SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

przez Wera 19 sie 2006, 08:42
Piotr nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale ty chorujesz już 8 lat?. Ja borykam się ztym problemem 1,5 roku. Doskonale Cię rozmumiem ja wiele bym dała, żeby tez żyć normalnie, ciągle mam zmieniane leki a poprawy nie widać, pozdr
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
18 cze 2006, 19:35
Lokalizacja
Śląsk

przez Piotrek ;) 19 sie 2006, 09:07
Tak 8 lat z tym ze od 3 lat wszystkie objawy sie nasilają nie wiem na ile leki dzialaja pozdr
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez Wera 19 sie 2006, 11:27
życzę Piotr aby Zoloft Ci pomógł, bo mnie wyrządził wiele złego w psychice ale jak wiesz leki to sprawa indywidualna i Tobie może pomóć :smile:
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
18 cze 2006, 19:35
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Piotrek ;) 19 sie 2006, 11:54
Co do citalu troche czytalem wlasnie o tym leku jak pojde do lekarki poprosze Ją zeby mi moze przepisala sprobuje :) mysle ze to jest lek z tej rodziny co Zoloft od ktorego sie niepowinienem uzaleznic ..Chcial bym w koncu gdzies wyjechac a nie byc przywiazanym do fortecy zwanej domem pozdrawiam
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez madam jamar 19 sie 2006, 12:59
ja biore asentre juz pół roku i wydaje mi sie ze jest OK. jest napewno lepiej niż gdy brałam inne leki. w moim przypadku zwiększenie dawki powpduje zmniejszenie lęków.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
19 sie 2006, 00:12

przez madam jamar 19 sie 2006, 13:01
mi lekarz mówił ze rano - bo pobudza do działania w dzień.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
19 sie 2006, 00:12

przez kretka 19 sie 2006, 18:47
Brałam Asentrę długo, zawsze rano, żeby nie brać wieczorem razem z pigułką antykoncepcyjną. Czułam się bardzo dobrze i dość łatwo odstawiłam. Niestety, krótko po odstawieniu pogorszyło się bardzo, ale na razie nie biorę nic, tylko ziołowy Persen. Ta historia utwierdziła mnie w przekonaniu że leki tylko tłumią objawy, a gdy się je odstawi, wszystko wraca. Jestem za psychoterapią.
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez Kaczka 19 sie 2006, 22:07
Witam wszystkich bardzo serdecznie! Mam nerwice depresyjno-lekowa i od czterech miesiecy biore Zoloft. Madry doktor odrazu polecil zazywac 50 mg,mial racje, bo najgorsze byly 2 tygodnie,gdy lek sie wkrecal. Chcialam to wtedy odstawic, mialam nasilone leki (jeszcze gorsze), nie jadlam, nie spalam, balam sie,ze umre na zawal,bo serce bilo jak oszalale, do tego trzesiawki i wiele innych dolegliwosci,ktorymi tez sie meczycie. Bylam twarda i zarlam to dalej. Potem bylo lepiej tylko,ze przez kilka tygodni tez bylam otepiala emocjonalnie. Nie potrafilam pisac normalnych listow do mojego Ukochanego,ktorego cholernie mocno kocham i ktorego nie ma w moim miescie. Mialam wyrzuty sumienia,ze moze pisze jakies suche listy,takie bez uczuc...Czulam sie potwornie. Moi Drodzy! Blagam, poczekajcie okolo dwoch miesiecy na efektowne zadzialanie tego cudownego lekarstwa! Dzisiaj jest normalnie! Nie krzywdze swoim zachowaniem rodziny, czuje sie jak normalny czlowiek. Owszem,mam zle dni ale wiecej jest tych dobrych. Znowu szaleje i usmiecham sie czesto. Tak jak dawno temu. Nikt z Was nie wspomnial o snach,ktore towarzysza przy braniu Zoloftu. Snia mi sie rozne glupoty, czesciej dobre,ktore daja dobra energie i niestety tez koszmary,po ktorych cierpie. Te sny sa bardzo realne i gdy jest sie wrazliwym czlowiekiem pojawia sie depresja. Ale przysiegam Wam,ze na krotko. Prosze, badzcie cierpliwi. Jestem chora od dzieciecych lat,w dodatku mam wade wymowy-jakam sie. Teraz jestem wyciszona,radosna i ladnie mowie. Dzisiaj jestem naprawde szczesliwym czlowikiem,bo nie jest zle i zycze Wam kochani zdrowia! Pa!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 sie 2006, 21:11
Lokalizacja
Elblag

przez Angelika 19 sie 2006, 22:28
Zgadzam sie z Toba Kaczka w 100%.Ten lek tez mi pomogl,na poczatku jest ciezko ale warto poczekac.
Angelika
Offline

przez Piotrek ;) 19 sie 2006, 22:56
Ja tez mysle ze mi pomoze zoloft jak nie to nie wiem co zrobie juz nie wytrzymuje pa
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez Wera 20 sie 2006, 09:43
Ja nie dałam rady za dużo skutków ubocznych i to natury psychicznej coś okropnego, pozdr
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
18 cze 2006, 19:35
Lokalizacja
Śląsk

przez Piotrek ;) 20 sie 2006, 09:55
Wera hej a co Ci sie dzieje jak zle ten lek dziala na Ciebie mi tez troche przeszkadza ale mysle ze to minie rano to jest szok dla mnie dreszcze i nudnosci ale powoli ustaje.pa
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez Wera 20 sie 2006, 10:14
Piotr jak wcześniej pisałam lekarz mi odstawił Zoloft. W czasie terapii Zoloftem bardzo źle się czułam psychicznie wyobraź sobie dostałam natłoku mysli różnych, ciągle mnie atakowały mysli bez mojej woli, to było coś strasznego dla mnie nienormalnego. Chociaz sama zmniejszyłam sobie dawkę to te skutki nie minęły. Lekarka powiedziała mi, że jeżeli Zoloft raz uruchomił "coś" w układzie nerwowym to już nawet zmniejszenie dawki tego nie zlikwiduje i odstawiła ten lek. Jezstem teraz na Citalu i Chlorpothixen boże, że by w końcu zadziałało, pozdr :smile:
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
18 cze 2006, 19:35
Lokalizacja
Śląsk

przez pronto 20 sie 2006, 13:02
Witam wszystkich,mnie lekarz zalecił rano,bo działa pobudzająco.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
12 sie 2006, 19:09
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do