SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
192
61%

Nie
73
23%

Zaszkodziła
52
16%

 
Liczba głosów : 317

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Dominik_wot 21 sie 2015, 11:02
ale po to właśnie jest to forum :D i nikt się nie leczy na własną rękę bo nie ma w domu apteki ani recki sobie sam nie wypisze ;) zresztą lekarz może się czasem mylić i być dinozaurem - mi np. dał 2 ssri na raz i gdyby nie forum to bym nic nie wiedział np. o zs :) i nie miał wątpliwości czy to jest normalne połączenie :P

a czy ktoś może mieć "ukryte" ataki paniki toteż wątpliwe raczej lek to wywołał u mnie ...



no właśnie powinien a u mnie wywołuje lęk i "wkurw"
pozdrawiam :D
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez szaraczek 21 sie 2015, 23:22
Dominik_wot napisał(a):nie wiem czy można ale mój lekarz łączył tlpd i ssri - bezproblemowo :) ale on jest takim trochę dinozaurem ;) i łączy nawet 2ssri na raz :roll:

a co można dodać jako działanie uspokajające przeciw lękowe do sertraliny ???

Sertralina sama w sobie ma spełniać zadanie działania uspokajającego, wyciszającego i przeciwlękowego. I u mnie tak jest w zasadzie. Moim zdaniem sertralina w działaniu przeciwlękowym prawie, że dorównuje działaniu przeciwlękowym wenlafaksyny. Mój lekarz uważa, że sertralina jest znacznie silniejsza przeciwlękowo od citalopramu i escitalopramu. Ja z SSRI brałem tylko paroksetynę i teraz od prawie pół roku zażywam sertralinę i sertralina swoim działaniem przeciwlękowym i uspokajającym przewyższa o głowę paroksetynę. Ja już nigdy nie zamierzam wracać do paroksetyny. Dużo nie brakowało a wykończyłbym się na paro. Natomiast kiedyś zacnie zadziałała na mnie wenlafaksyna. Ale to zamierzchłe już czasy ;) A później było niezapomniane odstawienie "cold turkey" wenlafaksyny. Jeden z największych błędów i jedno z najgorszych przeżyć w moim życiu. Wrrrrr :mrgreen:
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 225 mg
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Dominik_wot 22 sie 2015, 08:47
wiem że ma spełniać takie zadanie jednak nie spełnia a mój dinozaur wydaje się też być wielkim fanem serty i jest wielce zdziwiony i co z tego skoro na mnie tak nie działa :)

i może to że serta powoduje u mnie ujawnienie się tłumionego gniewu może i tak ale na pewno nie miałem ukrytej paniki i obawy że np. rozbije się samolot albo będzie wypadek samochodowy albo kolejowy spłonie dom albo mieszkanie :P

tylko nie wiem czy to dobrze może powinienem iść na terapię i wyrzucić ten gniew ;) a nie tlumić go na esci licząc ze zdechnie jak gad - GAD Zespół lęku uogólnionego ;)

ale z Wenly zrezygnuję nie chcę mieć "brian zapu"
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 22 sie 2015, 10:44
Dominik_wot napisał(a):ale po to właśnie jest to forum :D i nikt się nie leczy na własną rękę bo nie ma w domu apteki ani recki sobie sam nie wypisze ;) zresztą lekarz może się czasem mylić i być dinozaurem - mi np. dał 2 ssri na raz i gdyby nie forum to bym nic nie wiedział np. o zs :) i nie miał wątpliwości czy to jest normalne połączenie :P

a czy ktoś może mieć "ukryte" ataki paniki toteż wątpliwe raczej lek to wywołał u mnie ...



no właśnie powinien a u mnie wywołuje lęk i "wkurw"
pozdrawiam :D


Poradzić się można zawsze i pewnie ale pytania typu "jaki lek wziąć żeby uspokoił" mnie rozbrajają bo takie pytanie powinno być kierowane do psychiatry a nie w internecie gdzie może siedzieć osoba w wieku nawet 6 lat.
Jeżeli masz zastrzeżenia co do lekarza to go zmień.


