SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: Asentra (Asertin)

przez paradoksy 04 wrz 2010, 11:38
Zenonek, a bo ja wiem na co? :roll:
Na jeba :mrgreen:
Teraz biorę 100mg na spanie i chyba też na huśtawki nastroju (zaburzenia afektywne), ale narazie czuję się taka rozwalona po większej dawce. 50mg działało idealnie na spanie, a większa dawka tak se. Ale dam się jej rozkręcić.

Odnośnie sertraliny - być może, że na początku miałam efekt placebo. Potem było ok. Po zwiększeniu dawki była chu*nia z grzybnią. Teraz po powrocie do 50mg jest si, ale to dopiero parę dni.
paradoksy
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez Wujek_Dobra_Rada 04 wrz 2010, 11:42
paradoksy, Pisałaś, że na początku brałaś 50 mg. Po jakim czasie poczułaś spadek siły działania? Leczysz się na depresję?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez paradoksy 04 wrz 2010, 11:46
Deathtrip, już sama nie wiem na co się leczę. :roll:
1 psychiatra - depresja
2- zaburzenia lękowo- depresyjne + osobowości
3 - zaburzenia osobowości + afektywne
typowej depresji nie mam.

50 mg sertraliny bralam przez 4 mce.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Asentra (Asertin)

przez Wujek_Dobra_Rada 04 wrz 2010, 11:52
U mnie wenlafaksyna działała bardzo dobrze z 9 miesięcy. Czułem się tak naturalnie szczęśliwy, wyciszony, pełen energi, bardzo śmiały.
Po ok. 9 miesiącach czułem już, że jestem tak sztucznie, chemicznie nakręcony. Jakby mój mózg był na jakimś wspomaganiu, dopalaczu.
Jestem ciekaw jak i co zrobi sertralinka. Narazie jestem z niej zadowolony. Lekarz powiedział żebym kontynuował dawkę 50. Bo nie ma sensu wchodzić na wyższe.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez paradoksy 04 wrz 2010, 11:53
szczerze? ja też nie mam pojęcia :mrgreen:
dla mnie typowa to jak leżysz w łóżku i się nie ruszasz, nie myjesz, w ogóle nie wychodzisz z domu, nawet do pracy

ja miewam tylko takie "doły" - naprzemian z napadami euforii - potrafię się czasami cieszyć. huśtawka. czyli powiedziałabym raczej, że to zaburzenia afektywne, a nie depresja.
prędzej miałam roczne ptsd po śmierci Mamy, a nie depresję. :roll: ale ten pierwszy psychiatra jakoś w ogóle się nie zagłębiał w moje problemy, tylko zapisał mi lerivon i 2 tygodnie chorobowego, bo ciągle na nim spałam :hide:
paradoksy
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez Wujek_Dobra_Rada 04 wrz 2010, 11:57
U mnie zdiagnozowano nie depresję ale stany depresyjne. Też miasłem doły, tylko że nie było wybuchów euforii. Czułem się raz strasznie, po czym po paru godzinach ''normalnie'' .I tak ciągle...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez paradoksy 04 wrz 2010, 12:03
Wujek Dobra Rada, czyli typowe stany depresyjne, a nie depresja. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Sertralinka na to jest fajna, daje radę. Tylko że po tych 4. miesiącach miałam tak jak Ty na wenla - czułam się sztucznie nakręcona, jak zepsuta szafa grająca.
paradoksy
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez Wujek_Dobra_Rada 04 wrz 2010, 12:20
No i właśnie to jest to czego się obawiam.

P.S. Zakopujemy topór wojenny? ;)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez paradoksy 04 wrz 2010, 12:21
Deathtrip, jaki topór wojenny? :mrgreen:
Jest si. :smile:
paradoksy
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez Wujek_Dobra_Rada 04 wrz 2010, 12:23
Pozostaje się cieszyć stanem, w jakim jestem obecnie. Poza tym zmieniam miejsce zamieszkanie, nowa praca i wracam na uczelnie. Czyli moje życie przekręci się o 180 stopni. Czeka mnie dużo ciężkiej pracy i chyba nie będę miał czasu na dołowanie się. :)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez paradoksy 04 wrz 2010, 12:24
Deathtrip, a jak było przed tą zmianą? Raczej za dużo o tym nie rozmawialiśmy wcześniej...
paradoksy
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez Wujek_Dobra_Rada 04 wrz 2010, 12:34
W skrócie to ujmując. Mam 27 lat. W wieku około 19 lat zaczeły się jazdy. Bardzo niskie poczucie własnej wartości, nie chęc do robienia czegokolwiek.
Później pojawiły się doły i nawet myśli samobójcze. Tylko nie wyobrażałem sobie iść do psychiatry. Oczywiście myślałem stereotypami. Jak psychiatra, to jest od leczenia czubków a ja nim nie jestem. Przełom nastąpił jakieś 2 lata temu. Straciłem pracę, co wywołało u mnie stany lękowe. W szczytowej fazie bałem się wyjść z domu. Wychodziłem tylko gdy musiałem. Nawet idać ulicą, mijając się np. z jakąś babcią, czułem się podenerwowany i przestraszony. Pierwszy raz w życiu pojawiła się bezsenność. I w sumie przez to poszedłem do psychiatry.Chciałem w sumie tylko leki na sen. Ale dostałem też Wenle i Cloraxen. Było to dla mnie ukojenie, gdyż byłem jednym wielkim kłębkiem nerwów. Gdy wenla zaczeła działać, moje życie ostro ruszyło do przodu. Praca, co chwile jakieś imprezy itd... :) Wszystko szło w pozytywnym kierunku do kwietnia tego roku. Musiałem rozstać się z firmą gdzie pracowałem. Znowu powróciły stany depresyjne. Wenle prawie odstawiłem (biorę śladowe ilości) i sertralinę dostałem która działa na mnie bardzo fajnie. Natomiast nie ma tego złego. Teraz dostałem lepszą, na zdecydowanie lepszych warunkach. I chcę wkońcu studia skończyć. No to tak Pi razy oko o mnie. ;)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez Wujek_Dobra_Rada 04 wrz 2010, 14:30
Marek77 napisał(a):11 dzień na sertralinie-narazie nadal działa jak placebo z negatywnymi skutkami(głownie silny napięciowy ból głowy,problemy ze snem).


Ja miałem tak 2 tygodnie.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez Wujek_Dobra_Rada 04 wrz 2010, 15:21
Zadziałał dokładnie po 18 dniach chyba. Popoludni poczułem się jakoś dziwnie dobrze. Myślałem, że to znowu skok nastrojua tu proszę, ten nastrój towarzyszy mi do dziś. A 2 tygodnie miałem efekty uboczne, w dodatku dosyć paskudne jak: rozdrażnienie, brak koncentracji, kołatanie serce, rewelacje jelitowe itp... Oczywiście to przeszło. Jestem zadowolony z sertry. Mam nadzieję, że ten stan potrwa jak najdłużej. I dawka 50 mg mi starczy w zupełności.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do