CALIFORNIA ROCKET FUEL

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Co sądzisz o CRF?

Genialny mix
14
29%

Nie urywa d*py
24
50%

Ćpuński wynalazek
10
21%

 
Liczba głosów : 48

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez Popiół 15 sie 2013, 19:24
Też odniosłem wrażenie że mianseryna bardziej "osłabia" powoduje takie dziwne otumanienie, w dawkach 60mg czuć to wyraźnie, np. po pierwszych 60mg mianseryny miałem aż zawroty głowy i mdłości, o mało nie zwymiotowałem w nocy jak się przebudziłem na siku, mirtazapina w dawce 60mg dała tylko głęboką senność bez żadnych niespodzianek, więc różnica jest na pewno, u mnie np. po ok pięciu tygodniach stosowania mirtazapiny mija senność w ciągu dnia i apetyt utrzymuje się w normie, wzmożony apetyt to tylko pierwsze 2 tyg.

Kiedyś ponad 10 lat wstecz leczyłem się mianseryną dość długo bo ponad rok, był to mój pierwszy antydepresant, dobrze wspominam ten okres. Z tego co pamiętam senność i wzmożony apetyt mija całkowicie po dłuższym czasie, nawet zaraz po przyjęciu wieczornej dawki lek nie działał już na mnie nasennie w żadnym stopniu.
Popiół
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

Avatar użytkownika
przez elfrid 15 sie 2013, 19:38
Popiół, to optymistyczne co napisałeś o mircie może warto ją spróbować skoro ten apetyt przechodzi. Mirta przynajmniej nie wywołuje zaburzeń funkcji seksualnych i sztucznego pobudzenia jak SSRI
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez miko84 15 sie 2013, 19:43
Popiół mianseryna to antagonista alfa 1, więc może powodować osłabienie przez spadki ciśnienia itp.

Ja senności w ciągu dnia nie mam, na SSRI już miałem większą. Największą różnicą jaką odczułem między mirtą a SSRI to działanie na nastrój i anhedonię - na SSRI nie miałem poprawy nastroju podwyżej poziom zero - nie było spadków ale ja nigdy nie miałem większych spadków nastroju, tylko u mnie był problem z brakiem pozytywnych emocji i nastroju. No a anhedonię SSRI wręcz pogarszały - ten prawie rok na paro to był regres w pracy i nie czułem przyjemności z pasji więc je prawie całkiem wykluczyłem.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez CórkaNocy 15 sie 2013, 19:52
elfrid, mi apetyt na mircie mimo brania wenlafaksyny czy wellbutrinu nie przeszedł, cały czas jest taki sam, duużo większy niż przed braniem, ale na szczęście wagę utrzymuję stałą, bo powstrzymuję się przed niezdrowym obżeraniem

zaczyna mi po odstawieniu wellu dokuczać ta podła anhedonia :/ ale póki co daję radę, jest dobrze, staram się nie narzekać, nie musi być cały czas kolorowo i euforycznie, życie takie nie jest, potrafię się roześmiać w towarzystwie, czasem mnie coś rozbawi, więc źle nie jest
CórkaNocy
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez miko84 15 sie 2013, 20:13
Wellbutrin brałem kiedyś i ostatnio i ani się nie zbliżył do zadziałania na anhedonię do mirty. Byłem zdziwiony bo ponoć ludzie chwalą na anhedonię.
miko84
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez Dżejmson 15 sie 2013, 20:19
Co w ogóle sądzicie o dodaniu lamotryginy do mixów typu CRF? Ja ciągłymi wahaniami jestem wykończony, miałem je nawet będąc pół roku cały czas na jednakowej dawce monoterapii paroksetyną. Wieczne huśtawki, co najmniej kilkanaście razy dziennie - od mega dołu do wielkich nadziei, pozytywnego nastawienia itp. Dodam, iż będę mieć prawdopodobnie zdiagnozowaną osobowość chwiejną emocjonalnie typ impulsywny (wszystko na to wskazuje), więc dla mnie to kolejny argument, który jest za włączeniem lamo do leczenia.
Dżejmson
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

Avatar użytkownika
przez elfrid 15 sie 2013, 20:37
Dżejmson, Lamo to dobry pomysł. Sama nie daje rady na depresję i lęki ale na wahania nastroju i pobudzenie po SSRI jest dobra, miło wyciszy. Ja właśnie dodałem do niej paro.

