SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: Asentra (----->Asertin)

Avatar użytkownika
przez ulala 18 cze 2008, 13:20
swietnie :cry: po co ja czytalam ten temat, dostalam ta asentre i teraz nie wezme za nic i jeszcze do niej jakis inny lek, szczegolnie te opisy interwencji pogotowia po zazyciu mnie roz*baly :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

Re: Asentra (----->Asertin)

przez darrr 18 cze 2008, 20:29
ulala
W piatek bedzie drugi tydzien od kiedy biore Asertin i naprawde nie taki straszny wilk jak go maluja. Prawie nic nie jadlem, strasznie mi sie odbijalo, ale wydaje mi sie ze ten brak apetytu to nie przez lek a przez depresje. Dzis pierwszy dzien czuje sie lepiej i zaczyna chciec mi sie zyc. Moze to juz dziala? Nie boj sie i bierz ten lek:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 cze 2008, 20:35

Re: Asentra (----->Asertin)

przez Blizna 18 cze 2008, 22:13
ulala napisał(a):swietnie :cry: po co ja czytalam ten temat, dostalam ta asentre i teraz nie wezme za nic i jeszcze do niej jakis inny lek, szczegolnie te opisy interwencji pogotowia po zazyciu mnie roz*baly :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:




wiesz co? ja też jak przeczytałam to forum to przez miesiąc jeszcze się męczyła. Potem poszłam do lekarki i powiedziała, że mogę zacząć od polowy dawki tj, 25mg. Brałam tak jakieś dwa miesiące. Wszystko było ok. jak już wcześniej pisałam. Później przepisała mi 50 mg i znowu się bałam. Ona powiedziała, że nawet jak teraz czuję się dobrze to wg niej nie byłoby korzystne odstawienie, albo pozostanie przy tej dawce, bo mój stan może wrócić. Powinnam ją brać jakieś 5 miesięcy a potem będziemy odstawiać.
Znowu miałam silne opory przed braniem tym razem większej dawki, ale stwierdziłam, że nie chcę, żeby cokolwiek wracało. od prawie miesiąca biorę 50mg. Jest dobrze, nie mam żadnych objawów wspomnianych w ulotkach i na forum. Czuję się świetnie. Poczucie zmęczenia jest realne, a nie tak jak kiedyś. Dobrze śpię. Mam energię.

Każdy organizm jest inny. Ja tylko opisuję to co mi się przytrafiło.
Potraktuj to jak jeszcze jedną informację o działaniu asertinu.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 21:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Asentra (----->Asertin)

Avatar użytkownika
przez ulala 18 cze 2008, 23:18
dzieki za pocieszenie , ale naleze do tej grupy ludzi ktorzy boja sie przyjmowac leki jakiekolwiek, od niedawna zaczelam brac leki na alergie i to juz mnie podlamalo a teraz mam brac asentre i tranxene mowilam lekarce o tych lekach na alergie ale mi sie zawsze wydaje ze lekarz bagatelizuje odzialywanie lekow na siebie :-| czytalam ulotke tranxene i tam pisalo ze leki przeciwhistaminowe cos tam nasilaja , a te leki moje na alergie sa wlasnie przeciwhistaminowe. Mam metlik w glowie , jestem przyparta do muru mam 2 drogi : samobojstwo albo leki, szczerze wole to pierwsze bo przynajmniej wiem co mnie czeka a tu z tymi lekami dodatkowy stres jak zadziałaja i jak organizm zareaguje , a przyjazd pogotowia przeraza mnie tak samo jak smierc, ja poprostu nie mam juz siły na nowe 'atrakcje' :? :? :? :cry:
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

Re: mam pytanie...

przez rayook 19 cze 2008, 08:53
kabaretka to normalne.... a jak sie czujesz tak 2-3 godziny po zazyciu? - jestes senna czy pobudzona? to czesto ma znaczenie i mozna sobie przesunac pore brania tak by nie przeszkadzalo ci to w zasnieciu ... ale ogolnie jest tak ze w pierwszym tygodniu gorzej sie zasypia bez wzgledu na pore wziecia...
mnie jak juz wczeniej wspomnialem, zapisano lek na wieczor i po przyjeciu pierwszej dawki (po jakis 2 godzinach) poczulem sie bardzo senny, polozylem sie i zasnalem, niestety na krotko obudzilem sie w srodku nocy z potem na czole, mialem jakies drzenia, bylo mi strasznie zimno - teraz wiem ze to nie dzialanie leku tylko reakcja organizmu (nerwicy) na ten lek ... dlatego tak rozne dzialania odczuwaja pacjenci moim zdaniem .. to nie lek jest zrodlem dolegliwosci tylko sam organizm ktory musi zaakceptowac lek... dlatego skutki uboczne mijaja, gdyby lek byl zrodlem dolegliwosci one by nie ustepowaly - to moja skromna opinia... no i przestawilem sie na branie rano, a ze w weekend nie lubie wczesniej wstawac to czesto moje rano to 12.00 wiec tez tak biore codziennie byle mniej wiecej o tej samej porze... z apetytem na poczatku bylo kiepsko.. schudnalem nawet z 2 kg... ale po ok tygodniu wrocil i jem teraz normalnie.. :D

