WORTIOKSETYNA (Brintellix)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
4
27%

Nie
6
40%

Zaszkodziła
5
33%

 
Liczba głosów : 15

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez depresyjny098 19 wrz 2014, 09:01
Dottie to fajnie i ciekawie bo w sumie to nowy lek ten brintellix i rzeczywiscie jakas innowacyjna i mądra ta twoja lekarka ze stwierdzila ze brintellix bedzie najlepszym rozwiazaniem. Jezeli chodzi o ta agomelatyne to ja bylem na twarzy żolty, oczy sine, w glowie przejrzystosc rowna 0. Ale ludziom sluzy oczywiście, rowniez ludzie dobrze reagują na olanzapinę czy risperidon. Dla mnie to jest totalna masakra. Mnie te leki np. niszczą. Ale ja jestem bardzo wrażliwy na leki. Bez lekow czuje sie z lekka otepiony a większosc z nich to poglebia. Rzekomo wiaze się to z zab. osobowości, ale jak jest naprawde? A ty dottie mialas diagnoze postawioną?
Offline
Posty
212
Dołączył(a)
31 sie 2014, 20:08

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Ciekawa90 19 wrz 2014, 11:29
Fakt, potwierdzę to co powiedziała Dottie - lek działa łagodnie. Ja biorąc do tej pory wenlafaksynę, fluoksetynę, miasnerynę i citalopram wchodziłam w ciągi kilku dni w mega górkę, byłam bardzo nakręcona, a później znowu dołek. I tak za każdym razem. Britellix poprawia nastrój stopniowo i przede wszystkim utrwala efekt. Każdego dnia widać poprawę w jakimś nowym obszarze - czy to lękow, motywacji, koncentracji (chociaż z tym u mnie najgorzej - pamięć i koncentracja nadal leżą...).

Depresyjny098 risperidonu nie brałam, ale olanzapina położyła mnie na łopatki. Właśnie z niej schodzę i zamieniam na kwetiapinę. Po olanzapinie przytyłam prawie 20kg :? Także porażka... Biorę mniejszą dawkę i od razu apetyt mniejszy, no i zamulona nie jestem. Także nie mogę się doczekać aż odstawie to paskudztwo na dobre.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 wrz 2014, 16:59

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Dottie 19 wrz 2014, 21:42
depresyjny098 - Ja też jestem bardzo wrażliwa na leki, więc trudno mi coś dobrać tak, żebym nie odczuwała uciążliwych skutków ubocznych. Brintellix też nie jest ich pozbawiony, ale ja od tygodnia biorę go co drugi dzień, pomimo że moja lekarka uważa, że to za bardzo nie ma sensu...

Co do diagnozy, to od kilkunastu lat lekarze, do których chodziłam diagnozowali u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe z atakami paniki. Biorąc wenlafaksynę i escitalopram czułam się podobnie jak ciekawa90, czyli albo czułam się nadmiernie pobudzona, albo chciało mi się cały czas spać. Moja obecna lekarka stwierdziła, że być może mam jednak chorobę dwubiegunową, bo podobno ludziom często ujawnia się ona właśnie podczas brania takich leków... Mam jednak nadzieję, że to nie ChAD :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
18 sie 2014, 22:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez lunatic 19 wrz 2014, 21:46
Dottie,
mialas na tym leku jakieś pogorszenie na początku? senność, otumanienie albo napady paniki? ja tez jestem wrazliwy na leki i albo wywołują senność i zmęczenie albo ataki paniki
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Dottie 19 wrz 2014, 22:07
lunatic - Napady paniki mam jeszcze dosyć często, wciąż biorę Tranxene (mniej więcej 15-20mg tygodniowo) i Hydroxyzynę, ale myślę, że lepiej sobie z nimi radzę. Otumanienia, nadmiernej senności ani zmęczenia raczej nie odczuwam. Wręcz przeciwnie - męczę się z bezsennością, ale miałam ją jeszcze przed braniem Brintellixu, więc nie wiem czy ma on na to jakiś wpływ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
18 sie 2014, 22:14