-- 15 sie 2013, 20:42 --

Zresztą mam takie wrażenie że aktywizujace antydepy fluo wenla Well moklo, reboksetyna mogą przyczyniać się do wahań nastroju. Dlatego teraz próbuje neutralnej paro w połączeniu z lamo.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez Dżejmson 15 sie 2013, 20:54
elfrid, ja niezależnie od rodzaju antydepa mam ostre wahania, kilkanaście razy dziennie to moje minimum (choć na wenli jest ich najwięcej). Dziś miałem myśli s., a po chwili już wielkie chęci na życie. To jest nie do zniesienia. Startuję jutro z sertraliną i mianseryną, myślę żeby we wtorek poprosić lekarza o lamotryginę. elfrid, płacisz 100%, czy lekarz kombinuje i kupujesz refundowane?
Dżejmson
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

Avatar użytkownika
przez elfrid 15 sie 2013, 21:14
Dżejmson, płacę 100%. Na szczęście 100mg miesięcznie i tak wychodzi o połowę taniej niż Topamax.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez Dżejmson 15 sie 2013, 21:18
elfrid, a pod jaką nazwą kupujesz i ile płacisz? Ja chyba za 100mg najtańszą widziałem ok.26zł.
Dżejmson
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

Avatar użytkownika
przez elfrid 15 sie 2013, 21:24
Lamitrin za 33zł.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez Popiół 15 sie 2013, 21:53
Dżejmson też przechodziłem takie stany, to już podbiega pod "chad" więc stabilizator jest wskazany, według mojego lekarza lamotrygina daje też świetne efekty przy depresjach nawracających, tylko tu też potrzeba cierpliwości i czasu.
Popiół
Offline

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez ladywind 15 sie 2013, 22:04
miko84 napisał(a):elfrid mniejszy, na mianserynie miałem większy. Mirta bardziej pobudza niż mianseryna i więcej energii jest, na mianserynie większe osłabienie. Ciekawi mnie dawka 60 mg ale na razie nie kombinuję, poza tym to już trochu drogo.

ladywind a brałaś dawkę 30 mg mirty samej przez okres ponad 4 tygodni? Mirta a SSRI/SNRI działają w przeciwne strony - SSRI/SNRI agonizują te receptory które mirta blokuje, więc działanie jest inne niż mirty samej.

Samej trochę się boję , bo nie wiem jakby sobie poradziła z moją nn .

-- 15 sie 2013, 21:05 --

miko84 napisał(a):elfrid mniejszy, na mianserynie miałem większy. Mirta bardziej pobudza niż mianseryna i więcej energii jest, na mianserynie większe osłabienie. Ciekawi mnie dawka 60 mg ale na razie nie kombinuję, poza tym to już trochu drogo.

ladywind a brałaś dawkę 30 mg mirty samej przez okres ponad 4 tygodni? Mirta a SSRI/SNRI działają w przeciwne strony - SSRI/SNRI agonizują te receptory które mirta blokuje, więc działanie jest inne niż mirty samej.

Samej trochę się boję , bo nie wiem jakby sobie poradziła z moją nn .
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

CALIFORNIA ROCKET FUEL

przez Dżejmson 15 sie 2013, 22:08
Popiół, póki nie poczytałem nieco więcej o chad, przez chwilę to u siebie podejrzewałem, ale u mnie to prawdopodobnie po części kwestia osobowości chwiejnej impulsywnej. Zresztą sam nie wiem. W jednym momencie myślę o śmierci, a parę sekund później snuję marzenia, które napawają mnie optymizmem i mam ochotę skakać z radości. Wtedy zadaję sobie pytanie - co mi ku*** jest? :roll: Niepokoi mnie, że neuroleptyki takie jak pernazinum działają na mnie świetnie przeciwdepresyjnie...
Dżejmson
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do