WORTIOKSETYNA (Brintellix)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
4
27%

Nie
6
40%

Zaszkodziła
5
33%

 
Liczba głosów : 15

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez miko84 12 lis 2014, 09:20
Ale SPECT może nakierować na dobranie leków - pokazuje to badanie w których obszarach jest słaby metabolizm/przepływ krwi i jeśli ktoś jest w tym doświadczony (jak dr. Amen) to może powiązać fakty depresji z występującym słabym lub zbyt dużym metabolizmem w danym obszarze mózgu z objawami z którymi przychodzi do niego pacjent oraz lekami na które reaguje. Jego wnioski są ogólnie dostępne - w depresji króluje słaba aktywność czołowa i zbyt duża aktywność limbiczna. Na słabą aktywność czołową dobrze działają leki dopaminowe i noradrenalinowe, a leki serotoninowe ją jeszcze bardziej obniżają, stąd możliwa zła lub brak reakcji na te leki u pewnych osób.
miko84
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Popiol 12 lis 2014, 14:18
Nie mam czego próbować, szkoda że nie ma czystego DRI, był to wycofali. Bupropion odpada, dosyć że mam problemy z lękiem, snem, apetytem to well mi potrzebny do tego.
Pramipeksol ma ponoć udowodnioną skuteczność w depresji oraz chad.
Popiol
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez lucy1979 12 lis 2014, 14:22
miko84 napisał(a):Ale SPECT może nakierować na dobranie leków - pokazuje to badanie w których obszarach jest słaby metabolizm/przepływ krwi i jeśli ktoś jest w tym doświadczony (jak dr. Amen) to może powiązać fakty depresji z występującym słabym lub zbyt dużym metabolizmem w danym obszarze mózgu z objawami z którymi przychodzi do niego pacjent oraz lekami na które reaguje. Jego wnioski są ogólnie dostępne - w depresji króluje słaba aktywność czołowa i zbyt duża aktywność limbiczna. Na słabą aktywność czołową dobrze działają leki dopaminowe i noradrenalinowe, a leki serotoninowe ją jeszcze bardziej obniżają, stąd możliwa zła lub brak reakcji na te leki u pewnych osób.


Ja brałam już leki i działające na serotoninę i na dopaminę i noradrenalinę.
Nic nie pomagają. Na wellbutrinie zaczęły mi wypadac włosy, wszystko przeżyję, ale nie utrate włosów :(
Straciłam już nadzieję, ze leki mi pomoga.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Popiol 12 lis 2014, 14:32
Z tym że well to niezbyt silny DRI.

miko84, no serotonina tłumi aktywność limbiczną, ale z tego co piszesz również aktywność czołową.

-- 12 lis 2014, 14:45 --

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15549689
Popiol
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez miko84 12 lis 2014, 15:12
Popiol agoniści dopaminy mogą Cię fajnie wyciszyć, ale czy coś poza tym - wątpię. Próbowałeś kiedyś połączenia fluoksetyny z olanzapiną? (symbyax) Wg. badań dość mocno podnosi dopaminę w korze przedczołowej i wykazuje pewną dość szybko zauważalną skuteczność w porównaniu z innymi lekami (np. wenlą).

Co do tłumienia aktywności mózgu to SSRI chyba tłumią wszystko jak leci ;) Na pewno tłumią korę przedczołową co jest wg. mnie ich największym minusem i powodem przez który nie leczą pewnych osób... Te osoby powinny wtedy spróbować leków które tę część mózgu pobudzają - mirtazapina (i inni antagoniści alfa-2), fluoksetyna+olanzapina, kwetiapina, NRI (mamy głównie te z SNRI a tutaj serotonina może mieszać) - duloksetyna i wenla zwiększają dopaminę w korze przedczołowej.

