SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: Setaloft (Sertralinum)

przez miko84 17 gru 2010, 12:28
Właśnie, początkowo pogarszają, mam nadzieję, że u mnie w końcu nastąpi ta cholerna downregulacja receptorów 5-ht2a (to one odpowiadają za sen). Jak nie, to walnę tazodon albo amitryptylinę.
miko84
Offline

Re: Setaloft (Sertralinum)

przez kasia000 17 gru 2010, 13:41
tzn,,ze pownnam lepiej spać za jakis czas na zotralu?
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Zoloft

Avatar użytkownika
przez Dave38 17 gru 2010, 16:56
Cześć Panowie ,
Zmieniłem login i awatar na taki bardziej charakterystyczny i przede wszystkim krótszy . Czasami logowałem się przez telefon żeby zobaczyć co na forum słychać i miałem dość tego klepania w klawiaturę a poza tym on-1971torun brzmiał jak jakiś szpieg z gazowni j-23 . Już myślałem ,że leki zaczynają dziłać w środę a tu dupa . W czwartek już tradycyjnie obudziłem się z cholernym lękiem , senny bez sił kompletnie i przerazony dniem. Do tego dochodzi ciągła kotłowanina mysli , która nie pozwala mi zrobić najprostszych rzeczy dobrze i ciągle te poczucie winy nie wiadomo za co i dlaczego ? Spoglądając rano w lustro widzę zmarnowanego , zmęczonego , brzydkiego faceta . Ile to jeszcze bedzie trwało , kurwicy już dostaję !!! Jeszcze te święta - wszyscy usmiechnięci , żartujący a ja siedzący jak na szpilkach w obecności ludzi z innej planety . Nie piłem juz chyba z pół roku i kusi mnie żeby się upić , zapomniec nie czuć tak jak czuję . Nie pije juz nawet kawy ponoć wzmaga leki , co jeszcze mam zrobić . Jaja sobie ogolić czy co.... Przepraszam ale jestem juz sflustrowany maksymalnie , tak mam żyć do końca moich dni ? Nie chce mi się gadać , iść do fryzjera , kupować prezentów , sexu , najlepiej zapadłbym się pod ziemię i tak wewątrz mnie jest taka pustka więc jakby mnie nie było to żadna dla mnie zmiana , Może dla najbliższych . Dzieciaki pewnie by długo nie doszły do siebie i pewnie nigdy by mi tego nie wybaczyły . Jak żyć żeby jakoś dalej żyć . Były on-1971torun
Melisa , spacer , basen ;)

_____________________________
Lecz przecież Bóg dobrze wie
Dlaczego dławi mnie wstręt
Dlaczego strach nabiera mocy i zniewala rozum
Na pewno każdy choć raz
Utracił wiarę jak ja .
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
08 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja
Toruń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zoloft

przez sauvox 17 gru 2010, 18:40
miko84 napisał(a):Jakie miałeś efekty uboczne i kiedy minęły? I kiedy ten lęk minął? Czy teraz nadal go czujesz w pewnym stopniu?

Efetky uboczne to były nagłe napady leku, uczucie depersonalizacji, derrealizacji, niepokój i duże rozkojarzenie. Po około 2 tygodniach zaczęło być lepiej, ale tak faktycznie to po miesiącu dopiero czułem się naprawdę dobrze. Teraz lęku raczej nie odczuwam, a jeżeli takowy się zdarza, bądź czuję niepokój, to strzelam sobie pramolan i wszystko jest w porządku, choć od jakiegoś czasu nawet tego już nie potrzebuje, zacząłem sobie jakoś sam radzić z tym, bez dodatkowych 'dopalaczy' :)


Dave38, ja też na początku brałem Wellbutrin, potem stopniowo z niego schodziłem biorąc jednocześnie Zoloft, aż do zaprzestania. Co do mojej wypowiedzi dla miko84, to moja psychiatra stwierdziła, że te objawy początkowe mogły być związane właśnie z braniem jednocześnie wellbutrinu i zoloftu.
A i wezme pod uwage to co mówisz, bo picie faktycznie do szczęścia mi potrzebne nie jest, trakowałem je jako taka odskocznie raczej od tego wszystkiego. Bo lęków już co prawda raczej nie miewam, ale z depresji nie wyszedłem jeszcze. Czuję się zdrowo, ale jeszcze nie uleczony całkiem...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 lip 2010, 18:30

Re: Zoloft

Avatar użytkownika
przez Rambo123 18 gru 2010, 23:25
Ja zaczynam kurację Zoloftem. Na razie trzeci dzień po 50mg rano. Do tego Ketral wieczorem i Depakine. Mam stwierdzony chad. Do końca nie jestem pewien czy to prawidłowa diagnoza. Na razie jest żle - zobaczymy jakie będą efekty przyjmowania Zoloftu

