SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: Setaloft

przez Freddie Mercury 01 lut 2010, 15:04
po tylu dniach powinny byc chociaz jakies zwiastuny poprawy a tu nic... to zobojętnienie jest najgorsze
Freddie Mercury
Offline

Re: Setaloft

przez panna truskawka 01 lut 2010, 17:23
Być może to są zwiastuny poprawy :-P
Tak jak mówię: na swoim przykładzie wiem, że poprawę widać dopiero po miesiącu. Ten lek dłuuugo się rozkręca. Ja na początku miałam strasznie potworne lęki, ryczałam w kółko, świat był jeszcze bardziej beznadziejny ale po 3 tygodniach lęki ustąpiły.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
31 gru 2009, 14:55

Re: Asentra (Asertin)

przez olsonolson 02 lut 2010, 14:09
Hej :)
biore asentre pare miesiecy,teraz powoli odstawiam zeby zobaczyc jak bedzie bez niej. aktualnie przez tydzien bede brala pol tabletki,zeby nie odstawic tak z dnia na dzien. i mam w tym miejscu pytanie,czy kiedy odstawie juz asentre,to po 2 dniach moge juz spozywac alko bez zadnych ALE jesli chodzi o niepozadane skutki? bo czytałam ze ogolnie asentra ma male prawodopodobienstwo wystapienia niepozadanych skutkow przy reakcji z alko,ale wole sie upewnic :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 lut 2010, 14:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Asentra (Asertin)

przez Freddie Mercury 02 lut 2010, 16:14
po jakim czasie odczułas poprawe
Freddie Mercury
Offline

Re: Setaloft

przez nov 02 lut 2010, 17:13
Hey. Biore setaloft od dwoch tygodni 50 mg/dziennie na obsesjo-kompulsje narazie bez zmian
nov
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 sty 2010, 18:40

Re: Asentra (Asertin)

przez Lili-ana 02 lut 2010, 23:57
olsonolson napisał(a):bo czytałam ze ogolnie asentra ma male prawodopodobienstwo wystapienia niepozadanych skutkow przy reakcji z alko,ale wole sie upewnic :)

akurat u mnie sertralina w połączeniu z alkoholem powodowała bardzo nieprzyjemne skutki więc teraz unikam picia alko przy braniu ssri. Trzy razy po całkiem niedużej ilości alkoholu straciłam, że tak powiem panowanie nad sobą :oops: dlatego teraz unikam.
Jesli już musisz pić to na początek niewielkie ilości.
Lili-ana
Offline

Re: Setaloft

przez Katboi 04 lut 2010, 15:25
Witam , pierwszy raz wychodzę do ludzi ze swoim problemem. Od przeszło roku cały czas odczuwam niepokój, mąż miał już dość mojego strachu i wysłał mnie do psychiatry. Lekarz przepisał mi setaloft. Lek wykupiłam i już dwa tygodnie leży w apteczce.Boję się go wziąć, co jeśli poczuję się gorzej niż teraz. Ponoć mam nerwicę lękową, lek jest raczej na depresję, już teraz odczuwam kołatanie serca , bóle w klatce piersiowej, drżenie kończyn i takie tam. Cały czas walczę ze sobą i czasami czuję się tak jak kiedyś. Czy między wami jest ktoś kto poradził sobie bez leków?

Moja mama miała depresję i nie skończyło się to dobrze, brała mnóstwo leków, trzy razy była hospitalizowana, nie chcę skończyć tak jak ona.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 lut 2010, 15:06

Re: Setaloft

przez panna truskawka 04 lut 2010, 16:09
No i właśnie to jest najgorsze: nie wezmę bo się boję.
Jeżeli lekarz przepisał to brać i nie zastanawiać się. To on jest specjalistą w tej dziedzinie i wie co robić.
Każdy kto zaczyna brać tego typu leki ma obawy. Ja też takie miałam bo naczytałam się różnych rzeczy jakie to skutki uboczne ludzie mieli i w ogóle cuda wianki ! Dziś śmiać mi się chce z tego, że tak można się wkręcić :)

Lek brać i już. Obserwować się przy tym ale bez przesady. Przypominam, że na działanie leku potrzeba sporo czasu. To nie ma tak hop siup i jest super. Super będzie jeżeli damy sobie pomóc w końcu i nie będziemy mądrzejsi od lekarza.
Także do dzieła!

