SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
200
60%

Nie
78
23%

Zaszkodziła
56
17%

 
Liczba głosów : 334

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez absolulu 17 mar 2016, 22:31
Nie mieszaj, co by nie było naukowca, ze swoimi analizami z szarlatanerią i homeopatią. Artykuł mówi o tym że skuteczność antydepresantów jest zawyżona w świetle badań, które przeanalizował, a nie że nie działają. Nie udzielam się za mocno na forum ale je przeglądam i widziałem sporo Twoich postów. Doceniam Twoje naukowe podejście i merytoryczne przygotowanie, oby więcej takich ludzi. Ja również staram się sceptycznie podchodzić do wszelkich rewelacji i badań. Ale nie można popadać w skrajności i ufać im bezgranicznie. Dlaczego? Nie będę tu tworzył elaboratu, ale polecę Ci książkę Bad Pharma Bena Goldacre. Z góry zaznaczam że nie jest to żadna szarlataneria, tylko sceptycyzm naukowy i wytykanie przemysłowi farmaceutycznemu i prawu farmaceutycznemi błędów i 'zaniechań'. To gruba cegła, ale w moim przekonaniu ta książka powinna być obowiązkową lekturą na studiach medycznych i pokrewnych. W następnej kolejności zamierzam się zabrać z Bad Science tego samego autora. Przynajmniej jedna z tych książek jest na pewno w j. polskim. Tobie również polecam. Łap zajawkę https://www.ted.com/talks/ben_goldacre_ ... anguage=pl. Nawet psychiatra u którego się leczę, z dużym doświadczeniem (kilkanaście lat ordynator w szpitalu) i mocno oblegany (chociaz w sumie to zaden wyznacznik), stwierdził że to co uprawia to nie jest nauka tylko bardziej szamanizm, bo tak naprawdę nie wiadomo dlaczego coś pomaga pacjentowi albo nie a dobieranie leków to w większości wypadków ruletka. To mnie trochę usadziło na ziemi, bo sam wcześniej chłonąłem artykułu, działania na receptory, układy nagrody, hipokampy, pre frontal cortex i srutu pierdziutu... :mrgreen: Lekarze nie wiedzą, pacjenci tym bardziej, na jednego działa na innego nie. Jedno jest pewne - psychiatria jest nadal w powijakach i obecne medykamenty ze swoja paletą skutków ubocznych i średnią skutecznościa, moim zdaniem to poziom mierny, ewentualnie dostateczny na szynach.

EDIT: Co do kwestii uzależnienia, to ja to widzę tak, jak było to opisane na końcu artykułu. 20% pacjentów pogarsza się po odstawieniu - syndrom odstawienny. Odstawiam, jest gorzej = uzależnienie; biorę znowu, jest ok = na pewno uzależnienie. Można to więc nazważ uzależnieneim psychicznym i myślę że wielu użytkowników tego forum doskonale wie o co chodzi, a już na pewno ludzie odstawiający wenlafaksyne :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lis 2013, 03:55

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 17 mar 2016, 23:17
80% działania antydepresantów to efekt placebo , efekt wiary , pozostałe 20% to efekt leku,substancji czynnej . co nie znaczy że nie należy brać antydepresantów , jak placebo działa to dlaczego nie brać .

-- 17 mar 2016, 22:19 --

polecam film https://www.youtube.com/watch?v=4cRTAcmx1UI psychika a zdrowie ,siła umysłu . a Krish powiada że prozac jest tak skuteczny jak placebo . a nie że jest nieskuteczny . to że jego skuteczność równa się placebo , oznacza że odnotowana taką sama poprawę w depresji jak w placebo (gdzie też odnotowano poprawę)

-- 17 mar 2016, 22:25 --

Grabarz666 napisał(a):Pominę już kwestię typu: te leki uzależniają...


nie , nie uzależniaja wcale , a bran zapsy , prądy we łbie i inne ciekawe historie to efekt czego .
a że człowiek wraca do tych leków , bo myśli że ma nawrót choroby a to gówno prawda , po prostu jego mózg już sam nie jest wstanie produkowoc hormonów typu serotonina, musi dostać bodzca z zewnątrz w postaci leku .

niekończąca się skarbonka dla koncernów farmaceutycznych , perpetum mobile
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 17 mar 2016, 23:41
absolulu napisał(a):Nie mieszaj, co by nie było naukowca, ze swoimi analizami z szarlatanerią i homeopatią. Artykuł mówi o tym że skuteczność antydepresantów jest zawyżona w świetle badań, które przeanalizował, a nie że nie działają.

