SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez REN 19 maja 2010, 23:30
taaa ekonomia :D u mnie to jest tak: wypije dwa piwa to tak jakbym wypil pol, wypije cztery to tak jak bym wypil jedno :D

jestem po trzecim tygodniu "kuracji"
zaczyna sie dziac cos pozytywnego ... zrobilem cos dla siebie :D poszedlem do fryzjera, ogolilem sie, kupilem nowe buty :D
w ostatnim czasie (rok albo dwa) zrobilbym to tylko w stanie wyzszej koniecznosci (czyt.: przewrocil bym sie w dziurawych butach o za dluga brode bo grzywka spadla mi na oczy :P
Avatar użytkownika
REN
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 maja 2010, 17:07

Re: Asentra (Asertin)

przez Pstryk 20 maja 2010, 00:15
heh czysta oszczędność co z tym alko trochu ambiwalentna - bo się zaoszczędzi na leki :lol:

mi stukają 3tg uspokoiłam się troszku ale nie wiem czy to do końca mi się podoba bo czuję się taka nieobecna... ale trwam dalej łykam grzecznie pożyjemy zobaczymy
Pstryk
Offline

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez never1337 21 maja 2010, 01:05
dzis jestem czwarty dzien na asentrze, na poczatek dawka pol tabletki czyli dawka 25mg... cierpie na nerwice, fobie spoleczna i lekka depresje przez to wszystko. po 5dniach zaczne dawke 50mg... narazie brak mi jakis konkretnych odczuc pogorszenia czy poprawy, czuje sie objetnie, jak zwykle praktycznie, jedynie pojawila sie suchosc w ustach, ale nie az tak mocna jak na innych lekach, zeslabl apetyt, to akurat mnie dobija, bo normalnie malo jem i w sumie to tyle. brak innych objawow. normalnie prowadze auto i wykonuje inne czynnosci psychofizyczne. zobaczymy jak to bedzie po dawce 50mg.. jak ten lek nie zacznie na mnie dzialac, to zwatpie juz we wszystko... poki co bralem juz kilka tych lekow i zaden niedzialal.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:25
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Asentra (Asertin)

przez Zenonek 21 maja 2010, 10:26
Never

Ale jakie leki brales do tej pory i jak dlugo dany specyfik ?

Z tymi lekami to jest tak, ze na realna poprawe trzeba czekac najmniej 3 miesiace, wiec odstawianie lekow np po miesiacu (jezeli nie ma skutkow ubocznych)- nie jest dobre.


Asentra to dosyc delikatny lek i skuteczny lek.
Ja biore 50 mg juz ponad 6 tygodni i jest ok. Zero skutkow ubocznych.

Aha widze, ze jestes z KR (jak ja), u jakiego lekarza byles?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez never1337 21 maja 2010, 19:22
do tej pory bralem chloroprothixen - to w sumie najdluzej bo kilka miesiecy, moze negowal lekko lęki ale nie dzial na mnie zbytnio. skutkow ubocznych zawsze malo mialem po lekach... bralem tez anafranil, ale po tym leku moglem spac 24/7 wiec odstawilem po miechu, byl fatalny, bralem tez cital ale tez slabo dzialal ale to w sumie miesiac tylko. teraz asentre. wkurza mnie tylko bardzo slaby apetyt, a zawsze mialem problemy z przytyciem. do lekarza chodzilem do nfz na batorego (dr komorowska, dr zając) a teraz do scan medicum na armii krajowej. a ty ?
po jakim czasie zaczala dzialac asentra na ciebie? miales suchosc w ustach i brak apetytu ? co ci dolega ogolnie i jak ona pomoga?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:25
Lokalizacja
Kraków

Re: Asentra (Asertin)

przez Zenonek 21 maja 2010, 19:28
Ja ostatnio bylem z 2 razy u Jablonskiego, wczesniej z 3 razy u Marszalkowej (przyjmuje w tej przychodni na Slawkowskiej przy rynku).

Asentra zaczela dzialac po okolo 4 tygodniach. I od tej pory jest coraz lepiej. Czuje sie calkiem dobrze.

Lecze sie na umiarkowana depre reatkywna plus lekka nerwice.

To jest moj pierwszy lek tego typu i dziala ok. Zero skutkow obocznych.

Dziwne, ze Anafranil nie dziala dobrze na Ciebie, bo to bardzo silny lek- moze za silny.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Asentra (Asertin)

przez xerox 22 maja 2010, 20:00
Witam!

Biorę od 5 dni Asentrę 100mg (rano) + Depakine Chrono 500 (wieczorem). Pierwsze trzy dni po 50 mg. Biorę na: nerwicę lękową + depresja. Działania niepożądane: brak apetytu, poszerzone źrenice + odruch wymiotny psychogenny (mam "pustkę" w głowie odkąd to biorę i odczuwam spokój - dopóki mam zajęcie - jeśli mam odrobinę przerwy wracają do mnie przykre myśli i automatycznie wywołuje to we mnie odruch wymiotny - przy czym nie wymiotuje niczym). Pierwsze 4 dni - znośne. Piąty dzień - piekiełko.

