MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mianseryna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
70
62%

Nie
26
23%

Zaszkodziła
17
15%

 
Liczba głosów : 113

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez elfrid 14 sty 2014, 08:45
miko84, Popiół, moim zdaniem kwetiapina w dawce 200-300mg ma dobry profil przeciwdepresyjny. Dlatego wszyscy, którzy borykają się z brakiem uczuć, emocji, anhedonii, pustki wewnętrznej, powinni spróbować kwetiapiny jako leku przeciwdepresyjnego. Dobry profil bezpieczeństwa, brak oddziaływania na prolaktynę czyli brak zab.funkcji seksualnych pod każdym względem. Nadto jest to najbezpieczniejszy neuroleptyk.
Powyższe jest zasadne tym bardziej, jeśli działania motywujące występuję np. mirtazapinie. Kwetiaipina jako jedyny neuroleptyk (no może poza olanzapiną) jest zarejestrowany nie tylko jako profilaktyczny stabilizator, ale lek na depresję.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez zzYxx 14 sty 2014, 09:17
elfrid napisał(a):miko84, Popiół, moim zdaniem kwetiapina w dawce 200-300mg ma dobry profil przeciwdepresyjny. Dlatego wszyscy, którzy borykają się z brakiem uczuć, emocji, anhedonii, pustki wewnętrznej, powinni spróbować kwetiapiny jako leku przeciwdepresyjnego. Dobry profil bezpieczeństwa, brak oddziaływania na prolaktynę czyli brak zab.funkcji seksualnych pod każdym względem. Nadto jest to najbezpieczniejszy neuroleptyk.
Powyższe jest zasadne tym bardziej, jeśli działania motywujące występuję np. mirtazapinie. Kwetiaipina jako jedyny neuroleptyk (no może poza olanzapiną) jest zarejestrowany nie tylko jako profilaktyczny stabilizator, ale lek na depresję.


Zainteresowałeś mnie tym (co dziwnie brzmi od osoby z dość silną apatią) postem. Lekarz proponował mi kwetie, a wziąłem w ostateczności amisulpryd, którego działania w ogóle nie czuję (może się rozkręci...).
The Walking Dead.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
21 cze 2012, 13:54

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Marian_Paździoch 14 sty 2014, 09:21
Ja także chcę się zdać na kwetiapinę. Od mianseryny powoli odchodzę, była dodatkiem na odczulenie penisa przy sertralinie. Ale gdy kwetiapina zacznie działać przeciwdepresyjnie, SSRI odstawię w cholerę. Tym bardziej, że do marca-kwietnia powinienem odstawić wszelkie antydepresanty. Już kilka osób kwetiapinę sobie chwaliło. Mój opis na bieżąco jest w wątku o tym leku.

-- 14 sty 2014, 08:22 --

zzYxx, amisulpryd powinien zadziałać niemal od razu. We Włoszech zarejestrowany jest w dawce 50 do leczenia depresji, czy chyba nawet depresji. W większych dawkach u mało kogo poprawia nastrój.
Marian_Paździoch
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez zzYxx 14 sty 2014, 09:24
Czyli u mnie 0 efektu...
The Walking Dead.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
21 cze 2012, 13:54

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Marian_Paździoch 14 sty 2014, 09:27
Możliwe, u mnie też tak było. Czułem się tylko bardziej zmęczony po tym leku - taki paradoks. Skok dopaminy mi nie służy, wręcz przeciwnie - zmniejszenie jej poziomu działa na mnie pozytywnie.
Marian_Paździoch
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Popiół 14 sty 2014, 10:09
elfrid, ja się tych leków boję, z dwojga złego wolę już ssri.
Popiół
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez miko84 14 sty 2014, 11:06
elfrid dawkę zwiększyłem po 4 tygodniach. Strach przed neuroleptykami nie jest bezpodstawny.
miko84
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez depresyjny 14 sty 2014, 16:54
Moge wyslac zdjecie czerwonych policzkow jak ktos chce po walce na froncie jakim jest praca. Jeszcze nie malem odwagi dodac miansy. Musze wyczekac zeby miec wolny dzien lub dwa.
depresyjny
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez elfrid 14 sty 2014, 17:03
zzYxx, obawiam się, że z początku mógłbyś mieć problem z działaniem sedtywnym kwetiapiny. Może faktyczne lepiej najpierw wypróbować aktywizujące neurleptyki np. Fluanxol. Działanie amisuliprydu powinno się ujawnić do 2 tyg., ewentualnie możesz podnieść dawkę (ale nie tą z przeznaczeniem antypsychotycznym). Kwetiapinę dobrze się wprowadza u osób już pobudzonych, maniakalnych, z depresją agitowaną, nasilonym lękiem, napędem psychoruchowym. Musiałbyś przez dwa tygodnie przygotować się na pogorszenie tj. senność, zmulenie.