Dave38 - Twoje objawy przypominają mi moje. Jak byłem w depresji to przysięgałem nie pić. Po wyjściu z depresji nadużywałem. Po prostu praca ,spotkania itp
Mogłem dziennie, bez skutków ubocznych. Nie było lęków, byłem operatywny i szybki. Też postanowiłem że tym razem jak wyjdę z dołka to nie tknę alkoholu.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Zoloft

przez Moolik 19 gru 2010, 10:35
No Panowie :D to prosze o informacje na temat leku :D bo sam zamiarzam o niego poprosic we wtorek i do tego chyba jeszcze fluanxol miko84, myslisz ze to dobre połaczenie bo nie ktorzy mowia ze fluanxol do sertraliny nie potrzebnie
Moolik
Offline

Re: Zoloft

przez Zenonek 19 gru 2010, 12:08
Moolik,

Ja "biere" Zoloft od pol roku i tak:

Stan poczatkowy ostra faza depresji z gonitwa mysli uniemozliwiajaca niemal funkcjonowanie oraz mocne napiecie...

Po miesiacu to ustapilo.

Obecnie jest "tako jako".
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Zoloft

przez kasia000 19 gru 2010, 12:20
napiszcie mi proszę,czy jest sens zmieniać np..seroxat który wypalił sie po 6 latach na inny SRRI w moim przypadku Zotral 50mg-powinno byc lepiej?
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: Zoloft

przez miko84 19 gru 2010, 14:52
Kurde no mimo, że fluoksetyna jest ssri z najmniejszą liczbą efektów ubocznych u mnie to nie daję rady jej brać. Mimo, że brałem już dość długo i efekty uboczne powinny się zmniejszać. Nie wiem, ale u mnie z czasem jakby ten lęk i efekty uboczne wcale nie malały. Bez silnego antagonisty 5-ht2 nie daję rady brać SSRI - najsilniejsza w tym względzie jest mianseryna/mirtazapina - jak biorę któryś z tych leków to jeszcze w miarę mogę brać SSRI. Branie samego SSRI nie wchodzi w grę - nasila mi lęki - boję się robić cokolwiek, wszystkie normalne rzeczy które wcześniej nie wywoływały lęku, teraz go wywołują. To cholernie głupie uczucie. Do tego jakby pogarszały moją depresję. Wydaje mi się, że moja depresja w dużej mierze bierze się z lęku - gdy ten jest silniejszy, nastrój jest gorszy. Natomiast antagoniści 5-ht2a/c - mianseryna/mirtazapina zmniejszają ten lęk/następuje poprawa w depresji. Nie chcę brać ich samych bo mimo ważnej roli rceptoró 5-ht2a/c w depresji, główną rolę odgrywają receptory 5-ht1a, a na te najlepiej działają leki z wychwytem serotoniny, czego sama mirtazapina/mianseryna nie ma. Dlatego raczej zostanę na mianserynie (chociaż wolałbym cyproheptadynę-ma tak samo silny blok 5-ht2, ale krótszy okres półtrwania, może rano nie będę taki "śnięty")+małe dawki fluoksetyny. Do tego spróbuję jeszcze lamotryginy. Nie wiem jak u Was ale u mnie (i u wielu innych osób) ten stabilizator ma wyraźne działanie antydepresyjne i to już od pierwszych dni. Myślałem, że to efekt placebo, ale odkładałem i efekt mijał. Pare takich prób i utwierdziłem się w przekonaniu, że jego działanie antydepresyjne (potwierdzane przez wiele osób) jest prawdziwe.

Moolik myślę, że to dobre połączenie.
miko84
Offline

Re: Zoloft

przez Moolik 19 gru 2010, 15:26
miko84, a moze lepiej paroksetyna z fluanxolem czy jednak ta sertralina ?? ona ma mniej skutkow ubocznych ale działanie przeciwlkowe tez chyba słabsze co ??
Moolik
Offline

Re: Setaloft (Sertralinum)

przez sew333 19 gru 2010, 17:04
No miesiąc brania 100mg raczej nie pomógł. OD dzisiaj jestem na 150mg. 100mg rano i 50mg popoludniu. Myślicie ,że to pomoże:)?
Czy raczej jak 100mg nic nie dawalo to 150mg nie da nic również>?

Jedynie tyle dobrze,że nie miałem żadnych skutków ubocznych, jednak ja chciałbym poprawe stanu psychicznego, której narazie nie ma:(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 lut 2009, 18:19

Re: Setaloft (Sertralinum)

przez Moolik 19 gru 2010, 17:16
sew333, paroksetyny juz probowałes??
Moolik
Offline

Re: Setaloft (Sertralinum)

przez sew333 19 gru 2010, 17:17
tak PAROGEN zwalil mnie z nóg ( o ile to nie było nakręcenie ) i sie czułem fatalnie, same skutki uboczne mialem.

Raczej nie chciałbym próbować znowu
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 lut 2009, 18:19

Re: Setaloft (Sertralinum)

przez kasia000 19 gru 2010, 18:28
ojeju za krótko bierzesz cierpliwości wiem ja też bym chciała ,żeby juz dzis było cudownie-nie ma lekko :?
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 30 gości

Przeskocz do