CALIFORNIA ROCKET FUEL

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Co sądzisz o CRF?

Genialny mix
14
29%

Nie urywa d*py
24
50%

Ćpuński wynalazek
10
21%

 
Liczba głosów : 48

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez Loris 28 sie 2013, 13:38
Jak widać z przeprowadzonej ankiety to żaden innowacyjny wynalazek 63 % nie pomaga porostu jedna z wielu kombinacji leków która niektórym pomaga innym nie. Równie dobrze można byłoby do każdego SNRI SSNI itp dołożyć jakiś lek o innym mechanizmie działania np leviron trittico stabilizator lub TLPD czy neuroleptyk. Istna loteria a nakręcanie się nazwą i amerykańskim wynalazcą do niczego nie prowadzi.
Loris
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez NieznanySprawca 30 sie 2013, 18:38
Mam pytanie do tutejszych specow d/s mozgojebnych paliw rakietowych.

Wenla byla pierwszym prochem, ktory na mnie zadzialal. Zmniejszyl czarne mysli, oslabil leki, i zniklo to ohydne poczucie "gnicia" w ciele (kto zaliczyl ciezko depreche wie ocb). Takze polubilem ten srodek. Biore 75'tke juz czwarty miesiac, ale stopniowo czuje, ze dzialanie przygasa. U mnie skutkiem ubocznym po wenli jest bezsennosc, brak apetytu (kiepsko sie sklada, bo mam niedowage), brak energii, musze sie zmuszac do najprostszej aktywnosci.
Niedlugo mam wizyte u psychiatry, i tu wyskakuje mi ta opcja mixu z mirtazapina, samo 150 mg raczej nie zapewni swietego spokoju ze wzgledu na wlasnie opisane skutki uboczne. A chodzi mi i o aktywizacje, i normalniejszy sen. I tu wlasciwe pytanie: czy wenla faktycznie zmniejszyla u Was sennosc po mirtazapinie? Da sie po tym klarownie myslec, dzialac? Wplywa jakos zle na koncentracje, pamiec, ogarniecie? Bo to najbardziej mi sie posypalo przez chorobe, a nie chce byc przez psychotropy usmiechnietym warzywkiem :evil: : )
NieznanySprawca
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez ladywind 30 sie 2013, 20:48
NieznanySprawca, z początku bralam wenle w dawce 225mg i tak15mg mirty i te leki wyciagnely mnie z ciężkiej depresji i nerwicy . Miałam po tym więcej energii i wzroslo poczucie własnej wartości .
Po kilku miesiącach działanie leku zaczęło u mnie słabnąć , aż zakończyło się poraz wtóry silnym nawrotem choroby .
Aktualnie biorę 300mg wenli i już nawet zwiększenie dawki nic nie pomogło w redukcji objawów . Poprostu wzrosla tolerancja na lek i niestety nawet większe dawki nie pomogą .
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CALIFORNIA ROCKET FUEL

Avatar użytkownika
przez elfrid 30 sie 2013, 20:52
ladywind, też tak miałem z wenlafaksyna. Przez 3 lata było ok na 150mg, potem się zawaliło i zwiekszenie dawki nie pomogło. Może czas na zmianę leku, np. moklobemid, klomipramina?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez ladywind 30 sie 2013, 21:05
elfrid, muszę , bo teraz czuję się warzywem , tylko ciało żyje a umysł jakby już umarł . Elfrid 3 lata było ok do nawrotu tak nie? U mnie po pół roku ale na to nałożyły się stresy w domu jak i w pracy .

Może być moklo , anafranil serta z miansa tylko żeby w końcu coś pomogło mi.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez Gojira 31 sie 2013, 09:23
To ciekawe połączenie, na pewno warte wypróbowania. Czułam się na nim bardzo dobrze, prawie tak, jak przed choroba. Niestety poprawa była na krotko, potem znowu nawrot. Lekarz zwiększał dawki aż do maksymalnych, co skutkowało jedynie stanem warzywnym.

Kiedyś mój nowy psychiatra powiedział, ze przy prawidłowo dobranych lekach depresja jest w pełni uleczalna, a jeśli powraca, to trzeba się zastanowić, czy to aby nie CHAD. Choroba afektywna niekoniecznie musi wywoływać manie, czasami są to tylko stany depresyjne. Wtedy warto dodać do antydepresanta lek przeciwpadaczkowy i neuroleptyk. Często pomaga to bardziej niż skakanie po eserajach i innych wynalazkach.
Lexapro 20 mg
Ketrel 300 mg
Lamitrin 100 mg
Lyrica 150 mg
Suplementy: L-ornityna, Resweratrol

leki-nietypowe-dzialanie-prosze-o-pomoc-t44802.html
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
12 maja 2013, 22:07