Nie porównałem kogokolwiek do czegokolwiek. Po prostu naszła mnie pewna refleksja odnośnie ludzi, którzy chcą udowadniać swoje poglądy nie podając żadnych wiarygodnych źródeł, chociażby tutaj na forum...

absolulu napisał(a):Nie udzielam się za mocno na forum ale je przeglądam i widziałem sporo Twoich postów. Doceniam Twoje naukowe podejście i merytoryczne przygotowanie, oby więcej takich ludzi. Ja również staram się sceptycznie podchodzić do wszelkich rewelacji i badań. Ale nie można popadać w skrajności i ufać im bezgranicznie.

Dzięki. Niestety moje posty nie zawsze mają pozytywny oddźwięk, no bo jak to tak?! Śmiem poprawiać kogoś ktoś uważa coś, bo... tak! W odwecie jeden z użytkowników zaczął wypisywać wulgaryzmy na moim forum... żenujące...
Swoje kompleksy w zakresie małej wiedzy maskują agresją słowną...
Ad meritum, nigdy nie twierdziłem ani tego nie potwierdziłem pisząc tutaj, że badania to prawda absolutna. Zawsze staram się szukać informacji u rożnych źródeł (pomijam "źródła" takie jak jerzy zięba i tego typu szkodnicy medyczni). Aczkolwiek uważam, że to właśnie badania są najbardziej obiektywnym (ale nie absolutnym!) źródłem wiedzy (EBM). I dlatego zawsze podkreślam, że to badania są dla mnie bardziej przekonywujące niż opinie pojedynczych osób z forum. Przykład? Proszę bardzo, jedna z pancjetek w mojej pracy co miesiąc wykupuje LOPERAMID WZF, jakieś pół roku temu producent zmienił opakowanie, przy wydawaniu pacjentce leku stwierdziła, że ona nie chce tego loperamidu, ponieważ ona już taki miała i on nie działa. Zdziwiłbyś się jaką miała minę, jak powiedziałem, że producent zmienił tylko szatę graficzną opakowania...
A póki co, leki, które brałem, ich działanie, skutki uboczne prawie całkowicie wpisują się w to co mówią badania.
A jeśli chodzi o placebo, to bardzo wierzyłem w moklobemid, że to bardzo dobry lek, niestety sama wiara nie pomogła i o mały włos nie zszedłem z tego świata. Natomiast jak zacząłem brać mirtazapinę...

absolulu napisał(a):Dlaczego? Nie będę tu tworzył elaboratu, ale polecę Ci książkę Bad Pharma Bena Goldacre. Z góry zaznaczam że nie jest to żadna szarlataneria, tylko sceptycyzm naukowy i wytykanie przemysłowi farmaceutycznemu i prawu farmaceutycznemi błędów i 'zaniechań'. To gruba cegła, ale w moim przekonaniu ta książka powinna być obowiązkową lekturą na studiach medycznych i pokrewnych. W następnej kolejności zamierzam się zabrać z Bad Science tego samego autora. Przynajmniej jedna z tych książek jest na pewno w j. polskim. Tobie również polecam. Łap zajawkę https://www.ted.com/talks/ben_goldacre_ ... anguage=pl. Nawet psychiatra u którego się leczę, z dużym doświadczeniem (kilkanaście lat ordynator w szpitalu) i mocno oblegany (chociaz w sumie to zaden wyznacznik), stwierdził że to co uprawia to nie jest nauka tylko bardziej szamanizm, bo tak naprawdę nie wiadomo dlaczego coś pomaga pacjentowi albo nie a dobieranie leków to w większości wypadków ruletka. To mnie trochę usadziło na ziemi, bo sam wcześniej chłonąłem artykułu, działania na receptory, układy nagrody, hipokampy, pre frontal cortex i srutu pierdziutu... :mrgreen: Lekarze nie wiedzą, pacjenci tym bardziej, na jednego działa na innego nie. Jedno jest pewne - psychiatria jest nadal w powijakach i obecne medykamenty ze swoja paletą skutków ubocznych i średnią skutecznościa, moim zdaniem to poziom mierny, ewentualnie dostateczny na szynach.

