SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: Zoloft

Avatar użytkownika
przez adam_s 15 sie 2008, 23:33
Superbabka, no to wiesz, że ja Ci kibicuję żeby leczenie dało jak najlepsze efekty! :mrgreen: Prawdę mówiąc ja sam sobie się dziwię że wytrzymałem te 2 miesiące na Zolofcie i współczuję że musisz przez to przechodzić teraz.. Mam jednak nadzieję że u Ciebie zmniejszy się nasilenie lęków już niebawem.
Hmm a jak ja sie czuję? Właściwie nijak. Moja nerwica przybrała postać hipochondrii i właściwie nie ma dnia żebym czuł się dobrze, czasem występują jakieś ataki paniki ale ogólnie to rzadko, raczej tylko wtedy gdy się porządnie nakręcę - najczęsciej w miejscu publicznym typu : autobus itd. Dodam jeszcze że zmagam się z chorobą żołądka i w czwartek jadę na gastroskopię. Normalnie żyć nie umierać :mrgreen:
Pozdrawiam serdecznie i posyłam buziaki :)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Zoloft

Avatar użytkownika
przez Superbabka 15 sie 2008, 23:39
Adas - powiedz jak po gastroskopii, bo ja pewnie tez bede miala;/ A hipohondrykiem jestem na maxa..to tez forma nerwicy;/ Nerwy = objawy somatyczne = strach ze to choroba = nerwica! Takie lajf..musimy walczyć:) Jeśli miałabym tylko jakiś ataki paniki i hipohondrie - nie bralabym lekow! Biore je przez swoje objawy somatyczne tj. usuwnaie gruntu i bujanie..niestety;/
Buziaki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zoloft

Avatar użytkownika
przez adam_s 16 sie 2008, 00:00
Superbabka, no tak ja właśnie też zaczałem brać leki po tym jak moje objawy somatyczne typu nudności, tiki itd nie dawaly mi spokoju.. Ale na lekach się na maxa nasiliły więc odstawiłem, nie wiem czy to był dobry wybór ale na pewno Zoloft nie działał na mnie dobrze. Może gdybym brał inny lek wtedy to teraz byłoby dobrze..? Poki co do leków nie chce wracać, ale uważam że sa one wskazane gdy ktoś naprawdę nie potrafi sobie poradzić samemu z nerwicą. Ja jak na razie sobię "radzę" - można tak powiedzieć. I licze na to że będzie lepiej chociaż czasem wiadomo - tracę nadzieję na wyleczenie...
A gastroskopię opiszę tutaj ze szczegółami, bądź o to spokojna :mrgreen:
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zoloft

Avatar użytkownika
przez Superbabka 16 sie 2008, 10:55
Adaśku - hehe;) Opisz, opisz;)
Co do objawów somatycznych - niektóre wytrzymywałam, ale zawrotów głowy nie dałam rady;/W sumie już raz odstawiłam lek - effectin i było 2 miesiące ok..ale potem znów walnęło:( Mam nadzieję, że się podleczę, pójdę na terapię i później, już w spokojnym, szczęśliwym, małżeńskim życiu będę mogła odstawić i żyć bez nerwicy::)
Buziak
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Asentra (----->Asertin)

Avatar użytkownika
przez Superbabka 21 sie 2008, 08:54
Hejka
Poradźcie mi:( Biorę odpowiednik Asentry - Zoloft..25 dzień, z tym, że dawka 50 mg cała od 21 dni. Zero poprawy...a nie wiem czy nie gorzej:( Mam objawy somatyczne na które go biorę - usuwanie gruntu, kołysanie jak na statku nawet jak leżę czy siedzę:( Lekarka kazała zwiększyć dawkę - wzięłam wczoraj 1/2 na noc więcej. Czuje sie slabo, jakbym nie czuła ciała trochę, mega strach i lęk..
Nie ma teraz lekarki do poniedziałku..ja nie wiem juz co robić;( Czy to normalne, że tak złe samopoczucie może być nawet do miesiąca..a potem pomoże, czy też nie;( Nie mam już sił i strach mnie przerasta:(
Dzięki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zoloft

