SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Pablo5HT1 30 paź 2015, 12:41
szaraczek mam kolesia, który chwali fluanxol w niskiej dawce, daje mu mocnego kopa ale musiał do niego brać lek na akatyzję- akineton. bo dostawał akatyzji. Fluanxol to mocny środek ale ja go nie próbowałem i nie zamierzam.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 paź 2015, 12:48
szaraczek napisał(a):Psychopharm, A czy to prawda, że sertralina często jest skuteczna nie tylko przy depresji ale też przy zaburzeniach osobowości? Np. w borderline i w zespole Aspergera?

Ja zaczęłam brać Setaloft na zaburzenia lękowo- depresyjne, natręctwa i właśnie zaburzenia osobowości. Nie mam dokładnej diagnozy, ale najbliżej mi do borderline albo do zaburzeń mieszanych.

Ja zaczynałam brać Setaloft przez 4 dni 1/4, przez 10 dni 1/2. I od wczoraj biorę wreszcie całą tabletkę. Przypominam, że mam najmniejszą dawkę 50 mg. Ale do rzeczy. Policzyłam na ile mi starczy tych tabletek i mam lukę 6 dni między końcem tego opakowania, a wizytą u psychiatry. Lekarz źle wyliczył, bo chyba taka przerwa nie jest wskazana? Nie wiem co o tym myśleć. Nie mam możliwości iść do niej wcześniej, bo chodzę na NFZ. :roll:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Vengence 30 paź 2015, 13:39
Ja zaczynałam brać Setaloft przez 4 dni 1/4, przez 10 dni 1/2. I od wczoraj biorę wreszcie całą tabletkę. Przypominam, że mam najmniejszą dawkę 50 mg. Ale do rzeczy. Policzyłam na ile mi starczy tych tabletek i mam lukę 6 dni między końcem tego opakowania, a wizytą u psychiatry. Lekarz źle wyliczył, bo chyba taka przerwa nie jest wskazana? Nie wiem co o tym myśleć. Nie mam możliwości iść do niej wcześniej, bo chodzę na NFZ. :roll:


Możesz iść do przychodni do rodzinnego, to ci wypisze, ewentualnie do szpitala.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez wisnia80 30 paź 2015, 13:49
50mg vs 100mg

