PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 24 sty 2014, 20:41
nova_2013, Ale chyba nie myślisz, że trzeba mieć wszystkie te objawy z listy, żeby mieć DD/DP? Derealizacja to jest złożone i indywidualne zjawisko, u każdego manifestuje się inaczej. W praktyce wystarczy mieć kilka objawów.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 24 sty 2014, 21:00
Dark, ja pierwszy raz w zyciu lecze sie SSRI i ståd te moje dociekania. Jak pamietasz, pierwsza diagnoza lekarza padla na depresje z powodu dlugookresowego stresu. Teraz przyszla kolej na nerwice. I tak sie zastanawiam czy citalopram to dobrze dobrany lek. OK, atakow paniki mam znacznie rzadziej ale jesli juz sie pojawi to z jeszcze wiekszå silå i glebszymi przezyciami, pozbylam sie juz strachu przed kolejnym atakiem ( sukces), zaczelam wychodzic z domu choc nie oddalam sie na wiecej niz 400m i to zawsze w towarzystwie moich pieskow bo sama nie dalabym rady ( STRACH, ze zemdleje ). Citalopram jest przepisywany glownie na depresje, lęki i agorafobie. A jak ten lek ma sie do DD i DP ?

Uplynål juz ponad miesiåc jak zazywam leki , co prawda wiele uciåzliwych objawow uståpilo, jednak nadal boje sie zasiåsc za kierownicå. Z koncem stycznia uplywa moje zwolnienie i nie wiem na jak dlugo mam sie jeszcze uzbroic w cierpliwosc. Moze jeszcze jeden wolny miesiåc dostane tylko czy faktycznie poczuje sie na tyle dobrze aby wrocic do pracy ? Liczylam na o wiele lepsze samopoczucie i chce wrocic do pracy 1 lutego ale w moim stanie moge to sobie wybic z glowy :why: Nadal mam dni, ze czuje sie bardzo niepewnie czy przejde pare krokow po mieszkaniu a coz dopiero na samå mysl kiedy musze wjechac do zatloczonego Stockholmu. Jestem tak strasznie zmeczona juz tym stanem, ze coraz mniej sily we mnie na walke z chorobå. A mialam nadzieje, ze tabletki rozwiåzå moj problem i po miesiåcu bede mogla funkcjonowac jak dawniej.
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Modi 24 sty 2014, 21:11
Co bedzie lepsze do Paroksetyny mianseryna czy mitralina i czy , ktoras z nich dziala aktywizujaco?

Pozdrawiam
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Luki_Nerwusik 24 sty 2014, 21:59
@nova_2013
Powiem Ci, że jak najszybciej należy wrócić do pracy. Przełamać się za wszelką cenę.
Siedząc w domu tylko nakręcamy się nerwicą, lęk przed powrotem do pracy będzie tylko większy.
Ja w najgorszym stadium nerwicy nie miałem nawet jednego dnia wolnego. Brałem rano benzo (Afobam) i dzięki niemu mogłem usiąść za kółko.
Tak było codziennie przez 2-3 tygodnie.
Później miałem już benzo tylko w kieszeni na wszelki wypadek, gdyby się coś działo. Każdy dzień w pracy był wyzwaniem, ale stopniowo mi się poprawiało i teraz, po kilku miesiącach jadę do pracy bez obaw.
Głowa do góry. Najgorzej zamknąć się w 4 ścianach i zostać sam z myślami.
Luki_Nerwusik
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez depas 24 sty 2014, 22:11
Modi, w początkowym okresie oba te leki (pisząc o 'mirtralinie' zakładam że masz na myśli mirtazapinę) powodują silną senność i spowolnienie w ciągu dnia, która może się utrzymywać nawet i dwa tygodnie albo dłużej. Po tym czasie jednak przechodzi i można zacząć oczekiwać właściwego działania tych leków (bo nasenne jest natychmiast, aż za dobre...). Mianseryna silniej oddziaływuje na noradrenalinę i dlatego ma większy potencjał aktywizujący. Generalnie te leki są do siebie podobne, nawet spotyka się określenie że mirtazapina to nowsza wersja miansy, ale są między nimi znaczące różnice jak choćby właśnie wpływ mianseryny na noradrenalinę. Innym plusem miansy względem mirty jest duża rozpiętość dawek do wypróbowania zanim się trafi w optymalną dla siebie.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Modi 24 sty 2014, 22:18
Serdecznie Ci dziękuje! :yeah:
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:27