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez CórkaNocy 31 sie 2013, 10:01
też u mnie podejrzewano chad ze względu na nawroty i na częste huśtawki na zasadzie - głęboka depresja a potem zaraz stany euforyczne, hipomaniakalne, zero ''normalności''. I tak było dłuższy czas, ale jakoś wenla mnie stabilizuje, miałam wypróbować lamotryginę, ale po co mi się bawic w coś co niewiele mi da, biorę wenlę i mam stabilny nastrój cały czas. Nie mam stanów depresyjnych mniej więcej od maja, poza problemami z koncentracją i pamięcią nie mam żadnych jej objawów, na co dzień nastrój odczuwam dobry, tylko w stanach prawdziwego szczęścia przeżywam je maksymalnie, ale widocznie taki mój charakter, że lubię się cieszyć z życia, a tak jak jest szary, nudny dzień to czuję się normalnie.
Nie mam już na szczęście anhedonii, ani pustki emocjonalnej, jaką miałam poprzednio biorąc ją, wellbutrin mi wiele na to pomógł, jak go już odstawiłam czuję się na tyle silna, że mam emocje pozytywne sama z siebie, nie potrzebuję do tego dopaminy, gdy łapie mnie zmęczenie nie poddaje się, nie skupiam się tak na tym, pilnuję normalnego spania. Na CRF przynajmniej lęków nie mam, ale to zasługa wenli,bo sam mirtagen może mi je indukować ze względu na silne działanie na noradrenalinę.
CórkaNocy
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez ladywind 31 sie 2013, 10:44
CórkaNocy, mój poprzedni lekarz też podejrzewał u mnie CHAD. Bo był zaskoczony częstymi nawrotami, a jak poczułam się dobrze, to czesto sama przestawałam brać leki.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez CórkaNocy 31 sie 2013, 10:48
ladywind, też tak miałam, że jak była poprawa to przestawałam brać leki, bo też nie mogłam zaakceptować, że muszę je brać, nie chciałam się nimi zamulać, ale potem z czasem pojęłam, że muszę brać i po ostatnim nawrocie nie wyobrażam sobie teraz to odstawić i wrócić do tego bagna
a tą wenlę od jakiego czasu teraz bierzesz bez przerwy?
CórkaNocy
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez ladywind 31 sie 2013, 11:11
CórkaNocy, tak bez przerwy, a nawrót nastąpił jak przez ponad miesiac jechałam na zmniejszonej dawce wenlafaksyny tj. 150mg, wczesniej brałam 225.
Powiedz czy miałaś nawroty również podczas sukcesywnego brania leków??

-- 31 sie 2013, 10:13 --

Miałaś jakieś dziwne plany np związane z pracą?
Nigdy wcześniej się nad tym nie zastnawiałam dogłębnie ale teraz wydaje mi się to troche dziwne, bo jeszcze do niedawna miałam iść złożyć papiery do policji :? rok temu też miałam różne "dziewne " pomysły. Co o tym sądzisz?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez CórkaNocy 31 sie 2013, 12:30
ladywind, a od kiedy bierzesz ogólnie tą wenlę?

wiesz co nawrotów to nie miałam w czasie brania, jak już to było tak, że jakiś lek mi w ogóle nie pomagał na nastrój i było cały czas źle, zmieniłam na coś co działało i było dobrze do odstawienia

co do pracy to raczej miałam tak, że się szybko napalałam i miałam poczucie własnej zajebistości na tyle, że miałam poczucie, że będę z tego bardzo zadowolona i sobie ze wszystkim poradzę, typowych odpałów nie miałam, jak już to np. dwie prace naraz :O właśnie też z poczucia, że jestem taka super, że dam sobie radę, a potem szybko rezygnowałam z obu, zrażałam się czymś, nie umiałam być konsekwentna i raczej potem miałam tak, że czułam się gorsza od innych, jak debil, najgorsza i że jak ktoś sobie ma nie poradzić, to przede wszystkim ja, i potem tak się skończyło niestety, dlatego teraz mam taką lekką może nie traumę, ale uraz i lęk przed tym, że znowu może być podobnie, taki słomiany zapał, a w gruncie rzeczy potem dorwą się do mnie takie lęki, że nawet z domu będę bała się wyjść
CórkaNocy
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez ladywind 31 sie 2013, 12:45
CórkaNocy, biore ją gdzies od listopada ubiegłego roku. To co napisałaś poniżej to jakbym o sobie czytała.
Poczucie zajebistosci a w starciu z rzeczywistoscią poczucie bycia kims gorszym co wywoływało lęki i depresje.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

CALIFORNIA ROCKET FUEL

Avatar użytkownika
przez khaleesi 31 sie 2013, 15:23
CórkaNocy, ja mam przeciwnie. Mam taką zaniżoną samoocenę, że mam wrażenie, ze nawet do zwykłego sprzątania się nie nadaje bo przecież są osoby które zrobią to lepiej niż ja.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez CórkaNocy 31 sie 2013, 15:26
khaleesi, też tak obecnie mam, że nie nadaję się do niczego i wszyscy inni by sobie poradzili lepiej ode mnie, takiego poczucia wyższości już dawno nie miałam, obecnie raczej mam poczucie, że nic mi nie wyjdzie
CórkaNocy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 43 gości

Przeskocz do