Zauważył ktoś jakieś znaczące różnice?
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez szaraczek 30 paź 2015, 14:14
Dark Passenger, Pablo5HT1, Nie brałem neuroleptyków i generalnie zamierzam trzymać się od nich jak najdalej. Po pierwsze boję się, że mogą coś poprzestawiać mi w mózgu na stałe i nawet po ich odstawieniu będzie jeszcze gorzej niż przed kuracją nimi. Po drugie uznaje się, że atypowe neuroleptyki stosowane w niskich dawkach na depresje i nerwice są bezpieczne, ale czytałem gdzieś w internecie, że nawet wtedy mogą pojawić się jakieś dyskinezy itd. Po trzecie często na tutejszym forum wielu ludzi pisało, że nawet jeśli odczuwali dużą poprawę na neuroleptyku to trwało to dość krótko po czym lek nagle przestawał działać. I wreszcie po czwarte - na wszystkich neuroleptykach można bardzo szybko przytyć. Choć to akurat podobno jeden z "lżejszych" skutków ubocznych tych leków. Słyszałem, że biorąc je, trzeba systematycznie monitorować organizm. Vengence pisał, że jeśli ktoś nie ma schizofrenii i żadnych zaburzeń schizotypowych to powininen trzymać się od neuroleptyków jak najdalej. Też tak uważam choć nigdy ich nie brałem. Kieruje mną tylko ciekawość działania tych leków.
Byłem jednak zszokowany po tym jak zobaczyłem krótki filmik z małą dziewczynką w samochodzie biorącą wcześniej te leki. Miała przez cały czas jakieś mimowolne ruchy itp. To chyba były te dyskinezy polekowe. Tylko nie wiem czy jeszcze była na tych lekach czy już je odstawiła. Przeraziło mnie to. A podobno tak może zostać już na stałe. Mówi się, że SSRI i SNRI to najlżejsze i najbezpieczniejsze leki spośród wszystkich leków psychotropowych, z najmniejszą ilością skutków ubocznych. Jeśli jednak wziąć pod uwagę to, że leki te mogą spowodować np. zespół PSSD utrzymujący się nieraz latami a niekiedy do końca życia po odstawieniu, to aż nie chcę wyobrażać sobie co mogą wyrządzić takie neuroleptyki. Nie zamierzam wchodzić w kompetencje lekarza, ale zastanawiam się też czy koniecznością było zastosowanie neuroleptyków w/w dziewczynce. Jeśli zapisał je jej lekarz, to pewnie tak. Tylko właśnie te nieprzyjemne skutki uboczne, z którymi - być może - musi borykać się po dziś dzień, napewno nie świadczą o perfekcji tych leków. Wiadomo, że przy schizofrenii jest to główna grupa leków, którą się stosuje. Jednak czy przy depresjach i nerwicach (tych nawet lekoopornych) warto po nie sięgać?
abstrakcyjna, Oczywiście, że nie jest wskazana. Możesz spróbować zarejestrować się do swojego lekarza rodzinnego. Przedstawisz całą sytuację i być może lekarz pójdzie Tobie na rękę i dostaniesz receptę na kolejne opakowanie. Nie powinno być z tym problemu. Jednak wiem, że lekarze rodzinni potrzebują zaświadczenia od psychiatry, że pacjent jest leczony psychiatrycznie żeby mogli wypisywać leki psychotropowe. Sertralina to bardzo dobry lek. TEORETYCZNIE chyba najlepszy na natręctwa spośród SSRI. I w praktyce u mnie też jest skuteczny.
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 225 mg
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez bmwfan 30 paź 2015, 14:16
Gdyby sertralina u mnie zadziałała w 3 LO, to nie musiałbym przeżywać takiej katorgi w postaci fobii, na szczęście okazało się, że inne ssri(np. paro) są u mnie skuteczne
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
14 cze 2015, 15:51

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 paź 2015, 14:36
Dzięki za odpowiedzi. Muszę przemyśleć całą sytuację. Nie uśmiecha mi się iść do lekarza rodzinnego z tym. Może zadzwonię na prywatny numer psychiatry i zapytam co z tym zrobić.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 30 paź 2015, 14:36
Dark Passenger, Pablo5HT1, Nie brałem neuroleptyków i generalnie zamierzam trzymać się od nich jak najdalej. Po pierwsze boję się, że mogą coś poprzestawiać mi w mózgu na stałe i nawet po ich odstawieniu będzie jeszcze gorzej niż przed kuracją nimi. Po drugie uznaje się, że atypowe neuroleptyki stosowane w niskich dawkach na depresje i nerwice są bezpieczne, ale czytałem gdzieś w internecie, że nawet wtedy mogą pojawić się jakieś dyskinezy itd. Po trzecie często na tutejszym forum wielu ludzi pisało, że nawet jeśli odczuwali dużą poprawę na neuroleptyku to trwało to dość krótko po czym lek nagle przestawał działać. I wreszcie po czwarte - na wszystkich neuroleptykach można bardzo szybko przytyć. Choć to akurat podobno jeden z "lżejszych" skutków ubocznych tych leków. Słyszałem, że biorąc je, trzeba systematycznie monitorować organizm. Vengence pisał, że jeśli ktoś nie ma schizofrenii i żadnych zaburzeń schizotypowych to powininen trzymać się od neuroleptyków jak najdalej. Też tak uważam choć nigdy ich nie brałem. Kieruje mną tylko ciekawość działania tych leków.
Byłem jednak zszokowany po tym jak zobaczyłem krótki filmik z małą dziewczynką w samochodzie biorącą wcześniej te leki. Miała przez cały czas jakieś mimowolne ruchy itp. To chyba były te dyskinezy polekowe. Tylko nie wiem czy jeszcze była na tych lekach czy już je odstawiła. Przeraziło mnie to. A podobno tak może zostać już na stałe. Mówi się, że SSRI i SNRI to najlżejsze i najbezpieczniejsze leki spośród wszystkich leków psychotropowych, z najmniejszą ilością skutków ubocznych. Jeśli jednak wziąć pod uwagę to, że leki te mogą spowodować np. zespół PSSD utrzymujący się nieraz latami a niekiedy do końca życia po odstawieniu, to aż nie chcę wyobrażać sobie co mogą wyrządzić takie neuroleptyki. Nie zamierzam wchodzić w kompetencje lekarza, ale zastanawiam się też czy koniecznością było zastosowanie neuroleptyków w/w dziewczynce. Jeśli zapisał je jej lekarz, to pewnie tak. Tylko właśnie te nieprzyjemne skutki uboczne, z którymi - być może - musi borykać się po dziś dzień, napewno nie świadczą o perfekcji tych leków. Wiadomo, że przy schizofrenii jest to główna grupa leków, którą się stosuje. Jednak czy przy depresjach i nerwicach (tych nawet lekoopornych) warto po nie sięgać?