Zapoznam się i wypowiem się :) Oczywiście, zgodzę się, że przemysł farmaceutyczny to wielki biznes i bywa, że badania są naciągane. Sam mogę to stwierdzić na podstawie szukania na PubMedzie publikacji o escytalopramie (darmowych, całych publikacji), 80 % była sponsorowana przez LundBeck i prawie każda z nich stwierdzała, że jest lepszy niż inne SSRI, a te, które nie były sponsorowane wykazywały zazwyczaj, że jest porównywalnie skuteczny z sertraliną (ale lepszy od paro, fluo, fluwo). Tak, o lekach nie wiemy wszystkwiego, ale wiemy coraz więcej. A psychiatrzy, to też ludzie. I nie zawsze jest tak, że wybitny specjalista od razu "wstrzeli się z lekiem", który pomoże, tutaj nie ma reguły.
Co do skuteczności natydepresantów, to można dyskutować, wkleję obrazek ze Stahla (interpretacja dowolna :) :

http://stahlonline.cambridge.org/content/ep4/images/02598fig7_4.png

http://stahlonline.cambridge.org/content/ep4/images/02598fig7_5.png

http://stahlonline.cambridge.org/content/ep4/images/02598fig7_6.png

http://stahlonline.cambridge.org/essential_4th_chapter.jsf?page=chapter7_summary.htm&name=Chapter%207&title=Summary

absolulu napisał(a):EDIT: Co do kwestii uzależnienia, to ja to widzę tak, jak było to opisane na końcu artykułu. 20% pacjentów pogarsza się po odstawieniu - syndrom odstawienny. Odstawiam, jest gorzej = uzależnienie; biorę znowu, jest ok = na pewno uzależnienie. Można to więc nazważ uzależnieneim psychicznym i myślę że wielu użytkowników tego forum doskonale wie o co chodzi, a już na pewno ludzie odstawiający wenlafaksyne :twisted:

Właśnie subiektywna interpretacja, nie mająca wspólnego nic z wiedzą. Uzależniają leki działające receptorowo, głównie agonistycznie na neuroprzekaźniki hamujące (GABA, opioidy).
Ostatnio edytowano 17 mar 2016, 23:48 przez Grabarz666, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1334
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Judelaw 17 mar 2016, 23:42
Antydepresanty są w stanie wyciągnąć mnie z totalnego marazmu depresji,takiego stuporu może na filmach ktoś widział ludzi w ciężkiej depresji. Wprost nawet do hipomanii czyli zupełnego przeciwieństwa depresji.Widziałem wiele osób którym antydepresantu z ciężkiej depresji wyciągały do w miarę normalności.Ale to przecież placebo.Każdy antydepresant jest w stanie mnie wyrzucić w hipomanię która bez żadnych leków nie występuję.Nadal sądzisz że to placebo? Placebo to jest dla tych którzy mają taką depresję że się nie kwalifikują do brania ssri równie dobrze można im podawać wodę święconą szyszki chmielu czy inne gówno i tak efekt będzie taki sam.Bo czy ktoś gdy ma błędy w myśleniu i przez nie wpada w depresję leki te błędy naprawią? .Dla mnie antydepresanty są cudem gdyby nie one nie miałbym nawet połowę normalnego życia od kiedy zachorowałem.Teraz z byle powodu ludzie latają po antydepresanty a potem się dziwią ze nie działają,jadą po tych lekach,twierdzą że to placebo.Takie osoby nawet się lepiej czują bez ssri i bardziej im bieganie pomaga niż te leki.

