PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez wisnia80 23 lut 2014, 12:21
No właśnie, a jak wygląda kwestia odstawienia leku? Jak długo po odstawieniu utrzymuję się jeszcze jego działanie.
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 23 lut 2014, 12:24
Dziwne to jest, ale im więcej czasu minie tym powinno być lepiej.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez kaja_891 23 lut 2014, 14:58
miko84 napisał(a):Dziwne to jest, ale im więcej czasu minie tym powinno być lepiej.
Witam, jestem tu nowa, więc z góry przepraszam jeśli się powtarzam. Ale liczę na Waszą pomoc. Dokładnie od 3 tyg. biorę Seroxat (20mg dziennie)na zdiagnozowaną nerwicę lękową. Od tego też czasu jestem na zwolnieniu bo jednak skutki uboczne dały się we znaki. Po dwóch tygodniach zażywania leku zauważyłam poprawę w kwestii lęków. Minęły one, swobodnie mogę się poruszać po ulicy, jeździć autobusem czy iść na zakupy do hipermarketu co wcześniej było nie do pomyślenia ( napady duszności, ścisk w klatce piersiowej). Większość skutków ubocznych minęło. Martwi mnie jednak uczucie takiej pustki w głowie i dekoncentracji. Nie mam takiego świeżego umysłu jakbym chciała. Właściwie jest to jedyna rzecz jaka mi teraz dolega. Czy to minie, czy okres 3 tyg. już jest wystarczający żeby lek nabrał odpowiedniego stężenia w organizmie i nie mam co liczyć na jakąkolwiek poprawę. Nabrałam ochoty na wychodzenie z domu, przebywanie wśród znajomych, ale często się łapie na tym, że jestem jakby za "szybą", jeśli rozumiecie o czym mówię. Z góry dziękuję za odp. W czwartek mam wizytę u lekarza i nie bardzo wiem, czy to już czas na ewentualną zmianę leku, czy zwiększenia dawki?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 lut 2014, 14:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 23 lut 2014, 15:01
To lekarz zdecyduje, ale myślę, że 3 tygodnie to jeszcze za krótko by ocenić działanie leku.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez depas 23 lut 2014, 15:04
Muszę powiedzieć że jestem co raz bardziej zadowolony z paroksetyny. Nie tylko z działania przeciwlękowego ale również wpływu na nastrój. Od niedawna jest trochę lepszy i jest tendencja zwyżkowa, a dodając do tego słynne paroksetynowe 'wyjebanie', naprawdę mało co mnie rusza, a w każdym razie na pewno nie w takim stopniu jak kiedyś. Mam we wtorek wizytę i powiem lekarzowi że rezygnuję z flupentiksolu, zapytam kontrolnie czy są jeszcze jakieś leki aktywizujące które mógłby mi zasugerować (a co tam, może wyskoczy z metylo;), zapewne nie będzie i wtedy poproszę z innej beczki o trazodon do augmentacji działania paro, chociaż chodzi mi jeszcze po głowie w tym samym celu buspiron. Jednak trazodon ma tą niewątpliwą zaletę że wyjątkowo skutecznie pobudza libido, na co akurat również bym liczył.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez lunatic 23 lut 2014, 15:30
kaja_891 napisał(a): Martwi mnie jednak uczucie takiej pustki w głowie i dekoncentracji. Nie mam takiego świeżego umysłu jakbym chciała. Właściwie jest to jedyna rzecz jaka mi teraz dolega. Czy to minie, czy okres 3 tyg. już jest wystarczający żeby lek nabrał odpowiedniego stężenia w organizmie i nie mam co liczyć na jakąkolwiek poprawę. Nabrałam ochoty na wychodzenie z domu, przebywanie wśród znajomych, ale często się łapie na tym, że jestem jakby za "szybą", jeśli rozumiecie o czym mówię.

