PERAZYNA (Peragal,Perazin,Pernazinum)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy perazyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
27
63%

Nie
8
19%

Zaszkodziła
8
19%

 
Liczba głosów : 43

Re: Pernazyna

przez kejt 26 lut 2009, 19:52
ale czym to tak naprawdę szkodzi?co się dzieje po alkoholu?i po lekach?ja nie jestem alkoholiczką i nie muszę pić ale przyjemnie jest od czasu do czasu napić się winka,ale jak mam po tym fiknąć to dziękuję ;)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2009, 10:47

Re: Pernazyna

przez miko84 28 lut 2009, 16:29
Próbowałem w piątek i dziś brać pernazynę, ale to nie był dobry pomysł... W pracy dopadło mnie uczucie poddenerwowania a jednocześnie osłabienia reakcji, wszystko plątałem. Gdy wróciłem do domu położyłem się ok 19 i przespałem ( co chwilę się budziłem i zaspypiałem ) do 9 dziś. Do teraz odczuwam wzmożone napięcie mięśni karku i poddenerwowanie. Ten lek jednak nie dla mnie....

[*EDIT*]

Jak już coś miałbym brać z neuroleptyków to chyba flupentiksol i sulpiryd w mniejszych dawkach ( bo na paru tabletkach pernazyny depresja wróciła ze zdwojoną siłą )....
miko84
Offline

Re: Pernazyna

przez kejt 01 mar 2009, 12:06
Miko a może połączenie jakiś leków daje takie skutek uboczny:( Ty bierzesz rozne leki i to moze dalo takie symptony...ja ide do lek w przyszlym tyg bo zasypiam po tej pernazynie a minelo juz ponad 2 tyg i nie przyzwyczailam sie do tego leku i nadal chodze zaspana
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
31 sty 2009, 10:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pernazyna

przez miko84 01 mar 2009, 15:18
No ale takie połączenie wymyślił sobie lekarz ( lexapro+pernazyna ). Na samym lexapro było ok, więc nie wiem po co próbowałem dodać pernazynę :/ Nasila u mnie objawy depresji, chodzę otępiały, nie dociera do mnie to co ktoś mówi, jestem mało aktywny. Czytałem, że niektóre neuroleptyki mają działanie depresjorodne, a wśród nich jest właśnie prenazyna. Są też neuroleptyki przepisywane na depresję, np Sulpiryd czy Flupentiksol... Może obniżanie poziomu dopaminy nie jest dobrym wyjściem w depresji? Może jej podniesienie byłoby korzystne? Muszę pogadać o działaniu Pernazyny z lekarzem. Pozdrawiam.
miko84
Offline

Re: Pernazyna

przez Margaryna9 02 kwi 2009, 20:19
Mam brac Pernazyne i mam pytania. Czy ten lek działa jakoś przeciwdepresyjnie ? Czy brał go ktoś na d/d
Czy jak zaczne go brac to po jakims czasie przestane być senny ? gdy sie juz przyzwyczaje
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 kwi 2009, 21:28
U mnie pernazyna działała raczej wzmagając depresję - ale to może indywidualna cecha. A co do senności to w przypadku większości leków można się przyzwyczaić i efekt stopniowo znika. Nie mam tu doświadczeń z pernazyną bo odstawiłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Pernazyna

przez miko84 02 kwi 2009, 23:22
U mnie też działała depresyjnie. Nie polecam u osób z depresją.
miko84
Offline

Re: Pernazyna

przez Margaryna9 08 kwi 2009, 15:33
biore trzy razy dziennie po 25 od dwóch dni i czuje sie fatalnie :( Czy to normalnie ze na poczatku tak jest ?
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Pernazyna

przez promo 31 paź 2009, 21:55
Witam
Lekarz 2 miesiace temu stwierdził u mnie występujące stany psychotyczne i przepisał mi perazin.Z początku brałem 100mg,po 2och tyg 150mg,a po miesiacu 300.Mój stan był straszny a lekarz powiedział że jest to dawka terapeutyczna.Miałem omamy,urojenia oraz stany depresyjne.Od 3 tyg jest już wszystko w porządku,wszystko ustało.Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś orientuje się w długości brania tych leków po ustąpieniu objawów.Czy jest szansa odstawienia ich w ciągu miesiąca?
Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 paź 2009, 19:59

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 01 lis 2009, 08:45
Z tego co wiem to co najmniej pół roku - być może w mniejszych dawkach. O ile nie chce by "stan był straszny" się powtórzył. To efekt problemów u pacjenta a nie działania leku. Oby się to więcej nigdy nie powtórzyło. A by temu pomóc stosuj te leki tak jak lekarz każe. Nie krócej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Pernazyna

przez Paranoidal 04 lis 2009, 22:04
Biorę Perazin. W ulotce napisano, że trzeba robić EKG. Biore dziennie dwie tabletki 0,25 plus dwa inne leki. Czy konieczne jest z tym EKG...??
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 lut 2009, 20:11

Re: Pernazyna

Avatar użytkownika
przez tet 04 lis 2009, 22:06
mnie głowa coś boli po tym tabsie, działa depresyjnie. no pięknie :evil:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Pernazyna

przez śnieg 15 sty 2010, 01:50
u mnie nie działał.
czemu stworzyłeś mnie
na niepodobieństwo
twardych kamieni
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
13 sty 2010, 22:47

Re: Pernazyna

przez emidepeaster 16 sty 2010, 05:14
Ten lek jest beznadziejny, to trucizna, już dawno powinien zostać wycofany z produkcji, ponieważ jest przestarzały. Ma koszmarne efekty uboczne. Przez ten lek dwa razy wylądowałam w szpitalu: na toksykologii i neurologii. Dostałam takiego szczękościsku, że ułamały mi się dwa zęby, oczy wywróciły mi się białkami na wierzch, nie mogłam nigdzie dojść i usiadłam na środku ulicy. Ludzie podejrzliwie na mnie patrzyli i nikt nie chciał mi pomóc. W końcu jednak ktoś zadzwonił na pogotowie. Zostałam zabrana na intensywną terapię, ponieważ nie mogłam mówić i wytłumaczyć o co chodzi, że potrzebna jest odtrutka, lek o nazwie pridinol, którego jednak nikt mi nie przepisał wraz z pernazyną. W takim stanie trwałam przez kilka dni, dostawałam kroplówki i w końcu szczękościsk ustąpił, i mogłam też widzieć. Najciekawsze, że na oddziale neurologii nikt nie wiedział co mi jest, lekarze nie wierzyli mi również kiedy w końcu wytłumaczyłąm o co chodzi. Zrobiono mi wszystkie badania: tomografie, rezonans itd i to bez kolejki, tak przerażjący widok musiałam wzbudzić. podobno nie na każdego ten lek tak działa, ale znane są przypadki, kiedy dyskineza twarzy zostaje na trwałe, sama znam taką pacjenkę:nie może normanie mówić. podobno przy pernazynie trzeba pić dużo płynów, ale jakie to ma znaczenie, jeżeli ktoś na przykład uprawia sport i dużo się poci? Poza tym lek ten ma też inne niepożądane działania, cały czas chce się spać i trzeba pić mnóstwo kawy żeby normalnie funkcjonować.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 sty 2010, 20:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do