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Sonka_85 24 sty 2014, 22:31
Witam. Właśnie wróciłam od lekarza i przepisał mi własnie Parogen 20 mg. Od jutra rana mam brać po pół tabletki, a za tydzień zwiększam dawkę na całą. Czytam o skutkach ubocznych i jestem trochę przerażona, ale lekarz na szczęście jest w porządku i już mnie ostrzegł, że początki będą trudne, ale muszę wytrwać, bo moje lęki przed ludźmi i w ogóle przed wyjściem z domu są ogromne, do tego doszedł epizod z depresją i się rozpadłam na kawałki - tak się czuję...
Ale jestem dziwnie spokojna, że dam radę. Kamień spadł mi z serca, po tej wizycie, bo jednak da mi się pomóc... Wiem, że taka praca psychiatry, ale pierwszy raz od kilku tygodni zobaczyłam, że ktoś we mnie wierzy... muszę dać radę. Wszyscy damy radę...
EFEVALON 75 mg 1-0-0
MIRTAGEN 0-0-1
ONIREX 0-0-1

I lecimy od nowa...

F32.1
F60.9
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
19 sty 2014, 17:34
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Luki_Nerwusik 24 sty 2014, 22:37
@Sonka_85
Ulotka ze skutkami ubocznymi powinna być po chińsku, to wszyscy byśmy byli zdrowsi :)
Wcale nie musi być na początku źle. Ja na połówce tabletki nie czułem nic, jakbym łykał tik-taki.
Na całej tabletce kilka dni mnie przetrzepało. Potem było lepiej.
Kolejne zwiększanie dawek nie przynosiło już żadnych skutków ubocznych.
Paro to dobry lek, mój pierwszy ssri i mam nadzieję, że ostatni.
Luki_Nerwusik
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez depas 24 sty 2014, 22:38
Bądź dobrej myśli. Na takie problemy jakie Ci doskwierają są dwa zdecydowanie najlepsze leki - wenlafaksyna i paroksetyna właśnie. Wielu ludzi (w tym mnie) wyciągnęły z podobnego bagna lęku i strachu przed ludźmi. Fakt początki mogą, ale wcale nie muszą być ciężkie. Bywa że w pierwszym etapie następuje nawet pogorszenie tego cholernego lęku, ale to zawsze z czasem mija i następuje poprawa.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 24 sty 2014, 22:41
Luki_Nerwusik napisał(a):Powiem Ci, że jak najszybciej należy wrócić do pracy. Przełamać się za wszelką cenę.
Siedząc w domu tylko nakręcamy się nerwicą, lęk przed powrotem do pracy będzie tylko większy.
Ja w najgorszym stadium nerwicy nie miałem nawet jednego dnia wolnego. Brałem rano benzo (Afobam) i dzięki niemu mogłem usiąść za kółko.
Tak było codziennie przez 2-3 tygodnie.
Później miałem już benzo tylko w kieszeni na wszelki wypadek, gdyby się coś działo. Każdy dzień w pracy był wyzwaniem, ale stopniowo mi się poprawiało i teraz, po kilku miesiącach jadę do pracy bez obaw.
Głowa do góry. Najgorzej zamknąć się w 4 ścianach i zostać sam z myślami.


