SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Avatar użytkownika
przez rolingstone 05 lip 2007, 12:37
jak chcesz. ja bym nie odstawiał.
ale jak masz zamiar odstawiać, to rób to stopniowo
te myśli depresyjne, mdłości itd. powinny ustąpić. na początku brania zoloftu myśli depresyjne mogą się nasilić. powinnaś trochę poczekać i jednak pobrać.

naprawdę, podobno bardzo rzadko kiedy po zolofcie się tyje.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez KucyPollyPonik 05 lip 2007, 13:56
To w takim razie jestem wyjątkiem, że tyję...
Nevermind.
Ogólnie po co komu te tabletki... Jakieś prochy tylko łykam.
Ah...
Tylko zmarnowane pieniądze i więcej na wadze...

Dziękuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 lip 2007, 10:16

przez Mahadevi 05 lip 2007, 21:06
rolingstone napisał(a):A można wiedzieć, w jakiej dawce przyjmowałaś i jak długo?
Tzn. po jakim czasie odstawiłaś?



Brałam jedną tabletkę rano przez około 5 m-cy, może 6-ciu. Odstawiłam z dnia na dzień bo czułam się skrajnie dobrze, totalna ekslpozja szczęścia :-))))

Przy dostawianiu nie pojawiły się zadne kłopoty... Mały lęk, że sobie bez nich nie poradzę, ale spokojnie dałam radę !

Po roku wróciły mojelęki, niepokój i myśli depresyjne. Dostałam mocloxil, ale nie pomaga nic a nic i tez nie czuję żadnych skutków ubocznych. Może jestem taka odporna na skutki uboczne...

W kazdym razie, wracam do Zoloftu bo rok temu zdziałał u mnie cuda.

Pozdrawiam!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:12 pm ]
KucyPollyPonik napisał(a):Do tego fakt, że przytyłam...



Ja nie przytyłam po zolofcie ani kilograma, a brałam 6 m-cy.
Po za tym dostałam po nim przysłowiowego "kopa" z zastrzykiem energii....

Leki przeciwdepresyjne naprawde działają. Trzeba tylko trafić na te substancję właściwa dla Twojego organizmu. Wybór jest obecnie duży...
"I am resigned to this wicked fucking world, on its way to hell, the living are dead and I hope to join them too..."
Marilyn Manson
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez fanka setaloftu 07 lip 2007, 03:43
[...]Trzeba pamiętać, że psychotropy działają na zasadzie leczenia syfa pudrem[...]

i tu jeszcze raz bede wychwalac setaloft, nie zgadzam sie zupelnie z Hen Ichaer! moj lekarz uwaza, ze przede wszystkim nalezy poprawic sobie biologie mozgu, terapia jest wazna, ale musi byc prowadzona przez madra osobe, zeby nie narobic jeszcze wiekszego syfu, ...bo moze sie okazac, ze tylko przypudrujemy sobie depresje, podstawa sa psychotropy, gloria! trafilam za pierwszym razem! od osmiu miesiecy biore setaloft i jest bardzo dobrze, mialam jakies jednodniowe, czy nawet dwudniowe depresje i chcialam zwiekszyc dawke z minimalnej, ale psychiatra powiedzial, ze doly zdarzaja sie kazdemu, to nieuniknione(eureka), ciesze sie, ze zostalam przy dawce 50mg na dobe, bo w pracy laski z pelnym przekonaniem twierdza, ze musialabym chyba podskakiwac z radosci, i ze nie mam co przesadzac, nie chodze na terapie, bo nie ma takiej potrzeby, jak do tej pory znakomicie sprawdzaja sie psychotropy, nie maskuja lecz lecza, i to jak!!!; a przy okazji leczenie syfow pudrem - jezeli ktos ma z tym problem, to wie jakie to uciazliwe, mnie nekaly od zawsze, (nie wspomne o dziurze jaka zrobil w moim mozgu przewlekly tradzik) latami bralam antybiotyki i inne swinstwa, najlepszy zawsze byl jednak puder...do czasu kiedy zdecydowalam sie na leczenie starym, prostym lekiem- roaccutanem, ktorego wielu lekarzy nie wiadomo dlaczego tak sie boi, po kilku miesiacach wyleczylam tradzik, wiec lata sprzed terapii uwazam za zmarnowane, tak samo jest z depresja; stracilam kilkanascie lat, bo nie wierzylam, ze depresje mozna skutecznie leczyc...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 mar 2007, 00:58
Lokalizacja
polska/scotland