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Sajkofaak 19 wrz 2014, 23:01
Ja jednak wolę bezsennośc po lekach niż nadmierną senność bo wiem że ona z czasem przechodzi a przy nadmiernej senności zazwyczaj jest zamulenie i otumanienie coś jak po neuroleptykach.Nie, nie biorę wortio ale z chęcią kiedyś spróbuję :smile:
Choroba Afektywna Dwubiegunowa typ.II

Fluoksetyna 20mg
Lamotrygina 150mg

Bodymax plus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 10:59

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Ciekawa90 19 wrz 2014, 23:05
Dottie nie chcę Cię straszyć, ale u mnie lekarz początkowo trzymał się zaburzeń depresyjnych, ale ostatecznie zdiagnozował ChAD... Z tym, że u mnie swoje zrobiło obciążenie genetyczne... A jak miałaś "górki" to miałaś jakieś objawy hipomanii?
A i mam jeszcze pytanie o skutki uboczne Brintellixu. Mówiłaś, że miałaś nudności... Kiedy Ci się to nasilało? Zaraz po wzięciu leku czy później? Bo nie wiem co mi się stało, ale okropnie mnie mdli bezpośrednio po zażyciu tabletek. Później przechodzi, tak po godzinie... Dziwi mnie to, bo wcześniej nie miałam tego typu problemów...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 wrz 2014, 16:59

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Sajkofaak 19 wrz 2014, 23:10
Jeśli po tym leku są tylko takie nudności to jest naprawdę łagodny lek,oby więcej takich i do tego skutecznych :D
Choroba Afektywna Dwubiegunowa typ.II

Fluoksetyna 20mg
Lamotrygina 150mg

Bodymax plus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 10:59

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Dottie 19 wrz 2014, 23:45
ciekawa - Nie wiem czym tak naprawdę jest ChAD i jak dokładnie się objawia. Moja znajoma ma osobą chorą na ChAD w rodzinie, ale wnioskując z jej opowieści i z tego co wyczytałam na temat tej choroby, nie zauważyłam podobnych zachowań u siebie. Nie wiem jak długo trwają okresy manii i czym się charakteryzują. Wiem tylko, że w manii ma się wrażenie wszechmocy, super samopoczucia, człowiekowi brak hamulców, itp. Ja nigdy czegoś takiego nie doznałam, ale może mam jakąś łagodną postać tej choroby...

Co do nudności, to mam je prawie cały czas na tym leku. Na początku miałam jeszcze dziwny posmak w ustach i jadłowstręt. Teraz biorę Brintellix co dwa dni właśnie z powodu nudności i trudności z jedzeniem pomimo odczuwania głodu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
18 sie 2014, 22:14

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Sajkofaak 20 wrz 2014, 09:14
Dottie napisał(a):ciekawa - Nie wiem czym tak naprawdę jest ChAD i jak dokładnie się objawia. Moja znajoma ma osobą chorą na ChAD w rodzinie, ale wnioskując z jej opowieści i z tego co wyczytałam na temat tej choroby, nie zauważyłam podobnych zachowań u siebie. Nie wiem jak długo trwają okresy manii i czym się charakteryzują. Wiem tylko, że w manii ma się wrażenie wszechmocy, super samopoczucia, człowiekowi brak hamulców, itp. Ja nigdy czegoś takiego nie doznałam, ale może mam jakąś łagodną postać tej choroby...

Co do nudności, to mam je prawie cały czas na tym leku. Na początku miałam jeszcze dziwny posmak w ustach i jadłowstręt. Teraz biorę Brintellix co dwa dni właśnie z powodu nudności i trudności z jedzeniem pomimo odczuwania głodu.