Dziekuje Luki Obrazek
Chyba tak zrobie majåc w zapleczu oxazepam, bo cos widze, ze ta nerwica to dluzsza historia a pol roku to nie moge byc na zwolnieniu. No praktycznie to moge bo do pracy i tak mnie przyjmå ale boje sie, ze im dluzej bede w domu tym dluzej bede chora. A jak stawie czolo strachowi i lękom to moze szybciej sie uporam z tym problemem.

Jak przestales brac benzo po 3 tygodniach to mogles sie pozniej uporac bez niego ? Wiem, ze benzo bardzo uzaleznia. Juz zazywanie go przez okolo 4 tygodni codziennie potrafi niezle namieszac. Brales go tak codziennie rano z przepisu lekarza ? Mnie powiedzial, zebym go brala doraznie przy atakach ale na 16 moich atakow uzylam go dopiero 3-krotnie i w dodatku 1/4 tabletki tylko. Jedna tabletka oxazepamu to 5mg a ja podzielilam sobie na cztery czesci i ratowalam sie niå jak juz naprawde atak paniki trwal dluzej niz 30-40 minut. I napisz Luki prosze czy oprocz benzo tez brales inne leki psychotropowe. Bylabym Tobie bardzo wdzieczna :uklon:
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Luki_Nerwusik 24 sty 2014, 22:53
@nova_2013
A więc tak.
Po pierwszym ataku paniki w pracy, zrobiłem badania krwi i ekg.
Z wynikami poszedlem do lekarza rodzinnego. Ten stwierdził, że to nerwica i przypisał mi Afobam 0.5 mg.
Mówił, że bez obaw mogę go brać do 4 tygodni.
Brałem codziennie przez 10 dni - 1 tabletka na noc, bo bez tego kompletnie nie mogłem zasnąć. Rano pół tabletki i do pracy. Ze sobą bralem jeszcze listek Afobamu, ale tak na wszelki wypadek. Miałem też ziołowe środki, bez recepty, te łykałem garściami.
Po 10 dniach zrobiłem kilka dni przerwy w zażywaniu Afobamu. I znów bezsenne noce, roztrzęsienie w dzień.
Wróciłem do jego codziennego brania, aż skończyło mi się opakowanie.

W międzyczasie bylem już umowiony na wizytę u psychiatry.
Dostałem parogen i na noc chlorprothixen.
Zasypiałem po nim dobrze i z każdym tygodniem moj stan się poprawiał.
Teraz biorę 40 mg paroksetyny rano, chlorprothixen na noc i odżyłem.
Kilka miesięcy temu bylem wrakiem, myślalem że życie się dla mnie skończylo.
Teraz znów widzę przed sobą przyszłość i to nie najgorszą.

Afobam odstawiłem z dnia na dzień, skończyło się opakowanie i nie czułem potrzeby proszenia o kolejną receptę na benzo.
Luki_Nerwusik
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 24 sty 2014, 23:26
Luki_Nerwusik
No to SUPER Luki ! Ja tez tak zrobie. Co prawda biore juz citalopram ( SSRI) ale tylko i wylåcznie na nim nie moge polegac. Spie dosyc dobrze i pozbylam sie permanentnego zmeczenia, ktore powalalo mnie od jakiegos roku - 1,5 roku moze. Mimo, ze zawsze sypialam dobrze i po 7-8 h to wciåz czulam sie zmeczona. Po citalu wstaje wypoczeta ale nadal bez poweru do zycia. Nic mi sie nie chce i wszystko olewam. Jak siedze teraz w domu od polowy grudnia to mialam moze ze 3 albo 4 "natchnione dni" , z ktorych naprawde bylam zadowolona bo bez zmuszania sie zrobilam pare rzeczy, za ktore zabieralam sie od miesiecy. Ale te przeblyski så bardzo rzadkie. Kiedys robilam wszystko spontanicznie i to przynosilo mi radosc a od czasu choroby stracilam chec na cokolwiek. Wiec pewnie taka depresja polåczona z nerwicå, cholera wie co to.

