SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez lunatic 23 lut 2014, 17:08
tez miaem taką możliwosć, ale lekarz stwierdził ze mi raczej nie pomoze za bardzo
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez miko84 23 lut 2014, 17:15
A ja wziąłem zgodnie z zasadą "jak dają to bierz, jak biją to uciekaj" :) Ale pobrałem przez parę dni tylko.
miko84
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez lunatic 23 lut 2014, 17:24
czemu tylko pare dni? tak źle działała?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez miko84 23 lut 2014, 17:27
Brałem wtedy fluoksetynę a później jakoś nie chciałem próbować tego leku bo próbka była tylko na 20 dni, a lek wtedy kosztował 200 zł.
miko84
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 23 lut 2014, 17:53
miko84 napisał(a):Tańczący z lękami Depresja to zbyt złożona choroba by wystarczyło wszystkim "podbicie" serotoniny jak robią to SSRI.

pozostaje mi się tylko podpisać pod tym rękoma i nogami
PS. rozmawiałem z koniem, on również się pod tym podpisuje swoimi kopytami, więc coś musi być na rzeczy...
PS2. żeby nie wprowadzać nikogo w błąd, dementuję: koń nie bierze leków, stosuje jedynie ziele dziurawca i pije herbatkę z melisy
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez miko84 23 lut 2014, 17:58
Kuń jaki jest każdy widzi :pirate:
miko84
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez chronic 23 lut 2014, 18:59
Biorę Setaloft. Czy to możliwe, że po dwóch dniach odczuwam ogromną różnicę w moim samopoczuciu, czy to efekt placebo?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 lut 2014, 00:57

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez lunatic 23 lut 2014, 19:16
czasem i jest zmiana po jednej tabletce, nie wiem z czego to wynika, mozliwe ze z gwałtownej zmiany poziomu serotoniny i u niektórych organizm reaguje czymś w rodzaju euforii nawet
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez chronic 23 lut 2014, 19:19
Dodam, że drżą mi kończyny, to normalne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 lut 2014, 00:57

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez CórkaNocy 23 lut 2014, 20:21
nie daję sobie rady z tymi całodziennymi, codziennymi lękami
tak bardzo bym chciała, żeby ktoś mi powiedział, że sertra będzie tym lekiem, który mi pomoże a nie kolejny eksperyment po to, żeby było tylko gorzej :(
gdybym nie miała dla kogo żyć i po co, to już bym zmiatała ze świata, bo co to za życie, które latami sobie marnuję :cry:
i znowu przy wprowadzaniu leku mam myśli samobójcze, nie mam tabletki na ten lęk, skoro ani hydroksyzyna ani xanax mi nie pomogą
CórkaNocy
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez depas 23 lut 2014, 20:46
Może jakimś wyjściem na ten lęk byłby baklofen jeśli nawet Xanax nie pomaga? Tak się składa że w ostatnim czasie brałem jedno i drugie i mam wrażenie że w odpowiedniej dawce baklo działa silniej przeciwlękowo.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 23 lut 2014, 21:37
violet_hair_, czy możesz z perspektywy tych kilku dni powiedzieć, który lek był łatwiejszy przy wprowadzaniu: tianeptyna czy sertralina?
CórkaNocy, depas mądrze mówi: przydałby Ci się lek, który poskromiłby receptory NMDA lub uwolnił więcej GABA, a więc baclofen, lyrica albo chociaż pośrednio taka lamotrygina, która zmniejszy ilość tego cholernego kwasu glutaminowego. Moim zdaniem to on odpowiada za lęk, napięcie, etc, gdyż konkuruje z GABA. Mam nadzieję, że niczego nie przekręciłem, bowiem jestem laikiem w tej kwestii.
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez CórkaNocy 23 lut 2014, 21:54
u mnie benzo nigdy nie przynosiły efektu, bo lęk u mnie się bierze raczej z problemu z serotoniną - bo gdy mam jej za mało, to wracają lęki - a jak jest działanie na noradrenalinę jak w przypadku mirty- to lęki potęguje. bo bez mirty były trochę mniejsze te lęki, a po niej charakterystyczne jest u mnie to, że lęki trwają całymi dniami, od rana chodzę taka nakręcona niepozytywnie
ale muszę ją brac na sen, bo nic mi nie zapewni takiego dobrego snu

a na razie poczekam na dzialanie sertry, o ile pozytywne będzie
CórkaNocy
Offline

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 23 lut 2014, 22:30
Tańczący z lękami, jasne :)

TIANEPTYNĘ brałam dość krótko i tak na prawdę nie udało mi się jej wprowadzić, a SERTRALINĘ biorę dalej.
T na początku mnie uspokoiła, a S pobudziła jeszcze bardziej.
T tłumiła emocje ale kumulowały się w środku przez co czułam się jak tykająca bomba, S pozwala wyjść emocjom bez problemu
T powodowała silne ataki lęku i paniki w nocy i w ciągu dnia, S powodowała sporadyczne ataki, zawroty głowy, roztrzęsienie wieczorem i jej uboki były raczej stabilniejsze (nie skaczą tak nagle)

T - uboki całkowicie minęły po tygodniu za pierwszym razem brania ale wróciły 18dnia i kolejna próba wprowadzenia się nie udała (źle się czułam od początku do 24dnia brania i rzuciłam to)
S - pierwszy tydzień jest bardzo męczący przez ciągłe odczucie słabości, ciągłą karuzelę w głowie, roztrzęsienie, odrealnienie i "dziwne" odczucie, nie męczy jednak silnymi atakami którymi częstowała mnie T, teraz widzę, że z dnia na dzień jest mniejsze wewnętrzne roztrzęsienie i czuję się zdecydowanie lepiej,

dziś jest 2 dzień na dawce 50mg

Jedyne co mnie martwi o czym chyba pisał miko z lunatic'iem to słabość w mięśniach. Do tej pory ćwiczyłam fizycznie i bardzo bym chciała do tego wrócić, ale trochę się boję i nie mam siły po tygodniu z ubokami. Jakieś rady? Można to przezwyciężyć?
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do