SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: Setaloft

Avatar użytkownika
przez Azbestowa 15 kwi 2010, 19:42
Setaloft biorę od 8 dni. Zanim pierwszy raz go wzięłam, przeczytałam mnóstwo opinii na jego temat. Już wtedy chciałam zrezygnować, bo bałam się skutków ubocznych. Wszyscy tak źle o nim pisali... Teraz, ku mojemu zaskoczeniu mogę śmiało powiedzieć, że w moim przypadku nie wystąpił żaden ze skutków ubocznych! Jestem nim pozytywnie zaskoczona.
Ćpam rzeczywistość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 19:26

Re: Asentra (Asertin)

przez Zenonek 16 kwi 2010, 12:48
Mam pytanie po jakim czasie Asentra (50 mg rano) powinna dzialac ?

Mam lekkie PTSD i wynikla z tego umiarkowana depresje (bo kolosalnie ciezko sie z czyms mi pogodzic).

Zaczalem od 25mg przez 3dni i od 14 dni 50 mg.

Tolerancja - idealna, zero efektow ubocznych - moze przez to, ze nie jestem lękowy.

Coz jak narazie czuje , ze jestem troche spokojniejszy.

Nastroj moze mini-mini lepszy, ale nie to co ma byc.

Moze przywalic 200 mg albo jakas armate jak Anafranil czy IMAO ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Asentra (Asertin)

przez magdalenabmw 16 kwi 2010, 13:17
Zenonek- powinna po kilku tygodniach. U mnie działała dopiero po ok 3 miesiącach i tyle dał jej na rozruch mój psych. Powiedział, że 3 miesiące. Brałam 50mg dwa razy dziennie z tego co pamiętam. Na marginesie- ja jestem lękowa i też nie miałam po niej skutków ubocznych, ani przy braniu, ani przy odstawieniu- krótko brałam. Ten lek mi dupę uratował, i byłby super gdyby nie to, że byłam po nim jak robot bez uczuć. :-|

p.s. Nic nie przywalaj.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Asentra (Asertin)

przez rober6666 16 kwi 2010, 13:28
Afik
mnie asentra tez tak miażdżyła jak Ciebie.Do tego nasiliła w stopniu tragicznym derealizacje i myśli samobójcze
Nie dalem rady-odpuściłem
mam prośbę
jeśli dalej będziesz ją brał, jeśli wytrwasz,to proszę wpadaj na to forum i opisuj jak się czujesz..
Takie twoje spostrzeżenia będa bezcenne dla innych, którzy maja podobne problemy z tolerancją na leki SSRI
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Asentra (Asertin)

przez Zenonek 16 kwi 2010, 13:37
magdalenabmw napisał(a):Zenonek- powinna po kilku tygodniach. U mnie działała dopiero po ok 3 miesiącach i tyle dał jej na rozruch mój psych. Powiedział, że 3 miesiące. Brałam 50mg dwa razy dziennie z tego co pamiętam. Na marginesie- ja jestem lękowa i też nie miałam po niej skutków ubocznych, ani przy braniu, ani przy odstawieniu- krótko brałam. Ten lek mi dupę uratował, i byłby super gdyby nie to, że byłam po nim jak robot bez uczuć. :-|

p.s. Nic nie przywalaj.



OK dzieki za odpowiedz. To "cza" sie uzbroic w cierpliwosc. Wazne, ze nie mam skutkow obocznych.

Swoja droga ciekawe dlaczego niektorzy maja takie skutki uboczne.

W sumie to nawet to Apapie mozna miec niezla Kambodże, wiec roznie to bywa.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Asentra (Asertin)

przez magdalenabmw 16 kwi 2010, 15:32
Zenonek napisał(a):OK dzieki za odpowiedz. To "cza" sie uzbroic w cierpliwosc. Wazne, ze nie mam skutkow obocznych.

Swoja droga ciekawe dlaczego niektorzy maja takie skutki uboczne.

W sumie to nawet to Apapie mozna miec niezla Kambodże, wiec roznie to bywa.