Zauwazylam, ze zarejestrowalismy sie na nerwica.com mniej wiecej w tym samym czasie z roznicå zaledwie czterech dni wiec tym wiekszå dajesz mi nadzieje, ze mozna sobie poradzic w dosc krotkim czasie. Oczywiscie cital nadal bede brala i mysle, ze minimum pol roku. Dales mi OGROMNÅ NADZIEJE Luki, BARDZO Tobie DZIEKUJE. Musze stanåc w szranki z tym przekletym lękiem bo widze, ze im dluzej sie poddaje tym bardziej mnie on ogarnia. A tak dluzej nie moze byc ! Cala ta choroba rozwala mi zycie i dezorganizuje wszystko co zaplanuje. I tak jestem bardzo wdzieczna losowi ( ze w ogole funkcjonuje jako tako ) i mojemu mezowi, ze daje swietnie rade z moimi atakami, jest wyrozumialy i bardzo cierpliwy. Gdyby nie on i jego pomoc, nie byloby mnie tutaj... :why: i nie cieszylabym sie ani swietami BN, ani Nowym Rokiem ani nadejsciem wiosny...

OK. Dziekuje Tobie Luki, forfilter i innym za wspolnå rozmowe. Zycze Wam wszystkim poprawy nastroju i rychlego wyjscia z naszej odmiennosci. Abysmy jak najszybciej powrocili do pelni sil i poczuli na nowo jak piekne moze byc zycie i ze warto o nie walczyc !!!
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez lunatic 24 sty 2014, 23:31
Luki_Nerwusik napisał(a):@nova_2013
Powiem Ci, że jak najszybciej należy wrócić do pracy. Przełamać się za wszelką cenę.
Siedząc w domu tylko nakręcamy się nerwicą, lęk przed powrotem do pracy będzie tylko większy.
Ja w najgorszym stadium nerwicy nie miałem nawet jednego dnia wolnego.

Dyskutowałbym w tej sprawie, nie wiem jaką miałeś nerwicę i czym się objawiała ale w zadnym wypadku nie mogę tego potwierdzić ze w najgorszym stanie praca to dobre rozwiązanie, tak jak pisałem ,zalezy co u kogo oznacza najgorszy stan

-- 24 sty 2014, 22:35 --

zresztą zależy jaka praca, w mało wymagającej jeszcze dawałem rady, jak przyszła juz bardziej poważna wymagająca ciągłej koncentracji i dużego wysiłku umysłowego to nie było żadnych szans zebym sobie poradził, choćbym nie wiadomo jak chciał

-- 24 sty 2014, 22:37 --

żeby nie było ze kogoś chce zniechęcać do czegoś, ale czasami jest tak ze czas trzeba poświęcić tylko na leczenie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Luki_Nerwusik 24 sty 2014, 23:59
@lunatic
Oczywiście, że ma znaczenie jaką pracę się wykonuje.
Zgadzam się, że nerwica nerwicy nierówna. Każdy myśli, że jego jest najgorsza :)

Mnie na szczęście szef specjalnie nie kontroluje. Sam decyduję, kiedy jaki projekt wykonam, byle zmieścić się w czasie.
Pracowałem na pół gwizdka. Wychodziłem się przewietrzyć. Wychodziłem do łazienki i moczyłem twarz i kark zimną wodą.
Włączałem wentylator, żeby mnie chłodził. Cały czas lęk, żeby nie zdarzył się atak.
Stosowałem metody oddechowe, nakręcałem dobre myśli, żeby te złe mnie nie zalały. To czego uczyłem się na bieżąco na psychoterapii.
Było cholernie ciężko. W domu czułbym się lepiej, ale wątpię żebym szybciej wyszedł z najgorszego gówna myśląc tylko o chorobie i mierząc sobie puls co 5 minut.
Luki_Nerwusik
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 45 gości

Przeskocz do