SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

przez przeciwnik 31 maja 2007, 14:26
cześć,
otóż mam wadę wzroku, bo noszę okulary ale czy to bedzie trwac dluzej? czy ta wada wzroku wlicza czulosc na swiatlo? przeciez nosze tylko minusy, a nie mialem nigdy problemow z czuloscia na swiatlo? jak to jest? zrenice mam chyba nadal powiększone czasem, choć nieznacznie... kiedy to powinno przejść?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 maja 2007, 22:05

Zespół odstawienny luxety?

przez Moniczka 31 maja 2007, 21:03
Znalazlam w sobie na tyle sily aby po 1,5 roku sama odstawic lek.Ostatnio bralam luxete i w koncu doszlam do 0,5 tabletki, teraz biore ja juz co drugi dzien ale zaczynam sie zle czuc. Drza mi rece,mam bole i zawroty glowy,jakies walenie serca i nadmiernie sie poce-objawy te pociagaja za soba jakis niepokoj i tak sie to kolo zamyka.Moze powinnam w/w robic pod kontrola lekarza,ale poczulam sie tak dobrze jak nigdy w zyciu i zadecydowalam sama.Czy to zespol odstawienny, czy jedynie pogoda lub zle samopoczucie? Nie chce sie truc cale zycie,ale mam wrazenie ze organizm padnie bez lekow:( Niepokoi mnie tez strasznie niskie cisnienie,zawsze mialam podwyzszone,teraz przy odstawianiu tak spadlo ze zasypiam na stojaco i lece z nog.Boje sie,ze umre jak nie bede brac lekow...
Moniczka
Offline

przez Kornel Lone 02 cze 2007, 13:45
Witaj.

Myślę że to są na pewno skutki zarzywania leków.

Daj sobie miesiąc,dwa, a potem wedle uznania pójdź do okulisty.

P.S.

Tak się składa że ja zawsze miałem lekki światłowstręt i noszę przydymione szkła więc nie wiem czy leczenie jeszcze to nasiliło, ale miałem te same odjawy jak Ty.

Pozdrawiam![/img]
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
14 sty 2007, 18:47
Lokalizacja
katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez przeciwnik 02 cze 2007, 14:43
ja wiem, ale wcześniej nie miałem światłowstrętu... parę dni przed zażywaniem asentry, jak mi się na chwilę poprawiło, to wtedy, jak mi się znowu pogorszyło, to miałem ten światłowstręt i rozszerzone źrenice - tzn. - jak było dobrze, to miałęm zwężone, a rozszerzone jak gorzej... więc? teraz czuję znowu jakbym miał normalnie... ale oby to nie było takie chwilowe. do okulisty nie ma co iść bo mam wadę wzroku, a to chyba właśnie skutek leku? co uważacie teraz?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 maja 2007, 22:05

Setaloft

przez maras481 02 cze 2007, 21:18
Witam wszystkich.Trafiłem na to forum przypadkiem szukając skutków ubocznych w/w leku.Moja historia jest następująca -mam napady lęku.Nasilenie choroby nastąpiło na początku tego roku i skączyło się tym że z ulicy zwineło mnie pogotowie.Przez 5 miechów brałem SEROXAT a od wtorku SETALOFT.Do wczoraj rana było dobrze a po połudnu dostałem takiego ataku że lepiej nie pytać.Myśle że ten lek to wielkie shit.Jakie są wasze doznania z tym dragiem?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 cze 2007, 20:49

Avatar użytkownika
przez becia kroolik 04 cze 2007, 12:03
czesc, trafilam tu przypadkiem szukajac opinii na temat tego leku, wlasnie ide go wykupic... dam znac, jak bedzie wplywac na mnie :) pozdrawiam



[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:00 pm ]

Hen Ichaer napisał(a):Skutki uboczne pojawiły się szybko.

szybko, tzn?
biore trzecia dobe i prawde mowiac nie zauwazylam zadnych niepokojacych objawow... teraz pozostaje czekac mi jedynie na pozytywne efekty :)


[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:50 am ]

no dobra, jednak jest cos. zawsze bylam glodomorem i wciagalam tony zarcia, a teraz nie mam nawet ochoty na slodycze.
czuje, ze jestem glodna, brzusio domaga sie jedzonka, w drodze do lodowki ciesze sie na mysl o jedzeniu, ale kiedy otwieram lodowke, momentalnie mi sie odechciewa jesc.. wiec w sumie od trzech dni niewiele zjadlam. sic! nie dosc, ze waze 48kg to jeszczez schudne. a przytyc jest bardzo ciezko..

ale poza tym nic wiecej zlego sie nie dzieje :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 cze 2007, 11:58
Lokalizacja
London/Kingston, UK

ZOLOFT

przez AMBER_L 18 cze 2007, 17:27
Witam

w zeszłym tygodniu po raz pierwszy byłam u psychiatry, podobno najlepszej w okolicy. Przez rok sama próbowałam walczyć z nerwicą, biorąc doraźnie (raz na kilka m-cy) lexotan lub neurol. Jednak tak naprawdę nie chciałam brać żadnych leków, bo właśnie na tym forum naczytałam się tyle o uzależnieniach.