O ile Asentra jeszcze nie zdążyła się nasycić w moim organiźmie i nie działa na razie w pełni to odczuwam znaczną stabilizację nastroju dzięki leku Depakine... Da rade po męczarni zasnąć po tym i wyspać się :)

Pozdrawiam wszystkich i życzę powrotu do zdrowia.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 maja 2010, 19:47

Re: Asentra (Asertin)

przez bardzo_smutna 25 maja 2010, 15:38
Ja biore asertin mniej wiecej od 1,5 roku, zaczynalam od dawki 50 mg i to bylo dla mnie objawienie, zero skutkow ubocznych, depresja i leki minely, czulam sie wspaniale, wrecz euforycznie, zmienilam zupelnie podejscie do swiata i ludzi, nawiazalam mnostwo nowych kontaktow, ktore utrzymuje do dzis, a zawsze bylam typem samotnika.
Po okolo pol roku dawka 50 mg przestala na mnie dzialac, psychiatra zwiekszyla ja do 100 mg i bylo lepiej, ale nie da sie tego porownac z poprawa na poczatku. Moje problemy trwaly wlasciwie od zawsze, lekarka caly czas namawiala mnie na terapie, wiec poszlam na terapie analityczna, z ktorej na poczatku listopada ucieklam po pol roku chodzenia. To byla prawdziwa katastrofa, terapia straszliwie mnie rozbila i pogorszyla moj stan, do tej pory nie potrafie sie pozbierac. Terapeutka teoretycznie miala dobre kwalifikacje, ale straszliwie sie z nia skonfliktowalam, nie umiala mi pomoc. Terapia mnie uwstecznila, wrocilam do stanu sprzed brania lekow, znowu jestem straszliwie przygnebiona i kompletnie nie umiem nawiazac kontaktu z nikim.
Od prawie 7 tygodni biore dawke 150 mg i z kazdym dniem czuje sie coraz gorzej, placze praktycznie bez przerwy, mam bardzo silne mysli samobojcze, stracilam nadzieje, ze cokolwiek da sie zrobic. Moj organizm chyba po prostu przyzwyczail sie do asertinu, a ja mam nawrot depresji. Nie mam pojecia, co bedzie dalej, ale zaczynam myslec, ze jedyna ulga moze byc dla mnie smierc.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 maja 2010, 15:23

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez Alien81 25 maja 2010, 19:07
Biorę Asertin 50 mg od tygodnia (zaczynałem od 1/2 tabletki wieczorem, od wczoraj biorę już całą). Muszę przyznać, że ten lek nieco poprawił mi nastrój. Jednakże zauważyłem tez niepokojące objawy takie jak nadmierna senność, poszerzone źrenice, osłabienie i przede wszystkim utrata czucia w ustach (wrażenie podobne do znieczulenia u dentysty). Czy ktoś z Was również ma bądź miał podobne objawy? Pozdrawiam.
Pan Naczelnik już idzie do domu, bo ten zbój zaraz tu będzie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1281
Dołączył(a)
16 maja 2010, 20:04

Re: Asentra (Asertin)

przez xerox 25 maja 2010, 19:08
bardzo_smutna: same tabletki mogą tylko wspomóc wyleczenie z depresji - myślę, że błędem jest ich przyjmowanie i dalsze spychanie problemów na dalszy plan bo tak jak piszesz - organizm się przyzwyczaja a problem pozostaje. Może zastanów się, czy nie podjąć psychoterapii indywidualnej?

Wracając do tematu: już biorę tydzień i źrenice już wyglądają normalnie, jestem senny, obojętny, mam dalej jadłowstręt ale coraz mniej lęków :) polecam te pastylki :D
Ostatnio edytowano 25 maja 2010, 19:13 przez xerox, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 maja 2010, 19:47

Re: Asentra (Asertin)

przez paradoksy 25 maja 2010, 19:11
jadowstręt powinien przejść w ciągu kilku tygodni.
paradoksy
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez bardzo_smutna 25 maja 2010, 20:03
xerox: pol roku uczesniczylam w indywidualnej terapii psychodynamicznej i spowodowala straszne nasilenie objawow, mysle ze ten typ terapii jest nie dla mnie, i tak jestem raczej introwertyczna a taka terapia jeszcze poglebia to moje zamkniecie w sobie. chce isc na terapie ktora mialaby wieksze przelozenie na moje funkcjonowanie w otoczeniu, przymierzam sie do behawioralno-poznawczej.

a asertin polecam, na mnie (do czasu) dzialal po prostu wspaniale :smile:
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 maja 2010, 15:23

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez REN 25 maja 2010, 22:53
hej

biore juz (jak to dziwnie brzmi) od 4 tygodni
koncowka trzeciego tygodnia i teraz caly czwarty tydzien znaczna poprawa nastroju
czuje, ze mam wiecej energi, jestem wesoly, korzystam z zycia ;)

znajomi zauwazaja, ze zachowuje sie inaczej niz ostatnio (oczywiscie in plus)

jedyny minus w chwili obecnej to, ze nie jestem w stanie zwlec sie z wyrka wczesniej niz 13-14 (podobno to ma minac)

dostalem recepte na Asentre na kolejne trzy miechy takze jeszcze cos tu naskrobie pewnie ;)
Avatar użytkownika
REN
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 maja 2010, 17:07

Re: Asentra (Asertin)

przez paradoksy 26 maja 2010, 10:31
REN, mi moja psychiatra w przypadku działania nasennego poleciła brać wtedy wieczorem, a nie rano. Zapytaj swojego psychiatrę o to :)
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do