Nie lek nie wywołał tego u Ciebie i nie były ukryte a z tak niewielką częstotliwością i o tak małej sile, że nie brałeś ich pod uwagę. Mnie się wydawało, że agorafobie mam od 4 lat ale jak dobrze się zastanowiłam to mam od 11 lat tylko wcześniej nie była tak silna bym mogła zwrócić na nią uwagę.

Tutaj masz możliwe działania niepożądane tych leków i jedyne zaburzenia jakie mogą po nich wystąpić :

Ze względu na wpływ serotoninergiczny, SSRI mogą powodować działania niepożądane, jak:

anhedonia
apatia
nadmierne pobudzenie,
obniżenie apetytu,
nadmierne pocenie się,
negatywny wpływ na funkcje seksualne, zwłaszcza obniżenie wrażliwości na bodźce seksualne i obniżenie popędu,
zaburzenia hormonalne spowodowane zaburzeniem prawidłowej relacji poziomów serotoniny i dopaminy (zawyżony poziom serotoniny w stosunku do zaniżonego poziomu dopaminy; nie dotyczy sertraliny – ze względu na jej lekki wpływ dopaminergiczny) i ich szeroko pojmowane następstwa,
nietypowe i wyraziste sny (zwłaszcza przy stosowaniu wyższych dawek SSRI),
rzadko: senność (głównie na paroksetynie).
możliwa zmiana masy ciała (chudnięcie/tycie w zależności od indywidualnej reakcji pacjenta)
możliwe zwiększenie ryzyka epizodów niedokrwiennych na skutek pogrubienia błony wewnętrznej naczyń krwionośnych niezależnie od stwierdzonego podwyższonego ryzyka chorób układu krążenia u osób cierpiących na depresję.

Możliwe są także lekkie nudności, bóle głowy lub brzucha – podobnie jak w przypadku większości leków. Najczęściej występują na początku leczenia i mijają wkrótce.

Donoszono też o nieznacznych zmianach zachowania, hipomanii i lekkim osłabieniu afektu, zwłaszcza po przewlekłym podawaniu SSRI.

Część pacjentów leczonych selektywnymi inhibitorami zwrotnego wychwytu serotoniny donosiła o charakterystycznym działaniu tych specyfików w zależności od czasu trwania kuracji, przy czym niezaprzeczalnie dotyczy to jedynie części chorych, zatem nie może to być podstawą do czynienia uogólnień.
Można je zróżnicować na:

stymulujące bez wpływu na nastrój (na początku leczenia – niesie to ze sobą ryzyko myśli i zachowań samobójczych, głównie u pacjentów depresyjnych),
poprawiające nastrój z lekką stymulacją (po 2–8 tygodniach od momentu rozpoczęcia leczenia),
sedacyjne, jak określa to część spośród leczonych (po 6–12 miesiącach od rozpoczęcia kuracji). Zdarza się to sporadycznie. Możliwe że ma to związek z wpływem leków SSRI nie tylko na receptory serotoninergiczne, ale również na receptory noradrenergiczne. Obecnie nie są dostępne wiarygodne informacje na ten temat.

Leki z grupy SSRI w rzadkich przypadkach mogą również indukować PSSD.
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Dominik_wot 22 sie 2015, 12:07
ja też wolę poczytać w interenie i na forum o danym leku zanim zacznę go stosować :) i to nic dziwnego ...

a serta spowodowała u mnie wzrost nerwowości i lęki których wcześniej N I E ! miałem i jest to wina leku bo psychotropy o profilu pobudzajacym mają działanie pro-lękowe i mogące powodować "wkurw" jak np. flo oczywiście nie u wszystkich ale może tak się zdarzyć ;)

no chyba że Ty lepiej wiesz jakie myśli miałem wcześniej a jakich N I E ! miałem :)
a te działania niepożądane nie są jedynymi ...
no chyba że ataki paniki pojawiły się przypadkowo podczas brania tego leku ;)
pozdrawiam :D
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez stukot 22 sie 2015, 13:22
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 sie 2015, 19:50

