JOHIMBINA

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

JOHIMBINA

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 maja 2014, 16:17
One - Half , to żeś ostro przwalił . 10mg HCL :shock: .
ja to 2 mg brałem i było ostro ,,, a jaka kur-wi-ca to szkoda gadać . Przypuszczam ,że po 10 mg czystego HCL byłoby bombowo żle .

-- 18 maja 2014, 16:26 --

Sorry , teraz sprawdziłem to co wziąłem to było 5 mg ( 2X 2,5 mg ) , 2, 5 to był raczej słaby efekt .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

JOHIMBINA

przez one-half 18 maja 2014, 18:36
Pic nie poszedlem piatka rolek poszla pod jezyk ;)
No faktycznie moze bylo po 5 mg HCl kupic ale pomyslalem co sie bede na drobne rozmienial ;) Poza tym mozna do 20 mg brac wiec chyba nie jest to taki hardcore. Wynalazki Yatesa, ktorych sklad mu co i rusz delegalizuja, bralem i nie bylo zadnych krzywych akcji jak ta. Tym bardziej ze jak napisalem pobudzac to yohimbina nie tak mocno pobudza, raczej toksykuje i rozpi*rdala na czynniki pierwsze. Ale w sumie to dobrze ze tak wyszlo bo jak bym przykladal w nizszych dawkach to bym sie nie skapnal tak szybko, ze ta substancja po prostu podkopuje leczenie :/ Sorry, ale ja naprawde nie mialem nigdy powazniejszych problemow z atakami paniki, a po tym syfie sie do tego zblizylem. Jakby to sie jeszcze dzialo w momencie dzialania to jeszcze zrozumiale,ale dzien po?? Bo na dobra sprawe dzis czuje sie gorzej niz wczoraj. Czuje sie jakbym pil 5 dni pod rzad na umor albo i gorzej nawet. Chyba mi johimbinka fluo skasowala i trza zaczynac od nowa.Dobra wazne zeby mnie to przestalo telepac.. Ogolnie cala akcje mozna przyrownac do zapalenia mocnego skuna w krzywy depresyjny dzien i zwiazana z tym krzywa jazde. Nigdy bym nie podejrzewal ze taki niepozorny supel tak namiesza. Chujnia bo jutro trza do roboty, a jakby dzis byla sobota to bym sie przeplukal konkretnie (jak juz tak mi sie terapeutyczny spieprzyl) od wewnatrz i jutro bylby spokoj ;)

-- 18 maja 2014, 19:27 --

P.S. Poza tym jakos slabo widze stosowanie afrodyzjaku po ktorym, gdy jest po wszystkim, zaczyna bolec mnie leb, trzasc sie i nawet slepy by poznal ze czegos sie nacpal.. Ale podkopywanie efektu terapeutyczego przesadza temat.. W zyciu nabralem sie mase chemii a juz nie pamietam kiedy cos by mi tak zaszkodzilo :/
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 18:12

JOHIMBINA

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 maja 2014, 08:31
Eh,pamiętam w szkole żarty z johimbiny :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

JOHIMBINA

przez mvp95 09 cze 2014, 01:15
Właśnie zamówiłem Johimbinę i mam takie pytanko - czy ona działa doraźnie czy trzeba brać dłuższy czas? Chodzi mi o działanie na libido.
mvp95
Offline

JOHIMBINA

przez Zbychu 1977 09 cze 2014, 02:06
U mnie działała doraźnie tzn brałem supla i za ok 20 min przychodził pożądany efekt.
Zbychu 1977
Offline

JOHIMBINA

przez mvp95 09 cze 2014, 03:27
Dzięki Zbychu :D

-- 09 cze 2014, 05:02 --

Ale chciałbym wiedzieć jeszcze jedną rzecz - czy można to stosować normalnie codziennie jako powiedzmy dodatek do SSRI? Czy przy dłuższym stosowaniu coś złego może mi się stać?

-- 18 cze 2014, 16:54 --

Dzisiaj wziąłem pierwszą tabletke 10mg i niestety lipa. Tak jak poprzednicy mówili, czyli lęki, szybki puls itd.
mvp95
Offline

JOHIMBINA

przez WTFizgoingon 16 sie 2014, 18:28
ja powinienem dostac nidługo to zdam relacje czy cokolwiek pomaga
F61
F20

abilify (zamula czape)
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 sie 2011, 20:00
Lokalizacja
Olsztyn

JOHIMBINA

Avatar użytkownika
przez tosia_j 16 sie 2014, 18:44
Starsze małżeństwo (koło 60) wybrało się na wieczorny spacerek. Po spacerku babcia mówi do dziadka: •Zenek skocz no do piwnicy bo jako butelkę wina, to będziemy się kochać. Dziadek zbiegł do piwnicy, jak jakiś sportowiec, myśląc "ku**a od 20 lat sex-u nie było). Wziął pierwszą butelkę z brzegu, przetarł lekko z kurzu i czyta: "Koń jak". Myśli sobie, że to pewnie jakiś koniak będzie. Zaniósł więc butelkę na górę, wypili cala, po czym poszli do sypialni i kochają się przez godzinę, dwie, jeden dzień, dwa, trzy, aż w końcu po tygodniu wychodzą z sypialni i babcia odzywa się tymi słowami: •Łoj dziadek, tak to ja z tobą jeszcze nigdy nie miałam. •Łoj babka, ja z tobą też. •Skocz zobacz, co to za wino było Dziadek bierze butelkę, przeciera z kurzu i czyta: •"Koń jak nie może to dwie łyżki na wiadro."
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4430
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do