Avatar użytkownika
przez Superbabka 21 sie 2008, 08:56
Kochani!
Poradźcie mi:( Biorę Zoloft..25 dzień, z tym, że dawka 50 mg cała od 21 dni. Zero poprawy...a nie wiem czy nie gorzej:( Mam objawy somatyczne na które go biorę - usuwanie gruntu, kołysanie jak na statku nawet jak leżę czy siedzę:( Lekarka kazała zwiększyć dawkę - wzięłam wczoraj 1/2 na noc więcej. Czuje sie słabo, jakbym nie czuła ciała trochę, mega strach i lęk..
Nie ma teraz lekarki do poniedziałku..ja nie wiem już co robić;( Czy to normalne, że tak złe samopoczucie może być nawet do miesiąca..a potem pomoże, czy też nie;( Nie mam już sił i strach mnie przerasta:(
Dzięki
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Zle samopoczucie po asentrze : (

przez llaux 23 sie 2008, 17:41
Ok. 4 tygodnie temu zaczolem brać anafranil, zarzywałem go 2 dni i wtedy mnie szlak trafił, pojechałem do lekarza i przepisal mi tisercin i asentre, po 4 dniach odstawilem tisercin Od przed wczoraj biorę jeszcze hydroksyzyne-na razie raz na dzień. Teraz po 6 dniach (właściwie to 5 ale wczoraj się dopiero zaczynało) brania asentry się dziwnie(źle) czuje. Wczoraj byłem taki troche otumamiony i tak jakoś dziwnie odbierałem rzeczywistośc-troche mało świadomie i tak jakby wiedzialem gdzie jestem a mimo to wszystko do okola wydawało mi się obce plus lekka dezorientacja-trudno to tak dokładnie opisać ale nie było to tak intensywne żeby powiedzieć że to d/d. Dzis nasilily się lęki, doszły natręctwa i czuje się troche nie pewnie a do tego jestem taki jakby ogłuszony i nie w pełni skoncentrowany/świadomy. Jak myślicię czy to skutki asentry czy cos mi jest np. początek d/d? bo niby to nie jest nasilone bardzo ale tez jak np. czasami dotykam jedna ręka druga rękę to wydaje mi się jakbym dotykał obcego przedmiotu.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
25 lip 2008, 12:36

Re: Zle samopoczucie po asentrze : (

Avatar użytkownika
przez socjopatia 23 sie 2008, 19:23
biorę asentre i najbardziej przeszkadza mi w niej uczucie mdłości i tego,że nie mogę się skupić.poproszę lekarza o zmiane leku,może powinieneś zrobić to samo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Re:

przez realista 23 sie 2008, 20:27
anies28 napisał(a):ja do tej pory nie miałm problemów z chodzeniem na siłke nawet barodz mi to pomagało ale ostatnio tak sie nakeciłam ze teraz sie boje...pamietam ze w okresie kiedy straciłam prace(karnet pozostal:))bywałam tam dzien w dzien nawet po kilka godzin a to siłka msaz sauna basen to na prawde pomagało:):)i obiecuje publicznie ze znów sie przełae i zaczne chodzic regularnie eh:)polecam wszystkim nerwusom to dobra formarozładowania napiec...:)acha co do odzywek sie nie wypowiadam nioe nie jestem zwolenniczką :evil:



też polecam siłownię i w ogóle zmuszanie się do jakiegokolwiek sportu, najlepiej takiego, ktory się lubi i który przynosi frajdę, sam mam okresy chodzenia na sołownię, a jak nie ma czasu i warunków, to biegam, robię brzuszki, skłony, itp, suplementy biorę tylko, moim zdaniem, niezbędne, czyli: glucozamina /na stawy/, kwasy tłuszczowe omega 3 /m.in. na serce/
realista
Offline

