SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Avatar użytkownika
przez viviana 25 kwi 2008, 23:40
Na samym początku brania Zoloftu mogą nasilić się objawy nerwicy . Ja miałam ataki , byłam bardzo śpiąca i miałam i mam do tej pory suchość w buzi . Po ok dwóch tygodnoach to minie i poczujesz ogromną poprawę , musisz tylko przez to przejść . Wydaję mi się bardzo możliwe , że już po godzinie od wzięcia wystąpiły pierwsze skutki uboczne , bo ja miałam podobnie i też zaczynałam od całej tabletki .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez vice versa 26 kwi 2008, 07:27
Mnie Zoloft bardzo pomógł. Prowadził mnie dzień po dniu do coraz wiekszej równowagi. Oczywiście, po pierwszej tabletce (a brałam ja na noc) dostałam przeogromnego kołatania serca, biegunki, ataków goraca. Z perspektywy czasu, myslę, ze było to powodem nakręcana się na skutki uboczne farmakoterapii. Przeczytałam wczesniej całą ulotkę i sama chyba podswiadomie wywoływałam u siebie wszystkie niepożądane objawy.
Po około 10 dniach zaczęło być znośnie, po 2-3 tygodniach juz cudownie i lekko, czego Wam wszystkim życze.

Dodam, że od 6 miesięcy do teraz jestem na lekach. Czuję się bardzo dobrze i tylko obawiam się, ze po odstawieniu leków lęki i depresja powrócą :(.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez adam_s 26 kwi 2008, 11:23
Dzieki za odpowiedzi :).
Mnie te objawy uboczne trochę wkurzają. Ledwo co zasnąłem bo było mi niedobrze, Obudziłem się po 8 i juz od razu chciało mi sie rzygac i czułem się pełny w żołądku ( jakby najedzony ). Czuję się fatalnie nadal, mam nadzieję że minie to za jakiś czas...
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Blizna 26 kwi 2008, 14:14
Ja biorę asertin.
Jak przeczytałam wasze wątki to przez miesiąc po przepisaniu przez lekarza jej nie brałam. Właściwie po drugiej wizycie wzięłam pół tabletki z ciekawości.żeby zobaczyć chociaż jakieś pierwsze objawy. Ale biorę to już od miesiąca i nic. Żadnych lęków. Boirę rano. Do łożeczka mogę położyć się nawet o 9 wieczorem jak mam ciężki dzień i zasypiam jak niemowle, chociaż kiedyś nawet jak byłam bardzo zmęczona to nie mogłam zasnąć.

Nie obżeram się tak jak kiedyś.
W pracy czuję się lekko otumaniona, ale przez to bardziej zdystansowana do róźnych spraw, które doprowadzały mnie kiedyś do silnego kłucia serca.

Nastrój? cóż jeśli nie popracuję z terapeutą to tablety mi w niczym nie pomogą. Wiem skąd się biorą moje problemy i muszę nad tym popracować trochę inaczej.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 21:44

Avatar użytkownika
przez ladyofdarkness 03 maja 2008, 17:42
Hejka :) Mnie własnie stuknął rok odkąd lecze sie na depresję. Wczesniej bralam efectin (75 mg na dobe) w tej chwili biore setaloft (100 mg na dobe). Z obydwu jestem zadowolona (no moze z effectinu trochę mniej bo po nim przytylam ok 20 kg). Obecnie biorac setaloft czuję się bardzo dobrze i zaczynam miec nawet plany całkowitego odstawienia leku :) Udało mi sie zrzucic 5kg ale na tym waga sie zatrzymala. Kto z Was mial jeszcze taki problem? Czy myslicie ze po odstawieniu lekow uda mi sie zrzucic nadprogramowe kilogramy? Pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:49 pm ]
jewelin napisał(a):Właśnie zaczęłam brać setaloft.Po przeczytaniu ulotki trochę się wystraszyłam.Na razie z tych objawów mam bóle w klatce i nie mogę spać.Poprzednio brałam dość długo Seronil, ale już na mnie nie działał. Teraz mam mieszane uczucia co do Setaloftujavascript:emoticon(':roll:')
Rolling Eyes.