Z innych leków to stymulanty, metylofenidat, bupropion (chociaż tutaj mam wątpliwości, podobnie jak przy NRI).
miko84
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Kimek 12 lis 2014, 19:35
Ciekawa90 napisał(a):Wracam ponownie... Dwa miesiące brania Brintellixu i co...?? Było świetnie, wszystko wróciło do normy, czułam się bardzo dobrze... CZUŁAM... Niestety trwało to tylko 7 tygodni. Od trzech tygodni wszystko zaczęło się powoli sypać - coraz mniej mi się chciało, coraz mniej mnie interesowało, coraz mniej zaczynałam czuć, problemy z koncentracją, z pamięcią, anhedonia... Czuję, że jestem na etapie, w którym zrobiłam tysiąc kroków wstecz i wracam do punktu wyjścia. Nie wiem czy to kwestia Brintellixu czy tego, że coś jest ze mną nie tak i po pewnym czasie antydepresanty przestają u mnie skutkować. Kolejny lek, który przestał działać. Nie mówię, że jest zły, bo zawdzięczam mu miesiąc odzyskanego życia (chociaż tyle). Ale nie mam pojęcia co dalej...



Po jakim czasie zaskoczył lek u Ciebie?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
19 lip 2014, 09:03

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Popiol 12 lis 2014, 20:13
miko84, fluoksetyna to jedyny ssri którego nie próbowałem, esci też nie próbowałem, ale tego to już nawet pod uwagę nie biorę. Nie wiem czy spróbuję, postanowiłem sobie że kończę z ssri. Nie uśmiecha mi się też wcinać tych leków przez całe życie, do tego jeszcze olanzapiny a u mnie w grę wchodzi tylko leczenie długoterminowe.
Mam już kocioł w głowie, nie wiem co robić.
Popiol
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Dark Knight 12 lis 2014, 22:40
miko84, to prawda co piszesz ze wenla zwieksza dope w korze przedczolowej
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Popiol 13 lis 2014, 00:59
No w teorii to fajnie wszystko brzmi, brałem wenle samą jak i w połączeniu z mirtaazapiną. Wenle z mirta stosowałem grubo ponad 20 tyg. Owszem osiągnąłem częściową remisję, dosyć że była częściowa to jeszcze działanie leków szybko słabło.
I co, teraz mam wracać do tych leków by pomóc sobie na 3 miesiące? i co dalej...błędne koło.
Nawet jak się uda uzyskać jakąś odpowiedz na leczenie, to nie będzie to trwało wiecznie, tak jest w moim przypadku...
Dodam że takie skakanie po lekach, też nie zostaje bez wpływu na późniejsze funkcjonowanie mózgu, przecież te leki ogromnie mieszają w neuroprzekaźnictwie a pod ich wpływem zachodzi wiele, czasami daleko idących zmian, nad którymi nikt nie ma kontroli. Gdy coś pójdzie nie tak, nikt za to odpowiedzialności nie weźmie, ryzyk-fizyk, każdy rączki umyje a jeszcze wszystko można zrzucić na chorobę, no bo przecież SSRI to takie bezpieczne leki...

-- 13 lis 2014, 01:13 --

Moje mózgowie jest już tak zamulone, że złożyć zdanie dla mnie to sztuka, zapominam słów, nie potrafię się uczyć i zapamiętywać, a zmusić się do jakiegoś wysiłku intelektualnego graniczy z cudem.
Dobija mnie to jeszcze bardziej.
Popiol
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez miko84 13 lis 2014, 09:36
Popiol rozumiem Twoje obawy, ale jeśli połączenie fluo+olanzapina by zadziałało u mnie to jestem w stanie pogodzić się z jego ew. ubokami i działaniem długoterminowym. Cholernie potrzebuję czegoś co zadziała bo kończy mi się cierpliwość.

Rozumiem Twoje rozgoryczenie bo sam mam podobne. U mnie jedynie mirta zadziałała jakoś wyraźniej na nastrój i anhedonię, czyli jądro mojej depresji, to co chciałbym najbardziej wyleczyć. No ale to działanie nie było stałe, później odstawiłem lek i próbowałem do niego wracać dwa razy po 9 i 10 tygodni i nic, zero tego działania. Strasznie wredne uczucie - złapać królika za nogę i puścić, posmakować poprawy i nie móc jej ponownie osiągnąć. Poza tym lek miał i tak swoje uboki - nasilenie pewnych lęków, pobudzenie, pewne elementy depresji czy ZOK nie były leczone wcale.

