WORTIOKSETYNA (Brintellix)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
4
27%

Nie
6
40%

Zaszkodziła
5
33%

 
Liczba głosów : 15

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 paź 2014, 21:26
Pablo5HT1, ja mam pelno ubokow na SSRI :mrgreen: ale liczy sie efekt koncowy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez devnull 17 paź 2014, 21:29
no ja jestem na tym forum od niemal samego początku, miałem różne nicki.
od prawie 15 lat jestem na lekach, najdłużej na Escitalopramie - SSRI,
ten lek bardzo mi pomógł choć mnie nie wyleczył na amen,
mogłem przez jakiś czas pracować i znosić stresy życia codziennego.

nie wiem po co tą jałową dyskusją zaśmiecamy ten temat.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez elfrid 17 paź 2014, 21:33
Pablo5HT1, nie chodziło o Ciebie ani o deprecjonowanie kogokolwiek, ale ogólnie o pokazanie ewentualnej "przyczyny" rzekomo niedziałających antydepresantach - w czasach kiedy były tylko TLPD i nie przepisywano ich na chandrę - tylu negatywnych opinii nie było. "Pieprzysz" w tym sensie bo nie można powiedzieć, że SSRI jako cała grupa nie działają. Między poszczególnymi lekami też jest różnica. Na mnie paroksetyna działała źle (uważam, że to kiepski lek), escitalopram wcale. Ale fluoksetyna lub wenlafaksyna, już tak. I jest to działanie antydepresyjnie, motywujące - żadnej anhedonii, bierności; działanie inne niż benzo, które działają stricte przeciwlękowo.
Niestety w psychiatrii monoterpia często nie wystarcza. Zawsze możesz dodać do SSRI coś aktywizującego - reboksetynę, bupropion, sulpiryd - aby to działanie było lepsze. Często też dochodzi do efektu synergii, który polega na tym, że połączenie dwóch leków daje efekt, który nie wystąpi na żadnym z nich z osobna.

-- 17 paź 2014, 21:35 --

agusiaww, ale czy miałem skutki uboczne po którym leku?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Pablo5HT1 17 paź 2014, 21:35
elfrid
Ale jak ma się zrytą osobowość, niedojrzałą, lękliwą.
Nie ma osobowosci lękliwej, jest to oczywista fikcja. Bo lęk to zachowanie a nie cecha osobowosci, jest na to wiele prac naukowych np. Greya, Eysencka. Każdy zdystansowany psycholog, racjonalny i wierzący w pozytywne myślenie powie to samo. Jeśli sie boisz czegoś lub masz irracjonalny lęk to jesteś przez ten lęk zahamowany. Osobowosc nie ma tu nic do rzeczy bo lek jest zjawiskiem fizjologicznym i behawioralnym a nie osobowosciowym czy charakterologicznym.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez elfrid 17 paź 2014, 21:39
Pablo5HT1, no ale w czym problem. Sam napisałeś, że SSRI działają przeciwlękowo, więc ten lęk wyeliminują. Także to chyba nie jest Twój problem.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Pablo5HT1 17 paź 2014, 21:41
agusiaww,
To Ty tak masz ale wiele osób tego nie ma, zrozum i poczytaj sobie o empatii. Goddbye, buuaahahahah.

-- 17 paź 2014, 20:42 --

elfrid,
Jest mój problem bo ja mam też depresje, analityku od...., hhaaaaa
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez elfrid 17 paź 2014, 22:03
Pablo5HT1, tak z Twoich postów aż bije depresję i melancholia.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez my_name 18 paź 2014, 00:30
Pablo5HT1, a jakie to ma znaczenie, czy problem nazwać zaburzeniami osobowości, czy podatnością na stres i nieprawidłowym wyjaśnianiem wydarzeń? Wg Ciebie to pierwsze jest deprecjonujące, a to drugie już nie? Teraz ja mogłabym poczuć się urażona, skoro przyjmuję, że mam zaburzenia osobowości. Przecież behawioryści i przedstawiciele innych opcji też leczą nieprawidłową osobowość. Osobiście nie przeceniam ani leków, ani terapii, ale to wszystko do kupy może sprawić, że jest lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez miko84 18 paź 2014, 10:15
Tańczący z lękami odniosłem się to tych teorii przytoczonych przez pablo. Są to teorie naukowca z Wenezueli dr. Fuada Lechina, który ma również inne spojrzenia na wiele chorób (np. że w astmę zamieszana jest serotonina i to on próbował ją leczyć tianeptyną).

Nie za bardzo się z nimi zgadzam choć są czymś nowym. On dzieli depresję na 4 typy, chyba badał poziomy neuroprzekaźników zależnie od typu i na co reagowały. Jego tezy nie są ogólnie przyjęte i leczy wg. nich parę prywatnych klinik w UK. Ogólnie on dzieli depresję na endogenną, dystymię i 2 typy stresowe.