Ja już brałem ich sporo- niskodawkowane sulpiryd, amisupryd(Solian) i flupentiksol (Fluanxol), "zwykła" kwetiapina "na spanie"(100mg), kwetiapina xr w charakterze add-ona przeciwdepresyjnego/ stabilizatora(300-600mg), risperidon(Rispolept) 1mg jako augmentacja OCD, krótko arypiprazol (Abilify) jako augmentacja w depresji. Epizody z chlorprotiksenem, perazyną, promazyną. Nie jest prawdą, że po wszystkich neuroleptykach szybko przybiera się na wadze. Przy takich jak zyprazydon, arypiprazol czy amisulpryd praktycznie wcale się nie tyje- http://www.fatnews.com/images/antipsych ... t_gain.gif

Tyczy się to także innych skutków ubocznych. Wzrost prolaktyny nie występuje praktycznie przy kwetiapinie czy sertindolu. Hipotonia ortostatyczna nie występuje przy amisulprydzie czy arypiprazolu. Sedacja nie występuje po amisulprydzie. Kwetiapina zasadniczo nie powoduje pozapiramidowych skutków ubocznych(czyli te wszystkie parkinsonizmy polekowe, dyskinezy, akatyzja), arypiprazol też je powoduje w b. małym stopniu(z wyjątkiem akatyzji). Amisulpryd, risperidon, sertindol , arypiprazol czy zyprazydon nie powodują antycholinergicznych skutków ubocznych.

Co do monitorowania organizmu to też nie odnosi się do wszystkich neuroleptyków- przy niektórych, które mogą spowodować elewację poziomu prolaktyny, można oznaczyć ten hormon , choć klinicznie jest to bez większego sensu. Przy lekach pokroju klozapiny należałoby też okresowo robić morfologię, gdyż istnieje ryzyko agranulocytozy. Można też zrobić lipidogram- żeby sprawdzić czy cholesterol i/lub trójglicerydy nie podskoczył/y.

Wiele z tych leków jest przecież oficjalnie zarejestrowanych przez agencje rządowe(e.g. FDA w USA) do leczenia innych zaburzeń/ schorzeń niż psychozy schizofreniczne. Większość neuroleptyków ma wskazania do leczenia ChAD, w charakterze środków o działaniu stabilizującym. Niektóre z nich posiadają rejestrację jako add-on do podstawowego leku przeciwdepresyjnego(głównie SSRI) przy leczeniu zaburzeń depresyjnych (major depressive disorder). Amisulpryd pod nazwą handlową Deniban jest we Włoszech w mikro dawce zarejestrowany do leczenia depresji przewlekłej/dystymii. Ostatnio wszedł na rynek lek Symbyax, który stanowi połączenie fluoksetyny(SSRI) i olanzapiny(atypowy neuroleptyk) zarejestrowany do leczenia lekoopornej depresji i ChAD typu I. Risperidon(Rispolept) stosuje się jako augmentację w OCD/ZOK.

