PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez suwak 02 gru 2014, 22:23
slow_down napisał(a):Nie wiem gdzie zadać to pytanie. Który SSRI jest najmniej obciążający dla serca? W sensie: nie zwiększa pulsu, nie wpływa na ciśnienie. Jestem wrażliwy na takie działanie antydepresantów. Już na przykład 15mg mirtazapiny powoduje na drugi dzień puls na poziomie 90, a wenlafaksyna często i ponad 110.

Tyle że ani mirtazapina ani wenlafaksyna nie są SSRI. Obydwa te leki są noradrenalinowe, więc możliwe że to dlatego.
SSRI (oprócz paroksetyny) nie są noradrenalinowe, więc nie powinno być tego efektu.
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
24 sty 2014, 02:40

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 gru 2014, 22:26
Kalebx3, a ten moklo działa tez na nn oprocz depresji?

Sam moklo raczej NN nie rusza ( w dawkach do 150mg ) , ale jak posolisz nim Paroksetynkę , wtedy może być danko nie lada antyanakastyczne ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez slow_down 02 gru 2014, 23:22
Wiem, że to nie SSRI. Podalem przykłady leków, które na mnie działają negatywnie ;)
slow_down
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez ska1977 03 gru 2014, 10:41
suwak napisał(a):Na serce można brać betablokery :>


MNie mój psych powiedział, że beta bloker jest dla starych bab, które boją się brać psychotropów. I, że beta nie pomoże na nerwicę, jak się pojawi. Ale ja biorę beta do paroksetyny - 2,5 nebiwololu (lub 1,25 w zależności od dnia). Bo najbardziej boję się ataków wzrostu tętna - nie znikł on całkowicie pomimo brania paro przez półtora miesiąca. Wczoraj miałem atak tętna do 140 - wziąłem nebiwolol i n a wszelki wypadek Xanax (0,25) - i prawdę mówiąc nie wiem, który lek pomógł - po jakiejś godzinie puls spadł do normalnych rozmiarów. Mój psych powiedziałby, że na taki atak wystarczy Xanax. Może coś w tym jest, bo jak miałem okres że z takim puslem dzwoniłem na pogotowie, to oni mi tylko dawali hydroksyzynę - i przechodziło. teraz już nie wygłupiam z pogotowiem. Ale paro chyba działa w ten sposób, że już tak strasznie nie panikuję w czasie ataku - tylko tableteczka, oddechy i git. Jeszcze gdybym tak maniakalnie nie mierzył sobie pulsu, to byłoby cudnie.
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Martiszon 03 gru 2014, 12:13
miko84, bierzesz mój zestaw! Zgapiłeś! :D jak się czujesz? I co się stało, że wróciłeś do mirty i paro? Mi już dwa razy ten zestaw pomógł. Kilka miesięcy brałam 20mg paro i 30mg mirty. Mirtę potem odstawiałam i zostawałam na samym paro. Działało. Próbowałam odstawić, po 2 miesiącach wszystko wróciło, niestety. Teraz więc znowu jestem na tym zestawie i znowu zadziałał. Tym razem na depresję :)
Podobno lepiej płakać u psychoterapeuty niż śmiać się u psychiatry :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
23 mar 2013, 01:36

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 03 gru 2014, 12:19
Poszedłem do takiej nowej lekarki u której jeszcze nie byłem i mi go przepisała. Brałem już wcześniej paroksetynę i mirtazapinę, ale nie razem. Mam dojść do wysokich dawek, 60 mg paro i 60 mg mirty, na to zadziałać na mój ZOK i depresję z lękiem. Długo czasu czekałaś zanim zadziałało? Jak się objawiło to działanie?

Ja dopiero biorę tydzień, na razie nie ma działania.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez PinstaH 03 gru 2014, 13:03
ska1977 napisał(a):
suwak napisał(a):Na serce można brać betablokery :>


MNie mój psych powiedział, że beta bloker jest dla starych bab, które boją się brać psychotropów. I, że beta nie pomoże na nerwicę, jak się pojawi. Ale ja biorę beta do paroksetyny - 2,5 nebiwololu (lub 1,25 w zależności od dnia). Bo najbardziej boję się ataków wzrostu tętna - nie znikł on całkowicie pomimo brania paro przez półtora miesiąca. Wczoraj miałem atak tętna do 140 - wziąłem nebiwolol i n a wszelki wypadek Xanax (0,25) - i prawdę mówiąc nie wiem, który lek pomógł - po jakiejś godzinie puls spadł do normalnych rozmiarów. Mój psych powiedziałby, że na taki atak wystarczy Xanax. Może coś w tym jest, bo jak miałem okres że z takim puslem dzwoniłem na pogotowie, to oni mi tylko dawali hydroksyzynę - i przechodziło. teraz już nie wygłupiam z pogotowiem. Ale paro chyba działa w ten sposób, że już tak strasznie nie panikuję w czasie ataku - tylko tableteczka, oddechy i git. Jeszcze gdybym tak maniakalnie nie mierzył sobie pulsu, to byłoby cudnie.


