MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mianseryna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
70
62%

Nie
26
23%

Zaszkodziła
17
15%

 
Liczba głosów : 113

leczenie lerivonem

przez derigla 07 sie 2007, 18:48
Witam, mam pytanie do osób, które brały lerivon. Kilkumiesięczna kuracja tym lekiem powoduje znaczny przyrost wagi i chciałam dowiedziec się czy po zakończeniu zażywania tego leku waga wraca do normy? Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 maja 2007, 19:51
Lokalizacja
Kraków

przez mieciu 09 sie 2007, 07:23
Witaj
Sama z siebie nie wróci. Musisz zadbać o to aby zrzucić pare kilo.
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

Waga wraca do normy

przez Heliush 10 sie 2007, 02:51
Waga po zaprzestaniu brania Lerivonu wraca do normy. Dla mnie Lerivon jest fajny ,ale rzeczywiście to tycie mnie zniechęca. Bardzo szkoda.
Pozdr
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Goplaneczka 10 sie 2007, 10:55
Nie wiem, ja biorę leviron z effectinem- nie zauważyłam zmiany wagi, nawet bym powiedizała, że nadal idzie w dół...
Goplaneczka
Offline

przez Goplaneczka 19 sie 2007, 10:54
Za krótko by się wypowiadać? :mrgreen:
Ja wyrzuciła to cudo z mego jadłospisu-od razu zrobiło się mi lepiej... Jadę na samym tylko effectinie. Jedynym minusem jest bezsenność, ale przynajmniej mam siłę się poruszać.
Goplaneczka
Offline

przez Goplaneczka 19 sie 2007, 15:32
Tylko, że zmuszanie się do brania go też było okropne. Antydepresyjnie działa effectin-po nim nie mam żadnych problemów. Leviron obniżał mi ciśnienie poniżej wszelkich norm, czułam się upiornie. Prawdą jest też, że zrezygnowałam z niego wbrew lekarzowi. Ale czuję się dobrze. A bezsenność...
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 24 sie 2007, 20:38
biore od jakis 4 miechow na bezssenosc przewlekla!schodze od 30 mg w dol spie teraz po 10 nawet (choc roznie bywa od sytuacji),mam nadzieje ze bede spac wkoncu o wlasnych silach ;)teraz po takim czasie dlugim brania nie dziala na mnie juz jak kiedys otepiajaco ,ale pomogl mi stalam sie mniej nerwowa i z dystansem patrze na wiele spraw :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez SinVida 25 sie 2007, 13:33
osobiście raczej nie polecam lerivonu. w ogóle to dziwię się, dlaczego niektórzy mają przyjmować go rano, przecież to lek nasenny :shock: zażywam go od 4 miesięcy (w dawce 10mg, czyli malutkiej) i początkowo muszę przyznać, że spałam całą noc (!!!), ale teraz już się budzę, chyba taka dawka już mi nie wystarcza :? . najgorsze jest to, że przytyłam po nim 12 kg, a poza tym, nie ma poprawy nastroju. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:25
Lokalizacja
śląsk

Avatar użytkownika
przez jaaa 25 sie 2007, 20:43
ja tam nic nie przytylam - dziwne podobno tyje sie po nim biorac dawke najwyzsza- czyli tak kolo 120 mg
bierzesz go raz dziennie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez SinVida 26 sie 2007, 13:41
tak, biorę raz dziennie. nawet w pewnym momencie przestałam, ale po kolejnych nieprzespanych nocach wróciłam do niego :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:25
Lokalizacja
śląsk

przez Kornel Lone 26 sie 2007, 14:02
Lerivon powoli się rozkreca - tak po miesiącu zaczynają mijać objawy niepożądane (min spanie po kilkanaście godź, ciśnienie 13/2 itp.) i jest istotna poprawa samopoczucia.

Lerivon nie jest lekiem nasennym tylko poważnym antydepresantem.

Nie wolno go samowolnie odstawić.
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
14 sty 2007, 18:47
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez SinVida 26 sie 2007, 14:44
Kornel Lone- myślałam, że to nasenny, tak przynajmniej powiedziała mi lekarka. No i chyba słusznie, bo jak kiedyś zażyłam go rano to zasnęłam na lekcji :? a antydepresyjnie jakoś nie działa, przynajmniej na mnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:25
Lokalizacja
śląsk

przez Kornel Lone 26 sie 2007, 15:36
Przykro mi bardzo że tak jest.....

Co do mnie - to myślę że dzięki niemu jeszcze żyję.

Początkowo to po prostu zwalał z nóg, nie wiedziałem że jednak można zasnąć stojąc.

Teraz 60mg do poduchy a za dnia velafax/effectin.

Powiedz koniecznie swojemu lekarzowi o tym.

Pozdrawiam!
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
14 sty 2007, 18:47
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez SinVida 26 sie 2007, 18:58
z moją lekarką to ciężko się rozmawia niestety. mówi mi, że to tylko i wyłącznie kwestia wieku dorastania, a nie choroba :? tymczasem ja z tymi wszystkimi lękami borykam się już połowę życia. a jak jej powiedziałam, że chciałabym zmienić lerivon na inny lek, bo ten nie pomaga, to się zaczęła śmiać :shock: tak to jest jak się nie chodzi do prywatnego lekarza...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:25
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do