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 22 sie 2015, 13:32


Można dostać bolesnej obstrukcji od samej lektury. Kefir(autor tego... czegoś, bo tego nawet blogiem nazwać nie można) to czubek, i to kliniczny czubek. Nie mówię tego, żeby gołosłownie rzucić mięsem (na forum dla zaburzonych będąc samemu zaburzonym imputować innym, że są zaburzeni- dobre :D ). Ten człowiek wszędzie widzi wrogów, zagrożenia, spiski, zamachy, akcje kondominium rosyjsko-niemieckiego pod żydowskim zarządem powierniczym, masonów, jaszczurki z kosmosu i inne takie. Już pomijam ilość błędów merytorycznych, przekłamań, nieuprawnionych uproszczeń w tym wpisie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Dominik_wot 22 sie 2015, 13:39

to idź na terapię :) pójdziesz ?
niebieskatruskawkazresztą lęk i nerwowość są jednym z częstszych objawów niepożądanych stosowania ssri - szczególnie na początku stosowania dlatego dostaje się wspomagacz jak np. benzo :D no a niektórym to po prostu nie mija :-|

-- 22 sie 2015, 14:07 --

#edit znalazłem na ulotce : Niezbyt często mogą wystąpić: zmniejszenie masy ciała,
bruksizm, pobudzenie, nerwowość, napady panicznego
lęku,...
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 22 sie 2015, 14:08
Dominik_wot napisał(a):ja też wolę poczytać w interenie i na forum o danym leku zanim zacznę go stosować :) i to nic dziwnego ...

a serta spowodowała u mnie wzrost nerwowości i lęki których wcześniej N I E ! miałem i jest to wina leku bo psychotropy o profilu pobudzajacym mają działanie pro-lękowe i mogące powodować "wkurw" jak np. flo oczywiście nie u wszystkich ale może tak się zdarzyć ;)

no chyba że Ty lepiej wiesz jakie myśli miałem wcześniej a jakich N I E ! miałem :)
a te działania niepożądane nie są jedynymi ...
no chyba że ataki paniki pojawiły się przypadkowo podczas brania tego leku ;)
pozdrawiam :D


Ataki paniki to standard przy wychodzeniu z nerwicy...

-- 22 sie 2015, 14:10 --

stukot Błagam Cię nie powielaj nawet takich bzdur. To jest strona typu " schudła 50 kg w 2 tygodnie bo żarła nasze pro kapsuły naturalne" . Takich idiotów nie warto czytać a co więcej brać sobie do serca. SSRI to najbezpieczniejsza grupa psychotropów.

-- 22 sie 2015, 14:12 --

Dark Passenger napisał(a):


Można dostać bolesnej obstrukcji od samej lektury. Kefir(autor tego... czegoś, bo tego nawet blogiem nazwać nie można) to czubek, i to kliniczny czubek. Nie mówię tego, żeby gołosłownie rzucić mięsem (na forum dla zaburzonych będąc samemu zaburzonym imputować innym, że są zaburzeni- dobre :D ). Ten człowiek wszędzie widzi wrogów, zagrożenia, spiski, zamachy, akcje kondominium rosyjsko-niemieckiego pod żydowskim zarządem powierniczym, masonów, jaszczurki z kosmosu i inne takie. Już pomijam ilość błędów merytorycznych, przekłamań, nieuprawnionych uproszczeń w tym wpisie.


Aż mam niesamowitą ochotę zgłosić ten wpis gdzie trzeba, przecież ten człowiek nie posługuje się żadnymi badaniami naukowymi ani niczym tak jak wspomniałeś .