Co organizm to obyczaj. Ja po Apapie wylądowałam w szpitalu pod kroplówką, ale fakt że za dużo go zjadłam (ból zęba). :-|
Cierpliwości, żaden antydepresant nie działa od razu, to musi potrwać aż on się rozkręci. Ciesz się, że Twój organizm ten lek toleruje w ogóle i że wystarczy Ci 'czekać' a nie umierać czekając aż MOŻE zadziała.
magdalenabmw
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez afik 16 kwi 2010, 15:47
rober6666 napisał(a):Afik
mnie asentra tez tak miażdżyła jak Ciebie.Do tego nasiliła w stopniu tragicznym derealizacje i myśli samobójcze
Nie dalem rady-odpuściłem
mam prośbę
jeśli dalej będziesz ją brał, jeśli wytrwasz,to proszę wpadaj na to forum i opisuj jak się czujesz..
Takie twoje spostrzeżenia będa bezcenne dla innych, którzy maja podobne problemy z tolerancją na leki SSRI
Pozdrawiam
Robert

Czuję się już trochę lepiej, na początku miałem ogromne lęki po tym leku, teraz jest lepiej, zobaczę za miesiąc, będę chciał go brać dłużej.
Nadal biorę 2 razy dziennie Xanax 0,5mg na lęki, bez niego chyba bym przestał brać Asertin już po kilku dniach, no chyba że byłbym zamknięty w pokoju przez miesiąc może dwa i nie spotykał się z ludźmi (ciężko nawet byłoby zjeść obiad z rodzicami).
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 sie 2008, 16:12
Lokalizacja
Małopolska

Re: Asentra (Asertin)

przez magdalenabmw 16 kwi 2010, 15:52
O właśnie, zapomniałam dodać że ja biorąc Asertin jechałam na 1mg Xanaxu SR i 1mg Clonazepamu (też benzo, ino silniejsze) dziennie. Więc może dlatego nie miałam skutków ubocznych :bezradny: Tzn to też jest kwestia sporna, bo ataki paniki, lęk, derealizację itd dalej miałam, tylko nie bałam się z domu wyjść, byłam zamulona, bez uczuć, robot taki zmarnowany życiem.. Ot, taka robota. Jak je odstawiłam (wszystkie w jeden dzień) to od razu poczułam się lepiej. Choć z perspektywy czasu wiem, że bez nich nie dałabym rady wtedy zdać matury i przeżyć tego koszmaru z początkami NL.
magdalenabmw
Offline

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez Molly Peek-a-boo 18 kwi 2010, 21:45
Ja brałam Asertin ponad miesiąc i nie dawał mi żadnych efektów. Początkowo brałam go razem z Klonazepanem, później lekarz kazał mi go odstawić i brać sam Asertin. Z niego przeszłam na ParoGen, który bardzo mi pomógł.

(depresja + nerwica lękowa + zaburzenia emocjonalne osobowości)
Wyobraź sobie formę życia,która uwielbia fantazje o swej zagładzie.
Zrobisz głupią uwagę, chcesz się zabić.
Podoba ci się film, żyjesz. Spóźnisz się na pociąg, zabijasz się.

(Przerwana lekcja muzyki)
Posty
41
Dołączył(a)
09 lut 2010, 13:59

Re: Asentra (Asertin)

przez zbychu 18 kwi 2010, 21:47
po jakim czasie zaczałes czuc pozytywny wpływ paroksetyny??
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez Molly Peek-a-boo 19 kwi 2010, 22:27
zbychu, Gdzieś półtora tygodnia.
Wyobraź sobie formę życia,która uwielbia fantazje o swej zagładzie.
Zrobisz głupią uwagę, chcesz się zabić.
Podoba ci się film, żyjesz. Spóźnisz się na pociąg, zabijasz się.

(Przerwana lekcja muzyki)
Posty
41
Dołączył(a)
09 lut 2010, 13:59

Re: Asentra (Asertin)

przez zbychu 20 kwi 2010, 21:26
dzieki za info
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Setaloft

przez paradoksy 27 kwi 2010, 17:55
Zaczynam od dzisiaj, a tym co jest nawypisywane w eterze nie przejmuję się.. ;)
Zobaczymy czy zadziała.
paradoksy
Offline

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez never1337 28 kwi 2010, 17:15
czesc, powie mi ktos jak ma sie ten lek do prowadzenia pojazdow ? wlasnie zamierzam go zaczac brac, mam juz recepte ale jedynie obawiam sie tej kwestii, a jest to wazne dla mnie, bo robie kilkaset km tygodniowo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:25
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], ILUZJA i 34 gości

Przeskocz do