Z SSRI to mam tak mieszane uczucia, że szok. Na pewno nie leczą one wyraźnie mojej depresji - nie poprawiły mi nastroju ani anhedonii w taki sposób jak mirta, ale jednak zadziałały na pewien lęk, na pewno dodają mi pewnej energii życiowej, zwiększają wytrzymałość i zmniejszają nadwrażliwość. Leczą też mój ZOK. No ale z drugiej strony na tych lekach u człowieka zmienia się jakby osobowość, pasje przestają tak cieszyć, siada motywacja i chęci. Ja to widzę, bo brałem te leki długo i wiem jaki byłem przed i jaki w trakcie ich brania - ile kg "zaliczyłem" przez ten brak ruchu. Na tych lekach miałem wręcz wstręt do wysiłku fizycznego :/ Ale tak czy owak np. na paro funkcjonowałem jako tako, spotykałem się też z ludźmi, nie raniły mnie tak przeciwności losu - traktuję SSRI jako środek znieczulający ale nie leczący mojej depresji. Teraz mam możliwość by sprawdzić jeszcze "parę" opcji i iść śladem tego co zadziałało w mirtazapinie (stawiam na dopaminę w korze przedczołowej bo to wyróżnia chyba ten lek) i spróbować podobnych leków (stąd fluo+olanzapina - wyraźnie zwiększa to dopaminę w korze przedczołowej i zostało zarejestrowane do leczenia opornej depresji). Ale jak te opcje zawiodą lub zmieni się wiatr na bardziej niekorzystny to zawsze pozostaje ratunek w SSRI... i pogodzenie się z tym, że swojej depresji nie da się do końca wyleczyć.

Dark Knight wszystkie NRI ją zwiększają, ale nie wiem czy wenla jest w tym mocna. Na pewno mocniej działa na to duloksetyna (bo to mocniejszy NRI).
miko84
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 lis 2014, 13:13
Na słabą aktywność czołową dobrze działają leki dopaminowe i noradrenalinowe, a leki serotoninowe ją jeszcze bardziej obniżają, stąd możliwa zła lub brak reakcji na te leki u pewnych osób.

Miko , czy mogłoby to oznaczać ,że zbyt duża ilość serotoniny ( powiedzmy ZS , lub co koło tego ) mogłaby powodować stany obniżonego nastroju ( nie mówiąc o depresjach ) . Akurat pytam sie o tę sprawę , bo możliwe ,że jestem już przesycony tą serotoniną, a zwiekszanie jej ilośći powoduje u mnie więcej zaniżonego nastroju niz pożytku ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez miko84 13 lis 2014, 13:50
Na pewno serotonina może powodować zmniejszenie aktywności kory przedczołowej, co u osób które mają słabą aktywność może pogorszyć sprawę. Chodzi głównie o objawy takie jak anhedonia, brak motywacji i chęci, pogorszenie uwagi i koncentracji, oraz "ubytki" emocji, gorsze funkcjonowanie społeczne (całe negatywne objawy). Ale ta część mózgu odpowiada też za nastrój więc to jest możliwe.

Nie twierdzę, że u każdego obniżenie aktywności kory przedczołowej występuje albo że SSRI na pewno obniżą aktywność. Ale jeśli ktoś źle reaguje na SSRI lub są te leki u niego nieskuteczne to może się tak dziać.
miko84
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 lis 2014, 13:55
Dzięki Miko za odpowiedż . Od jutra mam zamiar obniżyć z 20 mg na 10 mg Paro , bo po 20 staję się bardzo napięty( szcękościski ) , sztywny , bez kreatywności , a 10 mg zauważyłem daje lepsze rezultaty , chociaż też coraz bardziej nikłe ( z czasem ).
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez miko84 13 lis 2014, 14:15
Na co bierzesz paro?
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do