Ten lek tak ma że może powodować zobojętnienie na różne bodźce, także pozytywne i sie po nim czuje jakby się było z boku całego otaczającego świata,u jednych przechodzi u innych nie przechodzi, ktoś może się spierać ze tak może być po każdym leku, ale akurat u mnie żaden tak silnie nie zobojętnił wszystkiego jak paroksetyna
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 23 lut 2014, 15:32
Paro akurat jest z tego znana.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez depas 23 lut 2014, 16:34
kaja_891, to niestety sytuacja z rodzaju 'coś za coś'. Te leki już to do siebie mają że za cenę ulgi i poprawy na jednym polu, na innym przynoszą jakieś straty. Niestety najczęściej trzeba wybierać czy wolimy stan sprzed leczenia czy jednak ten po lekach. Paroksetyna rzeczywiście jak wspomnieli przedmówcy wyjątkowo mocno wśrod leków tego typu może wywoływać taki stan o którym piszesz. Taka jest cena za jego bardzo wysoką skuteczność na zaburzenia lękowe, największą w tej grupie leków. Jeśli odstawisz teraz paroksetynę, wszystkie objawy niestety wrócą prędzej czy później, raczej prędzej bo bierzesz krótko. Twój lekarz prawdopodobnie powie Ci to samo i zasugeruje pozostanie na niej przynajmniej jeszcze jakiś czas, zaś zwiększenie dawki tylko pogorszy sprawę.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 23 lut 2014, 16:41
Najlepszy czas do oceny leku to 6-8 tygodni.
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez wisnia80 23 lut 2014, 17:09
lunatic napisał(a): i sie po nim czuje jakby się było z boku całego otaczającego świata


To ja się ciągle tak czuję, tyle że nie biorę żadnego leku :mrgreen:
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez lunatic 23 lut 2014, 17:10
bo równie dobrze to moze byc objawem depresji czy jakiejs nerwicy czy nie wiadomo czego jeszcze

-- 23 lut 2014, 16:12 --

i jak sie bierze jakiś lek to czasem jest problem zeby odróżnić co jest objawem choroby a co skutkiem działąnia leku
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 23 lut 2014, 21:56
depas napisał(a):Muszę powiedzieć że jestem co raz bardziej zadowolony z paroksetyny. Nie tylko z działania przeciwlękowego ale również wpływu na nastrój. Od niedawna jest trochę lepszy i jest tendencja zwyżkowa, a dodając do tego słynne paroksetynowe 'wyjebanie', naprawdę mało co mnie rusza, a w każdym razie na pewno nie w takim stopniu jak kiedyś. Mam we wtorek wizytę i powiem lekarzowi że rezygnuję z flupentiksolu, zapytam kontrolnie czy są jeszcze jakieś leki aktywizujące które mógłby mi zasugerować (a co tam, może wyskoczy z metylo;), zapewne nie będzie i wtedy poproszę z innej beczki o trazodon do augmentacji działania paro, chociaż chodzi mi jeszcze po głowie w tym samym celu buspiron. Jednak trazodon ma tą niewątpliwą zaletę że wyjątkowo skutecznie pobudza libido, na co akurat również bym liczył.