Coś tego typu.Żona mi nie daję jestem smutny,mam depresję,pójdę do psychiatry po leki,zacznę brać,stwierdzę że mimo iż biorę dalej żona mi nie daję i mam depresję,te leki to gówno placebo wysmaruję w necie trochę postów że nie działają co by inni nie brali.Wszystkie matki z dziećmi takie rozgadane a ja nie mam o czym z nimi gadać,one mówią więcej ode mnie a ja się nie oddzywam.Wezmę jakieś leki ponoć to pigułki szczęścia więc powinnam być szczęśliwa,brałam ale i tak nie byłam szczęśliwa gówno,placebo,syf...Nie chcę mi się iśc do roboty szef na mnie krzyczy,odechciewa mi się tam chodzić pewnie mam depresję,wziąłem te ssri totalne gówno co za syf,nic nie działa ludzie sobie wkręcają że działa ja wiem że nie.Zośka jest taka szczęśliwa ciekawe czemu mam więcej od niej a i tak mi smutno,ale widziałam że bierze prozac ja też chcę być taka szczęśliwa,lekarz przepisał,e jakieś skutki uboczne syf,to nie działa szkoda się truć.Czuję się lepiej bez tego.Masa jest tego typu sytuacji.A potem powstają różne durne tezy że leki to placebo,że kontrolowanie społeczeństwa,że zbiorowa kastracja,że zamach na ludzkość.Ludzie nawet nie chcą poszukać przyczyny swojego stanu tylko z byle powodu lecą do psychiatry który jak chcę zatrtzymać pacjenta i zarobić zawsze coś mu znajdzie.Potem powstaję mit że to psychiatra ci wymyślił chorobę.Szkoda że naprawdę chorzy przez takie stereotypy cierpią bo im ta druga strona wciska takie coś.Po biegaj mi pomogło,odstaw leki - a potem człowiek chory psychicznie odstawi i kończy w piachu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 17 mar 2016, 23:53
benzowiec84, mogę cię o coś prosić? Nie obniżaj wartości merytorycznej tej dyskusji.
Jakieś własne statystyki, brejn zapsy czy ćwierć naukowe programy planet możesz przytaczać jako argumenty na hyperralu. To co piszesz podyktowane jest twoją kiepską formą związaną z chorobą (tak przynajmniej wnioskuję) i teraz masz za złe koncernom farmaceutycznym, że tak właśnie jest, bo leki, które brałeś nie spełniają twoich oczekiwań. Pozostaje mi czekać teraz na agresję słowną...
Sam jestem przykładem, z jak ciężkiego stanu wyciągnęły mnie leki, obecnie prawie normalnie funkcjonuję, bez nich prawdopodobnie gryzłbym glebę od dołu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1334
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Judelaw 17 mar 2016, 23:57
benzowiec84 napisał(a):80% działania antydepresantów to efekt placebo , efekt wiary , pozostałe 20% to efekt leku,substancji czynnej . co nie znaczy że nie należy brać antydepresantów , jak placebo działa to dlaczego nie brać .

-- 17 mar 2016, 22:19 --

polecam film https://www.youtube.com/watch?v=4cRTAcmx1UI psychika a zdrowie ,siła umysłu . a Krish powiada że prozac jest tak skuteczny jak placebo . a nie że jest nieskuteczny . to że jego skuteczność równa się placebo , oznacza że odnotowana taką sama poprawę w depresji jak w placebo (gdzie też odnotowano poprawę)

-- 17 mar 2016, 22:25 --

Grabarz666 napisał(a):Pominę już kwestię typu: te leki uzależniają...


nie , nie uzależniaja wcale , a bran zapsy , prądy we łbie i inne ciekawe historie to efekt czego .
a że człowiek wraca do tych leków , bo myśli że ma nawrót choroby a to gówno prawda , po prostu jego mózg już sam nie jest wstanie produkowoc hormonów typu serotonina, musi dostać bodzca z zewnątrz w postaci leku .

