SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez bowie 21 sty 2010, 11:18
No ja mam nadzieje, że ten rausz po jakimś czasie zażywania minie? Ja biorę od 3 dni 0,50mg a wcześniej brałem 0,25mg i po 0,50mg właśnie energia mnie uderzyła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Zoloft

przez Freddie Mercury 21 sty 2010, 12:40
...wziąłem dziś 75 mg sertraliny i ból głowy nadal się utrzymuje ...Grubcia - przetrwam wszystko jeśli chociaż bedzie cień nadziei ze ten ból minie...
Freddie Mercury
Offline

Re: Setaloft

przez panna truskawka 21 sty 2010, 13:56
prawie miesiąc od brania Setaloftu: Czuję się lepiej :) Szału nie ma ale na całe szczęście nie jest tak jak na początku!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
31 gru 2009, 14:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Setaloft

przez panna truskawka 25 sty 2010, 11:46
biorę rano i wieczorem po 50 mg.
Ogólnie teraz po miesiącu jest tak: niby jest ok, zaczęłam mieć marzenia takie jak dawniej, ocknęłam sie z nauką i zaliczyłam wszystkie kolokwia, tylko zostały mi jeszcze te obsesyjne myśli, które ciągle łażą za mną. Mianowicie ciągle rozmyślam o starości, śmierci, i boję się tego, że kiedyś umrę i mnie nie będzie :/ i w parze z tym idzie też beznadziejność wszystkiego ale jest mniejsza niż na początku.
W nieciekawych momentach biorę afobam.
Nie wiem czy te myśli przejdą kiedyś czy nie... Tak czy siak, jutro wizyta u psychiatry to sie dowiem.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
31 gru 2009, 14:55

Re: SERTAGEN

przez Mad rabbit 26 sty 2010, 08:31
Ja biore Sertagen od miesiaca,(na NN) po 100mg/db i narazie lipa raczej,poprawa to jakies 10% moze ,ale jeszcze pczekam.Skutki uboczne(nudnosci,bezsennosc ) najgorzej pierwszy tydzien,teraz jest juz lepiej.
Mad rabbit
Offline

Re: Asentra (Asertin)

przez zCienia 26 sty 2010, 19:20
Czy ktoś próbował różnych leków ze sertraliną czy ich skuteczność czymś się różni? Czy jest różnica w skuteczności między oryginalnym Zoloftem Asentrą i Setaloftem? Czy ktoś taką odczuł?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 cze 2007, 01:17

Re: Asentra (Asertin)

przez Freddie Mercury 26 sty 2010, 19:35
brałem przez 5 dni Zoloft -skończył się zacząłem brać Setaloft i żadnej różnicy nie odczułem pomimo ze ten drugi lek jest tańszy 5-krotnie od Zoloftu:)
Freddie Mercury
Offline

Re: Zotral

przez milkeaa 26 sty 2010, 21:30
czy ktoś z was przy zotralu czuł się źle w swojej skórze i miał nudności ? 5 h wstecz wzięłam pierwszą 1/2 tabletki 50mg , to że mnie ściął z nóg (jak wszystkie te leki ) tak po przebudzeniu jest mi źle w każdym tego słowa znaczeniu !
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
07 paź 2009, 16:25
Lokalizacja
Katowice

Re: Setaloft

przez ssri pomoc 28 sty 2010, 14:38
~opisuję własne subiektywne wrażenia, nie jestem lekarzem~

Brałem kiedyś Seroxat i po 3 miesiącach przerwałem (to było chyba placebo ale nie wiem na pewno). potem Setaloft 25mg i zwiększyłem do 50mg brałem przez ponad 2 miesiące, działał ale że lęki mi minęły to odstawiłem. Ostatnio miałem nieprzyjemną sytuację i zdecydowałem podreperować się znów Setaloftem, który działa.