-- 22 sie 2015, 14:18 --

Dominik_wot napisał(a):

to idź na terapię :) pójdziesz ?
niebieskatruskawkazresztą lęk i nerwowość są jednym z częstszych objawów niepożądanych stosowania ssri - szczególnie na początku stosowania dlatego dostaje się wspomagacz jak np. benzo :D no a niektórym to po prostu nie mija :-|

-- 22 sie 2015, 14:07 --

#edit znalazłem na ulotce : Niezbyt często mogą wystąpić: zmniejszenie masy ciała,
bruksizm, pobudzenie, nerwowość, napady panicznego
lęku,...


Dobra ale każde leki można dobrać pod siebie np. brałam Parogen i po nim jadłam jak dzika a dodatkowo byłam non stop tak śpiąca, że minimalnie 4h snu musiałam strzelić i nie było bata by tego nie zrobić , zmieniłam lek na Asertin, ta sama grupa a mimo wszystko bez porównania.

Oki może zwiększyć odczuwalność ale nie wierzę , że psychotrop może wpędzić Cię w fobię czy chorobę, napady lęku panicznego to nie nowość przy nerwicy lękowej. A to, że jesteś drażliwy to fakt norma jednak to też da się samodzielnie opanować poprzez pracę nad sobą i wiem co mówię bo jeszcze kilka miesięcy temu gdy coś mi nie pasowało to miałam jedną szklankę mniej w domu bo lądowała na ścianie ;)
Nie chcesz mieć wkurwu to musisz narzucić na siebie dyscyplinę i nie folgować sobie, że Ci wolno bo bierzesz leki one tak działają ani liczyć , że doraźne są rozwiązaniem bo skończysz leczenie a wkurw zostanie.
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez stukot 22 sie 2015, 17:59
artykuł wydał mi się sensowny, bo wierzę w różne teorie spiskowe, od koncernów farmaceutycznych jak i lekarzy stara(ła)m się trzymać z daleka, bo leczą objawowo (o ile w ogóle) a moje zdrowie to ostatnia rzecz na jakiej im zależy (generalizując) więc jest możliwość, że pewne fakty mogą być zatajane na ich korzyść. jeżeli on pisze nieprawdę to w takim razie proszę o jakieś rzetelne wg Was źródło, które potwierdza, że: 1. depresja faktycznie jest związana z niższym poziomem serotoniny i trzeba ją podwyższyć (przecież przyczyny mogą być różne) 2. tego typu leki są bezpieczne - gdyby to było takie kolorowe, nie wiązałoby się z pierdylionem skutków ubocznych i wątek nie miałby 1000+ stron. jak na razie mam zbyt duże obawy żeby zacząć je brać i, choć w uszach jeszcze dźwięczy "sama sobie nie poradzisz", to od paru dni próbuję poszukać bardziej naturalnych sposobów, jak dać sobie samej radę- jak do tego dojdzie, nie omieszkam się podzielić :D- i tak świadczy to chyba o jakimś progresie, bo jeszcze do niedawna wielbiłam swój stan wewnętrznego "umieranka" ;), dopóki nie poczytałam i nie zdałam sobie sprawy, że jest w tym pewna wygoda.
Dominik nie wybieram się na terapię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 sie 2015, 19:50

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez Dominik_wot 22 sie 2015, 18:15
stukot a w terapi jaki widzisz problem ?

i co "wielbilaś" w swoim stanie umarlaka ? możesz mi wytłumaczyć ?
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 22 sie 2015, 19:38
stukot,

Na wstępie, podzielmy współcześnie stosowane generacje leków działających na mózg:
-leki antydepresyjne (SSRI, SNRI, TLPD (badania wstrzymane), SARI (badania wstrzymane), mediatory melatoniny i COX (badania rozpoczęte) ).
-leki neuroleptyczne (I generacja (badania wstrzymane), II generacja (badania wstrzymane), III generacja).
-analogi GABA przekraczające barierę krew-mózg (gabapentyna, pregabalina, walprominiany i inne).
-benzodiazepiny (badania wstrzymane, część używana przez wojsko i przestępcze grupy zbrojne).
-inne (buspiron, hydroxyzyna, i in., badania częściowo wstrzymane).