[Dodane po edycji:]

Jeszcze chciałam dodać, że bez leków to sobie nikt nie pomoże a jak pomoże to tylko na krótką chwilę bo i tak kiedyś to dziadostwo wróci. Nie wiem czemu ludzie mają taki opór przed tymi lekami? Przecież one nie uzależniają a skutki uboczne (jeśli takie wystąpią w ogóle) to miną.
Czy jak macie zapalenie płuc to też nie bierzecie leków, bo myślicie, że sami z tego jakoś się wyleczycie? No nie znam takich przypadków :-P
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
31 gru 2009, 14:55

Re: Asentra (Asertin)

przez zagubiony5777 05 lut 2010, 12:18
ja dzisiaj bylem u lekarza zeby potwierdzic diagnoze innego psychiatry, nic nie mowilem ze lecze sie gdzie indziej, bo chcialem miec pewnosc ze tamta diagnoza jest sluszna, bo nie moge sobie pozwolic na bledy.Diagnoza w wiekszosci sie potwierdzila i dostalem asertin. Zazywam w tej chwili seronil i chcialbym sie dowiedziec czy asertin moglby w razie czego zastapic fluoksetyne ? To sa podobne leki ? Ktory lek jest lepszy ?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Setaloft

przez Katboi 05 lut 2010, 13:21
Dzięki za wsparcie, jednak sama muszę dojrzeć do decyzji o wzięciu tego leku. Moje obawy nie są bezpodstawne.Lekarzowi nie potrafię zaufać dlatego , że widziałam jak pod opieką lekarzy więdła moja mama. Chorowała na depresję rok czasu, leki zmieniano jej co chwilę i było coraz gorzej. Najgorsze było to, że nikt nie potrafił jej pomóc, a ona sama nie chciała wogóle podjąć walki.
Cały czas mam nadzieję, że skoro potrafiłam wmówić w siebie lęk, potrafię też go zwalczyć. Przecież to mój mózg i ja tu rządzę!

Moim zdaniem nerwica , to jednak nie to samo co zapalenie płuc i same leki tu nie wystarczą.
Przepraszam , że się wymądrzam, ale dzisiaj czuję się wyjątkowo dobrze i może dlatego znowu wierzę we własne siły.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 lut 2010, 15:06

Re: Asentra (Asertin)

przez Freddie Mercury 05 lut 2010, 13:58
obydwa leki należa do SSRI ,TYLKO JEST PROBLEM Z FLUOKSETYNĄ... ma ona długi okres połtrwania w organiźmie (ok.tygodnia) wiec od razu po zaprzestaniu zarzywania fluoksetyny raczej nie powinno sie wprowadzać innego leku z tej grupy...
Freddie Mercury
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez zagubiony5777 05 lut 2010, 14:12
to jak obydwa naleza do tej samej grupy to moze poprostu mozna kontynouwac leczenie setralina ? chcialbym moc miec ten lek w zapasie bo teraz mam schizy ze mi sie skonczy a lekarz mi go nie da bo powie ze nie trzeba. A ja chcialbym zaczac wreszcie sie leczyc i normalnie funkcjonowac bo fluo nawet jeszcze nie zaczela dzialac.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Setaloft

przez panna truskawka 05 lut 2010, 14:45
Po pierwsze: skoro nie masz zaufania do tego lekarza to dlaczego do niego poszłaś? Zawsze można poszukać innego.
Po drugie: Nie zawsze jest tak, że lek od razu będzie super dobrany. Przygoda z lekami czasami jest długa i wyczerpująca ale w końcu coś musi pomóc.
Po trzecie: oczywiście nie twierdzę, że leki są podstawą. Leki są tylko dodatkiem, a my sami musimy pracować nad sobą. To nie jest tak, że weźmiemy małą, białą tableteczkę i ona załatwi za nas wszystko. Ja od początku mojego załamania chodzę na psychoterapię. Każda rozmowa daje mi dużo do myślenia. Ja pracuję, a terapeuta mnie wspomaga. Jestem ponad miesiąc od pierwszej dawki leku i fakt- czuję się lepiej, ale dalej walczę z moimi myślami. Zaczęłam czytać książki na temat depresji, lęków itp. Wychodzę częściej na spacer, szukam w każdym dniu czegoś, co sprawi mi przyjemność.

Jeżeli nie chcesz brać leków to oczywiście nikt Cie do tego nie zmusi. Ale nie możesz tez porównywać swojej sytuacji do sytuacji Twojej mamy. Wiem, że widziałaś co się z nią działo i boisz się, ze tak samo może być z Tobą. Ale każda osoba indywidualnie przechodzi chorobę.
Tak czy siak- proponuję psychoterapię.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
31 gru 2009, 14:55

Re: Setaloft

przez Freddie Mercury 05 lut 2010, 21:14
prawie trzy tygodnie na sertralinie ...pojawiają sie wiatry niosące zmiane ale nadal subtelne i bez fajerwerków,doskwiera mi wciąż ból głowy,źle sypiam ,podkrążone oczy i rozszerzone źrenice... tak wiec czekam na ten własciwy efekt..
Freddie Mercury
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 32 gości

Przeskocz do