niekończąca się skarbonka dla koncernów farmaceutycznych , perpetum mobile



Chłopie to jest zespół odstawienia a nie uzależnienie,poczytaj sobie.Co do skarbonki koncernów farmaceutycznych perpetum mobile.Powiedz to osobom którym SSRI ratują życie,pozwalają normalnie funkcjonować i wyciągają z ciężkich stanów.Ale jak się chodzi po SSRI z byle gówna to potem takie kwiatki jedni piszą, drudzy którym to nie pomaga powtarzają.

http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_5_2007/Heitzman%20s601_Psychiatria%20Polska%205_2007.pdf
Ostatnio edytowano 18 mar 2016, 00:02 przez Judelaw, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 17 mar 2016, 23:57
Grabarz666: będę sobie pisał na co mam ochotę :) i trochę szacunku i kultury do starszych następnym razem . panie magistrze farmacji . idź za ladę do apteki sprzedawać swoje prochy ,w końcu jesteś farmaceutą . a od benzusia zdala . za krótki jesteś

-- 17 mar 2016, 22:59 --

Prosić możesz ale wątpie by ktokolwiek cie słuchał . Król jest tylko jeden :)

-- 17 mar 2016, 23:03 --

Judelaw napisał(a):
benzowiec84 napisał(a):80% działania antydepresantów to efekt placebo , efekt wiary , pozostałe 20% to efekt leku,substancji czynnej . co nie znaczy że nie należy brać antydepresantów , jak placebo działa to dlaczego nie brać .

-- 17 mar 2016, 22:19 --

polecam film https://www.youtube.com/watch?v=4cRTAcmx1UI psychika a zdrowie ,siła umysłu . a Krish powiada że prozac jest tak skuteczny jak placebo . a nie że jest nieskuteczny . to że jego skuteczność równa się placebo , oznacza że odnotowana taką sama poprawę w depresji jak w placebo (gdzie też odnotowano poprawę)

-- 17 mar 2016, 22:25 --

Grabarz666 napisał(a):Pominę już kwestię typu: te leki uzależniają...


nie , nie uzależniaja wcale , a bran zapsy , prądy we łbie i inne ciekawe historie to efekt czego .
a że człowiek wraca do tych leków , bo myśli że ma nawrót choroby a to gówno prawda , po prostu jego mózg już sam nie jest wstanie produkowoc hormonów typu serotonina, musi dostać bodzca z zewnątrz w postaci leku .

niekończąca się skarbonka dla koncernów farmaceutycznych , perpetum mobile



Chłopie to jest zespół odstawienia a nie uzależnienie,poczytaj sobie.Co do skarbonki koncernów farmaceutycznych perpetum mobile.Powiedz to osobom którym SSRI ratują życie,pozwalają normalnie funkcjonować i wyciągają z ciężkich stanów.Ale jak się chodzi po SSRI z byle gówna to potem takie kwiatki jedni piszą, drudzy którym to nie pomaga powtarzają.

http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_5_2007/Heitzman%20s601_Psychiatria%20Polska%205_2007.pdf



no właśnie , wytłumacz jak można mieć zespół odstawienia po czymś co nie uzależnia :)
tak jak mówisz to jest zespól odstawienia . czytaj abstynencyjny .
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 18 mar 2016, 00:06
benzowiec84 napisał(a):Grabarz666: będę sobie pisał na co mam ochotę :) i trochę szacunku i kultury do starszych następnym razem . panie magistrze farmacji . idź za ladę do apteki sprzedawać swoje prochy ,w końcu jesteś farmaceutą . a od benzusia zdala . za krótki jesteś

-- 17 mar 2016, 22:59 --

Prosić możesz ale wątpie by ktokolwiek cie słuchał . Król jest tylko jeden :)

Widzisz jak łatwo przewidzieć zachowania takich, niewysokich lotów, osób jak ty?
Depresję można wyleczyć, głupotę nie.

Jestem magistrem inżynierem chemii :lol:
Ty zapewne, obok magistra nawet nie stales :P :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1334
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 18 mar 2016, 00:10
jeszcze tytułu profesora ci brakuję :)

-- 17 mar 2016, 23:12 --

skoro taki z ciebie chemik , to dlaczego powołujesz się na ulotki z leków ? jak według pana chemika , można dostać zespołu serotoninowego dodając 5mg seganu do fluoksetyny ?:P

możesz mi to inżynierze logicznie wytłumaczyć?