Kefir widzę tworzy jakiś swój własny podział "leków działających na mózg"- sam się pogubił czy dzieli leki pod względem struktury chemicznej czy pod względem ich farmakodynamiki. Poza tym umknęła mu przynajmniej połowa grup leków- inhibitory MAO, rMAO-A-I (RIMA), TeCAs/NaSSa, NRI (reboksetyna), NDRI (e.g. bupropion), SMS (wortioksetyna, wilazodon), melatoninergiki (agomelatyna), glutaminergiki(tianeptyna), opipramol itd.

Leki antydepresyjne, w teorii akademickiej, mają powodować zwiększone stężenie neuroprzekaźników w neuronach mózgu.


O ile rzeczywiście tak jest w przypadku inhibitorów MAO i leków wpływających na wychwyt zwrotny monoamin (np. SSRI) to jest cała masa leków przeciwdepresyjnych, które działają przez mechanizm receptorowy- bezpośrednio wpływając na określone receptory.

Analogi GABA mają zwiększać stężenie i dostępność GABA, przekaźnika uspokajającego, w mózgu


Jaka szkoda, że pregabalina mimo, że jest analogiem GABA w ogóle nie wpływa na aktywność endogennego GABA i nie przyłącza się do receptorów GABA-A tylko działa przez blokadę potencjało-zależnych kanałów wapniowych przez co zmniejsza uwalnianie CGRP, noradrenaliny, substancji P i glutaminianu. Podobny mechanizm wykazuje gabapentyna. Walproiniany owszem- zwiększają stężenie i dostępność GABA, bo blokują GABa-transaminazę i kanały sodowe, ale nie są analogami GABA. Kefir jak zwykle wszystko poplątał.

wady leków neuroleptycznych: powodują strukturalne uszkodzenia mózgu, brane przez lata i w dużych dawkach. Działając na dopaminę, powodują identyczny stan, jaki jest w chorobie parkinsona – czyli ubytek dopaminy. Degeneruje to neurony z mózgu.


Ubytek dopaminy w chorobie Parkinsona jest objawem, a nie przyczyną. Wynika z upośledzenia funkcji neuronów dopaminergicznych w istocie czarnej w śródmózgowiu. Leki neuroleptyczne nie powodują ubytku dopaminy sensu stricto tylko blokują postsynaptyczne receptory dopaminergiczne D2/D3 przez co hamują transmisję dopaminergiczną w pewnych obszarach. Tzw. polekowy parkinsonizm występujący niekiedy podczas kuracji neuroleptykami poza podobnie brzmiącą nazwą niewiele ma wspólnego z chorobą Parkinsona. Choroba Parkinsona w większości przypadków jest idiopatyczna, w grę wchodzą czynniki genetyczne, w ogóle słabo poznana jest jej etiopatogeneza.

Obowiązującą do dziś hipotezą na powstawanie chorób mózgu, to hipoteza neuroprzekaźnikowa. I tak, za choroby depresyjne i lękowe ma być odpowiedzialny mały poziom serotoniny w mózgu. Za choroby psychiczne ma być odpowiedzialny zbyt wysoki poziom dopaminy w mózgu.


Nie jest to prawdą. Kefir powtarza propagandowe hasła z ubiegłego stulecia. Np. w schizofrenii paranoidalnej owszem- dochodzi do podwyższenia poziomu dopaminy na szlaku mezolimbicznym( co odpowiada za tzw. objawy pozytywne-omamy,urojenia), ale jednocześnie dochodzi do obniżenia poziomu dopaminy na szlaku mezokortykalnym- co odpowiada za objawy negatywne(apatia,anhedonia,autyzm,zobojętnienie itp.).

