SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 15 wrz 2007, 00:02
acha no tak to masz większą dawkę niż ja bo ja biorę jedną dziennie rano 50mg
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez vice versa 15 wrz 2007, 10:24
Bardzo nie chciałam wziąć tej tabletki, zmusił mnie mój facet, który zaprowadził mnie wczoraj do lekarza.
Hmm, w nocy nie czułam sie dobrze. Obudziłam się o 1.22 i juz do rana przelezałam w łóżku. Obudziło mnie gwałtowne uczucie gorąca, jakby taka przechodząca fala, potem biegunka i nudności. Tez mam obolałą szczękę jakby drętwiejące stopy i dłonie no i ciągłe kołatanie serducha. Nie odwazyłam sie do pary wziąć xanaxu.

Aha, dotałam 0,5 na noc, nie wiem dlaczego i tą dawkę mam brac przez 30 dni.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

przez Klezus 15 wrz 2007, 13:52
Czesc Mooni,

Asentre biorę pierwszy raz od 5 dni zmniejszyłem dawke do 25mg i zoladek przestał tak doskwierac za pare dni sproboje przejsc na 50mg i zobacze jak bedzie. Teraz to mam wilczy apetyt i chce mi sie ciagle pic.

Ten lek mnie troche otepia wycisza ale nie działa narazie na moje natrectwa. Czy ktos brał go na natrectwa rożnych czynnosci i miał pozytywny skutek?
tucha911 mam takie same odczucia jak ty :roll:
Człowiek jest tyle wart ile jest w stanie zrobić dla drugiego człowieka...

Chcesz porozmawiać na temat NN pisz na pw...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:27
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 15 wrz 2007, 20:01
ja mam podobnie, jeszcze do teraz, ale w mniejszym stopniu, niż na początku: chce mi się pić, nie mam apetytu, stoję jakby z boku wydarzeń. Jestem bardziej wyciszona, nie denerwuję się z byle powodu, a jesli już, to zdenerwowanie jest powierzchowne i bez somatycznych objawów. Jednak moje natręctwa istnieją, tylko jakby bardziej zobojętniałam, moje lęki występują rzadziej. Teraz się nasiliły, stąd podwyższenie dawki. Lekarz powiedział, że może to być reakcja na psychoterapię (że jest coś, co spycham w podświadomośc) i stąd nawroty.
To tak pokrótce

pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:41 pm ]
Dziewczyny kochane, co z wami?

odezwijcie się czasami
pozdrawiam cieplutko

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:42 pm ]
Dziewczyny kochane, co z wami?

odezwijcie się czasami
pozdrawiam cieplutko

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:43 pm ]
Dziewczyny kochane, co z wami?

odezwijcie się czasami
pozdrawiam cieplutko
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 16 wrz 2007, 23:31
vice versa zapytaj lekarza czemu na noc ( tak pytam z czystej ciekawości :) ) a co do tych efektów ubocznych wytrzymaj przejdą ja brałam xanax kiedyś teraz mam lorafen, ale dla mnie to już ostateczność i nie biorę go wcale raczej hydroksyzyną się ratuje jak już nie wytrzymuje ;) trzymaj się :smile:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez mila 17 wrz 2007, 04:22
w sobotę wrócił mój mąż - i chyba cięzko mu mnie było poznać, jestem tydzień bez leków i zachowuje sie jak jakaś furiatka! Aż mni eto przeraża, w sobotę miałam atak lęku panicznego - kolejny raz umierałam, a w niedzielę rano biłam talerze ze złości, chodziłam taka wściekła :evil: (właściwie to nie wiedziałam sama czemu) i tylko się na nim wyżywałam,a znowu wieczorem lęki paniczne + do tego non stop ryczę. Dziś o 6 rano jedziemy do mojego psychiatry jeszcze raz skonsultować lek Zolof - żeby mnie przekonać że może warto brać i moj biedny mąż chce zapytać lekarki jak ma się zachowywać bo jak narazie to siedzi cichutko żeby mi na odcisk nie nadepnąć żeby czasem mnie niczym nie zdenerwować.
A o godzinie 17 umówił mnie prywatnie na psychoteriapię bo na psychoteriapię z kasy chorych czekam juz 1,5 miesiąca. przez ostatni rok nie czułam się tak fatalnie (brałam seroxat)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
06 wrz 2007, 20:58