-- 17 mar 2016, 23:17 --

z ciebie to taki teoretyk a nie praktyk , wklejasz jakieś badania , linki a gówno testowałeś , ja w przeciwieństwie do ciebie przetestowałem dużo leków i wiem z autopsji jak wpływają . ale jak ci powiem że mnie fluo bardziej wykastrowało niż paro . to powiesz że to niemożliwe bo przecież paroksetyna najmocniej kastruję :)
0,125 mg klona - schodzę .
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Judelaw 18 mar 2016, 00:21
Poza tym, z braku dostatecznego wyjaśnienia, pacjenci mogą błędnie brać objawy
odstawienne za uzależniające właściwości leków antydepresyjnych, co może skut-
kować unikaniem podjęcia farmakoterapii w obliczu nawrotu choroby. Objawy po
odstawieniu leków antydepresyjnych ani nie są związane z uzależnieniem od leków,
ani nie są następstwem uzależnienia od nich. Rzeczywiście aż 78% osób wierzy, że
leki antydepresyjne są uzależniające. W przeciwieństwie do objawów odstawienia
środków uzależniających, zespół objawów odstawienia po lekach antydepresyjnych
nie jest związany z uzależnieniem. Przede wszystkim osoby, które odstawiają leki
antydepresyjne, zwykle nie odczuwają świadomie ich głodu ani nie zachowują się
w sposób wskazujący na ich poszukiwanie. Zespół odstawienia po lekach antydepre-
syjnych jest bardziej przewidywalny, i możliwy do opanowania, i bardziej pojęciowo
zbliżony do fizjologicznych odpowiedzi na nagłe odstawienie leków w stanach ogól-
nomedycznych, takich jak np. odstawienie insuliny u pacjentów z cukrzycą czy leków
przeciwnadciśnieniowych u chorych na nadciśnienie tętnicze

Jak ktoś wraca do antydepresantów to nie z powodu uzależnienie tylko albo nie może wytrzymać objawów odstawienia albo nawrót choroby go do tego zmusza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
13 mar 2016, 18:48

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 18 mar 2016, 00:27
Judelaw napisał(a): Jak ktoś wraca do antydepresantów to nie z powodu uzależnienie tylko albo nie może wytrzymać objawów odstawienia albo nawrót choroby go do tego zmusza.


no właśnie...
Ostatnio edytowano 18 mar 2016, 00:27 przez benzowiec84, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez absolulu 18 mar 2016, 00:27
Grabarz zgadzam się z Tobą że badania, mimo wszystkich ich niedociągnięć stanowią najbardziej obiektywną wiedzę. Pozostaje kwestia optyki. Tak jak napisałeś benzowcowi, u niego narasta frustracja bo nic nie działa tak jak jest zapisane i co radzą psychiatrzy, a u Ciebie pokrywa się prawie wszystko jak w case study i inaczej patrzysz na to wszystko. Ta książka ustawia te optykę pod jeszcze innym kątem i niestety niesie sporo negatywnego przesłania z pewnymi nadziejami na poprawę stanu rzeczy - czyli przede wszystkim wymóg rejestracji wszystkich badań i obowiązku publikacji zarówno pozytywnych jak i negatywnych wyników. Niestety przemysł farmakologiczny to przede wszystkim biznes. Najwięcej kasy idzie w marketing, a najbardziej opłacalne jest tworzenie 'me too drugs' a nie innowacje. A najlepiej jeszcze tworzyć encjanomery, jak to zrobił Lundbeck z citalopramem/escitalopramem. Liczą się patenty i dobrze zrobiony marketing. Leczenie to efekt uboczny. Niestety ale taka jest rzeczywistość. 100% złorzeczenie na te leki jest niedorzeczne, ale tak samo niedorzeczne jest uderzanie w ludzi którym to nie pomaga a naprawdę mają depresję kliniczną, albo totalną anhedonię spowodowaną rozwaleniem gospodarki neuroprzekaźnikowej/układu nagrody, czy cholera wie czego. Obawiam się że tak jak na ssraje nie reaguje 30% a jakieś ~60% uzyskuję częściową poprawę a jakaś część tego remisję, tak gdyby wyciągnąć z szuflad wszystkie badania, łącznie z tymi negatywnymi wynikami, wszystkie te statystyki jeszcze poleciałyby w dół. No i w sumie jeszcze jedna zasadnicza sprawa, o której pisze Goldacre - jeżeli tworzy się lek na dane schorzenie i rejestruje się go do leczenia, to nie powinno się wykazywać że jest skuteczniejszy niż placebo, tylko powinno się porównywać skuteczność do obecnie dostępnych, działających remediów. Tylko w taki sposób powstawałyby lepsze leki, a nie mniej lub bardziej udane kopie tej samej grupy leków. Niestety ale to ta trudniejsza droga i więcej pięniędzy na badania. A tak każdy większy koncern po Eli lilly zrobił swojego ssraja i akcjonariusze są zadowoleni ;)