Avatar użytkownika
przez rolingstone 09 lip 2007, 09:51
no i jednak wycofałem się z zoloftu. w ogóle mi nie pomógł, a wręcz przeciwnie. lęk wciąż się utrzymywał przez parę tygodni nawet. Także na stany lękowe nie polecam, ale na depresję może i tak. Pozdrawiam.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez Hen Ichaer 10 lip 2007, 16:08
Swojego zdania nie zabraniam Ci mieć. Ja mam swoje, psychotropy uważam za szajs, który czasami trzeba jednak wziąć.. Ja wzięłam, bo musiałam. I nie podniecaj się tak z łaski swojej, setaloft sobie wychwalaj, tylko zrozum, że nie na każdego on tak działa. Stwierdzenie, że podstawą są psychotropy, to największa bzdura, jaką kiedykolwiek słyszałam. Są niebezpieczne, przede wszystkim. Podałabym argumenty, ale czytając słowa przedmówcy, dochodzę do wniosku, że miałoby to taki sens jak rzucanie grochem o ścianę. Żegnam ozięble.
Cześć i czołem, kluski z rosołem.
Tymczasem, borym lasem..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sty 2007, 15:58
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Rzaba 10 lip 2007, 17:10
Stimuloton przepisał mi lekarz rodzinny, bo czułam ze ni edam rady żyć,a psychiatra nie przyjmował.
Wzięłam 8 tabletek. Kiepsko spałam a rano odczuwałam ta silny lek i bezsens istnienia że wyłam z bólu...Po południu za to euforia :shock: Życie wydawało mi sie cudne!!!! Sprzatałam, gotowałam, tańczyłam..

Po tygodniu odwiedziłam psychiatrę i kazał mi to odstawic twierdząć ze mimo wysokiej ceny raczej jest mało skuteczny ( mówł coś o 15 % skuteczności). A lekarze przepisuja ten lek, bo maja później atrakcyjne wyjazdy... :shock: :roll:
Przepisał mi Seronil i biorę go juz miesiąc.
Pomaga mi, mim oze miewam jeszcze poranne dołki, ale poza tym funkcjonyje normalnie :D :D
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez socjopatia 11 lip 2007, 18:33
wertyna napisał(a):Psycholog kazal brać dalej..


Tobie psycholog wypisuje leki?no chyba,że jest i też psychiatrą..

ja też będe to zażywała,od jutra..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez socjopatia 11 lip 2007, 18:34
mi psychiatra wypisuje o nazwie Asentra,bo podobno ma ten skład co inne nazwy,a jest tańszy..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

