bóle przez duże B niestety, na które nic nie pomaga a które zdarzają się kilka razy w tygodniu i utrzymują się całymi dniami. Mimo to zawziąłem się nie chcę tego świństwa już brać. Z lękami nawet daję rady raz jest lepiej raz gorzej i marzy mi się chociaż kilku miesięczna przerwa od psychotropów żeby oczyścić organizm. Ale bóle głowy mnie dobijają. I tu moje pytanie czy macie może jakiś sprawdzony sposób na te bóle głowy. Mam też problem z wagą co bym nie zrobił jakiej diety bym nie stosował i ile bym nie ćwiczył jest nadwaga i nic nie może spaść. Się pochwalę że przejechałem jakieś 3 tys. km na rowerze przez pół roku i to dość intensywnie i nic. Tak na marginesie rower mi życie uratował i pomógł chyba bardziej jak tabletki. Czy może ktoś też tak ma. Pytałem psychiatry ale nawet go rozumiem ma tyle pacjentów że nawet mu się gadać nie chce idzie jak automat, mówi że może tak być nie musi jak mu przedstawiłem samopoczucie przy odstawianiu to też że może tak być a jak nie daję rady to zacząć brać jak już nie chcę Arketisu damy co innego i tyle, nadmieniam że kilkuletnia terapia u psychologa też mi nic nie dała strasznie uparty i tępy jestem :)
Może na razie tyle. Tak na koniec uporządkuję moje pytania czy macie może jakieś sposoby na bóle głowy przy odstawieniu paroksetyna.
Czy są osoby które mają przy zażywaniu paroksetyna problemy z nadwagą
Czy jest może ktoś kto zażywa z paroksetyna również Ebivol i mógłby się podzielić opinią o tym leku.
Sorka że tak długo ale chyba mi to pomaga trochę :)
A i wybaczcie pewnie było setki razy na forum ale że niejako jest ponad 1000 stron i mimo że przeczytałem większoć tak terapeutycznie dla siebie pozwoliłem sobie na mojego posta :)
Jestem twoim powodem samo-destrukcji
Żyły pompujące strach ssą jasną ciemność
Posmakuj mnie,a ujrzysz
Więcej niż potrzebujesz
Wchodzę w twój umysł Niszczę marzenia
Oślepiony przeze mnie nie możesz nic ujrzeć
Przed przeznaczeniem nigdy nie uciekniesz
Życie jest jaśniejsze od śmierci
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
18 gru 2014, 19:13

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez veni_vidi_vici_80 18 gru 2014, 21:01
Mózg-Pain, ja odstawiłem paroksetyne, właśnie ze względu na przyrost wagi. U mnie było to +1kg co miesiąc, bez jakiegoś objadania się. Dopóki brałem paroksetynę, to waga ani drgnęła. Teraz po ponad 2 tygodniach bez tabletek jest prawie 2 kg w dół, czyli ewidentnie te tabletki coś psują z metabolizmem, czy zatrzymaniem płynów, nie wiem. Do tego cholesterol w górę.
Na szczęście u mnie odstawienie paroksetyny nie było bardzo dokuczliwe i zawroty głowy są coraz mniejsze. Zmniejszałem dawkowanie 10 mg na tydzień i tyle.
Inna kwestia ile bez leków wytrzymam.
Może powinieneś się czymś wspomóc podczas odstawiania, choćby afobam, czy lżejszy chlorprothixen. Albo zastąpić paroksetynę innym ssri o dłuższym czasie półtrwania, który łatwiej później odstawić, np. fluoksetynę.
Bywałem tu dawniej jako Luki_Nerwusik... Luki_is_Back...
Posty
59
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 20:50

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez ska1977 19 gru 2014, 22:41
Mózg-Pain napisał(a):(...) dochodzę do wniosku że mam lęk przed wyjściem lęk przed lękiem lęk bo nie mam lęku lęk bo mi się czegoś nie chce lub na coś nie mam ochoty a co straszne to czasami podświadomi to mi się chyba nawet podoba że mam lęk bo mam pretekst zęby czego ś nie zrobić itp. STRASZNE to ale chyba prawdziwe niestety.