Nie przejmuj się objawy znikną. Ja przed setaloftem tez bralam seronil i przestal dzialac. Zmieniajac seronil na setaloft dostalam nawet ataku histerii, ale przetrzymalam i teraz po czterech misiacach brania setaloftu czuje się wspaniale :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:49 pm ]
jewelin napisał(a):Właśnie zaczęłam brać setaloft.Po przeczytaniu ulotki trochę się wystraszyłam.Na razie z tych objawów mam bóle w klatce i nie mogę spać.Poprzednio brałam dość długo Seronil, ale już na mnie nie działał. Teraz mam mieszane uczucia co do Setaloftujavascript:emoticon(':roll:')
Rolling Eyes.


Nie przejmuj się objawy znikną. Ja przed setaloftem tez bralam seronil i przestal dzialac. Zmieniajac seronil na setaloft dostalam nawet ataku histerii, ale przetrzymalam i teraz po czterech misiacach brania setaloftu czuje się wspaniale :)
" nieważne jest to co mówią inni. ludzie zawsze gadają. szczególnie ci, którzy nie mają odwagi żyć tak jak ty. olej zdanie społeczeństwa. ty patrząc w lustro masz widzieć siebie, tego kim jesteś, a nie marionetkę uszytą z ludzkich upodobań."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
28 maja 2007, 18:34
Lokalizacja
Deutschland

Avatar użytkownika
przez Gabcia81 04 maja 2008, 15:29
ja jestem z asentry zadowolona, co prawda na poczatku było ciężko, zanim zaczęła działac ale poźniej dostałam takiego powera że z radościa rano leciałam do pracy. biorę jużponad 6 miesięcy a od 3ch równolegle chodzę na terapię i moj lekarz cos zaczyna wspominac o odstawianiu, więc w przypływie dobrego nastroju zmniejszyłam sobie dawke o polowę i o zgrozo masakra- głowa mnie boli od 2 tygodni prawie non stop, juz dwa razy dostałam ataku lękowego a nie miałam ich wogóle, dlatego jestem przerażona tym że jak mi lekarz każe odstawiac to znow sie zacznie od nowa caly ten koszmar
zaburzenia lękowo- depresyjne z somatyzacją- drugie podejście.... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 sty 2008, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Re: Setaloft

przez karmen79 12 maja 2008, 16:46
Witajcie
Właśnie mam zacząć przyjmować ten lek.Widzę że każdy odczuwa skutki uboczne, których ja się panicznie boję.Lekarka mówiła mi że to jest bezpieczny lek , który nie powoduje skutków ubocznych i jest bardzo dobrym lekiem.
Ja mam zaburzenia lękowo-depresyjne z atakami paniki.Przeczytałam ulotkę i widzę że jest to typowy lek przeciw depresyny więc jak ma mi pomóc na lęk i ataki paniki.Nie wiem czy jest sens w ogóle brania tego leku. :x
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 lut 2006, 14:08

Re: Setaloft

przez cinnamon_inspiration 13 maja 2008, 11:57
Hej,

Biore Setaloft juz drugi miesiąc i zaszła we mnie rewolucyjna zmiana. Gwoli scislosci mam borderline, co m.in. wiaze sie ze skokami nastroju wte i wewte strone, w ostępach czasem pięciominutowych. Bylam tak rozrażniona, że nawet gdy ktoś wołał moje imię, miałam ochotę go z błotem zmieszać. Nie panowałam nad emocjami i nie wiem jakby się to skończyło, gdybym nie postanowiła wznowić leczenia u psychiatry.

