PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

przez Gość 23 lis 2005, 16:06
Tu nie chodzi o zadna wiare w psychoterapie.Nawet najlepsze

leki po jakims czasie po prostu przestaja dzialac.Organizm przyzwyczaja sie.Potrzebne sa coraz wieksze dawki aby utrzymac

efekt leczniczy.I co wtedy?.Sieganie po kolejny najnowszy produkt farmakologii.I tak w kolko.Nerwice leczy sie po pierwsze

psychoterapia.
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez KOREK 23 lis 2005, 16:09
Anonymous napisał(a):Tu nie chodzi o zadna wiare w

psychoterapie.Nawet najlepsze leki po jakims czasie po prostu przestaja dzialac.Organizm przyzwyczaja sie.Potrzebne sa coraz

wieksze dawki aby utrzymac efekt leczniczy.I co wtedy?.Sieganie po kolejny najnowszy produkt farmakologii.I tak w

kolko.Nerwice leczy sie po pierwsze psychoterapia.
To ja tylko zapomnialem................wiadomo co.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez Gość 23 lis 2005, 18:56
biorę od dzisiaj paxtin 20 i niewiem jak będzie

działał
Gość
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez anonimowy-zalamany 25 lis 2005, 11:09
Cancer napisał(a):Ogolnie wystepowaly skutki

uboczne, jak na ulotce, mocne pocenie, nie moglem spac, dziwny szum w glowie.


Pamiętaj by takich

leków nie brać po godzinie 16... Bo potem nie zaśniesz na bank.
Posty
68
Dołączył(a)
22 lis 2005, 23:45
Lokalizacja
Katowice

do soni

przez skorpius 29 lis 2005, 08:15
Sonia napisał(a):Mój " romans" z seroxatem

zaczał się w 2003 roku w marcu, wtedy zaczęlam go brać pierwszy raz, bralam ok. pół roku i odstawiałam powoli ok.1,5

miesiąca. Zaczął działać po ok. 2 tygodniach i życie dla mnie nabrało sensu, czułam się rewelacyjnie, wszystko ustąpiło,

zapomniałam nawet że mam nerwicę. Czar prysł po jakiś dwóch miesiącach od odstawienia, wszystko wróciło, znowu lekarz i znowu

seroxat, tym razem " sesja" trwała ok. 16 miesięcy. Skończyłam w lipcu br. jakiś czas było ok. i teraz znowu sie zaczyna.

Ogólnie lek jest jak dla mnie super, ciężkie są tylko pierwsze dni jak sie zaczyna ale potem jest fajnie , dopóki go sie

bierze.


sonia podaj jakiegoś maila do ciebie
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

przez Gość 06 gru 2005, 17:50
anonimowy-zalamany napisał(a):
Pamiętaj by

takich leków nie brać po godzinie 16... Bo potem nie zaśniesz na bank.


Biorę Paxtin dopiero 3 dni,

ale czuję się fatalnie. Lek biorę ok. 10tej rano, ale nie mogę w ogóle zasnąć, prawie nie śpię, a rano jestem wyczerpany. Po

zażyciu tabletki jest mi nie dobrze. Miałem nawet jeden atak paniki, gdzie zdrętwiały mi całkowicie dłonie i nie mogłem nimi

w ogóle ruszać. Ogólnie przez cały dzień czuję lęk. Od lekarki dostałem też Afobam doraźnie, ale jeszcze go nie brałem. Czy

od niego się trochę uspokoję i będę mógł zasnąc??
Gość
Offline

przez Cancer 06 gru 2005, 19:35
Wiesz musisz się zastanowić czy źle czujesz się od Paxtinu

czy po prostu źle się czujesz, bo jesteś chory na nerwice.
Może przed braniem Paxtinu brałeś jakieś inne leki, które teraz

odstawiłeś i to może być efekt, odstawienny.
Wiesz 3 dni to bardzo mało, aby ten lek działał.
Jeżeli chodzi o

drętwienie ręki miałem to, jest to nieprzyjemne.Dretwiala mi cala lewa ręka myślałem ze to od serca.
Wszystkie

nieprzyjemne dolegliwości mina, musisz to jakoś przetrzymać wiem ze to niełatwe, ale uwierz mi to jest możliwe.
Afobam

dostałeś właśnie, dlatego,ze Paxtin zaczyna dopiero działać po paru tygodniach a nawet po miesiącu.
Skoro bierzesz Paxtin

o 10 rano na wieczór weź Afobam powinieneś lepiej spać.
Sen w nerwicy to bardzo ważna rzecz zauważyłem ze jak się dobrze

wyspie dzien. mam bez żadnych atakow,jak źle śpię to i w dzien. mam jak ja to mowie strzały_)).
Pozdrawiam i zdrowia