przez Holek85 12 lip 2007, 17:57
Bralem zoloft i po 2 dniach zwariowalem (Dostalem potwornych lękow, nie spalem okolo 190 godzin, mdlałem ze strachu, nic nie jadlem, schudlem jakies 10 kg, pozniej mialem cos w rodzaju utarty osobowosci poniewaz nie wiedzialem kim jestem, czulem, ze zwariowalem). Nastepnie zostalem umieszczony w szpitalu psychiatrycznym na 2 miesiace. Po wyjsciu ze szpitala czulem sie nawet dobrze, ale nie do konca. Ciagle powracaly zle wspomnienia dotyczace tej sytuacji i miewalem czasami lęki. Wszystko minelo gdzies okolo po pol roku. Moge powiedziec, ze zoloft wywolal u mnie nerwice , poniewaz wczesniej czulem sie dosyc dobrze tylko mialem lekką depresje. A wiec mam dobra rade dla tych ktorzy zaczynaja brac leki psychotropowe, zrobcie sobie testy ( o ile to mozliwe) czy dany lek jest dla was odpowiedni i jak na niego reagujecie po podaniu bardzo malej dawki, chyba, ze chcecie miec pol roku wyciete z zyciorysu. P.S. Byl to najgorszy okres w moim zyciu...
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez Holek85 12 lip 2007, 18:32
Bralem zoloft (asentra) i po 2 dniach zwariowalem (Dostalem potwornych lękow, nie spalem okolo 190 godzin, mdlałem ze strachu, nic nie jadlem, schudlem jakies 10 kg, pozniej mialem cos w rodzaju utarty osobowosci poniewaz nie wiedzialem kim jestem, czulem, ze zwariowalem). Nastepnie zostalem umieszczony w szpitalu psychiatrycznym na 2 miesiace. Po wyjsciu ze szpitala czulem sie nawet dobrze, ale nie do konca. Ciagle powracaly zle wspomnienia dotyczace tej sytuacji i miewalem czasami lęki. Wszystko minelo gdzies okolo po pol roku. Moge powiedziec, ze zoloft wywolal u mnie nerwice , poniewaz wczesniej czulem sie dosyc dobrze tylko mialem lekką depresje. A wiec mam dobra rade dla tych ktorzy zaczynaja brac leki psychotropowe, zrobcie sobie testy ( o ile to mozliwe) czy dany lek jest dla was odpowiedni i jak na niego reagujecie po podaniu bardzo malej dawki, chyba, ze chcecie miec pol roku wyciete z zyciorysu. P.S. Byl to najgorszy okres w moim zyciu...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:34 pm ]
Bralem zoloft (asentra) i po 2 dniach zwariowalem (Dostalem potwornych lękow, nie spalem okolo 190 godzin, mdlałem ze strachu, nic nie jadlem, schudlem jakies 10 kg, pozniej mialem cos w rodzaju utarty osobowosci poniewaz nie wiedzialem kim jestem, czulem, ze zwariowalem). Nastepnie zostalem umieszczony w szpitalu psychiatrycznym na 2 miesiace. Po wyjsciu ze szpitala czulem sie nawet dobrze, ale nie do konca. Ciagle powracaly zle wspomnienia dotyczace tej sytuacji i miewalem czasami lęki. Wszystko minelo gdzies okolo po pol roku. Moge powiedziec, ze zoloft wywolal u mnie nerwice , poniewaz wczesniej czulem sie dosyc dobrze tylko mialem lekką depresje. A wiec mam dobra rade dla tych ktorzy zaczynaja brac leki psychotropowe, zrobcie sobie testy ( o ile to mozliwe) czy dany lek jest dla was odpowiedni i jak na niego reagujecie po podaniu bardzo malej dawki, chyba, ze chcecie miec pol roku wyciete z zyciorysu. P.S. Byl to najgorszy okres w moim zyciu....
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez Mahadevi 12 lip 2007, 18:51
Holek85 napisał(a):Nastepnie zostalem umieszczony w szpitalu psychiatrycznym na 2 miesiace.



Masakra !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Napewno nie jednej osobie napędziłeś stracha, a tutaj są już i tak sa osoby znerwicowane.

Ja biore Zoloft już drugi raz w życiu i potwierdzam jego fantastyczne działanie. Znowu mogę góry przenosić. cieszę się póki co z zycia i stany lękowe prawie całkiem zniknęły.

Pamiętajcie:
Leki działaja na każdą osobę inaczej.

Pozdrawiam wszystkie duszyczki!
"I am resigned to this wicked fucking world, on its way to hell, the living are dead and I hope to join them too..."
Marilyn Manson
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 maja 2007, 19:20
Lokalizacja
Gdynia

przez Holek85 13 lip 2007, 15:37
Tak zgadzam sie z Toba w 100% ze leki dzialaja inaczej na kazda osobe. Po prostu opisalem swoje przezycia, ale znam tez osoby ktorym zoloft pomogl.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:25
Lokalizacja
Gdańsk

zotral

przez Grubcia 14 lip 2007, 22:43
Czesc
Moje doswiadczenia z sertralina,byly bardzo przykre,serce walilo,jak mlotem,trzesly mi sie rece i nogi,lęki sie nasilily(bralam 50 mg na dobe).
Po tygodniu,nie wytrzymalam i odstawilam.Moze to byl blad i po kilku dniach wszystko by minelo i byloby lepiej,ale nie dalam rady,mimo,ze lekarz tez twierdzil,ze to minie i kazal brac
Na wiekszosc lekow ssri,tak wlasnie reaguje,dlatego sie ich troche boje.Teraz odstawiam kolejny lek i byc moze bede znow probowala lekow z tej grupy na sama mysl czuje sie juz gorzej,ale jakos to bedzie.
Pozdrawiam,zycze wytrwalosci w leczeniu,wiary i nadziei.
Grubcia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], ILUZJA i 34 gości

Przeskocz do