SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

przez wertyna 23 maja 2007, 12:08
Dla mnie tez lek był fatalny!!!
Po pierwszej tabletce mdlałam co troche. Psycholog kazal brać dalej..wciąż mdlałam do tego stopnia że nie mogłam wyjść z domu bo bym przewróciła się zaraz za progiem. Po tygodniu uziemiłam się i nie odstępowałam od łóżka. Odstawiłam te leki i nie zamierzam do nich wrócić!
Mam nadzieje że tylko na mnie tak działają. Ale radze być ostrożnym.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 maja 2007, 11:38

przez Ramanujan 24 maja 2007, 09:46
Ja brałem Asentrę przez prawie rok. Początkowo zaczynałem od mniejszych dawek, a skończyło się na maksymalnej (200 mg). Mało mi pomagała, więc przeszedłem na Lexapro.
Ramanujan
Offline

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 24 maja 2007, 16:09
pięłkny pasztet ja też odczuwałam poprawe po pierwszych dniach... i zastanawiałam sie czy sama sobie to wmówiłam czy rzeczywiście tak to szybko zadziałało... teraz mija prawie 3 tydzień odkąd biore asentre...
takie lęki i obsesyjne myśli w nocy możesz mieć jeszcze przez dłuższy czas. ja przynajmniej nadal je jeszcze mam.
teraz nic nie czuje, żadnych zmian.. w czwartym tygodniu przyjdzie może jakaś chęć do życia ;)

pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

setaloft

przez fanka setaloftu 25 maja 2007, 20:25
niestety! cudow nie ma, euforia minela i po kilku miesiacach brania setaloftu jest juz tylko zwyczajnie, czasem lepiej, a potem znowu tak sobie, szkoda..., ale nie narzeka, oby nie bylo gorzej.. :lol:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 mar 2007, 00:58
Lokalizacja
polska/scotland

przez Magdalena Bednarek 26 maja 2007, 09:49
No to "witam w klubie! masz towarzystwo"! u mnie jest dokładnie tak samo. Teraz jestem na 100mg Asertinu (to też SETALOFT) i czuję że na tym się nie skończy. Po za tym biorę jeszcze 90mg CHLORPROTIXENU i HYDROXYZINĘ. A doraźnie NEUROL ale to w bardzo ciężkich chwilach.
Pozdrawiam
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

Avatar użytkownika
przez pięłkny pasztet 26 maja 2007, 17:20
Minął tydzien i jest jeszcze gorzej.. :( Po prostu zwala mnie z nóg.Jestem tak śpiący ,że nie moge normalnie funkcjonować, po prostu nie mma siłoy na nic, kompletne zamulenie, drżenie miesni, nie moge nic jeść,schudlem 4 kg w 8 dni..A najlepsze jest to,ze kladę sie wieczorem i..nie moge spac!Lekarz mi kazal brac lek rano,a le sie wkur.. osttanio i zaczalem brac wieczorem, bo przynjamniej przesypiam najwieksza sennosc i dzis juz bylo jako tako.Po prostu nie mialem wyjscia, bo juz mialem dosc, czulem sie jak zombie :(
"Me english?Nicht verstehen-let's speak dance!"
Posty
28
Dołączył(a)
08 maja 2007, 20:30
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 27 maja 2007, 10:29
wytrzymaj jeszcze troche... ja biore już trzeci tydzień a mam cały czas taką depresje że już chciałam popełnić samobójstwo... ale staram sie być silna... mam nadzieje, że niedługo coś sie zmieni na lepsze...
dobrze ze zmieniłeś sobie dawke na wieczór... mi lekarz powiedział, że moge sobie zmienić jeśli będe za bardzo senna.
pierwsze dni są naprawde koszmarne.. ja też nie mogłam spać przez dłuższy czas... miałam jakieś dziwne lęki...
trzymaj sie , naprawde będzie wszystko dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

przez Evil Monkey 28 maja 2007, 15:24
Ja chyba poproszę lekarza o zmianę leku... od kilku tygodni jestem na maksymalnej dawce setaloftu (200mg/dzień), zaczynałem od 50mg/dzień w marcu... nie odczuwam kompletnie żadnych zmian ani efektów ubocznych, tak jakbym w ogóle nie brał leków przeciwdepresyjnych... Depresja jak była, tak jest... Biorę też Mirtastad 15mg/dzień przed snem.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 mar 2007, 22:08

Avatar użytkownika
przez pięłkny pasztet 28 maja 2007, 22:06
Bad Girl kochana, dzieki za wsparcie, szkoda ze lekarz mi nie powiedzial tajk jak tobie, bo rzeczywiscie zaryzykowalem, zmienilem na wieczor i teraz jest o niebo lepiej.Moze nie czuje sie super, ale ciut sie poprawilo.Zobaczymy co będzie potem, dopiero 10 dni minelo,przynajmniej dzis poszedlem spac o 1 a nie o 3. to juz jakis postęp:-)Trzymaj sie i życze Ci szybkiej poprawy 8)
"Me english?Nicht verstehen-let's speak dance!"
Posty
28
Dołączył(a)
08 maja 2007, 20:30
Lokalizacja
Kraków