Wszystko ładnie, tylko to ciągle jest tylko hipoteza, do dziś niepotwierdzona, ba, obalona przez niezależnych neurobiologów.
Podawanie leków antydepresyjnych ma powodować zwiększenie poziomy serotoniny, zaś podawanie leków neuroleptycznych ma obniżać poziom dopaminy. I tym samym leczyć choroby. Tylko, że istnieje konkurencyjna hipoteza, że zachwianie równowagi przekaźnikowej to albo stan towarzyszący chorobom, nie mający zbytniego wpływu na nie, albo stan osobniczy, występujący nawet u ludzi zdrowych.


Ile razy to trzeba tłumaczyć? Na przykładzie SSRI- nie chodzi wcale o zwiększenie poziomu serotoniny- to jest tylko pośredni cel. W wyniku blokady transportera serotoniny (SERT), wzrostu poziomu serotoniny, zwiększonej stymulacji określonych typów receptorów serotoninergicznych dochodzi do zmian w sensytyzacji postsynaptycznych receptorów 5-HT, modulowania receptorów glutaminianu NMDA (serotonina jest antagonistą NMDA), wzrostu uwalniania neutropowego czynnika pochodzenia mózgowego(BDNF), zmian w aktywności osi HPA (podwzgórze-przysadka-nadnercza), wpływu na cytokiny(via receptory 5-HT1a), zwiększenia aktywności cAMP itp. W ostatecznej konsekwencji sprowadza się to do remodelingu DNA.

Jeśli podaje się pacjentowi lek neuroleptyczny, to spada mu poziom dopaminy. Powoduje to, naturalnie, częściowe zaleczenie choroby, lub, czasami – brak poprawy. Jednak organizm, także mózg, dąży do homeostazy. Jeśli poziom dopaminy się obniża w wyniku podawania leku neuroleptycznego, mózg zaczyna produkować jej o wiele za dużo, niż mu potrzeba. Wtedy panuje równowaga, wychodzi to na zero. Jednak kłopoty zaczynają się pojawiać, jak odstawiasz lek neuroleptyczny – wtedy nadal w mózgu jest o wiele za dużo dopaminy, bo mózg nadal ją produkuje w zwiększonej ilości. To skutkuje nawrotem choroby psychicznej, bo neurony są bombardowane ogromną ilością dopaminy. Tak więc “nawrót” choroby to nic innego, jak tylko objaw odstawienia, oznaka uzależnienia.


Istnieją presynaptyczne autoreceptory dopaminergiczne D2 i postsynaptyczne receptory dopaminergiczne D2. Neuroleptyki blokują postsynaptyczne receptory D2 hamując transmisję dopaminergiczną, ale równocześnie blokują presynaptyczne autoreceptory D2. Autoreceptory działają w opozycji do receptorów postsynaptycznych i regulują wydzielanie endogennego dla siebie liganda(w tym wypadku dopaminy)- czyli ich blokada zwiększy syntezę i uwalnianie dopaminy do szczeliny synaptycznej. A powinowactwo ligandów jest kilkukrotnie wyższe do presynaptycznych D2 niż postsynaptycznych D2 (m.in. na tej zasadzie działa niskodawkowany sulpiryd, amisulpryd- pomijam wpływ na GHB i antagonizm 5-HT7). Przyjmując chronicznie neuroleptyk dochodzi do upregulacji postsynaptycznych D2 (potem łatwiej je pobudzić -> nasilić transmisję dopaminergiczną), ale równocześnie dochodzi do upregulacji autoreceptorów D2- łatwiej będzie je pobudzić->obniżyć syntezę dopaminy oraz zahamować jej dalsze uwalnianie szczeliny synaptycznej. Poza tym współczesne neuroleptyki nie działają tylko przez wpływ na neurony dopaminowe, ale też wpływają na receptory serotoninergiczne (e.g. 5-HT1a, 5-HT2a/c. 5-HT7), alfa-adrenergiczne itp.