Nie zawsze czarne jest czarne, a białe jest białe. :pirate:
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Umpero 30 paź 2015, 14:36
Ktoś miał może na sertralinie tak jak by czuł ucisk w okolicach czoła i oczodołów (głównie kości policzkowe) i jak by trochę kręciło się w głowie ? Coś jak lekkie zamulenie na pierwszych dawkach mirtry ?
Walnąłem sobie kawę bo myślałem, ze może mnie rozrusza i będę mógł się lepiej skupić na pracy, ale mam wrażenie, że po niej się pogorszyło.

Szaraczek i wszyscy inni, którzy brali, biorą sertrę...
Czy w czasie "wkręcania" się leku mieliście jako jeden z uboków bezsenność ?
Jeśli tak to po jakim czasie przeszła ?
Tak się cholernie tego boję. Paro po ponad miesiącu brania wywołała u mnie całkowitą bezsenność i odstawiłem ten lek.
Niestety u mnie nieprzespana noc wiążę się atakiem paniki i lęków.
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
25 paź 2015, 17:32

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 30 paź 2015, 14:49
Dark Passenger, Na co chorujesz? Jeśli to nie tajemnica. ;)
Umpero, Ja gorzej śpię po tym leku. Odczuwam napięcie i ścisk w żołądku, przez co się stresuję jeszcze bardziej. Mam tak w sumie bez konkretnego powodu albo z jakiegoś błahego. Do tego budzę się częściej w nocy. Ja zawsze się budziłam w nocy, ale zasypiałam. Teraz mam gorzej, bo często leżę i próbuję zasnąć. Ale typowej bezsenności nie mam.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Umpero 30 paź 2015, 14:58
Abstrakcyjna, a długo już bierzesz sertralinę ? Wcześniej brałaś jakieś leki ?
Obecnie biorę 25mg trittico przed snem. Dla mnie to wystarczająco abym mógł przespać noc i tylko z myślą o tym biorę ten lek. Mam nadzieję, że po okresie rozkręcania się leku będę mógł spać spokojnie. Na escitalopramie nie miałem z tym problemu. Paro mi tak pomieszało, że teraz się boję jak cholera, że nie będę mógł spać. Czekam na efekty sertraliny. Mam nadzieję, że pod tym względem się polubimy z tym lekiem.
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
25 paź 2015, 17:32