Wycieczki osobiste nikomu nie pomogą więc starajcie się tego unikać.

Pozdrawiam

Edit: benzowiec nie uważam że jesteś frustratem, tylko że ta sytuacja Cię frustruje, a wnoszę po Twoich wpisach w innych tematach. Łączę się z Tobą w bólu, bo ja też się frustruje na swoje leczenie ;)
Ostatnio edytowano 18 mar 2016, 00:34 przez absolulu, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lis 2013, 03:55

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 18 mar 2016, 00:28
Judelaw napisał(a):Poza tym, z braku dostatecznego wyjaśnienia, pacjenci mogą błędnie brać objawy
odstawienne za uzależniające właściwości leków antydepresyjnych, co może skut-
kować unikaniem podjęcia farmakoterapii w obliczu nawrotu choroby. Objawy po
odstawieniu leków antydepresyjnych ani nie są związane z uzależnieniem od leków,
ani nie są następstwem uzależnienia od nich. Rzeczywiście aż 78% osób wierzy, że
leki antydepresyjne są uzależniające. W przeciwieństwie do objawów odstawienia
środków uzależniających, zespół objawów odstawienia po lekach antydepresyjnych
nie jest związany z uzależnieniem. Przede wszystkim osoby, które odstawiają leki
antydepresyjne, zwykle nie odczuwają świadomie ich głodu ani nie zachowują się
w sposób wskazujący na ich poszukiwanie. Zespół odstawienia po lekach antydepre-
syjnych jest bardziej przewidywalny, i możliwy do opanowania, i bardziej pojęciowo
zbliżony do fizjologicznych odpowiedzi na nagłe odstawienie leków w stanach ogól-
nomedycznych, takich jak np. odstawienie insuliny u pacjentów z cukrzycą czy leków
przeciwnadciśnieniowych u chorych na nadciśnienie tętnicze

Jak ktoś wraca do antydepresantów to nie z powodu uzależnienie tylko albo nie może wytrzymać objawów odstawienia albo nawrót choroby go do tego zmusza.


przyznaję 65% racji . dość logicznie i mądrze opisane .
jest to jednak moim zdaniem jakaś forma "uzależnienia"

-- 17 mar 2016, 23:30 --

absolulu napisał(a):Grabarz . Tak jak napisałeś benzowcowi, u niego narasta frustracja bo nic nie działa tak jak jest zapisane i co radzą psychiatrzy


odkrywam nowe rzeczy o sobię , absolulu benzowca zostaw w spokoju bo do ciebie nic nie mam :)
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 18 mar 2016, 12:53

Obejrzałem, nietrudno się nie zgodzić, przemysł farmaceutyczny to biznes, jak dla mnie taki jak każdy inny i również tutaj jest nieuczciwość. Nie mniej jednak fakt wydłużania się średniej długości życia o czymś świadczy.
Bardzo dużo zależy od nas samych, duża część z nas po prostu nie dba o siebie (złe odżywianie, brak ruchu, używki) i później pretensje do świata, że muszą brać leki... a nie ma nic za darmo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1334
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do