Jeśli chodzi o samo działanie to na początku przeważnie jest (są cyrki z ciałem i umysłem) bo organizm dostał po prostu jakąś obca substancję...nie można tego absolutnie uważać jako pozytywny lub negatywny efekt terapeutyczny. Jeśli ktoś pisze, że bierze raz na jakiś czas, bądź sporadycznie i że coś mu tam z euforią jest to zwyczajnie uwierzył we własną iluzję i placebo. Takie leki działają gdy dostarcza się je dzień w dzień, odpow. dawkę, zawsze liniowo. Właściwe działanie ujawnia się po kilku tygodniach, miesiącu może i....tak na prawdę często nie idzie zauważyć kiedy nastapiła zmiana/poprawa stanu.

Dlaczego? dlatego że to nie sa narkotyki ani leki doraźne. Uważam że leki SSRI to stymulanty, których zadaniem jest jedynie pobudzanie do/ odblokowywanie działania. Jednak do tego potrzebne jest odpowiednie nastawienie człowieka. Nie bardzo rozumiem ludzi którzy zażywają leki (np. Setaloft) i narzekają że nic się nie zmienia...Jeśli lek sam w sobie nie działa to mozliwe że akurat ten lek nie jest dla nas odpowiedni i trzeba zmienić, ale możliwe też jest, że winni jesteśmy my sami.

Jeśli zażywasz lek przeciwdepresyjny i nic poza tym nie robisz (robisz to samo co do tej pory) to jego działanie będzie polegało co najwyżej na zobojętnieniu, senności, nadpobudliwości bądź.....zdołowaniu:) dlaczego? bo jeśli robiło się lub myślało w takim stylu, który powodował stany depresyjne, to lek może tylko nieudolnie maskować te problemy. Kiedy zażywałem Setaloft i miałem takie momenty ziewania, to zawsze występowaly one jak zbyt długo nic nie robilem, bądź robiłem coś co było zbędne, niekonstruktywne. Kiedy zacząłem myślec i działać odpowiednio konstruktywnie to efekty uboczne prysnęły. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałem gorszy nastrój, bądź bardzo zły dłużej niż jeden wieczór - to jest wielki sukces! bo chandra to rzecz normalna.

Pamiętajcie, że zażywając lek musicie równoczesnie stawac oko w oko z wszystkim co do tej pory odkładaliście na potem, unikaliście. Świat sie dzięki temu nie zmieni, ale....jeśli ktoś miał problem np. z rozmową kwalifikacyjną, pójdzie na nią i na czymś się potknie, to oczywiście wpadnie w dołek (albo zleje to jeśli będzie zobojętniały) ale ten dołek minie max po 2 dniach. Normalnie bez leku wpadłby taki ktoś w długotrwałą depresję, nerwicę, itd. Jeśli zażywasz lek i poza nim nie posuwasz rzeczy naprzód to co chcesz tak na prawdę osiągnąć? narkotyzowac się? czekac na zbawienie? Leki antydepresyjne działają właśnie w taki sposób, że pozwalają przezwyciężać problemy w taki sposób jak to robią ludzie silni psychicznie. Bo każdy ma problemy, nawet optymiści. Bierz leki i....działaj!

Jest też inna sprawa, sam lek bez jakiejkolwiek psychoterapii jest jak wejście w niezłe g***o z przepaską na oczach. Nie wiesz co jest przyczyną twoich problemów (nadmiar pewnych myśli, niedostatek pewnych czynności, itp) a chcesz to zaleczyć lekiem??? bez sensu. To już lepiej zapal skręta, upij się, zjedz grzybka halucynka albo inną subst. która wprowadzi cię w klimat tej bardzo pożądanej ekstazy.....Zawsze będziesz błądzić. Nie twierdzę że od razu trzeba iść na psychoanalizę, ale dobrze jest udac się na terapie w grupie. Inni powiedzą ci więcej o tobie niz ty sam/a.