najwazniejsze to nie przestawac brac tego leku, ja na poczatku chyba z 3 razy odstawialem i buntowalem sie - co to za lek? nie bede tego bral , gorzej sie tylko po tym czuje itp. - ale lekarz mnie strasznie zmotywowal do tego bym bral mowiac ze to normalne, ze biorac ten lek twoje samopoczucie bedzie sie jakby cofac, jakbys przewijal tasme w tyl... coraz gorzej, gorzej a nagle lepiej , lepiej ... i wrocisz do stanu sprzed ... i tak rzeczywiscie jest ... na wlasnej skorze tego doswiadczylem ... :D pozdrawiam ...
do nastepnego ... ;D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
26 maja 2008, 09:49

Re: Zotral

przez Amonre 20 cze 2008, 08:58
Witam - uzupełnienie moich wcześniejszych doznań - po dwóch tygodniach zacząłem czuć sie lepiej - jakoś daje radę w pracy, zaczynam się śmiać, po raz pierwszy zjadłem obiad, godziny w pracy juz mi się tak koszmarnie nie dłużą- mam wprawdzie małe wahania- raz czuje sie dobrze, pozniej jakoś spada mi nastrój - ale z każdym dniem jest lepiej- nadal mam poważne problemy ze snem - nie mogę zasnać dość dłogo, po przebudzeniu jestem jakiś rozdygotany. Ale zacząłem słuchać radia, interesowac się tym co się wokoł mnie dzieje. Życzę Wam poprawy nastroju, motywacji, chęci poznawania świata oraz możliwości skupienia się na czymś innym niż nasze własne odczucia- spacery, spacery bardzo pomagają, zieleń, słońce - ta pora roku leczy - gorzej gdyby to cholerstwo dopało mnie zimą bądz jesienią - zepewne bym dłużej dochodził do siebie. Powodzenia.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Luxeta

przez 1507 21 cze 2008, 12:44
chciałbym odnowic temat, od grudnia 2007 jestem na luxecie 25mg rano nie udało mi się wejść w 50mg ponieważ zbyt dużo skutków ubocznych miałem, więc brałem pół nastąpiła jakaś tam poprawa ale bez uniesień teraz znów jest mi gorzej i lekarka zaproponowała bym zwiekszył dawkę o pół po południu, ponieważ biorę to od pół roku więc sie już do niej przyzwyczaiłem i jest to za mała dawka, generalnie mam stany depresyjne ostatni tzn. chore myśli po których jest mi b. ciężko na duszy i czasem mam problem z pogodzeniem się z rzeczywistością np. dlaczego cos jest lub działa w ten a nie inny sposób jaki jest tego sens, i powstaje w głowie jakis konflikt myśli trudny do zaakceptowania i znów jest mi cholernie ciężko do tego bóle głowy zaburzenia rytmu serca lęki że coś mi odbija poczucie bezsilnosci wobec zaistniałej sytuacji.
1507
Offline

Re: Zoloft

przez mermaid 21 cze 2008, 15:06
Witajcie,
Ja biorę zoloft po raz drugi po długiej przerwie. Mija 10 dzień a ja mam problemy ze snem , budzę się nad ranem i już nie śpię bo dopadają mnie lęki obecne i z przeszłości. W ciągu dnia jestem rozdrażniona i senna. Dzisiaj bardzo boli mnie w klatce piersiowej, a co za tym idzie mam zwiększony lęk przed śmiercią. Kiedy brałam zoloft parę lat temu, nie pamiętam takiego nasilenia lęków. Pozostaje mi czekać na poprawę.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 mar 2008, 13:30

Re: Asentra (----->Asertin)

przez Blizna 21 cze 2008, 16:43
w takim razie Cię rozumiem, postaraj się drążyć temat, może uda Ci się dotrzeć jeszcze do jakiegoś specjalisty, który będzie umiał te wątpliwości rozwiać. Wydaje mi się, że nie ma nic gorszego niż negatywne nastawienie i lęk. Wtedy, każdą trudną sytuację lub samopoczucie uznasz za efekt działania leku.