Problem z oczami...

przez przeciwnik 29 maja 2007, 14:39
biorę asentrę już od miesiąca, zacząłem nowe opakowanie. wcześniej miałem znacznie poszerzone źrenice, tzn. widać to było bardzo, teraz nawet mam dość wąskie, ale w ciemności lub przy świetle sztucznym mi się rozszerzają. ponadto, mam wrażęnie, że razi mnie trochę słońce - wiem, że jest bardzo słonecznie ostatnio, ale nawet jak patrzę na przejeżdzające białe czy jasne auto, to odwracam wzrok, bo przy dłuższym spojrzeniu to odczuwam... często tak jakby nie mogę skupić wzroku, tzn. razi - przy słońcu - nawet jak nie patrzę pod światło, ale chcę przeczytać gdzieś napis w słoneczny dzien z autobusu. w supermarkecie np. też nie mogę przeczytać tak dobrze napisu z daleka, mimo, że nie ma tam mocnego światła - rozmywa mi się napis i to dziwne, bo tylko prawym okiem. z bliska widzę dobrze, przy czytaniu też, ale gdy chodzi o to słońce albo napisy z daleka, to dziwne... znacie podobny przypadek? czy to powinno ustać, zważywszy, że biore asentre miesiac? innych efektow ubocznych jakichs nie ma i lek mi ogolnie pomaga... wiec napiszcie, dzieki z gory:)
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 maja 2007, 22:05

przez Kornel Lone 29 maja 2007, 18:23
Witaj.

Nie martw się, wszystkie objawy opisane przez Ciebie powoli, acz sukcesywnie będzie przechodzić, więc cierpliwości :-).

Opisane problemy ze wzrokiem to wciąż wynik rozszerzonych źrenic - choć już niewidoczne ale wciąż źrenica jest niedostatecznie "skurczona" i stąd światłowstręt i problemy z obserwacją dali (źrenica wpływa na tzw. zjawisko głębi ostrości - im mocniej jest "skurczona" tym większy zakres ostrego widzenia)

Pozdrawiam!
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
14 sty 2007, 18:47
Lokalizacja
katowice

przez przeciwnik 29 maja 2007, 20:10
dzięki, pocieszyłeś mnie trochę... ale po jakim czasie to powinno minąć? żeby było ze źrenicami w porządku? :) ile to ma potrwać>?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 maja 2007, 22:05

przez Olka666 29 maja 2007, 20:43
hej!ja brałam setaloft przez 7 msc., po 100mg/dobę!cierpie na zaburzenia lękowo-depresyjne, niestety oprocz skutkow ubocznych, takich jak brak laknienia,zawroty glowy, mdlosci i tak mi sie wydaje wzmozona placzliwosc, po tych lekach zadnych skutkow pozytywnych nie odczulam!nawe powiedzialabym,ze po nich moj stan sie pogarszal z miesiaca na miesiac, tragedia!na poczatku choroby nie mialam problemu z deprecha, a po 1 msc brania setaloftu nagle dopadla mnie tez deprecha!i tak meczylam sie z pogarszajacym stanem,zamiast zrezygnowac z setaloftu i sprobowac innego leku-wynikalo to tez z mojego strachu przed nowym lekiem ,ze i tak mi nie pomoze!w koncu moj lekarz wymusil na mnie zmiane leku na anafranil!bylam na maxa zrezygnowana,ale ten lek naprawde postawil mnie na nogi, przestalam plakac,lęki sie zmniejszyly-super!oczywiscie jak na poczatku kazdego leku byly skutki uboczne jak spadki cisnienia, trzesienie miesni, bole glowy, ale to wszystko trwalo ok 1 tygodnia i minelo!biore anafranil 75mg SR teraz juz 1/2 tabletki,ale zaczynalam od calej na dobę!biore od trzech tygodni i moj stan zmienil sie znacznie na lepsze!deprechy nie mam, nieraz zdazaja sie zdolowane mysli ,ale mijaja, niezle radze sobie z codziennoscia, lęki wystepuja bardzo rzadko!napewno w tym wszystkim oprocz tabletek wazne jest pozytywne nastawienie!!!!!!!reasumując, moim zdaniem i w moim przypadku setaloft to lek do dupy!jezeli i wam nic nie pomaga to nie bojcie sie zmienic go na inny lepszy lek-bo na polskim rynku jest ich troche do wyboru!!pozdrawiam :D
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
23 mar 2007, 13:22

przez Kornel Lone 31 maja 2007, 12:39
U mnie powyżej miesiąca, a potem tydzień dwa po każdym zwiększeniu dawki.

W Twoim przypadku może być też tak, że po prostu masz nie stwierdzoną, lekką wadę wzroku a leki dodatkowo osłabiając wzrok ją spotęgowały.

Jeżeli ten stan rzeczy nie będzie stopniowo przecchodził, to proponowałbym udać się do okulisty.

Ale najpierw zalecam dobrych parę tygodni cierpliwoścci.

Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
14 sty 2007, 18:47
Lokalizacja
katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 13 gości

Przeskocz do