Niestety moje samopoczucie się pogarszało i od jakiegoś m-ca miałam straszne duszności i kołatanie serca. Poszłam zrobić sobie echo serca i próbę wysiłkową i wyszła tylko niska tolerancja wysiłku. Dlatego poszłam do psychiatry, poleconej zresztą.

Przepisała mi zoloft. Biorę 5 dzień - dziś - i zaczynam dziś właśnie od 1 tabletki całej 50mg, wcześniej tylko 4 dni po połowie. Mam większość objawów ubocznych wymienionych na 2 stronie 50 cm ulotki. Dziś dostałam wysypki. Ale nie przejmuję się, bo chyba od tych zlewań potu, wysokiej temperatury na przemian z obniżeniem i bóli w klatce nie umrę :). Do tego na bardzo złe samopoczucie - miałam w ciągu 4 dni brania 2 ataki lęku - biorę doraźnie sedam - to samo co lexotan. Bromazepam po prostu.

Jednakże po uważnym przeczytaniu 10 stron opinii o zolofcie jestem trochę podłamana, że prawie nikomu z Was nie pomógł w 100 %. A co niektórym nawet pogorszył samopoczucie. Nie mogę sobie pozwolić na skutki uboczne przez 2 tygodnie, pracuję na 1,5 etatu w 2 dużych firmach i do tego wychowuję dziecko, muszę być na chodzie.

Dlatego proszę !!! o opinie osób zażywających zoloft co najmniej kilka m-cy, z tego co zauważyłam na forum się raczej wolimy skarżyć niż chwalić.

Pozdrawiam wszystkich

AMBER_L
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 cze 2007, 17:05

przez I-g-a 23 cze 2007, 14:22
Mi asentra jakos nie pomaga, biore juz prawie trzy tygodnie i zadnych efektow, ale nie ma tez tych ubocznych tez przynajmniej!
"Obojętność jest czymś, co otrzymuje się od drugich z procentem. "
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 cze 2007, 14:00
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez inez3 25 cze 2007, 11:44
dla mnie asentra to powrot do normalnosci. kiedy mialam poczatek choroby, nie moglm wyjsc z domu do sklepu na dol i wogole zrobic cokolwiek to mnie wyciagnela wlasnie asentra. mialam to szczescie, ze od razu dobrano mi skuteczny lek. oczywiscie pierwsze 3 tyg. to byl koszmar, mdlilo mnie, nie moglam usiedziec w miejscu, natlok mysli i przeklinanie lekerza "co on mi przepisal". po tych trzech tygodniach w zasadzie zaczelam sie czuc normalnie i to przy dawce 50 mg. bralam ja jakies 9 miesiecy i odstawilam, bo wszystko bylo ok. po jakims pol roku byl nawrot, o wiele slabszy w porownaniu z tym co bylo wczesniej, ale niestety musialam zuzyc urlop na dojscie do siebie, jak zaczelam znow brac asentre to w miesiac wrocilam do normalnosci. teraz bedzie rok jak znow biore, mialam maly spadek, ale zwiekszylm dawke do 75mg i jak powiedzil moj psychiatra, kiedy sie wszystko unormuje wrocimy do 50mg.

wedlug mnie jest to bardzo dobry lek. nie otumania, nie czuje sie dziwnie tylko normalnie, jak przed npadami leku. dzieki asentrze moge chodzic wszedzie, co njwazniejsze potrafie spojrzec w glab siebie na terapii...

co do dawki. z tego co wiem 0.25mg to jest najnizsza z mozliwych, najczesciej dlugoterminowo stosuje sie ja u osob starszych o nizszym poziomie metabolizmu, natomiast 50mg to raczej dawka podtrzymujaca niz terapeutyczna.

organizm do tego leku sie nie przyzwyczaja, moze byc tylko tak, ze ilisc stresu jest skumulowana i dlatego czasem potrzeba brac wieksza dawke.

u mnie skutkow odstawiennych z apierwszym razem nie bylo, lekkie zawroty glowy, ktore po tyg. chyba minely.

kzdy organizm jest inny, ale dla mnie asentra okazala sie w 100% trafiona.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Kilka pytań do Was

przez bulion 25 cze 2007, 13:06
Witam Was :D mam takich kilka pytań. Zmagam się z nerwicą lękową od jakiegoś czasu, przechodziłem różne etapy, ale ogólnie dostałem Asentrę i pożerałem ją w ilości 1 tabl dziennie. W związku z tym, że czułem się dobrze, postanowiłem zmniejszyć dawkę, co też uczyniłem i zaprzestać je pożerania.