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez szaraczek 30 paź 2015, 15:11
Dark Passenger, Ok. Tylko chciałbym się jeszcze odnieść do tego fragmentu:
"Nie jest prawdą, że po wszystkich neuroleptykach szybko przybiera się na wadze. Przy takich jak zyprazydon, arypiprazol czy amisulpryd praktycznie wcale się nie tyje
Tyczy się to także innych skutków ubocznych. Wzrost prolaktyny nie występuje praktycznie przy kwetiapinie czy sertindolu. Hipotonia ortostatyczna nie występuje przy amisulprydzie czy arypiprazolu. Sedacja nie występuje po amisulprydzie. Kwetiapina zasadniczo nie powoduje pozapiramidowych skutków ubocznych(czyli te wszystkie parkinsonizmy polekowe, dyskinezy, akatyzja), arypiprazol też je powoduje w b. małym stopniu(z wyjątkiem akatyzji). Amisulpryd, risperidon, sertindol , arypiprazol czy zyprazydon nie powodują antycholinergicznych skutków ubocznych."
Czytałem opinie nt. amisulprydu na pewnym portalu i ktoś pisał, że przytył na nim 23 kg. Inni też tyli. Niekoniecznie tak dużo, ale zawsze te kilka kg. W ogóle jak czytam opinie ludzi o różnych neuroleptykach to praktycznie jakby nie spojrzeć, w opiniach KAŻDEGO z neuroleptyków przewija się temat przybierania na wadze.
Jeśli wzrost prolaktyny nie występuje przy kwetiapinie i sertindolu to znaczy, że przy pozostałych tak? A w ogóle dlaczego zwracasz uwagę akurat na te skutki uboczne jak: wzrost prolaktyny, hipotonia ortostatyczna, sedacja, parkinsonizm polekowy i antycholinergiczne (cokolwiek to jest) skutki uboczne? Czy są one jednymi z tych najgorszych, które powodują neuroleptyki?
Aha. Odniesiesz się jakoś do opisanej przeze mnie wcześniej historii z tą dziewczynką? Chciałbym wiedzieć co jeśli takie dyskinezy (jeśli pojawią się na którymś z neuroleptyków) nie ustąpią nawet po odstawieniu leku? Czy można je jakoś w pełni cofnąć?
Z Twojej wypowiedzi wywnioskowałem, że ogólnie nie trzeba bać się tych leków. Taki wychwyciłem całościowy przekaz. Więc dlaczego tak wielu ludzi ostrzega przed tymi lekami? Dlaczego w internecie można znaleźć multum stron dotyczących ostrzeżeń przed neuroleptykami? Nie uważasz, że są to leki tak jakby "podwyższonego ryzyka"? Proszę. Nie zrozum mnie źle. Moje wątpliwości wynikają z tego, że dużo przeczytałem a być może kiedyś w przyszłości dostanę od lekarza propozycję włączenia do leczenia któregoś z leków neuroleptycznych. Tylko, że ja jeszcze przed faktem jestem już z góry nastawiony na nie co do tych leków. Czy warto przekonywać się do nich czy też lepiej pozostać przez cały czas przy antydepresantach? Co przemawia za większą skutecznością neuroleptyków niż antydepresantów w leczeniu depresji i nerwic? Tzn. co mogą mi dać neuroleptyki czego nie dadzą antydepresanty? Sertralina działa na mnie w porządku i zamierzam przy niej pozostać. A moje pytania to tak tylko czysto hipotetycznie, dla zaspokojenia swojej ciekawości. I żeby nie robić już dalej offtopu to zapytam jeszcze takie małe spostrzeżenie z mojej strony. Tak wiele dostępnych jest leków służących do leczenia depresji. Tzn. są leki SSRI i SNRI. Wiadomo - ta sama grupa leków, każdy z leków wchodzących w jej skład zalecany jest w leczeniu depresji. Jednak każdy z nich działa inaczej. Sam mam porównanie. Biorąc kiedyś wenlafaksynę czułem jej działanie antydepresyjne. Teraz biorąc sertralinę też wyczuwam takie działanie, ale w zupełnie inny sposób. I w tym sęk. Niby jedna choroba a poprawa w jej przebiegu może być odczuwana w różnoraki sposób. Czy to zależy od działania poszczególnej substancji na konkretne receptory czy jeszcze od czegoś innego? A co jeśli na kogoś dana substancja nie działa? Czy to znaczy, że w jego mózgu nie ma tych konkretnych receptorów na które nakierowane jest działanie leku? Przepraszam, że tak dużo pytań i wątpliwości, ale jest to moim zdaniem bardzo ciekawe zagadnienie i pokazujące jak wiele rzeczy jeszcze nie wiemy na temat działania leków psychotropowych na poszczególnych ludzi. Na potwierdzenie napiszę, że w niemal wszystkich ulotkach leków przeciwdepresyjnych w możliwych skutkach ubocznych, podana jest - o zgrozo - depresja.

-- 30 paź 2015, 14:17 --

abstrakcyjna, Miałem to samo przez pierwszy miesiąc. Czekaj cierpliwie. Lek musi się wdrożyć.
Umpero, U mnie nie tyle wystąpiła bezsenność, co czasem wybudzenia w nocy o różnych porach. Nie trwało to jednak jakoś wyjątkowo długo. Nie co noc. Co kilka nocy przez ponad miesiąc. Brałem wtedy jeszcze dodatkowo Doxepin na noc - małą dawkę.
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 225 mg
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Umpero 30 paź 2015, 15:22
Szaraczek uspokój mnie i powiedz, że później te wybudzenia zupełnie minęły...
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
25 paź 2015, 17:32

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez szaraczek 30 paź 2015, 15:27
Umpero, Minęły.
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 225 mg
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do