-- 14 sty 2014, 17:08 --

Popiół, neuroleptyk neuroleptykowi nierówny. Haloperidol, klozapina, lewopromazyna, risperidon; a amisulpiryd, Fluanxol (tu jednak objawy pozapiramidowe), kwetiapina, aripirazol, sertidnol czy ziprazidon, olanzapina (ale tu tycie, cukrzyca) mają różne profile bezpieczeństwa.
Oczywiście najbezpieczniejsze mają być antydepy i ich się trzymaj. Zwłaszcza jeśli powodują u Ciebie pełną remisję. Ale chyba pisałeś w innym wątku, że nadal jest źle, a brałeś dobre antydepresanty.

-- 14 sty 2014, 17:12 --

miko84, ale na dzisiaj jest już ok - bez objawów nerwicy natręctw i anhedonii? A w ogóle jaką lekarz wpisał Ci diagnozę w papiery. Ostatnio naszła mnie refleksja, że część psychiatrów zamiast przeprowadzić rzetelną diagnozę (wiadomo w psychiatrii kilka wizyt z odstępem czasu) ślepo podąża za objawem, następnym objawem, dokłada następne leki na ten następny objaw, a potem kolejny lek już na ubok pierwszego leku.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez zzYxx 14 sty 2014, 19:32
elfrid napisał(a):zzYxx, obawiam się, że z początku mógłbyś mieć problem z działaniem sedtywnym kwetiapiny. Może faktyczne lepiej najpierw wypróbować aktywizujące neurleptyki np. Fluanxol. Działanie amisuliprydu powinno się ujawnić do 2 tyg., ewentualnie możesz podnieść dawkę (ale nie tą z przeznaczeniem antypsychotycznym). Kwetiapinę dobrze się wprowadza u osób już pobudzonych, maniakalnych, z depresją agitowaną, nasilonym lękiem, napędem psychoruchowym. Musiałbyś przez dwa tygodnie przygotować się na pogorszenie tj. senność, zmulenie.


Luźno, nie mam na razie żadnych obowiązków, więc sedacja mi nie straszna. Nawet się przyda.
The Walking Dead.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
21 cze 2012, 13:54

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez miko84 15 sty 2014, 11:30
elfrid mam depresję, a te leki które biorę są bardzo dobre. Nie biorę 2 leku by niwelować skutki uboczne pierwszego ale dlatego że to połączenie działa bardzo dobrze, ma dużą skuteczność a próbowałem samych SSRI i nie działały. Mianseryna ma udowodnione działanie wzmacniające moc SSRI, u mnie w mieście gdzie mieszkam wszyscy lekarze mnie leczący (a zmieniałem początkowo lekarzy dość często) przepisywali mi takie właśnie połączenie.
miko84
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez ladywind 15 sty 2014, 11:46
Popiół napisał(a):elfrid, ja się tych leków boję, z dwojga złego wolę już ssri.

I dobrze, że się boisz, bo te leki brane dłużej nie pozostają obojętne dla organizmu i trwale mogą powodowac zmiany w mózgu.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Marian_Paździoch 15 sty 2014, 16:14
Brońcie się przed neuroleptykami i bierzcie antydepresanty. Bierzcie antydepresanty setny raz te same i narzekajcie, że żadne SSRI i TLPD Wam nie pomagają. Narzekajcie, że mirtazapina i mianseryna też nie są wcale takie cudowne i nie niwelują wszystkich Waszych objawów. Po co brać neuroleptyk, który może akurat zaskoczy, a prawdopodobieństwo tego, że zaszkodzi, jest tylko jakąś statystyczną liczbą, niekoniecznie mającą pokrycie z rzeczywistością i opiniami ludzi. Może by tak więcej próbowania leków na sobie, niż ślęczenia przed komputerem, czytania artykułów i innych pierdół, które niczego w leczenie nie wnoszą? Widać aż tak bardzo nie cierpicie i aż tak bardzo nie zależy Wam na dobrym samopoczuciu, skoro rękami i nogami wzbraniacie się przed spróbowaniem leków z tej grupy. Cóż, jeżeli wolicie enty raz testować ten sam lek SSRI mając nadzieję, że może akurat tym razem zaskoczy, tylko z cudownie działającą mianseryną, to Wasza sprawa. Skoro lepiej męczyć się całe życie z depresją i nerwicą, niż dać szanse innym lekom, to Wasza sprawa.
Marian_Paździoch
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez miko84 15 sty 2014, 16:43
A kto powiedział, że nie próbowaliśmy neuroleptyków? Ja próbowałem 3, to mało? Właśnie branie neuroleptyku w moim przypadku gdzie reakcją na te leki było pogłębienie depresji, dezorientacja, splątanie i lęk (jakby się traciło kontrolę nad umysłem) byłoby głupotą. Niektórzy po prostu muszą brać te leki, ale wmawianie sobie, że są cudowne jest się oszukiwaniem. Wszystkim polecam poczytać: http://psychcentral.com/news/2013/03/14 ... 52597.html

"Atypical antipsychotic drugs — which are now commonly prescribed as an add-on therapy for the treatment of depression — offer few benefits and risk significant side effects, according to a new study."

Nie sądzę też by przy takim "modnym" przepisywaniu neuroleptyków był ktokolwiek kto ich nie spróbował w swojej depresji. Szczególnie osoby u których typowe leczenie nie przynosi skutku.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 27 gości

Przeskocz do