MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mianseryna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
70
62%

Nie
26
23%

Zaszkodziła
17
15%

 
Liczba głosów : 113

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez lekliwy 07 lip 2012, 11:02
tak jak wcześniej pisałem dostałem od lekarza leki: lerivon 30mg (1 tabletka wieczorem) i asentra 50mg (1 tabletka rano) - nigdy nie brałem leków tego gatunku więc mam pytanie czy zaczynać od razu brać po 1 całej tabletce czy obydwa leki brać przez kilka dni po pół tabletki ? obawiam się skutków ubocznych - co prawda mam zomiren 0,25mg w razie mocnych ataków ale wolałbym z niego nie korzystać ...
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
26 lut 2007, 13:55

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez cytrynka84 07 lip 2012, 11:32
Bierz lepiej po pol tabl jednego i drugiego przez kilka dni jeśli nie chcesz brać Zomirenu
Od Zomirenu po kilku tabletkach się nie uzaleznisz,a 0,25 to minimalna dawka,a na pewno Ci pomoże.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez lekliwy 10 lip 2012, 11:31
no to zaczynam kurację - na początku po połowie tabletki - oby była skuteczna i jak najmniej bolesna w początkowych dniach brania tabletek ... ;)

-- Śr lip 11, 2012 9:58 am --

rzeczywiście ciężko się wstaje po tym lerivonie ;) no ale to początek ;)

-- Śr lip 11, 2012 6:26 pm --

ale po wzięciu asentry po śniadaniu senność minęła i póki co nie mam żadnych skutków ubocznych - czuję się normalnie :)

-- Pt lip 13, 2012 10:57 am --

po 3 dniach brania po pół tabletki asentry i lerivonu brak skutków ubocznych - mam nadzieję że to dobry znak - w 5 lub 6 dzień zacznę brać całą tabletkę ...

-- Pn lip 16, 2012 4:37 pm --

przechodzę na całe tabletki asentry i lerivonu - dotychczas zero skutków ubocznych i czuję znaczną poprawę, lęki wyraźnie się zmniejszyły - niestety skusiłem się w weekend na kilka piwek na imprezie ale nie miałem z tego powodu żadnych nieprzyjemnych skutków ubocznych, na drugi dzień czuję się dobrze :)
także jeśli po przejściu na całe tabletki będzie jeszcze lepiej no to będę niesamowicie zadowolony :)
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
26 lut 2007, 13:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Diosmektyt 07 sie 2012, 00:17
Osobiście uważam, że mianseryna to jeden z najbardziej niedocenianych leków. To oczywiście sprawa ossobnicza ale moim zdaniem bije ona na głowe mirtę. Jest bardzo tania, nie powoduje takiego niesamowitego apatytu, doskonale poprawia sen, ma ogromny wachlarz dawkowania-praktycznie od 10 mg do 100mg dziennie. Nawet jedna 10mg dziennie jest odczuwalna ale i można dochodzić do 100mg-można sobie żonglować dawką.
Powoduje nieprawdopodobne sny-wszytskie filmy to jest nic w porównaniu do tego jakie sny mam po mianserynie, nawet po 10mg-tego się nie da opisać słowami. Czasami zdarzają się też gigantyczne koszmary alez reguły to po prostu niesamowite filmy ze mną w roli głównej.

Uważam, że mianseryna plus jeszcze jakiś SSRI/Snri to jedno z najlepszych połączen, które potrafi wyciągnać ludzi giagntycznej depresji.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 gru 2011, 15:28

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez eroica 07 sie 2012, 00:28
Diosmektyt napisał(a):Osobiście uważam, że mianseryna to jeden z najbardziej niedocenianych leków. To oczywiście sprawa ossobnicza ale moim zdaniem bije ona na głowe mirtę.


Niedocenianych? Ma tutaj jedną z najlepszych opinii, jest też bardzo często przepisywana (przynajmniej połowie moich znajomych, leczących depresję i podobne zaburzenia). 3 na 3 moich lekarzy upierało się przy mianserynie nawet, kiedy wyraźnie mówiłem, że na mnie akurat nie działa.