Ogólnie dzieli się to wg. niego tak:

- depresja endogenna: ↑ noradrenalina, ↓ serotonina, ↓ adrenalina, ↓ kortyzol,
leczenie: nie stosować leków noradrenalinowych, stosować leki serotoninowe (SSRI),

raczej przeważające opinie i wyniki badań na świecie:
↑ noradrenalina, ↑ kortyzol (i cała aktywność osi HPA), ↓ dopamina
leczenie: najmniej skuteczne czyste leki serotoninowe, najskuteczniejsze złożone leki trójpierścieniowe,

- dystymia: ↓ noradrenalina, ↓ dopamina, ↑ serotonina, ↓ adrenalina, ↓ kortyzol,
leczenie: leki noradrenalinowe, nie stosować leków serotoninowych,

raczej przeważające opinie i wyniki badań na świecie:
tu co do poziomów neuroprzekaźników to raczej nie ma pewności,
leczenie: skuteczne są różne leki, także te serotoninowe (np. SSRI), psychoterapia

- 1 typ stresowy (radzenie sobie z nim): ↑ noradrenalina, ↓ kortyzol,
leczenie: nie podano w tej publikacji którą czytałem,

- 2 typ stresowy (nie radzenie sobie z nim): ↓ noradrenalina, ↓ dopamina, ↓ serotonina, ↑ adrenalina, ↑ kortyzol,
leczenie: leki złożone ale z wychwytem noradrenaliny, jak np. leki trójpierścieniowe,

Przyznam, że i dla mnie leczenie stresu noradrenaliną jest czymś z kosmosu, bo ja czuję większy stres po tych lekach, zwiększają mi one potliwość i nerwowość. Dodatkowo leki noradrenalinowe zwiększają kortyzol więc nie wiem jak to się ma do łagodzenia skutków stresu. Dodatkowo bardzo często w depresji endogennej skuteczne są właśnie leki trójpierścieniowe a nie SSRI, a w dystymii stosuje się różne leki, nie wiem dlaczego akurat ma się stosować leki czysto noradrenalinowe.

elfrid przykład, że łączy się SSRI z innymi lekami do leczenia depresji melancholijnej mówi sam za siebie, że same w sobie są mało skuteczne i trzeba łączyć mechanizmy działania (np. często łączy się wenlę z mirtą). Wiele badań wykazuje, że czyste leki serotoninowe są najmniej skuteczne w tym typie depresji, co nie wyklucza przypadków gdy okażą się pomocne. Ogólnie im więcej mechanizmów ma lek tym skuteczniejszy na melancholijną, gdzie podejrzewa się także "braki" w transmisji noradrenaliny i dopaminy. Dlatego leczenie tego typu depresji czystymi lekami serotoninowymi co proponuje ten naukowiec nie jest ogólnie stosowane i przyjęte.

Faktem jest natomiast, że duży odsetek chorych nie jest wyleczonych bo leki okazują się nieskuteczne. W każdym opracowaniu na temat nowego leku znajdziesz to na początku. Tylko około 50% chorych uzyskuje remisję. Nie dziwi poszukiwanie nowych, skuteczniejszych i szybszych leków, są na to łożone grube pieniądze. Gdyby wszystko było już takie super to nie szukano by nowych leków, a fora i oceniarki leków nie byłyby przepełnione żalem i negatywnymi ocenami a ilość samobójstw z powodu depresji nie byłaby tak zatrważająco wysoka. Niestety nie każdy ma szczęście odczuwać tą "wewnętrzną przyjemność z małych rzeczy, codziennych czynności" pod wpływem leków.

-- 18 paź 2014, 09:26 --

Problem jest taki, że chyba nigdy się nie zrozumiemy bo każdy nadaje na innej fali. Pewni użytkownicy mają pozytywną reakcję na leki i świadomie lub podświadomie będą ich bronić jako "swojego" dobra, które im pomaga. Do nich przyłączą się inni którzy dobrze reagują na leki i wspólnie ich bronią, tak jakby ktoś kto napisze, że leki wcale nie są tak skuteczne i wielu nie pomagają miało im tę skuteczność odebrać. Z kolei inni którzy nie mają dobrej reakcji na leki (w tym ja, do czego się przyznaję) będą te leki deprecjonować, chociaż jakbyście czytali uważnie co piszę to nie piszę, że leki są nieskuteczne tylko, że pozostaje grupa ludzi którym nie pomagają, grupa innych u których mają przykre skutki uboczne (których czasami nawet nie zauważają) i chodzi mi raczej o spojrzenie na nie z realnej, nieprzesłodzonej perspektywy. Piszę też, że pewne leki są skuteczne na ten a inne na inny typ depresji, chociaż i tak wszystko zależy od indywidualnej reakcji organizmu.

