PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Ania 15 wrz 2005, 13:07
Czy ktoœ z Was brał może paxtin? Jeœli tak to co o nim sšdzicie? Czy jest skuteczny? Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez Cancer 30 wrz 2005, 13:53
Witaj
Biore Paxtin 20 od miesiaca, wiec to troche malo aby napisac czy pomaga.
Przepisal mi go psychiatra, na nerwice lekowa.
Mialem przez 4 dni brac pol tabletki, potem cala.
Na poczatku moj organizm zle tolerowal ten lek. Bylem juz bliski prosby lekarza o zmiane na cos innego.
Ogolnie wystepowaly skutki uboczne, jak na ulotce, mocne pocenie, nie moglem spac, dziwny szum w glowie.
Do dzis mam tak, ze jak rano wezme lek, to jakies 2 godziny czuje sie nieswojo. Dziwne zawroty glowy, mroczki przed oczami, nieraz lekki bol glowy.
Jezeli chodzi o ataki leku, to od brania Paxtinu ogolnie mialem pare napadow, ale napady byly o wiele slabsze od tych, ktore mialem nie biorac tego leku.
To narazie chyba wszystko co moge napisac o tym leku, jezeli go bierzesz prosze opisz, jak on na Ciebie dziala.
Pozdrawiam i zdrowia zycze
Cancer
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 wrz 2005, 13:15

Avatar użytkownika
przez Ania 30 wrz 2005, 18:34
Czesc. Ja biorę Paxtin dopiero 2 tygodnie i dzisiaj zwiększyłam swojš "porcję" z pół tabletki na całš. Ogólnie mój organizm dobrze toleruje lek. Dzisiaj miałam faktycznie ciężie2-3 godziny po wzięciu tabletki. Było mi bardzo słabo, ale ogólnie nie jest Ÿle. I faktycznie nie mam już takich silnych lęków jak bez brania tabletek. Mam nadzieję że u Ciebie skutki uboczne minš. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SEROXAT (Paroksetyna-Parogen,Paxtin,Rexetin,Xetanor)

przez skorpius 10 paź 2005, 07:29
witam wszystkich, lek który biorę to seroxat, czytałem na jego temat dużo, nawet dotarłem do biuletynów amerykańskich, ale ciekawi mnie jak jest u osób które go biorš, w jakich dawkach? jak długo? jak wyglšdało odstawienie tego leku,
w czasie brania seroxatu miałem dwie przerwy, ale to do mnie wróciło więc zaczšłem go brać dalej, leku wtedy nie brałem około 3 miesięcy!!
teraz biorę 20 mg dziennie, jest dobrze, nie ma lęków a życie jest spoko!
pozdrawiam
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Avatar użytkownika
przez Ania 23 paź 2005, 00:02
Biorę Paxtin ponad miesiąc i uważam że jest super!!!

Polecam!!! Nie czuję skutków ubocznych, czuję ię o wiele lepiej. jestem zadowolona, że wzięłam te proszki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez amelka 25 paź 2005, 19:27
a po jakim czasie Ci pomogł??
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
12 paź 2005, 15:45

re amelka

przez skorpius 26 paź 2005, 07:06
seroxat jak i wiele innych leków które mają wpływ na

biochemię mózgu, niestety zaczyna działać z opóźnieniem, na mnie zaczyna on działać po upływie około 2 miesięcy, ale działa,

znikają wszystkie lęki, na początku jest horror ale to wszystko jest niestety wynikiem nerwicy.....nie leku.
jak będzisz

miałea jakieś pytania to pisz ...odpowiem napewno
buźka
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

przez Sonia 08 lis 2005, 15:30
Mój " romans" z seroxatem zaczał się w 2003 roku w marcu,

wtedy zaczęlam go brać pierwszy raz, bralam ok. pół roku i odstawiałam powoli ok.1,5 miesiąca. Zaczął działać po ok. 2

tygodniach i życie dla mnie nabrało sensu, czułam się rewelacyjnie, wszystko ustąpiło, zapomniałam nawet że mam nerwicę. Czar

prysł po jakiś dwóch miesiącach od odstawienia, wszystko wróciło, znowu lekarz i znowu seroxat, tym razem " sesja" trwała ok.

16 miesięcy. Skończyłam w lipcu br. jakiś czas było ok. i teraz znowu sie zaczyna. Ogólnie lek jest jak dla mnie super,

ciężkie są tylko pierwsze dni jak sie zaczyna ale potem jest fajnie , dopóki go sie bierze.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez amelka 10 lis 2005, 17:36
hej !!!!!!
a ja juz zazywam seroxat 2 tygodnie i chyba

juz zaczal dzialac bo normalnie moje zycie wrocilo do normy! przeszly wszelkie dolegliowsci a jedyny skutek uboczny u mnie to

ze ciagle jestem senna i ciagle ziewam ale to nic, bo tak to poza tym znowu moge cieszyc sie zyciem!!
ale dlaczego nie

mozna zabic takiej strasznej choroby jak nerwica jakims lekiem?czemu to potem powraca jak piszecie?:(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
12 paź 2005, 15:45

przez Sonia 10 lis 2005, 22:03
Nerwicy nie " zabijesz " lekiem, bo przyczyna tkwi w psychice

a na to żaden lek, nawet najdroższy nic nie poradzi. Trzeba szukać przyczyn powstania lęków poprzez psychoterapię.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez misiekwwajako gosc 19 lis 2005, 22:48
bralem kiedys seroxat. Do wczoraj bylem na mocloxilu i

imovane lek nasenny, niestety uzaleznilem sie od imovanu i nie moglem go odstawic. Lekarz dal mi seroxat ale dawno go juz nie

bralem i ni epamietam, wzialem pol tabletki i mam efekt ziewania, i pocenia sie i poddenerwowania. ile to moze trwac??
misiekwwajako gosc
Offline

Avatar użytkownika
przez KOREK 20 lis 2005, 00:28
Sonia napisał(a):Nerwicy nie " zabijesz " lekiem, bo

przyczyna tkwi w psychice a na to żaden lek, nawet najdroższy nic nie poradzi. Trzeba szukać przyczyn powstania lęków poprzez

psychoterapię.
NO WLASNIE...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez skorpius 23 lis 2005, 09:42
KOREK napisał(a):
Sonia napisał(a):Nerwicy

nie " zabijesz " lekiem, bo przyczyna tkwi w psychice a na to żaden lek, nawet najdroższy nic nie poradzi. Trzeba szukać

przyczyn powstania lęków poprzez psychoterapię.
NO WLASNIE...

tak bardzo wierzycie

psychoterapii?????nie jestem absolutnie jej przeciwny, ale zauważcie że psycholog nie jest lekarzem!!!!jest humanistą !! a

nie każdy lubi się otwierać przed obcą osobą, zauważyliście że u psychologa rozmawia się o problemach, które cały czas

powracają!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Avatar użytkownika
przez Olka 23 lis 2005, 10:26
Ja wierze psychoterapii, bo to dzieki niej narodziłam sie na

nowo :lol: Skorpius, psycholog nie jest lekarzem? - musze to sprawdzic! Według Ciebie lekarz to tylko ten co przepisuje leki,

tak? Weź mi to wyjaśnij, prosze:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do