życzę.
Cancer
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 wrz 2005, 13:15

przez roga82 07 gru 2005, 19:24
Cancer napisał(a):Wszystkie nieprzyjemne

dolegliwości mina, musisz to jakoś przetrzymać


Dzięki za wsparcie. Lek tego typu biorę pierwszy

raz w życiu. Najgorszę jest to, że cały czas mi chce się żygać po tym Paxtinie, straciłem apetyt. Czuję się też jakoś

bardziej nie swojo niż przed braniem leku, trochę jakbym był bardziej osłabiony. Mam nadzieję, że to przejdzie. A jeśli

chodzi o Afobam, to wczoraj wziąłem jedną tabletkę na noc i od razu zasnąłem.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 gru 2005, 16:07
Lokalizacja
Lublin

przez Cancer 07 gru 2005, 20:03
Jeżeli chodzi o nudności miałem to samo.
Schudłem w ciągu

2 tygodni jakieś 4 kg.
Jadłem 2 posiłki dziennie i to na wyraźny nakaz mojej żony sam chyba bym w ogóle nic nie

jadł.
Wszystko minęło po jakiś 2 tygodniach i zacząłem normalnie jeść.
To samopoczucie tez się zmieni teraz pewnie

mocno wsłuchujesz się w swoje ciało, dlatego te dziwne odczucia po leku.
Myśl pozytywnie wiem ze to nie łatwe, ale

konieczne-)).

Pozdrawiam
Cancer
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 wrz 2005, 13:15

przez Rogas82 11 gru 2005, 19:12
Cancer napisał(a):Wszystko minęło po jakiś 2

tygodniach i zacząłem normalnie jeść.
To samopoczucie tez się zmieni teraz pewnie mocno wsłuchujesz się w swoje ciało,

dlatego te dziwne odczucia po leku.
Pozdrawiam
Cancer


Witam. Biorę już Paxtin ósmy dzień i

nudności tak jakby trochę zanikły, nadal mam jednak problemy ze spaniem. Afobam pomaga, ale działa krótko, przeważnie budzę

się po 3 godzinach i przewracam się z boku na bok do rana. Czasem to nawet nie wiem czy zasnąłem głębokim snem, czy tylko

przysypaim półsnem. Afobamu biorę pół tabletki, czyli 0,25mg , boję że się uzależnię. Co prawda uspokaja mnie, ale czasem jak

już mnie puszcza, to mam uczucię zimna i dreszczy. Lęk paniczny podczas brania Paxtinu miałem tylko raz. Natomiast mam takie

coś, że cały czas czuję się jakiś spięty, może nie tyle mięśnie są spiętę, ale tak jakby wypełniał mnie od środka stres.

Czuję się jakbym cały czas był przed jakimś ważnym egzaminem i nie mogę się wyluzować. Trwa to cały dzień, a wieczorem nawet

trochę się nasila. Jak już pisałem Afobam trochę mnie uspokaja, ale na krótko. Czy Paxtin jak zacznie działać to na dłużej?

Pozdrawiam!
Rogas82
Offline

przez Cancer 11 gru 2005, 20:57
Witaj
Jak napisałeś mija 8 dzień brania Paxtinu myślę ze

już niedługo powinieneś poczuć jego działanie.
Nie wiem, jaka dawkę doraźnie zalecił Ci lekarz tego Afobamu, ale nie

stosuj metody ze sam sobie ordynujesz ile brać leku, bo boisz się uzależnienia.
Ja powiem Ci zastosowałem ta metodę i źle

na tym wyszedłem.
Afobam to lek z grupy benzodiazepin wiec można się od niego uzależnić, ale bez przesady.
Brałem tego

typu lek przez okres 3 miesięcy rano tabletka 50mg i wieczorem tabletka 50mg.
Po odstawieniu czułem efekt odstawienny może

3 dni.
Jeżeli chodzi o te objawy spięcia i podenerwowania to typowy objaw nerwicy.
Miewam to samo, choć ostatnio coraz

rzadziej.(Myślę ze Paxtin działa)
Jak miałem to podenerwowanie i spięcie stosowałem metodę zajęcia się czymś.
Jeżeli

chodzi o te dreszcze i uczucie zimna miałem to zawsze po ataku paniki.
Raz próbowano mi zrobić EKG to przyssawki odpadały

tak się trzęsłem_)).
Pytasz czy Paxtin na długo zadziała, nie mam pojęcia ufam ze tak.
Wiesz nerwica to problemy z

wewnętrznymi konfliktami.
Ci, co chorowali parę lat twierdza ze same leki nie wystarczają.Konieczna jest

psychoterapia.
Życzę Ci jak najszybszego powrotu do zdrowia jak i zresztą wszystkim chorym na ta straszna chorobę.
Pisz

proszę o postępach leczenia Paxtinem czy będzie działał i jak.
Zawsze to dla innych będzie gotowa wskazówka, co i

jak.