Przepisał mi Setaloft. Po pierwsze jest tani, a po drugie zdziałał cuda - nastroj mam swietny (z małymi wyjątkami, lecz one byly spowodowanie kłótnia z kims itp.), te emocje tak nade mną nie panują jak wcześniej - to ja je kontroluje. Dostałam tez wielkiego kopa energii. Ze skutków ubocznych, to na początku jadłowstręt, ale to mi nie przeszkadzało :)

Pozdrawiam
Cinnka
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

SETARATIO (Sertralina)

Avatar użytkownika
przez Jessica ;) 14 maja 2008, 17:33
Zaczęto mi ten lek podawać w szpitalu na oddziale psychiatrii i jestem ciekawa jak inni reagują na ten lek , bo ja po miesiącu zażywanie nie odczułam żadnych zmian :?
pozdrawiam ;)
kiedy z każdym dniem życie traci sens... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 23:50

mam pytanie...

przez rayook 26 maja 2008, 10:03
witam ... jestem nowy na forum.. tez od jakiegos czasu lecze sie sertralina (Stimuloton - konkretnie) jestem bardzo ciekaw jakie preferujecie pory dawkowania leku...

ja zazywalem zawsze rano i nadal sie do tego stosuje, czasami w samo poludnie, bo lubie sobie polezec a zazywam zawsze po sniadaniu... jak do tej pory narzekalem tylko na skutki uboczne w postaci sennosci (pierwsze 3-4 dni) czasami nadmiernego pobudzenia, teraz nie wiem czy wieczorne zazywanie leku wplywa na lepsze wyniki terapeutyczne czy ranne? Moja pani doktor automatycznie zapisuje wszystkim na wieczor i mowi ze wiekszosc jej pacjentow zazywa na wieczor, ale czesto wywowluje problemy ze snem, szczegolnie w poczatkowej fazie brania bo generalnie leki sie nasilaja i gorzej sie spi, ja mialem dwa nawroty nerwicy depresyjnej i od niespelna dwoch tygodni znowu jestem na sertralinie 50mg rano na poczatku nie spalem w ogole dostalem na noc wsparcie w postaci Hydroxyzyny i rzeczywiscie po niej spalem minimum 4 godzinki a to juz cos przy calkowitej bezsennosci... No i w sumie teraz to chcialbym na tym forum przeprowadzic takie wspolne porownanie zazywania tego leku w zaleznosci od por dnia...

pewnie sa jakies osoby co zmienialy badz zmienili pore zazywania i dostrzegly badz nie jakies zmiany w samopoczuciu ... dlatego prosze o podzielenie sie tymi informacjami ... pozdrawiam wszystkich nerwicowcow i depresantow ... :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
26 maja 2008, 09:49

Re: Asentra (----->Asertin)

przez rayook 26 maja 2008, 10:07
witam ... jestem nowy na forum.. tez od jakiegos czasu lecze sie sertralina (Stimuloton - konkretnie) jestem bardzo ciekaw jakie preferujecie pory dawkowania leku...

ja zazywalem zawsze rano i nadal sie do tego stosuje, czasami w samo poludnie, bo lubie sobie polezec a zazywam zawsze po sniadaniu... jak do tej pory narzekalem tylko na skutki uboczne w postaci sennosci (pierwsze 3-4 dni) czasami nadmiernego pobudzenia, teraz nie wiem czy wieczorne zazywanie leku wplywa na lepsze wyniki terapeutyczne czy ranne? Moja pani doktor automatycznie zapisuje wszystkim na wieczor i mowi ze wiekszosc jej pacjentow zazywa na wieczor, ale czesto wywowluje problemy ze snem, szczegolnie w poczatkowej fazie brania bo generalnie leki sie nasilaja i gorzej sie spi, ja mialem dwa nawroty nerwicy depresyjnej i od niespelna dwoch tygodni znowu jestem na sertralinie 50mg rano na poczatku nie spalem w ogole dostalem na noc wsparcie w postaci Hydroxyzyny i rzeczywiscie po niej spalem minimum 4 godzinki a to juz cos przy calkowitej bezsennosci... No i w sumie teraz to chcialbym na tym forum przeprowadzic takie wspolne porownanie zazywania tego leku w zaleznosci od por dnia...