No i się zaczęło :twisted: Dziwnie mi się zrobiło najpierw z organizmem - zawroty głowy, szumy w uszach, ucisk w głowie..... - pytanie do Was - czy to może być objaw odstawienia leku? W archiwum nie znalazłem nic konkretnego - było napisane tylko o objawach przy zażywaniu.....

Ale wracam do tematu - jak się domyślacie, jak zaczęły mi sie problemy z organizmem, zaczęły się doszukiwania chorób - udar mózgu, rak mózgu i taki e tam... W związku z tym,że mam dosyć fajnego lekarza ogólnego, któremu otrzymałem się że mam nerwicę, stwierdził,że pewnie to objaw odstawienia leku i że powinienem może go jeszcze pobrać...tak czy siak - nie zacząłem.

I ogólnie postanowiłem się was poradzić i takie tam....

:lol:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 lis 2006, 13:57

Avatar użytkownika
przez inez3 25 cze 2007, 13:42
bulion ja tez biore asentre i wiem tez, ze samemu nie mozna zdecydowac o odstawieniu. nie wiem jak dlugo ja brales, ale wiem, ze ok. 6mies. - rok to czesto jest minimum. tak, asentra dziala tak, ze wydaje ci sie, ze jest dobrze i nie musisz jej brac, ale NIGDY nie decyduje sie samemu tylko pod okiem psychiatry!
to co opisujesz to jak najbardziej moim zdaniem sa objawy odstawienne. jak ja odtsawialam pierwszy raz to krecilo mi sie w glowie przez jakis tydzien, ale tak, ze nie bylo to zbyt uciazliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez bulion 26 cze 2007, 11:10
No własnie - ogólnie mało jest napisane, albo ja nie widze o tym co się dzieje jak się ją odstawi..... U mnie pojawiły się wkręty, ale to normalne, ale poza tym do zawroty głowy, szumy w uszach i takie tam
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 lis 2006, 13:57

Avatar użytkownika
przez rolingstone 26 cze 2007, 13:30
amber, niestety na skutki uboczne nie mamy większego wpływu, ale po pewnym czasie one ustępują. jedynym wyjściem jest zacząć od małej dawki i stopniowo zwiększać, wtedy te skutki są mniejsze, ale i z tym różnie bywa. inne wyjście - zmienić lek.

ja biorę zoloft od dwóch miesięcy. Najpierw 50 mg, ale objawy nerwicy (u mnie jest to lęk i napięciowe bóle głowy) nie ustąpiły, więc lekarz zwiększyła mi do 150, które biorę od 3 tygodni. Na razie lęk nie ustąpił, ściskanie głowy też się utrzymuje (poza tym jakby uciski całej twarzy, czoła - na tle lękowym), ale czekam na pełny efekt. Mam xanax w razie nasilenia lęku. Czy komuś lek pomógł, ale po dłuższym czasie brania (tzn. na początku żadnych zmian na lepsze, a potem już ok?).

Neniadt napisał(a):Biorę Zoloft od września 2006 roku. Przez dłuższy czas było dobrze, teraz jednak lęki i objawy bulimiczne, wraz z depresjami zaczęły powracać. Czy to znaczy, że czas zwiększyć dawkę ? Czy ktoś z was miał podobne problemy ?


ja tak miałem z seroxatem. pół roku dobrze i potem lęk wrócił. problem w tym, że - powtórzę to za innymi, bo to mądre - leki likwidują objawy, a nie przyczyny nerwicy. dlatego psychoterapia jest wskazana. leki nawet jak wycofają objawy zupełnie, to potem te objawy mogą (choć nie muszą) wrócić. nerwica to choroba przewlekła. a z zoloftem to tak miałem, że po tygodniu lęku miałem tydzień świetny i potem znowu źle. może organizm musi się przyzwyczić i stąd ta huśtawka. czasem trzeba też zmienić lek na inny, bo dawkę można zwiększyć, ale tu też jest granica :( pozdrawiam nerwusków


Amber, no jak tam z Twoją nerwicą? Zoloft już coś zmienił?
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez dorotaH 26 cze 2007, 21:26
Witam wszystkich, ja mam pytanie ogolne. CZy ktos z Was w trakcie zarzywania jakiegokolwiek leku na stany lękowe, ogolnie na nerwice czy depresje - przytył, przybral na wadze podczas stosowania? Macie takie doswiadczenia? Ja juz bralam Asentre i Zomiren. Bylo dobrze :)

Pozdrawiam i czekam na opinie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:28 pm ]
ps. Asentre bralam przez 18 miesiecy. Bardzo dobrze ja tolerowalam, nie mialam zadnych skutkow ubocznych, powaznie, az trudno w to uwierzyc. Po tym czasie brania, kiedy odstawilam takze zadne skutki uboczne sie nie pojawily. mpim zdaniem nie ma powodu bac sie takich lekow, ale zawsze tylko i wylacznie pod kontrola lekarza- najlepiej psychiatry.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 cze 2007, 10:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do