Wiesz ja też nigdy nie miałem manii i nie znam takiego stanu, tylko głębokie depresje i hipomanie indukowane lekami antydepresyjnymi mimo to mam Chad.Pomagają mi głównie normotymiki które są dość ciężkie w porównaniu do antydepresantów.W chad nie musi być manii w klasycznym typie Chad typ.II są tylko łagodne hipomanie i depresje czasem mogą być stany mieszane.
Choroba Afektywna Dwubiegunowa typ.II

Fluoksetyna 20mg
Lamotrygina 150mg

Bodymax plus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 10:59

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Dottie 20 wrz 2014, 14:02
Sajkofaak - Jeszcze raz poczytałam sobie o różnych odmianach ChAD i analizując mój stan w jakim jestem od 3 lat myślę, że u mnie to jednak coś innego. Ja po prostu po Axyvenie i Mozarinie czułam się czasami nadmiernie pobudzona, ale to nie było podwyższenie nastroju, nie czułam się z tym dobrze, wciąż miałam lęki i agorafobię. Nawet jeśli przez te kilka lat miałam lepsze dni to zawsze miałam też poczucie sztuczności i wszystko było podszyte smutkiem. Od wczesnych lat dziecięcych mam zaburzenia nastroju, ale dopiero kilka lat temu, kiedy zaczęłam brać antydepresanty zaczęłam czuć się dziwnie i tak jest do dziś. Być może za dużo czytam o różnych zaburzeniach psychicznych i sobie coś wkręcam, bo przecież raczej niemożliwe jest żeby kilku lekarzy psychiatrów nie zauważyło u mnie ChaD, a obawiałam się nawet schizofrenii i wszyscy lekarze zgodnie twierdzili że to jak się czuję jest "normalne" w zaburzeniach depresyjno - lękowych. Sama już nie wiem co o tym wszystkim myśleć... :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
18 sie 2014, 22:14

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Ciekawa90 20 wrz 2014, 16:34
Dottie absolutnie nic Ci nie sugeruję, Ty wiesz najlepiej jak się czujesz, ale poczytaj lepiej o hipomanii. Tak jak napisał Sajkofaak ona nie jest tak silna jak klasyczna mania. Jeżeli chodzi o hipomanię z życia wziętą - ma się podwyższony nastrój, niespożytą energię, tysiąc pomysłów na minutę, z których połowy nie nadąża się wykonać. Człowiek robi się meeeega towarzyski, zawsze ma coś do powiedzenia, wszystko wydaje się proste i do zrobienia, nie ma rzeczy niemożliwych, wydaje się mnóstwo pieniędzy na rzeczy kompletnie niepotrzebne, itp. itd.

Wiesz często lekooporna depresja leczona latami okazuje się efektem nie rozpoznania ChAD. W tej chorobie zarówno na hipomanię, jak i depresję stosuje się leki normotymiczne, żeby zapobiec zarówno górkom, jak i dołkom, z tym, że przy dołkach dołącza się antydepresant. Także przeanalizuj porządnie swoje objawy i porozmawiaj z lekarzem (sama mówiłaś, że coś Ci sugerowano).

Apropos Brintellixu (dzień 17) - nastrój coraz lepszy, chęci coraz więcej, nawet zaczęłam czytać książki, do czego ostatnio nie mogłam się przełamać (i nawet mniej więcej wiem co czytam) :great: Tylko, żeby nie było za dobrze to nudności przeszły w wymioty... :? Ale jeżeli ma mi się polepszać tylko kosztem nudności to pikuś.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 wrz 2014, 16:59

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Dottie 20 wrz 2014, 19:52
"Jeżeli chodzi o hipomanię z życia wziętą - ma się podwyższony nastrój, niespożytą energię, tysiąc pomysłów na minutę, z których połowy nie nadąża się wykonać. Człowiek robi się meeeega towarzyski, zawsze ma coś do powiedzenia, wszystko wydaje się proste i do zrobienia, nie ma rzeczy niemożliwych, wydaje się mnóstwo pieniędzy na rzeczy kompletnie niepotrzebne, itp. itd."