Porównania z mirtazapiną nie uważam za dobre, to są jednak różne leki (i jak dla mnie właśnie mirta, z powodu braku refundacji, jest niedoceniana).
F31.8
mirtazapina 30 mg, kwetiapina 100mg, lamotrygina 100mg
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
14 lut 2012, 17:03

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez zimny_gosc 10 sie 2012, 16:13
Na 20mg żarcie, przymuła i wielki w@#$w. Pozytywnych efektów brak. Zobaczymy na 40mg jak to się sprawdzi.

-- 12 sie 2012, 14:06 --

Nosz k$#%a takiej sieczki w mózgu to już dawno nie miałem. zwykłe obrócenie głową czy oczami powoduje reakcje lękopodobne. do tego jeszcze tiki nerwowe i niekontrolowane ruchy kończynami jak przy dyskinezach późnych. Kolejny lek nie dla mnie.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
26 paź 2011, 21:58

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Stonka 31 sie 2012, 10:11
sytuacja tragiczna

Gdy zaczelam pol roku temu brac miansryne na sen - jdyny lek, po ktorym moge spac, bo uszkodili mi uklad pozapiramidowy i po kazdym innym leku nasennym ( neurolptyku, trittico) mam dyskinesy nocne polegajace na tym, ze rzuca calym moim cialem, oczywiscie spac sie nei da. Co gorsza mam to takze po kazdym leku serotoninergicznym:((((((
wiec jak zaczelam brac te mianeryne to pojawil sie taki problem, ze budzilam sie z gloą potwoprnie zmuloną, a od pasa w dol mialam potworne napiecie. Pomagaly benzo, wiec wsiaknenalm w nie... bralam ogromne dawki... teraz zeszlam do 3 stinoxow dziennie i 3 x 5 mg cloranxenu ale chyba z uzaleznienia (?) mam takie napiecie nadal od pasa w dol i takie potworne w calym ciele jakby mnie bolala i klula kazda komorka ciala. CO gorsza moj organizm znow sie przyzwyczail do tej dawki ze znow mu za malo. Przeciez nie mgoe dojsc do dawki smiertelnej, a wlasciwie jedyne co moge brac to benzo. Dodam, ze co niektrzy wiedza ze w ogole zostalam wykonczona lekami i od 3 lat mam nieuleczlaną bardzo ciezka depresje, polegajaca gl na pustxce, nieodczuwaniu uczuc i niemoznosci funkcjonowania. Moje zycie jest jednym wielkim cierpieniem, ale teraz chodzi gl o to napiecie w ciele powodujace potworny bol i takie uczucia dziwne poskorne - potworne. Co innego porcz benzo w mojej sytuacji moze mi pomoc? nie piszcie tylko zebym szukala pomocy w szpitalach bo bylam i to w szpitalu zrobili mi to uszodzenie pozapiramidowe nieopowiedzialną bzdurną decyzją o podaniumi tiaprydu - nie wiadomo po co.
Ostatnio edytowano 08 wrz 2012, 09:52 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Leki
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Leonidof 01 wrz 2012, 22:04
Zwracam się do osób, które stosowały bądź nadal stosują mianseryne głównie z przyczyny problemów z bezsennością.
Ciekawi mnie, czy mianseryna podana w jednokrotnej dawce wieczorem wykazuje już działanie nasenne, zatem czy celowym jest przyjmowanie tego leku doraźnie w przypadku trudności z zasypianiem i dokuczających nocnych wybudzeń, czy jednak efekt w postaci wydłużenia snu nocnego i poprawy jego jakości obserwuje się dopiero po dłuższej podaży tego środka wraz z pojawieniem się odczuwalnego działania przeciwdepresyjnego.
W rzeczywistości dwie są tylko rzeczy, które możemy bezpowrotnie stracić: to czas i życie; druga z wymienionych jest nieunikniona, pierwsza zaś niewybaczalna.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
22 sie 2012, 02:54