Identycznie jest w przypadku podawania leków przeciwdepresyjnych. Ich podawanie, przez pierwsze miesiące lub parę lat, powoduje zwiększoną ilość serotoniny w mózgu. Jednak tutaj także mózg dąży do homeostazy, i praktycznie przestaje produkować serotoninę, po miesiącach lub roku, dwóch. Wtedy lek antydepresyjny przestaje działać, częściowo, bo dalej wyłapuje resztki serotoniny znajdujące się w neuronach. Kłopoty pojawiają się, gdy chcesz lek antydepresyjny odstawić. Wtedy poziom serotoniny dalej jest bardzo niski, powrót do stanu poprzedniego jest długotrwały. Wraca depresja, strach. Traktowane jest to jako nawrót choroby, podczas gdy to tylko efekt uzależnienia / odstawienia.


Ta sama sytuacja. SSRI poprzez blokadę SERT zwiększają ilość serotoniny w szczelinie synaptycznej , co za tym idzie wzrasta stymulacja postsynaptycznych receptorów serotoninowych -m.in. pobudzane są postsynaptyczne 5-HT1a (nasilenie transmisji serotoninergicznej), ale jednocześnie pobudzane są autoreceptory 5-HT1a (które jako autoreceptor hamują uwalnianie serotoniny). Autoreceptory 5-HT1a, które są stale pobudzane przez serotoninę przechodzą downregulację (dochodzi do spadku ich reaktywności, zagęszczenia)= tym samym coraz trudniej je pobudzić=skoro trudniej je pobudzić to trudniej jest zahamować uwalnianie serotoniny. Receptory postsynaptyczne 5-HT1a też przechodzą downregulację.

w medycynie stosowane jest łączenie leków o zupełnie przeciwstawnym mechanizmie działania. I tak łączy się leki generacji SSRI (inhibitory wychwytu serotoniny) z lekami generacji SARI (inhibitory wchłaniania serotoniny). Na logikę, takie połączenie w najlepszym wypadku powinno się znosić, czyli wychodzić na “zero”, lub, robić sito z mózgu. A jednak, takie połączenia są stosowane. Świadczy to o tym, że o ile serotonina ma niewielki wpływ na powstawanie / leczenie depresji i lęku, o tyle musi istnieć inny, nieznany jeszcze czynnik powodujący choroby / wyleczenie.


SARI nie są żadnymi "inhibitorami wchłaniania serotoniny". Nie ma czegoś takiego. SARI, a właściwie jeden jedyny lek, który należy do tej grupy- mianowicie trazodon (nefazodon wycofano z lecznictwa)- jest inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny i antagonistą receptorów serotoninergicznych 5-HT2. Łączenie SSRI z trazodonem nie stoi w sprzeczności, bo istnieje kilkanaście podtypów receptorów serotoninergicznych- i zarówno ich pobudzenie, jak blokada wywołuje określone (m.in. pozytywne) efekty farmakologiczne. Natomiast co do tianeptyny- obecnie wiadomo, że ona nie jest żadnym SSRE (induktorem wychwytu zwrotnego serotoniny) tylko wywiera działanie przeciwdepresyjne przez wpływ na ukł. opioiergiczny, glutaminergiczny, dopaminergiczny.

-cząsteczki chemiczne starszych leków były modelowane przez człowieka, na drodze prób i błędów. Cząsteczki chemiczne nowoczesnych leków, takich jak kwetiapina, agomelatyna, zyprazydon, arypiprazol, były modelowane już przez tzw superkomputery, czyli sztuczną inteligencję. Po pierwsze, nie wiadomo jakie dyrektywy są wydawane komputerom tego typu, nie wiadomo też, czego te komputery szukają. Tzn wiedzą o tym szefowie korporacji farmaceutycznych i rządy.
Czym jest sztuczna inteligencja, nawet z osiągniętą samoświadomością (stanie się to już w 2013 roku), bez człowieczeństwa? Zaufacie takiemu tworowi?