Ale i tak nie dojdzie do porozumienia bo co normalne, każdy broni swojego. Powinniśmy dość do wspólnego wniosku, konsensusu, że ani leki nie są idealne ani nie są całkowicie nieskuteczne.
miko84
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Zbychu 1977 18 paź 2014, 10:42
Serotonina jest funkcjonalnym antagonistą noradrenaliny.W depresji endogennej ważne jest podniesienie poziomu 5HT i NE.W depresji nerwicowej stosuję się głównie SSRI,zaś w dystymii jest zazwyczaj deficyt dopaminy i serotoniny.
Zbychu 1977
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 paź 2014, 10:47
Pablo5HT1, owszem ale ja dopuszczam inne mozliwosci a Ty dostajesz histerii bo chcesz kazdego przekonac do swojego zdania. A empatia nie polega na przytakiwaniu. elfrid, po Brintellixie?

-- 18 paź 2014, 09:50 --

miko84, oczywiscie ze masz racje ze leki nie sa idealne, ale jezeli sa skuteczne to juz duzy plus.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez miko84 18 paź 2014, 11:05
agusiaww jeśli są skuteczne i leczą chorobę to najważniejsze. Ew. skutki uboczne przechodzą wtedy na drugi plan. U mnie problem jest taki, że brałem różne leki z wielu grup i żaden poza mirtazapiną nie dał wyraźnej poprawy w mojej depresji. Nie był pozbawiony negatywów, dlatego też go później odstawiłem, co dziś postrzegam jako błąd. Niestety kolejne podejścia do tego leku nie przyniosły już takiego efektu. Pozostaje tylko zazdrościć tym u których szeroko stosowane SSRI przynoszą wyborne efekty. SSRI u mnie nie tylko nie leczyły depresji ale ją (i lęk) w pewien sposób pogarszały (np. motywację czy chęci czy pewną anhedonię którą pogłębiały), dlatego trudno jest mi te leki chwalić. Dodatkowo jak czytałem na innych np. zagranicznych forach to wcale nie jestem wyjątkiem, a tematy postów "SSRI anhedonia", "SSRI apathy", "SSRI indifference" etc. nie są wcale rzadkością. Ale jak u kogoś działają to nic tylko się cieszyć. Przecież żadne deprecjonowanie leku tej skuteczności nie zmniejszy (chyba, że był to efekt placebo :pirate: )
miko84
Offline

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 18 paź 2014, 11:16
Jakby leki ssri i snri nie dawaly uboków i to nieraz konkretnych :roll:
prawda jest taka ze ssri sa lansowane mowi sie ze sa bezpieczne i wogóle, moze i sa bezpieczne, ale sa bardzo malo skuteczne i kazdy niech sie zlapie za serce i z czystym sumieniem sobie odpowie na ile leki ci pomogly, a na ile czas uplynal i ile ty wlozyles w to pracy, jezeli przyjmiemy ze te leki dzialaja po 2 tygodniach a po kilku miesiacach powinna byc remisja to wszyscy tu sa lekooporni, a gadanie psychiatrów ze bierze sie leki latami to jest /cenzura/ wymysl i tyle, depresja i tak wróci i tak jak ktos ma predyspozycje, lub zaburzona biochemi, ja uwazam nawet ze leków nie mozna brac za dlugo, bralem paroksetyne, bralem escitoplarm i powiem wam ze moze nie odczuwalem az tak bardzo depresji, ale za to bylem zamulony na maksa, jak warzywko, nadal wierzycie w ssri jak tyle czasu je bierzecie i sie na nich nieraz przejechaliscie, bardzo mnie to dziwi :pirate:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 paź 2014, 12:15
miko84, ja wlasnie powracam do wenli i tez juz raczej nie bede ostawiac, jak napisales,lepiej miec i nawet skutki uboczne ale funcjonowac niz ciagle miec lęk/depresje i zyc nieciekawie. Na mnie nawet male dawki maja wplyw, ale z kolei mam znajomych ktorzy tez biora leki antydepresyjne i jak cukierki, wezma nie wezma zadnych ubocznych skutkow nie maja. Z mojego punktu widzenia jeeli lek daje skutki uboczne to dziala, tak samo mowila moja lekarka. Nie wiem czy to ma uzasadnienie medyczne ale z logicznego punktu widzenia wydaje sie to dosc prawdopodobne. Natomiast juz inna jest kwestia ze 99% ludzi po lekach antydepresyjnych oczekuje cudownej zmiany zycia tzn ze im sie wszystko ulozy, bedzie pieknie i idealnie a to bardzo mylne wrazenie, bo o ile te leki usuna objawy somatyczne to reszte jak sie sam czlowiek nie podniesie to i tak poprawy nie bedzie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do