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Robertinhio89 02 wrz 2012, 17:02
Brałem Lerivon 10 dni. Był to ostatni z 4 środków przeciwdepresyjnych jakie stopniowo mi podawano podczas mojego pierwszego nawrotu choroby afektywnej dwubiegunowej. Najpierw był Doxepin (działanie przeciwdepresyjne było może nie kosmicznie ale jednak znaczące; do tego, co było dla mnie w tamtym okresie niezmiernie ważne, świetnie się po nim spało, aż nie chciało się wstawać z łóżka nie będąc przy tym otumanionym), potem chyba najlepszy lek przeciwdepresyjny na rynku czyli Rexetin (paroksetyna), następnie Jarvis (wenlafaksyna), po którym z kolei nie odczułem dosłownie nic, jak cukierki, no i wreszcie owa mianseryna. Nie zauważyłem żadnego, absolutnie żadnego działania przeciwdepresyjnego (może za krótko brałem) - jedynie potwornie chciało mi się spać i wcale nie było to przyjemne (jak w przypadku doksepiny) toteż po 10 dniach skończyłem kurację.

-- 02 wrz 2012, 23:29 --

Dodam jeszcze tylko, że brałem mianserynę w dawce 30 mg (1 tabletka) rano (i wcale nie mam pewności czy przy jej działaniu wybitnie nasennym było to zdecydowanie dobre posunięcie ze strony mojego psychiatry...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:46

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez Bluemood 03 wrz 2012, 02:05
Osobiście nie wspominam najlepiej. Owszem bardzo pomógł na początku brania jeśli chodzi o sen ( do tego super sny, ze az się chce spać i śnić ;)). Niestety pojawił się skutek uboczy w postaci ogromnej nerwowości, a raczej agresji. W głównej mierze wobec najbliższych. Stałem się bardzo wybuchowy, wręcz szukający zaczepki i awantury. Gdy powiedziałem o tym lekarzowi, nie uwierzył. Mocno powątpiewał, w to co opowiadam, ale zmienił dawkę i dorzucił Afobam. Słabo pomogło, bo gdy nie działał Afobam dalej zachowywałem się jak nie ja, tylko jak jakiś furiat, więc odstawiłem wszystko. Cala agresja przeszła dosłownie z dnia na dzień.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
26 cze 2012, 01:25

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez uzytkownik 03 wrz 2012, 09:05
Bluemood napisał(a):Osobiście nie wspominam najlepiej. Owszem bardzo pomógł na początku brania jeśli chodzi o sen ( do tego super sny, ze az się chce spać i śnić ;)). Niestety pojawił się skutek uboczy w postaci ogromnej nerwowości, a raczej agresji. W głównej mierze wobec najbliższych. Stałem się bardzo wybuchowy, wręcz szukający zaczepki i awantury. Gdy powiedziałem o tym lekarzowi, nie uwierzył. Mocno powątpiewał, w to co opowiadam, ale zmienił dawkę i dorzucił Afobam. Słabo pomogło, bo gdy nie działał Afobam dalej zachowywałem się jak nie ja, tylko jak jakiś furiat, więc odstawiłem wszystko. Cala agresja przeszła dosłownie z dnia na dzień.

Dokładnie to samo miałem. Tyle, że na 120 mg zaczął się ten cyrk. Ale odpowiedź jest prosta. Za dużo noradrenaliny.
uzytkownik
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez 19_latek 03 wrz 2012, 12:37
Zszedłem z 30mg na 5mg i.. nadal mi się dobrze śpi. Głównie na sen biorę ten lek. Tak po godzinie od wzięcia już robię się senny, po 1,5h ledwo chodzę i od razu szybko zasypiam.

W porównaniu do leków typu Nasen, jest dużo lepiej. Nasen tylko otumaniał mnie i czułem się niczym pijany żul który mówi zdania bezsensu - z zasypianiem były duże problemy.


Od siebie polecam Mianserynę. Trzeba tylko metodą prób i błędów ustalić dla siebie najlepszą dawkę ;) .
19_latek
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez uzytkownik 03 wrz 2012, 13:12
Metodą prób i błędów doszedłem do 120mg. Tolerancja wbrew pozorom w miarę szybko rośnie. Kilka miesięcy byłem na 10 mg, a później już lawinowo rosło.
uzytkownik
Offline

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez agonista 03 wrz 2012, 13:16
Mianseryna tak ma że bez względu na dawkę ma działanie nasenne .Działanie nasenne w niskiej dawce jest ale działanie antydepresyjne zaczyna się od dawki 60mg a i to umiarkowane.Co ciekawe efekt uspokajający w połączeniu z wenlafaksyną jest dużo silniejszy .
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do