1) miałem podobnie do Ciebie. Problem ustał po paru miesiącach. Potrzebna regeneracja mózgu i wakacje od ataków
2) na kiego wała łykasz xanax ? Paro Ci zablokuje ten atak, już to napisałeś że zaczyna się i pojawia się hamulec. Z czasem w znacznym stopniu poczujesz zmiany na plus...
Parogen - 20mg - 40mg (aktualnie 20mg)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
18 lip 2014, 09:08
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez ska1977 03 gru 2014, 13:39
PinstaH napisał(a):2) na kiego wała łykasz xanax ? Paro Ci zablokuje ten atak, już to napisałeś że zaczyna się i pojawia się hamulec. Z czasem w znacznym stopniu poczujesz zmiany na plus...


Xanax, bo sobie tłumaczę, że paro działa na długą metę (strategicznie, że tak powiem - i rzeczywiście panika jest mniejsza) a Xanax doraźnie (operacyjnie, że tak powiem) - a tego potrzebuję w chwili ataku. Sądzisz, że wystarczy bloker?
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez PinstaH 03 gru 2014, 15:30
Nie, uważam że to zwykła paranoja która siedzi w naszych głowach. Nic innego Ci nie jest jak tylko faza i wkrętka która powoduje że cały organizm jakoś reaguje. Daj sobie poprostu czasu...Mam kolegę który podobnie jak Ty działał...aktualnie zszedł nawet z SSRI ale z clonazepamem mu ciężko się rozstać (łykał seroxat....lekarz mu zmienił na coś z poprzedniej generacji bo On już łykał prawie wszystko)

co do betablockerów też je przerabiał :)))


A zawały serca to ja też miałem codziennie...ale sam parogen ogarnął

-- 03 gru 2014, 15:46 --

Żeby było jasne, bo ja troszkę z doskoku jestem na forum a to jedyny dział z lekami w którym jak już to się udzielam.

Uważam (nie każdy może się z tym zgadzać), że nasze choroby to 100% głowa. To Ona powoduje zaburzenia jakie nas dotykają a które powodują dalsze problemy w postaci fobii społecznej, lęk przed lękiem i takie tam. Nikt za nas tego nie zrobi, to my musimy się pozbierać i poradzić sobie z tymi zaburzeniami. Paroksetyna pozwala na zahamowanie takich akcji w naszych mózgach, jednak nigdy lek nie zrobi za nas 100% roboty. Podobnie jak wielu z Was, dostałem w pakiecie benzo, jednak bałem się to odpalić (nawet przed parogenem się cyrałem). Efekt taki że jadę już prawie 2.5 sezonu (roku) na parogenie a benzo nie zaliczyłem ani 1mg.

Zobaczysz że będzie różnie...raz lepiej a raz gorzej...a przyzwyczajać się do benzo...to tak jakbyś się na nie skazał. Docelowo zamiast przeczekać sytuację, popracować nad oddechem, zmienić coś w swoim życiu (np tryb snu itd)....będziesz wspomagał benzo. To niestety smutna prawda...Benzo to gówno w które wpierdzieliła się nie jedna osoba na forum (wystarczy poprzeglądać forum a zobaczysz masę dramatycznych wpisów na ten temat)
Parogen - 20mg - 40mg (aktualnie 20mg)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
18 lip 2014, 09:08
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Martiszon 03 gru 2014, 15:49
miko84, po 6 tygodniach wróciłam do pracy :) więc zadziałał po 6 tygodniach. Ale już po 3 widziałam dużą poprawę. Mam energię, lęków zero, depresji zero. Motywacja jeszcze nie wróciła do poziomu sprzed brania leków ale czekam cierpliwie, bo się cholera ta paro długo rozkręca. Nie wiem czy dzięki mircie nie mam anhedonii o której piszecie, nie mam zamułki czy po prostu ten lek tak na mnie działa ale...działa i to najważniejsze. Poza tym, nie czekam aż leki załatwią mi wszystko. Na niektóre rzeczy człowiek sam musi pracować (ad. motywacji, nastawienia etc.). Leki nam wszystkiego nie załatwią.