Muszę przyznać, że to co napisałeś, doskonale pasuje także do moich objawów. Np. dzisiaj sam sobie wymyśliłem, że muszę mieć atak lęku i czekałem na niego chyba od wczoraj I niesamowite uczucie lęku gdzieś z tyłu głowy) - przyszedł i odszedł dzięki Bogu w jakieś pół godziny. Na szczęście dzięki nowemu beta blokerowi, atenololol, puls nie skoczył wyżej niż 85. Ale objaw paniki przez jakieś 15 minut miałem jakbym miał puls 180...
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez exodus! 21 gru 2014, 19:56
Mózg-Pain, nie zauważyłem u siebie aż tak drastycznego przybierania na wadzę, jak to opisał veni_vidi_vici_80, ale te 5 kg przybyło, i to koniec, waga stoi w miejscu, co do zrzucenia mam to samo; ...nie wiem czy akurat zima jest to odpowiedni okres do odstawienia leków, też miałem okres kiedy już "rzygałem" lekami, i byłem gotowy na odstawienie i stawienie czoła...(co Ja nie dam rady... i takie tam), no ale przegrałem już 2x z odstawieniem paro, i to właśnie w okresie zimowym, że zima minie leki zejdą, i wiosna lato będzie już OK, ale w zimę zawsze chodzę taki podminowany, wszystko irytuję, nakręcam się o byle co, teraz jak będę odstawiał planuję na wiosnę kiedy będzie już ciepło.
exodus!
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Popiol 21 gru 2014, 21:21
Wiem jedno leki przywracają równowagę biochemiczną mózgu
Chyba ją zaburzają jeszcze bardziej.
Popiol
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 21 gru 2014, 22:49
Popiol, jak u Ciebie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Popiol 22 gru 2014, 00:15
Tojaaa, kiepsko, nawet nie chce mi się tego opisywać.
Popiol
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Mózg-Pain 22 gru 2014, 14:15
Witam ponownie,
dzięki za odpowiedzi.
Exodus ja tam się uparłem i mimo świąt i sylwestra próbuje po raz enty rzucić w diabły ten cudowny specyfik :( Jak na razie 3 dzień bez i jest OK jedyny lęk i objaw to ogromna obawa i lęk że znowu po raz któryś tam zostanę ukarany za nadzieję i optymizm że się uda :( i wszystko wróci jak zwykle od lat :(
U mnie z wagą niestety nie za dobrze jak poszło 10 kg po zaczęciu brania paro tak tyle mam i wszystko co robię a staram się zrobić dużo żeby spadła waga nic nie daje jedyne to że utrzymuje się na jednym poziomie gdybym nie ćwiczył i się nie obrzerał to jestem pewny że waga poszybowała by ojojoj w kosmos ( kiedyś tam trochę odpuściłem i było źle ).
Mam też jeszcze pytanie do szanownych forumowiczów odnośnie leku Ebivol ma ktoś jakieś doświadczenie. Powiem szczerze wcześniej brałem z betablokerów Biosotal i był taki sobie niby zwalniał serce ale jak przyszedł atak to serce sobie hulało do 150-160 nawet. Od paru dni biorę ten Ebivol 5 mg na dzień i jest jak tama tętno spokojne i miarowe :uklon: i to właśnie on przyczynił się w głównej mierze do ponownej próby odstawienia paro właśnie teraz. Nie ma lęku nie ma tachykardii ale co najważniejsze nie ma tachykardii kłucia bólu za mostkiem w piersi itp. nie ma lęku :) Tyle że biorę go parę dni a chodzi mi jak każdemu chłopu czy nie upośledza jakże ważnej potencji :). Lekarz mówił mi że jest o niebo lepszy od Biosotalu i beta z tej grupy i właśnie przepisują go jak jest z tym problem a ja starałem się Biosotalu brać jak najmniej co by się nie wykastrować za bardzo i było tak na granicy ale raczej tak sobie niż no wiecie :blabla:
No i w ulotce pisze że gryzie się trochę z par no ale lekarz chyba wie lepiej. Na razie dla mnie najlepszy prezent pod choinkę. Może ktos ma większe doświadczenie z tym lekiem i mógłby się podzielić na forum jest o nim dość mało wzmianek.
Pozdrawiam i życzę zdrowia i mocy z tym cholerstwem :great:
Jestem twoim powodem samo-destrukcji
Żyły pompujące strach ssą jasną ciemność
Posmakuj mnie,a ujrzysz
Więcej niż potrzebujesz
Wchodzę w twój umysł Niszczę marzenia
Oślepiony przeze mnie nie możesz nic ujrzeć
Przed przeznaczeniem nigdy nie uciekniesz
Życie jest jaśniejsze od śmierci
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
18 gru 2014, 19:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do