W takim razie ja na pewno nigdy nie byłam w hipomanii. Co prawda, zanim moja choroba rozhulała się na dobre, byłam osobą towarzyską, ambitną i aktywną, ale myślę, że wszystko było w granicach normy. Podpytałam mojego narzeczonego, z którym jestem 6 lat i on nie zauważył żeby moje zachowanie w tym czasie było jakieś dziwne, nienormalne. Przez ostatnie lata ciężko wstać mi z łóżka, posprzątać, spotkanie z kimkolwiek przychodzi mi bardzo ciężko, do każdego wyjścia z domu muszę się zmusić, itp... Zresztą, teraz chodzę do nowej lekarki, która jeszcze nie za dobrze mnie zna, dlatego myślę, że musiała wybadać sytuację. Po długiej rozmowie lekarka stwierdziła, że mam typowe zaburzenia depresyjno-lękowe. Lek Brintellix ma mi pomóc stanąć na nogi i jest przepisany głównie po to żebym lepiej radziła sobie z lękiem i wyszła z uzależnienia od Tranxene. Moja depresja jest spowodowana dość niefajną sytuacją życiową, dlatego psychiatra uznała że w tym przypadku bardziej pomocna od leków będzie psychoterapia, na którą zaczęłam do niej chodzić i widzę, że ma ona sens.

Ja niestety mam skłonność do wkręcania sobie różnych rzeczy (choroby fizyczne i psychiczne) i wciąż nie mogę uwierzyć że "zwykła nerwica" doprowadziła mnie do takiego stanu... :?

Ciekawa90 - Też zaczęłam mieć odruchy wymiotne a biorę Brintellix prawie 3 tydzień :?
Jeśli chodzi o książki i filmy, to właśnie od kiedy zachorowałam zaczęłam więcej czytać i oglądać. Być może wzięło się to z tego, że nie pracowałam i nie miałam życia towarzyskiego, w związku z czym miałam dużo wolnego czasu, a bezsenne noce też coś trzeba było robić...
I tu ciekawostka - kiedy miałam roczną przerwę od antydepresantów, to książki i filmy sprawiały mi o wiele więcej radości, wszystko intensywniej przeżywałam i czułam się wtedy w jakiś sposób szczęśliwsza.

Od poniedziałku, po przeszło 3 latach, zaczynam nową pracę i znowu dopada mnie mega lęk, że nie dam rady...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
18 sie 2014, 22:14

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Ciekawa90 21 wrz 2014, 17:52
Dottie dobrze, że nie zauważyłaś u siebie objawów hipomanii. Plus dla Ciebie, że wiesz, że masz właściwe rozpoznanie. I powiem Ci dwie rzeczy...
Po pierwsze gratuluję narzeczonego - mój narzeczony zostawił mnie rok przed ślubem, gdy moja choroba przybrała na sile. Szybko znalazł sobie nową dziewczynę - bardzo atrakcyjną, a przede wszystkim zdrową. To potrafi podkopać samoocenę. Przez tą sytuację ukrywam swoją chorobę jak tylko mogę, bo boję się kolejnych odrzuceń...
A po drugie - lęk przed pracą przy takiej chorobie to norma. Tylko wiesz, im bardziej zwracasz uwagę na swój lęk, tym większą dajesz mu siłę. Ja też zaczęłam jakiś czas temu pracę, też byłam wtedy w nieciekawym stanie - lęki z rana i przez pierwsze dwie godziny w pracy totalna "trzęsiawka". Musiałam ratować się Relanium. Ale powiem Ci, że w chwili obecnej widzę, że pójście do pracy było najlepszym rozwiązaniem jakie mogłam wymyślić. Początek oczywiście ciężki, ale grunt to przetrzymać, przezwyciężyć swoje lęki. Później da Ci to ogromną satysfakcję, że dałaś radę mimo wszystko. Ja zanim się obejrzałam przepracowałam już miesiąc i na chwilę obecną mój dzień w pracy wygląda nareszcie normalnie :D A przede wszystkim mam poczucie, że coś robię... Dlatego trzymam kciuki za Ciebie i koniecznie daj znać jak po pierwszym dniu w pracy. Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
14 wrz 2014, 16:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do