Pozdrawiam.
Cancer
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 wrz 2005, 13:15

przez roga82 12 gru 2005, 01:17
Cancer napisał(a):Witaj
Jak napisałeś mija 8

dzień brania Paxtinu myślę ze już niedługo powinieneś poczuć jego działanie...


Witaj! Dzięki,

trochę podniosłeś mnie na duchu. Co do Paxtinu, to powoli mijają efekty uboczne. Nie zbiera już mnie tak na wymioty, choć

czasem jak ziewam to lekko mam odruch wymiotny, ale nic się nie dzieje. Powoli też wraca apetyt, choć schudłem, znajomi

którzy mnie nie widzieli tydzień, mówili, że widać po policzkach :) że jestem trochę marny. Zmuszam się jednak do jedzenia

jak tylko mogę. Najgorzej jest jednak ze spaniem. Mój sen jest płytki, często się budzę, i przewracam z boku na bok, a rano

jestem nie wyspany. Potrafię przeleżeć do 12tej w południe, ale wiedząc że nie spałem głębokim snem. Może jak już się ten

stres ustabilizuje, to i sen wróci do normy.

Co do Afobamu, to lekarz niby przypisał mi doraźnie pół tabletki, czyli

0,25 mg. A na ulotce czytam, że w lęku napadowym dzienna dawka wynosi aż 5 mg, czyli 10 tabletek... Więc ja na sen biorę 1

tabletkę. A w ciągu dnia, gdy stres zaczyna "mnie wypełniać", i trwa długo, tak że już mnie zaczyna denerwować, to biorę pół

tabletki i się trochę rozluźniam. Staram się jednak nie przekraczać tych dawek.

Teraz tak samo jak ty próbuję coś

robić czymś się zająć, to trochę może uda mi się rozluźnić. Najgorzej jest jak myślę o tym wszystkim, to wtedy to się tak

jakby nasila.

A jeśli chodzi o napad paniki, to u mnie było odwrotnie niż u Ciebie. Bo już jak mi minął atak, to

zacząłem się rozluźniać i czuć bardzo dobrze. Przy pierwszym ataku, jak rodzice wzywali pogotowie, gdy lekaże pojawili się

już w moim pokoju, nagle zacząłem robić się spokojny. Ręce, które były całkowicie zdrętwiałe, nagle zaczęły się rozluźniać i

jak już wsiadałem do karetki to czułem się bardzo dobrze - oczywiście ciśnienie i EKG w porządku. Drugim razem karetka też

była wzywana, ale po pewnym czasie, wiedziałem że nic mi się nie stanie i jak zacząłem się uspokajać to powiedziałem rodzicom

aby odwołali karetkę.

Wiem, że lek jak zacznie działać, to tylko objawowo i konieczna jest psychoterapia. Pierwszą mam

w czwartek i jestem ciekaw jak to będzie.

Tobie również życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia. Jakoś w końcu to

będzie :)

i pozdrawiam!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 gru 2005, 16:07
Lokalizacja
Lublin

Avatar użytkownika
przez KOREK 12 gru 2005, 21:27
http://www.republika.pl/mario236/seroxat.html A co do

Afobamu to radziłbym nic nie kombinować samemu tylko spytać się lekarza co Ci go przepisał.Z tym lekiem to tak do konca nic

nie wiadomo.Żeby "leczenie" nie stało sie gorsze od choroby.Brałem Afobam 5 miesiecy,wiec wiem co piszę.Brac tylko dawki

przepisane przez psychiatrę i odstawiac ten lek tylko pod jego kontrolą."Staram sie jednak nie przekraczac tych dawek"...jak

długo Ci sie to uda... :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez roga82 12 gru 2005, 23:11
KOREK napisał(a):A co do Afobamu to radziłbym nic

nie kombinować samemu tylko spytać się lekarza co Ci go przepisał.


No to mnie trochę

zaniepokoiłeś. Lekarz wypisał mi Paxtin jako podstawowy lek, a Afobam doraźnie, w razie napadu. Odkąd biorę Paxtin mam

problemy ze spaniem. Pierwsze 2 noce praktycznie w ogóle nie spałem. Jak wezmę Afobam mogę jakoś zasnąć. Bo gdy go nie wezmę

i długo nie mogę zasnąć to zaczynam się denerwować a to się zaczyna nasilać i zaczynam się bać, że zacznę mieć atak paniki.

Biorę jedną tabletkę na noc. Wizytę u lekarza mam dopiero po nowym roku, ale jakoś spróbuję się z nim skontaktować i zapytać

jak to z tym Afobamem.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 gru 2005, 16:07
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do