To już typowy bełkot paranoika. Owszem przy projektowaniu leków wykorzystuje się modelowanie komputerowe tyle, że są to symulacje dotyczące potencjalnego działania leku. Cząsteczki niestety albo stety wciąż syntetyzują chemicy organicy- czyli ludzie.

-cząsteczka chemiczna agomelatyny (valdoxan) – jeden z nowszych leków antydepresyjnych. Działa ona nie na serotoninę, ale na receptory melatoniny. Dotychczas melatoninie przypisywano rolę jedynie w zasypianiu i regulowaniu rytmu dobowego. Obecnie przypisuje się valdoxan, który nie wiadomo, jak działa, milionom ludzi. Jakie będa długofalowe działania uboczne tego leku? Czy wpływ na receptory melatoninowe, nie obala jednocześnie hipotezy serotoninowej w powstaniu i leczeniu depresji?


Nie do końca, bo agomelatyna oprócz agonizowania receptorów metalatoninowych MT1 i MT2 jest antagonistą receptora serotoninowego 5-HT2c- czym powoduje disinhibicję dopaminy i noradrenaliny w pewnych rejonach.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

przez wisnia80 22 sie 2015, 20:07
A czy downregulacja receptorów 5HT2c zwiększa wydzielanie DA i NE w płacie czołowym? I jak się ma SSRI do SNRI.
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Avatar użytkownika
przez niebieskatruskawka 22 sie 2015, 20:23
Stukot - https://portal.abczdrowie.pl/przyczyny-depresji tu masz link, co prawda nie jest to blog z teoriami spiskowymi ale jednak jest strona prowadzana przez wykształconych ludzi specjalistów.
Twoje pytanie jest tak samo mądre jak " udowodnij, że ziemia jest okrągła i się kręci a słońce to płonąca gwiazda i stoi w miejscu". W mózgu mam ciekawe substancje, które są odpowiedzialne za nasze szczęście, dobry sen i samopoczucie , oczywiście jest też wiele innych ale skupmy się na tych. Serotonina jest odpowiedzialna za nasze szczęście i nastawienie do świata , melatonina za sen, dlaczego dochodzi do ich zablokowania albo zmniejszenia wydajności pracy? Bo są czynniki , które im szkodzą i które szkodzą ich wydajności. Z podręcznika psychologii wiem, że np. po traumie w mózgu człowieka dzieje się coś takiego jak przypływ i odpływ fali morskiej, zostawia ślad na piasku tak traumatyczne przeżycie zostawia ślad na neuroprzekaźnikach, wbija się w pamięć a tym samym wpisuje w podświadomość kod , który tym samym zmienia nas i nasze zachowanie.
Podświadomość odpowiada za wszystko, za to, że robi Ci się czerwony nos na mrozie, za to, że drętwieje Ci stopa gdy założysz zbyt ciasną skarpetkę i za to jaki model związku, rodziny czy samej siebie chcesz wykreować. Podświadomość działa jak nasz strażnik, stara się czerpać z otoczenia to co jest dla nas najlepsze. I z błędnym kodem funkcjonujesz źle . Tak samo jeżeli neuroprzekaźniki źle pracują i receptory to blokuje się serotonina i dostajesz stanu nazywanego depresją , jak zblokuje Ci się melatonina to dostaniesz bezsenności. Rozumiem każdy czuje strach przed leczeniem się psychotropami ale wierz mi na słowo, nie ma co czekać aż z zaburzeń wpędzisz się w chorobę a naturalnymi sposobami zapisz się na terapię i po krzyku. Skutki uboczne masz po każdym lekarstwie ale np. na zapalenie płuc weźmiesz antybiotyk bo nieleczone grozi śmiercią prawda? A po antybiotyku możesz dostać od padaczki po zatrzymanie krążenia...
Posty
59
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do