Ja miałam obawy, ale też silną wolę poprawy mimo wszystko. Powiedziałam sobie, że jak tylko zaczną się dziać dziwne rzeczy ( opisane na forum) to rzucam to w diabły.

Ale ja nie łączę tych leków z innymi. Jeśli możesz to drąż temat, aż zobaczysz światło w tunelu i się choć trochę uspokoisz co do leków.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 21:44

Re: Asentra (----->Asertin)

Avatar użytkownika
przez ulala 22 cze 2008, 13:27
dziaj wzialm pierwszy raz, powiedzialm sobie woz albo przewoz. Jak narazie straszne nudnosc, biegunka , jzu sie boje ze powinnam odstawic bo mi nie sluzy :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: boje sie....
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

Re: Asentra (----->Asertin)

przez Blizna 22 cze 2008, 13:49
ulala napisał(a):dziaj wzialm pierwszy raz, powiedzialm sobie woz albo przewoz. Jak narazie straszne nudnosc, biegunka , jzu sie boje ze powinnam odstawic bo mi nie sluzy :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: boje sie....


Może to stres, a może działanie leku. Nie brałam asentry, ale asertin. Na mój uład pokarmowy zadziałał tak, że mam zdecydowanie mniejszy apetyt, z czego się ogromnie cieszę bo schudłam. Wcześniej chyba zajadałam stres, co ma zresztą wytłumaczenie naukowe. Poza tym biorę grzecznie po jedzeniu lub w trakcie jak mi lekarz zalecił. W kółko podkreślala, żeby nie brać na pusty żołądek.

Pozdrawiam, trzymam kciuki, żeby Ci się udało z tym czy innym lekiem. Trzymaj się
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 21:44

Re: Asentra (----->Asertin)

przez absinthia 22 cze 2008, 19:40
Moja przygoda z depresją ciągnie się już od jakichś czterech lat. Najpierw brałam Cital, przez ponad rok. Po odstawieniu przez kilka miesięcy czułam się dobrze. Ostatnie miesiące, niczym po równi pochyłej choroba zaczęła wracać w postaci cyklicznych 'dołków' i nieustannego silnego niepokoju. Dostałam wtedy Pramolan - szyko postawił mnie na nogi. W ostatnich dniach traumatyczne przezycie doprowadziło do tego, że musiałam poprosić psychiatrę o natychmiastową zmianę leku. Pramolan przestał mi wystarczać. Dostałam Asentrę, którą biorę od czterech dni.
Odczuwam całą gamę skutków ubocznych - drżenie mięśni, bóle i zawroty głowy, poszerzone źrenice, suchość w ustach... jednakże najbardziej martwi mnie stan nieustannego zdenerwowania, mam sesję, powinnam się uczyć, a nie jestem się w stanie na niczym skoncentrować. Druga rzecz to jadłowstręt - sama myśl o jedzeniu powoduje u mnei odruch wymiotny. W ciągu ostatnich dwuch tygodni schudłam już 2 kilo, a teraz w czasie brania leku jeszcze jeden. Problem w tym, że mam silną niedowagę, nadal leczę się z anoreksji i jeżeli jeszcze bardziej schudnę, nie dość że bedę wygladąć jak upiór, to jeszcze zdrowie mi się zupełnie posypie...
Czy ktoś również miał podobne objawy? Czy długo się utrzymywały...?
"Panie, dlaczego stworzyłeś mnie kobietą,
zamiast zostawić kwiatem jaśminu,
który umiera o świcie i nie wie
co to rozpacz..."
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 mar 2008, 00:20

Re: Asentra (----->Asertin)

przez kasia89 23 cze 2008, 21:03
absinthia-ja mialam tak samo, dodatkowo jescze ogromna sennosc... wiekszosc objawow minela po tygodniu lub dwoch, waga spadalam przez ok. 3 tygodnie, schudlam 5 kg, ale niestety juz do mnie wrocily. Trzymaj sie cieplo. mnie te tabletki stopniowo przywracaja do normalnego zycia. :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lut 2008, 00:34
Lokalizacja
Kołobrzeg

Re: Asentra (----->Asertin)

Avatar użytkownika
przez ulala 24 cze 2008, 19:48
dzis 3 dzień brania , nudnosci ustapily ale pojawiło sie drzenie, dzialania leku jeszcze nie czuje,natomaist ciale sie obawiam coraz to nowszych skutkow ubocznych......
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do