A czy nie jest to bardziej zasługa baclofenu, który bezpośrednio działa na lęk, przez agonizm GABA? Na wenli go chyba nie brałeś, stąd teraz lepiej?
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez depas 23 lut 2014, 22:23
Baklo działa świetnie przeciwlękowo swoją drogą, ale mam tu na myśli ewidentny wpływ paroksetyny. Mam taką pewność dlatego, że kiedy dostałem baklo w swoje łapy, zabrałem się za niego na ostro w dawkach rekreacyjnych i już po tygodniu miesięczny zapas się skończył. Także stan jaki opisałem kilka postów wyżej był całkowicie baklo-free. Wprawdzie od niedawna znów baklofen trafił w moje ręce, ale używam go już w rozsądnych dawkach. Zatem ten pozytywny stan o którym pisałem to zasługa paro właśnie i bardzo mnie to cieszy.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez bob0309 24 lut 2014, 15:00
Witam jestem tu nowy , zalozylem konto specjalnie po to , aby podzielic sie swoimi doznaniami z paroksetyna. Mam 27lat.
Zaczalem brac z kilku powodow: Palilem Marichuane przez 10 lat regularnie , dragi dawno temu , oraz alkohol tez sie pilo czesto.
W pracy zawsze mialem odczucie ze gadaja mi wszyscy za plecami i jeden drugiego nastawia przeciwko mnie. To narastalo , az wreszcie wybuchlem. Zaczalem grozic kazdemu ze na solo moge wyjechac, ale to pogorszylo tylko moja sytuacje. Przez kolejny tydzien lub 2 chodzilem do pracy , bylem bardzo czerwony na twarzy, glupie myslenie , wogole nie wiedzialem co sie ze mna dzieje. W tym okresie po alkoholu i marichuanie w domu dostalem ataku jak nigdy wczesniej. Rece i nogi mi zdretwialy , oraz cala twarz, serce walilo od brzucha po szyje jakby mialo wyskoczyc. Zegnalem sie juz z zyciem bo pewien bylem na 100% ze umre, ze to zawal serca.
Po tym incydencie chyba zrozumialem ze tak dluzej byc nie moze, ze nie panuje juz nad swoim cialem , emocjami i ze nie da sie tak zyc w spoleczenstwie.
Rzucile prace , aby nie cofac sie myslami do tamtych problemow , rzucilem marichuane, alkohol na dluzszy czas i oczywiscie bez psychiatry sie nie obeszlo.
Przepisal mi parogen i hydroxyzinum 10mg na sen. Parogen poczatkowo dzialal tak ze w innej pracy czaszka mi sie poprostu ruszala jakby mozg sie przestawial. Zmiana otoczenia oraz brak uzywek + parogen zmienil sytuacje wystarczajaco zeby dalej jakos funkcjonowac, bez paro byloby to niemozliwe. Pierwsze takletki to jakbym bral slaba extaze, pozniej bylem slabszy w seksie (trudniej do erekcji) , po alkoholu sie nic nie pamietalo na drugi dzien i slabsza glowa, ale szczerze powiem ze pomogl mi w psychice. Postanowilem go brac przez rok czasu i przestac i tak wlasnie zrobilem. Po odstawieniu MASAKRA ! 4-14 dni po odstawieniu szumy, trzaski , uczucie jakby mozg sie kurczyl, trzaski mnie czasem w nocy budzily, uczucie jakbym mial zaraz zemdlec , odjechac. Po ok. 10dniach powoli przechodzilo az calkiem przeszlo. Rzucilem 3 miesiace temu. Łozkowe sprawy przeskoczyly ''dogorynogami'' . Bardzo szybka erekcja , oraz orgazm po 1-2 min. Czuje powoli ze czas sie przedluza. Podczas brania przytylem 15 kg, teraz 3kg spadlo i zobaczymy jak tam dalej bedzie. Marichuane rzucilem na stale , juz 16 miesiecy nie pale, alkohol niestety pije co 2-4 dzien.
Stresik jest przez caly czas np podczas rozmowy kwalifikacyjnej, ale da sie normalnie rozmawiac ( lykam czasem 10-20mg hydroxyzyny godz przed) .

Mysle ze nie poradzilbym sobie bez parogenu rzucajac Marichuane po tylu latach regularnego palenia. To poprostu ryje mozg !!!
Teraz nie biore rzadnych tabletek ( czasem hydro jak zasnac nie moge a trzeba rano wstac ) , nieukrywam ze popijam , ale zyc sie na ta chwile da.
Srajcie na to co inni ludzie mysla to bedzie dobrze !!!!

Mam nadzieje ze komus jakos tym wpisem pomoglem.

Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lut 2014, 14:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 27 gości

Przeskocz do