Re:

przez realista 23 sie 2008, 21:38
Dino napisał(a):
mala_ta napisał(a):Witajcie.
Dzisiaj wzięłam 2 tabletkę luxeta 50 mg i okropnie się czuję. Ciągle śpię, jestem zmęczona i te nudności:(( W nocy nie mogę spać. Nie wiem co robić czy może zrezygnować i poczekać do wyznaczonej wizyty? To mój pierwszy lek a wizytę mam za miesiąc.

nie odstawiaj leku,na początku jest koszmarnie,ja luxete biorę już czwarty tydzień i jeszcze troszkę jestem zamulony,ale najgorsze już minęło,te leki potrzebują dużo czasu aby w pełni zadziałać,musisz naprawdę uzbroić się w cierpliwość.



pewnie masz rację, ja mam takie same wątpliwości z venlectiną, ale może będę bral na spanie i poczekam min. miesiąc -dwa i zobaczę czy miną efekty uboczne czy nie, jak nie miną, to zmiana leku.
realista
Offline

Re:

przez realista 23 sie 2008, 21:56
lopi777 napisał(a):Deprecha z silnymi stanami lekowymi,rzadziej wystepujaca fobia spoleczna, ostatnia proba samobojcza tak zadziwila lekarzy, kiedy okazalo sie ze przezylem i po tygodniu spiaczki wybudzilem sie, ze jeszcze nie widzieli aby ktos przezyl taka dawke lekow - ok. 300-400 tablet benzodiazepin i doxepin zapitych c2h5oh. Jednym slowem wielkie szambo :x




gdzieś Ty tyle tabsów uzbierał? :lol:

a poza tym z tym alkoholem to jaja normalnie, kiedyś, kupę lat temu próbowałem prozac, też popiłem piwkiem, rzuciło mnie parę razy na wyrko, tak, że za którymś razem o mało nie zapadłem w jakąś śpiączkę /ale wtedy nie pisało na opakowaniu, że są jakieś przeciwskazania do alkoholu/, poza tym jestem pewien, że alkohol przy takich lekach działa na wątrąbę oraz na samo stężenie leku w organiźmie, nie warto.


1507 napisał(a):chciałbym odnowic temat, od grudnia 2007 jestem na luxecie 25mg rano nie udało mi się wejść w 50mg ponieważ zbyt dużo skutków ubocznych miałem, więc brałem pół nastąpiła jakaś tam poprawa ale bez uniesień teraz znów jest mi gorzej i lekarka zaproponowała bym zwiekszył dawkę o pół po południu, ponieważ biorę to od pół roku więc sie już do niej przyzwyczaiłem i jest to za mała dawka, generalnie mam stany depresyjne ostatni tzn. chore myśli po których jest mi b. ciężko na duszy i czasem mam problem z pogodzeniem się z rzeczywistością np. dlaczego cos jest lub działa w ten a nie inny sposób jaki jest tego sens, i powstaje w głowie jakis konflikt myśli trudny do zaakceptowania i znów jest mi cholernie ciężko do tego bóle głowy zaburzenia rytmu serca lęki że coś mi odbija poczucie bezsilnosci wobec zaistniałej sytuacji.



a powiedziałeś o tym lekarce? co ona na to?
Ostatnio edytowano 23 sie 2008, 22:04 przez realista, łącznie edytowano 1 raz
realista
Offline

Re: Luxeta

przez Misiek 25 sie 2008, 15:01
Po ilu dniach poczuliście że Luxeta działa ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Luxeta

przez realista 25 sie 2008, 15:51
nie pamiętam, ale to dobry lek, może by wystarczył w moim wypadku, ale mi się skończył, gdy byłem z granicą, a potem wystartowałem z efectinem.
realista
Offline

Re: Zoloft

przez lukas 31 sie 2008, 16:36
Witajcie! Mam pytanie do osób które miały doczynienia z tym specyfikiem przez dłuższy czas, mianowicie jak było z Waszymi funkcjami poznawczymi, czy odczuwaliście jakąś zmiane pod tym względem?
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
27 sty 2006, 21:14
Lokalizacja
Toruń

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do