Jeszcze jedna rzecz: na pewno jest tutaj wielu z was, którzy się dziwią, że przeciez są takimi optymistami a wpadli w depresję....tez się nad tym głowiłem aż trafiłem na książkę "Optymizmu można się nauczyć" Martina Seligmana - twierdziłem że jestem optymistą a wynik testu na optymizm (jest w książce) którego nie da się oszukać, dał mi wynik poniżej zera....warto przeczytac i wziąć sobie do serca (i rozumu) to co tam jest zawarte.

nadal biorę Setaloft i uważam go jedynie za stymulant, ubezpieczenie na wypadek sytuacji, które bez tego leku mogłyby mnie przerosnąć. Przede wszystkim działam i jestem wśród ludzi.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 sty 2010, 13:43

Re: Setaloft

przez panna truskawka 28 sty 2010, 17:26
Zgadzam się z wypowiedzią poprzednią :)
Sama doszłam do wniosku, że muszę coś zmienić w swoim życiu a nie ciągle narzekać jak to jest nudno i w ogóle beznadziejnie.
A książkę: optymizmu można się nauczyć, na pewno przeczytam !
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
31 gru 2009, 14:55

Re: Setaloft

przez ssri pomoc 29 sty 2010, 10:58
aha,
do kazdej dawki bierzcie jedną tabletkę kwasu foliowego dziennie, kwas foliowy bardzo wzmacnia działanie leków antydepresyjnych:) są o tym artykuły w necie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 sty 2010, 13:43

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez milky5 29 sty 2010, 14:53
Bralam Asertin...kilka miesiecy polowke..e bylo malo wiele odstawilam ...po 3 miesiacach wrocilo..mam straszne leki i ataki...lekarz -bo jestem w Uk -zapisal mi 1 tabletke dziennie Sertraline...to odpowiednik Asetin...
zobaczymy ma dzialac dopiero za 2 -3 tygodnie..a leki mam codziennie..jak mam gdzie wyjsc to MAM TREME JAK BYM SZLA NA EGZAMINY JAKIES...KOSZMAR :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

chcialam zapytac podobno z serotonina nie wolna brac iburpofenow...a na mnie jak mam oraczke jedynie dziala ibuprom ...co robicie w takich sytuacjach...?
"NIGDY, NIGDY, NIGDY NIE PODDAWAJ SIE" W.CHURCHILL

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2010, 15:42
Lokalizacja
Londyn

Re: Asentra (Asertin)

Avatar użytkownika
przez Gabcia81 29 sty 2010, 16:34
milky5 napisał(a):Bralam Asertin...kilka miesiecy polowke..e bylo malo wiele odstawilam ...po 3 miesiacach wrocilo..mam straszne leki i ataki...lekarz -bo jestem w Uk -zapisal mi 1 tabletke dziennie Sertraline...to odpowiednik Asetin...
zobaczymy ma dzialac dopiero za 2 -3 tygodnie..a leki mam codziennie..jak mam gdzie wyjsc to MAM TREME JAK BYM SZLA NA EGZAMINY JAKIES...KOSZMAR :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

chcialam zapytac podobno z serotonina nie wolna brac iburpofenow...a na mnie jak mam oraczke jedynie dziala ibuprom ...co robicie w takich sytuacjach...?


no niestety pierwsze 3 tygodnie sa ciężkie...ja biore Asentrę i na początku brałam również Sedam- działa uspakajająco i przeciwlękowo i dzięki temu byłam w stanie wyjść z domu. Jak już Asentra zaczęła działac Sedam odstawiłam i jest ok.
Co do ibuprofenu to przy bólu głowy tylko on na mnie działa i ja czasami łykam- nie zauważyłam żeby sie coś wtedy działo ;)
zaburzenia lękowo- depresyjne z somatyzacją- drugie podejście.... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 sty 2008, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Re: Setaloft

przez Freddie Mercury 29 sty 2010, 20:08
2 tygodnie na Sertralinie i zadnego pozytywnego działania ... co jest graneeeeeeeeeee
Freddie Mercury
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości

Przeskocz do