przez vice versa 17 wrz 2007, 11:02
Dzisiaj mój mis zapisał mnie na kolejną wizytę, na szczescie bedzie juz jutro. Popytam czy mam dobrze zapisane leki i głównie spytam o xanax, bo mam go brac 3x dziennie po tabletce. Po tym co tutaj na forum przeczytałam, strasznie sie go boję.
Wracajac do zoloftu, to tak naprawde na co on ma mi pomóc? Myslałam, ze jak mam brac go na wieczór, to bede dobrze spac, a tu guzik prawda, kolejna noc bez snu...
(moja diagnoza- nerwica natręctw z objawami lękowymi (myśli) i depresja).
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 17 wrz 2007, 15:44
vice versa aż trzy tabletki xanaxu dziennie qrcze strasznie dużo :shock: tzn ja oczywiście nie podważam decyzji lekarza ale nie spotkałam się z tak dużą dawką xanxu :? co do zolftu to on zaczyna działać po 3 tygdniach tak mniej więcej więc jeśli dopiero zaczęłaś to nie licz , że Ci od razu pomoże cierpliwości kochana :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez vice versa 18 wrz 2007, 08:54
Jaśkowa nawet nie wiesz jak mi pomagasz odpisujac na moje posty. Sądzę, że dostałam tak duża dawkę xanaxu, bo byłam w strasznym stanie jak trafiłam do psychiatry. Trzęsłam sie cała, płakałam, byłam zdrętwaiła, nie mogłam wydusić ni słowa. A jak sama zaznaczasz zoloft bedzie miał działanie opóxnione i pewnie stąd w moim przypadku takie dozowanie xanaxu.
I jeszcze pytanie z Waszych doswiadczen, da sie to choróbsko wyleczyc??
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez rolingstone 18 wrz 2007, 10:35
mi zoloft nie pomógł, ale każdy inaczej reaguje :)
a w jakij dawce ten xanax? może na razie kazał Ci brać, żebyś doszła do siebie. na dłuższą metę to rzeczywiście niebezpieczne.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 18 wrz 2007, 13:46
no tak skoro stan był tak ciężki to faktycznie zapewne dlatego zapisał Ci taką ilość :smile: co do Zoloftu to pamiętaj cierpliwości ja dopiero niedawno doszłam do siebie a biorę go już prawie dwa miesiące :smile:

a co do wyzdrowienie ja w to wierzę, że można pozbyć się tego dzaidostwa bo czuje po sobie iż po mimo nawrotu choroba zaatakowała dużo słabiej mam nadzieje, że będzie coraz lżejsza aż całkiem zniknie czego sobie i Wam kochani życzę z całego serca :smile:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez vice versa 18 wrz 2007, 15:12
Kolejny lekarz potwierdził, ze powinnam brac xanax 3 razy dziennie do czasu az zadziała zoloft. Bede na to czekac- musze czekac, chce znów normalnie życ.

ps. kiedy mija szczękoscisk? To wcale nie jest przyjemne :(
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 18 wrz 2007, 15:32
mi minął po około 2 tygodniach rób minę ryby wiesz usta tak w jakbyś "u" wymawiała to troszkę pomaga rozluźnić szczękę ja jeszcze żułam gumę :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez vice versa 19 wrz 2007, 16:57
Dzięki Jaśkowa za porady. Niestety głównie wegetuje na xanaxie, zoloft jeszcze nie działa :(((. Mam kolejne pytanie dotyczace leków, czemu ja wcale nie sikam??

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:00 pm ]
rolingstone napisał(a):a w jakij dawce ten xanax? może na razie kazał Ci brać, żebyś doszła do siebie. na dłuższą metę to rzeczywiście niebezpieczne.


Na szczescie chyba dawka nie najwieksza, bo 3 x dziennie po 1 tabletce 0,5 mg.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do