Tak, czy owak, dzięki paro i mircie czuję się jak zdrowa osoba :) dam znać, jak będę odstawiać mirtę i zostanę na samej paro. Trzymam za Ciebie kciuki, mam nadzieję, że dasz trochę czasu temu mixowi i w końcu poczujesz się lepiej!
Podobno lepiej płakać u psychoterapeuty niż śmiać się u psychiatry :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
23 mar 2013, 01:36

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 03 gru 2014, 15:57
Martiszon napisał(a):miko84, po 6 tygodniach wróciłam do pracy :) więc zadziałał po 6 tygodniach. Ale już po 3 widziałam dużą poprawę. Mam energię, lęków zero, depresji zero. Motywacja jeszcze nie wróciła do poziomu sprzed brania leków ale czekam cierpliwie, bo się cholera ta paro długo rozkręca. Nie wiem czy dzięki mircie nie mam anhedonii o której piszecie, nie mam zamułki czy po prostu ten lek tak na mnie działa ale...działa i to najważniejsze. Poza tym, nie czekam aż leki załatwią mi wszystko. Na niektóre rzeczy człowiek sam musi pracować (ad. motywacji, nastawienia etc.). Leki nam wszystkiego nie załatwią.

Tak, czy owak, dzięki paro i mircie czuję się jak zdrowa osoba :) dam znać, jak będę odstawiać mirtę i zostanę na samej paro. Trzymam za Ciebie kciuki, mam nadzieję, że dasz trochę czasu temu mixowi i w końcu poczujesz się lepiej!


Dobrze sie czyta taki post, az ciezko uwierzyc ze bierzesz paroksetyne :P

-- 03 gru 2014, 15:58 --

Martiszon, Ale masz takie uczucie, poczucie, ze chce ci sie zyc??
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez ska1977 03 gru 2014, 16:50
PinstaH napisał(a):(...)


Wiem, masz w 100% rację. Z tym xanaxem wczoraj przegiąłem. Ale pracuję nad sobą - ostatnio udało mi się wybrac w półtoragodzinną podróż autobusem bez wspomagania - to mój mały sukces był. Wcześniej bałem się w teatrze wysiedzieć godzinę... Musi być jeszcze lepiej.
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Popiol 03 gru 2014, 17:09
Próbowałam odstawić, po 2 miesiącach wszystko wróciło, niestety.
Dlatego ja się boję tych leków, nie chcę w tym utkwić na całe życie...Będę szukał innego rozwiązania niż dużo serotoniny.
Popiol
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Martiszon 03 gru 2014, 19:53
Patryk29, mi się zawsze chciało żyć. Nawet w depresji. Nigdy nie miałam myśli samobójczych. Moje życie nie jest piekłem i ja o tym wiem. Kocham żyć i chcę jeszcze wiele rzeczy w życiu zrobić. Chcę w końcu zostać Mamą :) Poprawiam swoje funkcjonowanie za pomocą terapii. Jak miałam pierwszy rzut choroby, moje życie przypominało jeden wielki burdel. Po 2 latach jest zdecydowanie lepiej ale nadal dużo do zrobienia :)

Popiol, co masz na myśli mówiąc "innego rozwiązania"? Ja myślę, że ja z tego wyjdę a leki nie mają tu nic do rzeczy. Tak mi się przynajmniej wydaje. Bo one mojego życia nie zmieniają, to ja je muszę zmienić, po to, by za którymś razem po ich odstawieniu, już żyć bez nich :) wierzę, że mi się uda, Ty też uwierz! Mam w pracy koleżankę. Miała podobno straszną depresję (za czasów, kiedy jeszcze nie pracowałyśmy razem). Leki próbowała odstawić 3 razy. Za 3 razem się udało. Bez terapii. Jak patrzę na siebie, to widzę, że drugi rzut choroby był już o wiele słabszy niż za pierwszym razem. Nie wiem czy do końca uda mi się wyleczyć nerwicę terapią (bo lekami to jestem pewna, że nie) ale może z biegiem czasu, będę wiedziała, czego się spodziewać i będę umiała z nią żyć.

Pamiętajcie, że nasza głowa, nasz organizm daje tak o sobie znać, że coś nam jednak w życiu przeszkadza, coś trzeba zmienić, poprawić. Leki Wam tego nie załatwią. Trzeba mocno nad sobą pracować i jak to tylko możliwe, otaczać się ludźmi, którzy będą nas wspierać.

No, nagadałam się :) Trzymam za Was mocno kciuki, będę zaglądać :)
Podobno lepiej płakać u psychoterapeuty niż śmiać się u psychiatry :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
23 mar 2013, 01:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do