pewnie sa jakies osoby co zmienialy badz zmienili pore zazywania i dostrzegly badz nie jakies zmiany w samopoczuciu ... dlatego prosze o podzielenie sie tymi informacjami ... pozdrawiam wszystkich nerwicowcow i depresantow ... :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
26 maja 2008, 09:49

SERTRALINA - Rano czy Wieczorem?

przez rayook 26 maja 2008, 11:27
witam ... jestem nowy na forum.. tez od jakiegos czasu lecze sie sertralina (Stimuloton - konkretnie) jestem bardzo ciekaw jakie preferujecie pory dawkowania leku...

ja zazywalem zawsze rano i nadal sie do tego stosuje, czasami w samo poludnie, bo lubie sobie polezec a zazywam zawsze po sniadaniu... jak do tej pory narzekalem tylko na skutki uboczne w postaci sennosci (pierwsze 3-4 dni) czasami nadmiernego pobudzenia, teraz nie wiem czy wieczorne zazywanie leku wplywa na lepsze wyniki terapeutyczne czy ranne? Moja pani doktor automatycznie zapisuje wszystkim na wieczor i mowi ze wiekszosc jej pacjentow zazywa na wieczor, ale czesto wywowluje problemy ze snem, szczegolnie w poczatkowej fazie brania bo generalnie leki sie nasilaja i gorzej sie spi, ja mialem dwa nawroty nerwicy depresyjnej i od niespelna dwoch tygodni znowu jestem na sertralinie 50mg rano na poczatku nie spalem w ogole dostalem na noc wsparcie w postaci Hydroxyzyny i rzeczywiscie po niej spalem minimum 4 godzinki a to juz cos przy calkowitej bezsennosci... No i w sumie teraz to chcialbym na tym forum przeprowadzic takie wspolne porownanie zazywania tego leku w zaleznosci od por dnia...

pewnie sa jakies osoby co zmienialy badz zmienili pore zazywania i dostrzegly badz nie jakies zmiany w samopoczuciu ... dlatego prosze o podzielenie sie tymi informacjami ... pozdrawiam wszystkich nerwicowcow i depresantow ... :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
26 maja 2008, 09:49

Re: Setaloft

przez westside19 27 maja 2008, 01:38
minęły już dwa miesiące od mojego ostatniego postu...

setaloft czyni cuda ;)

jestem innym człowiekiem... znalazłem pasję zyciową. mam plany na przyszłość i z niecierpliwością czekam na nowy dzień.

wcześniej budziłem się codziennie i dopadały mnie myśli typu "po co w ogóle żyje", "po co mam wychodzic z domu" "po co się uczyć" ... "i tak umrę..." itp. itd.

dzisiaj fakt - dopada mnie czasem smutek i zwątpienie ale patrze z uśmiechem na twarzy w przyszłość :)

najpiękniejsze jest to, że od jakis dwoch tygodniu ostanie 10 tabletek przyjmuję sporadycznie co świadczy o tym, że samopoczucie jest lepsze(poprawiło się) i bez leku...

jestem tym samym człowiekiem, ale inaczej patrze na życie...


pozdrawiam! i życzę powodzenia!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 mar 2008, 14:13

Re: Setaloft

przez westside19 27 maja 2008, 01:46
btw. też byłem przerażony czytając ulotke i skutki uboczne... szczerze nie chciałem nawet brać tego na początku bo po prostu się bałem...


warto przetrzymać ten okres (pomęczyć się - powalczyć)



to dobry lek....
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 mar 2008, 14:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 38 gości

Przeskocz do